Jump to content
Dogomania

Ibolya

Members
  • Posts

    1232
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ibolya

  1. [COLOR=Blue]Heyka :multi: [B]vigor bos [/B]wielkie gratulacje dla mądrych córek studentek. [B]Ali[/B] u mnie dziś była trzecia jaskółka :evil_lol: Fajnie masz z tym pływaniem Derylka :multi: zazdraszczam Ci. My dopiero 11 sierpnia jedziemy nad jezioro na pojezierze brodnickie, ciekawa jestem czy Bodryś też tak będzie pływał, bardzo bym chciała :loveu: a po 16 sierpnia może w morzu spróbujemy :evil_lol: Uwaga jutro o 16:30 wystawa Macedonii, uprasza się o trzymanie kciuków :thumbs::thumbs::thumbs: [/COLOR]
  2. [COLOR=#0000ff][B]vigor[/B] super auto se kupiłeś :evil_lol: [/COLOR]
  3. [COLOR=Blue]Heyka :multi: Po intensywnym wietrzeniu w mieszkaniu zrobiło się przyjemne (hihi) +27C, podczas gdy wczesniej było +30. Na zewnątrz mamy teraz +19,5C. Pieski wybiegane, Bodryś spuszczony wyszalał się za piłeczką. Tym razem nie spotkaliśmy białego dupelka, tylko Pana z pitbulem, na szczęście na smyczy, zresztą byłam czujna jak nigdy, na nic nie czekając chłopaka przypięłam, jak tylko tę parę na horyzoncie ujrzałam. Neseczka też się wyszalała, było super :evil_lol: Miłej środy Dogomaniacy. [/COLOR]
  4. [B][COLOR=Blue]Ali [/COLOR][/B][COLOR=Blue]super macie namiocik plażowy, nasz jest błekitno-żółty, sprawdza się bardzo dobrze [FONT=Book Antiqua][SIZE=1][COLOR=LightBlue](wyobraź sobie, że nic do dom nie wzięłam do roboty !!! tak więc z czystym sumieniem)[/COLOR][/SIZE][/FONT] idę spać, dobranoc :sleep2: :sleeping: :sleep:[/COLOR]
  5. [COLOR=Blue]No mamy przygody z tymi naszymi milusińskimi :evil_lol: My w niedzielę rano mielismy następującą: :roll: Jak co rano zabraliśmy ze sobą na spacerek piłeczkę, tzn. Bodrysio zabrał. Przeważnie rano jest niewielki ruch, puszczam więc chłopaka, żeby sobie za piłeczką pobiegał, on jest tak nakręcony na piłeczkę, że nic innego go nie interesuje, tak myślałam do niedzieli :shake: :oops: A w niedzielę trochę dłużej pospałam i jak wyszliśmy to już trochę ludzi się kręciło. Całe szczęście, że Zuzki nie brałam tylko samą Neskę, bo jakbym była z trzema psami to nie wiem ..... :mad: :angryy: Otóz bawiliśmy się tą piłeczka dosyć długo aż przybiegł biały pudelek i usiłował Bodrysiowi zabrać jego ukochana piłeczkę :errrr:, na to Bodryś oczywiście nie mógł sie zgodzić i zaczął pudelkowi tłumaczyć :agrue:, że tak nie wolno (nie wypuszczając piłeczki z pyszczka hihi :nono:). Chłopaki trochę się złapały za wsiarz :olympic: Na to Pan od pudelka zamiast łapać swojego pieska, usiłował uderzyć Bodrysia flexi tzn. tą jej plastikową obudową :snipersm:, a miał to flexi w największym rozmiarze, nie wiem po co na pudelka taką wielką miał. Po kolejnym moim wrzaśnięciu Bodryś dał się odwołać i przyszedł prawie do mnie. Ja głupia zamiast go wtedy szybko przypiąć to czekałam nie wiadomo na co :oops: Pan od pudelka to samo, zamiast go złapać to zaczął mu coś tłumaczyć :shake:, na to dupelek nagle znowu podleciał do Bodrysia, żeby zabrać mu piłeczkę :evil_lol: tego Bodryś nie mógł płazem puścić i znowu wskoczył mu na plecy :olympic:, tym razem wypluwając piłeczkę, dupelek się wyrwał i zaczął uciekać