-
Posts
1247 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gmk
-
a to kto ? [IMG]http://basenjifamily.com/dosa/slides/102_1947.jpg[/IMG] [IMG]http://basenjifamily.com/dosa/slides/102_1949.jpg[/IMG]
-
[quote name='zanetta']znam to, ja zaglądałam ale w oczy fiony ;) [/quote] [img]http://basenjifamily.com/dosa/slides/102_1813.jpg[/img] oczy fiony
-
[IMG]http://basenjifamily.com/winter%202010_zima%202010/slides/DSC_0244%20(79).jpg[/IMG] [IMG]http://basenjifamily.com/winter%202010_zima%202010/slides/DSC_0244%20(80).jpg[/IMG] [IMG]http://basenjifamily.com/winter%202010_zima%202010/slides/DSC_0244%20(81).jpg[/IMG] Nasze sunie Lalunia i Lisa w ogrodzie :)
-
A teraz..., jaki to kolor?! To "basenji" urodziło się w Rosji po niezłym psie rudo-białym- choć mi się nie bardzo podoba- z Fracji i czarno-białej suni import z Ameryki, ale wczesniej o 2 pokolenia, był popełniony błąd w kryciu- podobno przypadkowy, ale tak to jest, błędy wychodzą nawet w kilku następnych pokoleniach. [IMG]http://basenjifamily.com/dosa/slides/aaalb.jpg[/IMG] [IMG]http://basenjifamily.com/dosa/slides/aablo.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://basenjifamily.com/winter%202010_zima%202010/slides/DSC_0244%20(85).jpg[/IMG] Świetne są takie miny :)
-
Prawdą jest że kiedyś nazywali je "niam-niam" ale to tylko fonetyka. Nigdy, do wczoraj, nie czytałam ani nie słyszałam by ktokolwiek zjadał dorosłe lub szczeniaki basenji . Rozumiem jednak bo jak takie małe na baterie "dorwiesz", wycałujesz, "wytarmosisz" to i "zjeść" można !
-
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Dzięki [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nareszcie napisałaś coś od początku do końca logicznie, nie łapiąc po drodze innych wątków.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jedyne co mogę dopisać to że wspomniałam najstarsze drukowane teksty ale nie opieram swojej wiedzy na jednym tekście, to zbyt mało. Moim celem nie było podzielenie się całą wiedzą w jednym wątku, tylko zwrócenie uwagi na ważną kwestię żywienia. Ponadto jest bardzo mało osób w Polsce z którymi można rozmawiać normalnie o rasie. Najczęściej wyciągany jest jeden wątek z kontekstu i zaczyna się bezprzedmiotowa dyskusja. Przykro to stwierdzić, ale wielu hodowców po prostu nie chce poznać rasy. Ogólny wzorzec i to niezbyt dobrze poznany wystarcza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tak, rozmawiałyśmy zanim kupiłaś pierwsze basenji i była to dla mnie przyjemna rozmowa co więcej na pewno nie usłyszałaś z moich złego słowa o jakiejkolwiek hodowli w Polsce. Chwali Ci się że interesujesz się i czytasz wiele o rasie. Moją radą są jednak wydania angielskie, nie amerykańskie. Nie wiem wszystkiego o basenji i pewnie nigdy nie będę wiedziała ale wiem na tyle dużo by czuć rasę.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie jestem omnibusem w każdej dziedzinie, znam polskie rasy koni, jednak recepta którą podałaś na dobrego Turkmena w rzeczywistości nie jest aż tak prosta, ale pewnie to wiesz.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Celem mojej hodowli basenji NIE JEST POSTĘP HODOWLANY. Celem jest utrzymanie rasy bez zmian napływających z modą. Staram się być „kustoszem”. Nie potrzebuję basenji szybszych, większych o bardziej zaokrąglonych oczach i nietypowych głowach o cięższym kośćcu, słabym lub dziwnym ruchu czy z krótkimi ciężkimi szyjami. Wiem również, że nie każdy osobnik musi być doskonały, by przekazywać dobre cechy następnym pokoleniom. Nie oceniam hodowli po pojedynczych psach tylko po ciągłości i powtarzalności. Podstawą naszej hodowli jest miłość, cierpliwość i oddanie rasie. Wdzięczność natury w tym wypadku jest wręcz namacalna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Najtrudniej zrozumieć ludzi którzy chcą zmieniać, zmieniać za wszelką cenę lub traktują swoje basenji przedmiotowo. Dla mnie z czym prawdopodobnie się nie zgodzisz – hodowla basenji ma w sobie sporą dozę mistycyzmu, której nabiera proporcjonalnie do ilości czasu spędzonego z tymi psami [ nie chodzi mi wcale o ilość lat spędzonych w ich towarzystwie tylko intensywność życia z nimi ][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie interesuje mnie ilość miotów tylko zdrowie, rodowody i charakter moich psów. Znam je na wylot.