Pisze znowu,bo gdzies wsadziłam jeden mój list i nie moge go teraz znalesc
Pomózcie mi prosze w znalezieniu domu dla suki ON długowłosej,około 10 letniej,bardzo grzecznej,ładnej i kochanej
Oto jej historia-ta suka ma na imie Dasza i jest psem mojego niezyjacego ojca.Moja macocha sprzedała dom i chce ja uspic,bo nie ma z nia co zrobic:placz:Ja niestety nie moge jej zabrac do siebie,gdyz sama mam 6psów w tym 5 suk,z którymi ona niestety sie nie zgadza.Przeciez ona nie rozumie całej sytuacji i w czym zawiniła,zeby dac jej teraz smiertelny zastrzyk???????????:placz:Błagam pomózcie.Dam na karme z góry na rok,co jeszcze mam obiecac,by ktos ja pokochał?????????Ona nie jest przyzwyczajona do kojca,miała ogród do swojej dyspozycji,wiec nie chce by wyladowała w kojcu,czy na łancuchu-tego by pewnie nie zniosła.
Ona naprawde jest kochana i grzeczna-np.nie wychodzi za brame przy otwartych drzwiach,nie skacze po ludziach,nie jest hałasliwa:placz::placz::placz:
Co ja mam zrobic???????????:placz:
Nowi własciciele domu tez jej nie chca,bo maja niepełnosprawne dziecko,a chłopak boi sie psów:placz:
Acha-Dasza mieszka w mikołowie,koło Katowic,wolałabym,zeby została gdzies na slasku,bym wiedziała w jakich warunkach zyje.........Ale czy znajdzie dom???????:placz:
podaje mój [EMAIL="mail-danuta@leonberger.pl"]mail-danuta@leonberger.pl[/EMAIL]