przed siebie ile sił w nogach, a Bodryś poooszeeedł za nim :Dog_run: zgroza. Na szczęście Neska nie pobiegła z nimi tylko stała jak słup soli :crazyeye:, zanim się opamietałam i ją przypięłam, to Bodryś z dupelkiem zniknęli z pola widzenia. Pan od dupelka pobiegł pierwszy a my z Neską za nim. Jak dobiegłam do ulicy, w którą skręcili (przez jedną przebiegli, dobrze, że nic nie jechało, przez taką wiekszą, głowną ulicę naszego misteczka, nie przebiegli, tylko na szczęście w nią skręcili) to w oddali ujrzałam taki widok - Pan od dupelka leciał i krzyczał, dupelek oczywiście uciekał co sił w nogach a Bodryś już wracał, po drodze się zatrzymał, zrobił koopę na drzewo i podszedł do nas i dał się zapiąć, uufff :laugh2_2:. Zasapałam się niczym parowóz :stormy-sad:Szła też jedna Pani z tamtej strony i mi powiedziała, że widziała jak pan od dupelka uderzył Bodrysia (tym razem trafił, niestety) tą obudową smyczy, aż Bodryś zapiszczał :-(:-( No i tak to jest, jednak chciałabym, żeby chłopak miał trochę ruchu no i on tak kocha tę swoją piłeczkę. Chyba jednak nadal bedę go puszczała tylko lepiej bedę się rozglądała i już wiem że nie zawsze piłeczka jest najważniejsza :evil:, ona jest najważniejsza, dopóki nie pojawi się na horyzoncie BIAŁY DUPELEK :eek2: [/COLOR]
  6. [COLOR=blue]Uuuuhh, [B]Ela [/B]ale miałaś przygody :evil_lol: to wesoło było :-o [/COLOR] [COLOR=#0000ff]Ale to świadczy o tym, że oboje nadają sie do rodziny :evil_lol: zachowują się jak wujcio, on jeszcze znaczy wszystko co popadnie. Panu wetowi narobił do pudełka ze swieżą dostawą czegośtam, juz nie pytałam nawet czego :oops: [/COLOR]
  7. [COLOR=blue][B]Ela_h[/B] cieszę się, że z Dorą jest jak jest :multi: [/COLOR] [COLOR=#0000ff][/COLOR] [COLOR=#0000ff]W naszej lecznicy na podłodze też jest akwarium, z jednym żółwiem, mam napisać co tam wyczynia Bodryś? :evil_lol: :evil_lol: A jak wrócę kiedyś do dom, to wam napiszę co zmalował chłopak w niedzielę na porannym spacerku :mad: :mad: [/COLOR]
  8. [COLOR=blue][B]Ela_h[/B] trzymam :kciuki: :thumbs: :kciuki: [/COLOR]
  9. [COLOR=blue][B]Ali[/B] zapomniałam pogratulować Derylkowi :oops: [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=red][B]WIELKIE GRATULACJE DLA DERYLKA - KOLEJNEGO REPRODUKTORA Z Szumiących Klonów :evil_lol: [/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=blue][B]Ela_h[/B] teraz czekamy na kolejnego - Lucki'ego vel Szczęściarza.[/COLOR]
  10. [COLOR=Blue]Heyka :multi: No nareszcie mogę coś napisać :-o dotychczas jakieś problemy z siecią miałam :mad: U nas nadal ciepło jak ..... w piecyku. Ale ponieważ w mieszkaniu jest +28 a na zewnatrz "tylko" +20, to korzystam z okazji i wietrzę pijąc kawkę, na którą zapraszam. [B]Ela_h[/B] uważaj bardzo na Dorkę. Mojej siostry suczka umarła z powodu takiego nagromadzenia się wody w płucach. Tyle że ona wiele lat chorowała na niewydolność sercową, która powodowała właśnie takie zbieranie się płynu w płucach i ciągły kaszel, brała leki nasercowe i ODWADNIAJĄCE!! Żyła z tym kilka lat, ale nie wolno było zapomnieć o furosemidzie, bo zaraz zaczynała kaszleć, właśnie tak jak Elu piszesz. Kasłała tak przez parę lat dosłownie, weci ją leczyli tzn. jeden "domowy" i