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W krótkim jak na hodowlę czasie dane nam było obcować ze wszystkimi uznanymi maściami i to z najlepszych na świecie hodowli. Mieliśmy dużo szczęścia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A kiedy przeczytasz swoje wcześniejsze wiadomości zrozumiesz że w większości wypadków nie zachęcasz do rozmowy tylko do zgody na Twoje własne przemyślenia, a to nie zawsze jest możliwe. Często tez używasz słów że Ciebie to interesuje a Was nie. Nie trzeba pisać że to moda powoduje iż kilku dobrych Hodowców wystrzega się pewnych maści. Patrząc na trendy w basenji to jesteśmy konserwatystami, a nie szaleńcami pędzącymi za modą.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie popieram hodowania psów o niedopuszczonej maści, ale jak wspomniałam każdy ma swój pomysł. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jestem tez przeciwna sprowadzaniu psów za wszelką cenę i pisaniu ze miot jest „zagraniczny”, jestem i będę przeciwna dyskredytowaniu większości hodowanych basenji w Polsce. Zawsze piszę i mówię że póki co to mamy niezłe basenji , proporcjonalnie biorąc dużo lepsze niż mają Niemcy, szczególnie od czasu gdy nowe hodowle niemieckie opierają się na tanich osobnikach sprowadzonych ze Słowenii, Czech czy Węgier. Gdyby 8 lat temu zamiast kupować tanio w krajach o małej tradycji w hodowli tej rasy, rozwijały tylko swoją pulę genową z rzadka importując doskonałe egzemplarze, dziś byliby dużo dalej niż są. Co wcale nie oznacza, że tak jest z całą niemiecką populacją basenji. Czesi też narobili sporo błędów i to czasem niewybaczalnych a mieli naprawdę piękne psy,. Na naszych oczach dzieje się tak w Finlandii czy Szwecji. Zauważ że złe importy potrafią zmienić genotyp w złym kierunku na wiele pokoleń. Rzadko który hodowca przyzna się ze popełnił błąd i najczęściej już nie ma czasu ani ochoty na cofnięcie się w hodowli o te kilka pokoleń wcześniej. Wielu zakłada że najważniejsze jest by w rodowodzie były suki z ich przydomkiem i by była ciągłość na papierze. Taki stosunek do hodowli bez patrzenia na efekty jest dla mnie mało obiecujący. Owszem trafią się lepsze egzemplarze ale czy będzie powtarzalność ? Jak wiele na świecie jest hodowli basenji takich że jak się patrzy na poszczególne psy widzi się ich przodków ? To są kwestie które mnie interesują, a hodowanie tylko dla zwiększenia ilości psów ze swoim przydomkiem, nie poparte żadną wiedzą za to pewnością, że każdy import jest lepszy od doskonałego psa u sąsiada jest smutne.[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chyba nikt nie lubi jak ktoś wywarza otwarte drzwi. Niestety robi to Zielona . Nie wiedząc niczego o basenji w Polsce czy w Niemczech , nie umiejąc ocenić wartości hodowlanej basenji na tzw. Zachodzie, dość szorstko traktuje hodowców w Polsce. Chwali genetyków ale tylko tych na Zachodzie, chwali badania ale sama ich nie wykonuje, nawet tych na Zachodzie, a dostępnych finansowo przez nas, bo wykonują je fundacje non-profit. Chce osiągnąć postęp hodowlany wybijając otwarte drzwi. Dużo pisaniny i wolnych przemyśleń, zły stosunek do ludzi którzy w Polsce kochają i rozumieją rasę .[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Basenji doskonale przetrwały tysiące lat a zadaniem prawdziwego hodowcy jest [B]ochrona[/B] rasy a nie postęp hodowlany.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Należy zastanowić się po co te dyskusje, które do niczego nie prowadzą, czy nie lepiej pisać książkę :” Jak dochodziłam do dawno odkrytych prawd o rasie pierwotnej ?”