jeden kardiolog. Zalecenia mieli mniej więcej podobne, raz tego furosemidu kazali brać mniej, raz więcej, raz w ogóle, tak to trwało, aż jak znowu zaczęła kaszleć i siostra poszła do weta "domowego" to zadziałał moim zdaniem rutynowo i powiedział, ze suczka jest przeziębiona i trzeba podać antybiotyk ale koniecznie należy jechać na konsultację kardiologiczną na sggw bo on ma zaufanie tylko do diagnozy pani doktor tam pracujacej. Wszyscy się zajeliśmy tą konsultacją, zorganizowaniem wszystkiego, pani doktor przymowała oczywiście tylko przed południem (musiałam brac urlop, co w moim przypadku nie jest proste) itp. trwało to troche, ok. 3-4 dni. Nikt nie pomyślał o furosemidzie, tzn. wet nie pomyślał jakoś bo się na czym innym skupił, a moja siostra też jakoś nie pomyślała, o co do dzisiaj ma wyrzuty sumienia :oops: Jak pojechałam na tę konsultację, to pani doktor suczkę zbadała, zrobiono EKG i prześwietlenie, wynik wskazał na niewydolność płucną i nadal nikt nie pomyślał o tym cholernym furosemidzie, a ona biedna nadal się nawadniała. Jak wracałyśmy z "konsultacji:mad:" to była już bardzo słaba. Po drodze pojechałam do weta domowego, ten jak zobaczył suczkę to wpadł w panikę, spytał "to pani doktor nie podała furosemidu? powiedział, że jest bardzo nawodniona i podał jej bardzo dużą dawkę tego cholernego furosemidu, ale powiedział że jest bardzo żle i suczka może zejść. Działo się to wszystko ok. 14-ej a ok 18-ej Froteczka poprostu zaczęła się zachłystywać tym płynem z płuc i po prostu się udusiła, umarła :-(:-(:-( na moich rękach. Żebyście widzieli ile z niej płynu sie wylało !!! byłam przerażona !! Pojechałam oczywiście do weta w te pędy, ale było już za późno :-( A mogłaby żyć nadal, gdyby wet nie zadziałał rutynowo i zaczął podawać ten cholerny furosemid zaraz pierwszego dnia jak siostra do niego poszła i "zdiagnozował" przeziebienie, przecież tyle lat ją leczył, tak działa rutyna niestety :mad: lub gdyby pani doktor na tej cholernej "konsultacji", która okazała się nic nie warta zaleciła np. ściągniecie płynu z płuc, jakieś odessanie czy coś podobnego, nie znam się, ale przecież byłysmy w klinice !! Biedna Froteczka żyła tylko 10 lat, to jak na pudla miniaturę bardzo mało!! Tak więc [B]Elu[/B] idź koniecznie z Dorką do weta i bądź czujna :angryy: Nie chciałam Was tu zanudzać, ale bardzo się zdenerwowałam Dorką i wróciły wspomnienia :oops::-( Ale się rozpisałam :evil_lol: Późno już, więc o przygodzie, jaka spotkała nas z Bodorkiem w niedzielę rano, napiszę wieczorem :evil_lol: Miłego wtorku Dogomaniacy. [/COLOR]
  11. [quote name='Ali26762'][B]Ibolya,[/B] gdzie jesteś? Wiesz jak tam naszym poszło w Bułgarii?[/quote] [COLOR=blue]Witajcie :multi: [/COLOR] [COLOR=#0000ff]Coś mi się stało w domu z siecią:angryy: :mad: [/COLOR] [COLOR=#0000ff]Nie miałam jeszcze czasu się tym zająć, bo mam kupę pracy.[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Właśnie miałam napisać o [COLOR=red][B]SUKCESACH DZIEWCZYNEK NASZEJ KLIWII[/B][/COLOR] a widzę, że mnie [B]swallow[/B] ubiegła :loveu: [/COLOR] [COLOR=#0000ff][B][COLOR=red]WIELKIE, WIELKIE GRATULACJE[/COLOR][/B] :klacz: :klacz: :huh: :cunao: :drink1: [/COLOR] [COLOR=#0000ff]Wystawa była, jak już pisała [B]swallow[/B], dosyć egzotyczna, a wystawę Serbii podobno odwołano :evilgrin: :wallbash: [/COLOR]
  12. [COLOR=blue][B]Ali[/B], że nieśmiało zapytam - co to jest złota keta :smhair2: :confused: :oops: [/COLOR]
  13. [COLOR=blue][B]Ali[/B] piękny świt i piękny Derylek - medalista :multi: :multi: [/COLOR] [COLOR=#0000ff]A ja się zastanawiałam jak medale na obroży powiesić, żeby się trzymały, (a na takie proste rozwiązanie nie wpadłam - i am blandina:evil_lol: ) fajny patent.[/COLOR]
  14. [quote name='Ali26762'][B]Ibolya[/B], kiedy dokładnie są te bułgarskie wystawy? Trza będzie kciuki trzymać! Jak będziesz się kontakciła z dziewczynami, to szepnij im słówko, że my z Deryśkiem zaciskamy wszystko co możliwe za ich sukcesy! No i niech przy okazji solidnie sobie odpoczną![/quote] [COLOR=Blue]Heyka :multi: [B]Ali[/B] wszystko przekazane a oto plan zaciskania kciukasów : [/COLOR][COLOR=Blue] 07.23 CACIB Bulgaria - 35 euro :thumbs: 07.25 CAC Serbia - 25 euro :thumbs: 07.27 CAC Bulgaria - 30 euro :thumbs: 07.28 CAC Macedonia - 25 euro :thumbs: 07.29 Dogo Specialty Show 8 euro :thumbs: 07.30 CACIB Bulgaria - 35 euro :thumbs: 3 Bulgarian show - 75 euro :cool2: Miłego piątku Dogomaniacy :evil_lol: [/COLOR]
  15. [COLOR=Blue]O matko i córko. Ale numer z tym nietoperzem :mad: Trzeba spytać [B]Ali[/B] Ona kiedyś miała nietoperza w kuchni, nawet fotki mu zrobiła i wstawiała tutaj :evil_lol: [/COLOR]
  16. [COLOR=Blue]Heyka :multi: Uczestnicy wyprawy bułgarskiej są już na węgiersko - rumuńskiej granicy. Zjedli kolacje i poszli spać, jutro przed nimi ok. 1000 kilosow :evil_lol: Ślą wszystkim pozdrawiaski :loveu: [B]Ali[/B] - gdzie jesteś?? [/COLOR]
  17. [COLOR=Blue]Ja też nie robię nic :oops: Kiedyś jak dosłownie przede mną samochód potrącił suczkę to się zatrzymałam i ją zawiozłam do weta, niestety mógł ją tylko uśpić bo była w fatalnym stanie. Za uśpienie nie wziął kasy. Ale to było dawno :oops: Słuchajcie, cała paczka z dogo wyjeżdża jutro rano do Bułgarii na wystawy. Przede wszytkim jedzie Kliwia ze swoimi suczkami, jadą też Czapla i Zebra. Trzymajcie [/COLOR][COLOR=Blue]za Nich [/COLOR][COLOR=Blue]kciuki. Ja ściskam bardzo mocno, niech Im się wiedzie :multi: [/COLOR][SIZE=4][COLOR=Red][B]POWODZENIA DLA WSZYSTKICH JADĄCYCH DO BUŁGARII, WRACAJCIE Z SUKCESAMI[/B], tzn. niech Wasze pupilki wracają z sukcesami :thumbs::thumbs::thumbs::Rose: :huh: Trzymajcie się, szerokiej drogi :Dog_run:[/COLOR][/SIZE]
  18. Ibolya

    Bułgaria 2006

    [SIZE=4][COLOR=Red][B]POWODZENIA DLA WSZYSTKICH JADĄCYCH DO BUŁGARII, WRACAJCIE Z SUKCESAMI[/B], tzn. niech Wasze pupilki wracają z sukcesami :thumbs::thumbs::thumbs::Rose: :huh: Trzymajcie się, szerokiej drogi :Dog_run: [/COLOR][/SIZE]
  19. [COLOR=blue]Wam to dobrze :multi: [/COLOR] [COLOR=#0000ff][/COLOR] [COLOR=#0000ff]A ja jeszcze siedzę w pracy :oops: :-( [/COLOR] [COLOR=#0000ff][/COLOR] [COLOR=#0000ff]Ale zaraz wychodzę :evil_lol: :evil_lol: [/COLOR]