[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dla ścisłości każdy hodowca wie, że AKC uznało trindle, co więcej córka mojej Syd – Klassic A Star In Stripes, pozostająca w rękach Karoll Web jest pierwszym Ch. Ameryki o tym umaszczeniu. Sugestie że my tu w Polsce to niczego nie wiemy bo ktoś uruchomił Internet i poczytał co tam się dzieje, jest niesmaczne. Dziś jest dużo łatwiej dokopać się do wielu informacji – moje zainteresowanie basenji wymagało więcej wysiłków, ale też nie było wtedy tak wielu „fałszywych proroków” jak dzisiaj. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Proszę, by nie robić z polskich hodowców laików zasłaniając swój brak wiedzy ignorancją, ani niekompetencja ani ignorancja nie dają powodów do jednoznacznie złych wypowiedzi na temat hodowców basenji w Polsce. Co więcej są takie Hodowle, które robią wszystkie badania łącznie z badaniami tarczycy, wiedząc po co są one potrzebne i w przypadku którego basenji takie czy inne badanie stało się koniecznością.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Radzę zaczynać od informacji w książkach wydanych w Anglii tam można znaleźć potwierdzone naukowo dane dotyczące homozygotyczności pierwszych 6 basenji przywiezionych do Europy, ale i tak wystarczy zastanowić się dlaczego dziko żyjące zwierzęta nie potrzebują wcale tzw. postępu hodowlanego i radzą sobie dotąd dopóki człowiek nie zaczyna zbyt mieszać w ich życie, pamiętając o tym ze mamy do czynienia nie z jedną z wielu ras a z rasą pierwotną- jakby nie było to zwierzęta zawsze migrowały i zawsze by przetrwać przystosowywały się do nowych warunków, jeśli nie, to po prostu wymierały.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Koń [COLOR=black]achał-tekiński [/COLOR]jest tu dla mnie podobnym przykładem, jeśli już nie możemy obejść się bez pomocy koni i innych arlekinów [ zaznaczę, że miałam okazję przyglądać się tym koniom w naturze i 2 najlepszych hodowlach na świecie, wcale nie mówiłam ani nie pisałam że kiedyś tam pojadę tylko po prostu pojechałam i byłam tak długo aż uzyskałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i wątpliwości]. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Życzę powodzenia w dościganiu basenji w Niemczech, dla mnie większość tych piesków to jak powiedział jeden z moich autorytetów w hodowli basenji : „Zemsta Niemców za to co świat zrobił z ich jamnikami i owczarkami”[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiedzę i przykład należy brać od najlepszych, chyba że ktoś zdąży w ciągu jednego życia naprawić błędy, które nieuchronnie się pojawią. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na pewno zgadzam się z tym ze jeśli ktoś na własne życzenie, z pełnym przekonaniem i przy pełnej świadomości zaplanuje miot z maściami które nie są uznane, to proszę bardzo jego świat, jego hodowla, gorzej jest jeśli tak się dzieje u tzw. hodowcy, który w żaden sposób nie rozumie tego co robi i potem w miarę wysychania szczeniąt po narodzinach, zmienia informacje o maściach bo sam nie wie co mu się mogło urodzić a co urodziło.. Dla mnie to dowód na całkowity brak wiedzy zarówno o rasie nie mówiąc już o genetyce.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jeszcze mała uwaga. Pierwszymi prawdziwymi hodowcami do których wiedzy i doświadczeń możemy współcześnie dotrzeć byli Egipcjanie w Starożytnym Egipcie. Oni natomiast selekcjonowali basenji pod względem szczekania, już wtedy „nieme” basenji były najcenniejsze… i wcale nie służyły w tym czasie do polowań- wystarczy popatrzeć na reliefy z tamtego okresu. W Afryce basenji żyły głównie w stanie wolnym jak inne zwierzęta i selekcja była jak najbardziej naturalna, oczywiście instynkt łowiecki to podstawa przeżycia dziko żyjącego mięsożernego zwierzęcia. Należy jednak pamiętać, że dieta basenji nie składała się tylko z mięsa a stosunek białka zwierzęcego do białka roślinnego był średnio 30-70 %, dlatego basenji są rasą której podawanie tylko suchej karmy wymyślonej dla psów często kończy się schorzeniami których można było uniknąć. Pierwsze informacje o diecie basenji można znaleźć w opracowaniach z Wyprawy do Afryki, naukowców – głownie przyrodników Królewskiej Wyższej szkoły Przyrodniczej w Wielkiej Brytanii – opracowania z 1846 roku, dość ciekawe są obserwacje dotyczące widzianych przez nich maści u basenji, mogę tylko powiedzieć, że nie było tam na pewno żadnych „wynalazków” w postaci trindli itp.