  20. [quote name='Ali26762']Heyka :) Dziękuję wszystkim za miłe słowa odnośnie fotorelacji z wystawy w Gdyni....... .............Co do wystawiania - byłam to winna [B]Eli[/B] i tylko dlatego Deryś jeździ na wystawy. Choć nie przeczę, spodobało mi się. [U]Głównie dlatego, że na wystawach jest okazja do spotkań z ludźmi z Dogo i nie tylko. [B] Masz rację - to bardzo ważne i fajne spotkania[/B][/U]:) .............................. :)[/quote] [COLOR=Blue]Heyka :multi: Już wstałam. U nas coraz cieplej, wczoraj o tej porze było tylko +16C a dziś już jest +17,6 :angryy:. Zapraszam na kawkę. [B]Ali [/B]ale nadrobiłaś wszystko. Co do wystaw, to chcę powiedzieć to samo. Mnie Bodryś i jeżdżenie z nim na wystawy, w ogóle wystawianie go, przygotowania itd. prawdopodobnie uratował życie po wypadku (zaraz będzie trzy lata 23 lipca, nienawidzę tej daty :-(:-(). Najpierw musiałam się zająć małym Bodryśkiem, później pozałatwiać wszystko, rodowód itp., a potem przyszedł czas na wystawy. Na pierwszej byłam w Zabrzu, jeszcze zanim Bodryś do mnie trafił, ale już wiedziałam że chcę welsza. Tam po raz pierwszy zobaczyłam [B]Nitencję z Alexem[/B] i na 100 % się upewniłam, że mogę mieć tylko weszterierka i nic więcej!! No a potem przyjechał Bodryś i świat się zmienił ..... on ukoił cały mój ból:-( No a potem zaczęła się nasza wspólna przygoda....... potem poznałam na wystawie warszawskiej [B]Kliwię[/B] ...... i dzięki Niej znalazłam się na Dogomanii i poznałam Was wszystkich i bardzo Was polubiłam, .... dzięki, że jesteście :loveu: Ale się rozpisałam z rana :oops: [B] swallow[/B] fotki Cześki pod prysznicem po prostu cudo !!! Miłego dnia Dogomaniacy :loveu: [/COLOR]
  21. Ibolya

    Bułgaria 2006

    [COLOR=Blue]Heyka :multi: Informacja kulinarna :razz: Pan w pensjonacie w Csenger powiedział, że będzie na Was czekał z tradycyjnym węgierskim gulaszem (pörkölt) z kluseczkami (galuska) :evil_lol: Szerokiej drogi i powodzenia na tych wystawach, niech Wszyscy wracają zadowoleni, wypoczęci i opaleni :Cool!: [SIZE=1](i pozdrówcie ode mnie Węgry i Siedmiogród)[SIZE=2] Szkoda, że nie mogę z Wami jechać :shake: nie dostałam urlopu :-( [/SIZE][/SIZE] [/COLOR]
  22. [COLOR=Blue]Heyka :multi: U nas rześko, +16C tylko :roll: Zapraszam na kawkę. [B]Fritz[/B] nic nie słyszałam o takich praktykach. Ale na szkotach to ja się nie znam :oops: Miłego wtorku Dogomaniacy :evil_lol: [/COLOR]
  23. [B][COLOR=Blue]Wind[/COLOR][/B][COLOR=Blue] fotki supeer !!! i Majutek też SUUPER, bardzo, bardzo fajoska jest :evil_lol: mam nadzieję, że się wreszcie spotkamy i poznamy się osobiście :multi: [B]swallow[/B] jaki piękny masz banerek, gratulacje !! [/COLOR]
  24. [B][COLOR=Blue]borsaf[/COLOR][/B][COLOR=Blue] fotki PRZEEE..... PIĘĘĘĘĘK..... NEEEE :cool2::cool2: Po prostu super, bardzo mi się Regonik podoba :klacz::klacz::klacz: [/COLOR]
  25. [COLOR=Blue]Heyka :multi: Ach te [B][COLOR=Red]czerwone buty[/COLOR][/B], zawsze je poznam, już w Łodzi mówiłam, że mi się podobają :evil_lol: [COLOR=Red] [/COLOR][SIZE=3][COLOR=Red][B]Brawo Ali :klacz: Brawo DERYL :klacz: Brawo jborowy :klacz: Brawo ASIK :klacz: Brawo Pani Vigorowa :klacz: Brawo DIUNA :klacz::klacz: [SIZE=2]synówka moja koffana :huh: [COLOR=Blue]Ali[/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=2][COLOR=Blue] kiedy będą fotki ??[/COLOR][/SIZE][B][SIZE=2] [/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE] [/COLOR]
×
×
  • Create New...