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ciekawostką pewnie jest też fakt że mioty po naszej Pace – PAKANYA LIWANG- jak najbardziej z polskiej hodowli w prostej linii po 8 sprowadzonych do Anglii basenji są oczekiwane i zarezerwowane od 5 lat czyli odtąd odkąd Paka pojawiła się w naszym domu i to głownie od hodowców z tzw. Zachodu. Daje to wiele do myślenia jeśli ktoś pozbędzie się blokujących świeżość umysłu uprzedzeń, czasem jak widzę, wręcz chorej nienawiści, a na pewno zaślepiającego samozadowolenia. Tzw. rozmnażanie Paki przebiega zgodnie z zachowaniem zarówno zobowiązań podjętych przez nas wobec Hodowli Liwang jak i wobec założycielki Hodowli Horsley`s, o której dziś większość z „młodych” hodowców już nie pamięta. Próby rozmnażania tych linii bez koniecznej wiedzy zawsze kończyły się niepowodzeniem. A łączenie ich z psami niewiadomego pochodzenia lub tzw. świeżą krwią to bolesne doświadczenie a dla mnie po prostu świętokradztwo. My tego błędu nie popełniamy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Trzymamy się czystości rasy i w tym wypadku nie krycie zagranicznym psem tylko krycie dobrym psem daje doskonałe efekty.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na koniec powiem to o czym wszyscy którzy znają mnie i mojego męża w Polsce czy na świecie, łącznie z tzw, zachodem wiedzą, Hodowla basenji LOANGO kieruje się zawsze nie ślepym postępem hodowlanym tylko znajomością rasy, wiedzą – pogłębianą codziennie a przede wszystkim miłością do samych basenji. Mamy ogromną satysfakcję i czerpiemy ogromną radość z obserwacji i z obcowania z naszymi psami. [/SIZE][/FONT]
-
Częśc już jest w nowych domach. Bali - Bumbala Bahati Loango jest ojcem 2 miotów w tym sezonie.Razem 9 szczeniat które własnie skończyły 2 miesiące- Wszystkiego dobrego i całusy od nas wszystkich ! Dziwne ale to jakiś wirus...jak ktoś ma ma czarno-białe szczeniaczki basenji to zaczyna je berdziej doceniać. Ja całe życie będę pamiętała dzień w którym na własne oczy zobaczyłam Vicka- Faraoland VICTORY AND FREEDOM... Pamiętam jak na zmianę to gryzł mnie w nos to lizał... od początku potrafił się tak pięknie cieszyć. Miał i słabsze chwile ale to wtedy kiedy odeszła od nas jego wielka miłość - CHAKA- CHATTANOOGA CHOO CHOO Ypsylon. Długo dochodził do siebie, ale znów jest sobą co chyba było widać na zeszłorocznej wystawie w Warszawie :) [IMG]http://basenjifamily.com/dosa/slides/studio63.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ypsylon']baaardzo mi się maluchy podobają! :) nie mogę się doczekać ich wyglądu w wieku ok. 6 tygodni...[/QUOTE] Już mają miesiąc :)
-
Ogólnie to mają specyficzny charakter, ale i tak każdy osobnik wykazuje odrębne cechy. Uwielbiam czarne basenji :)
-
[quote name='zanetta'][URL]http://basenjifamily.com/Nirse%20puppies%202,5%20weeks%20old/slides/DSC_0273.html[/URL] albo mi sie wydaje albo dziecko do mnie macha :loveu: Zdjecia przepiekne ale dzieciaki i tak ladniejsze[/QUOTE] Jasne... przy tak wypracowanym rodowodzie nie może być pomyłek. Takie są różniece między świadomym hodowaniem a po prostu hodowaniem. Krzyś ma szczęście do dobrych doradców :) Zdjęcia nie mogły wyjść słabo bo maluchy same się bronią. A ta mała Raisa to jak tylko pomachała wiedziałam że robi to do Ciebie...cały czas miałam w głowie słowa " Cześć Marzenka !" [IMG]http://basenjifamily.com/Nirse%20puppies%202,5%20weeks%20old/slides/DSC_0273.jpg[/IMG]
-
I tak na de`serek : Zungumzo Imba Ypsylon - druga czarno-biała sunia [IMG]http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/slides/DSC_0026.jpg[/IMG] Wszystkie szczenięta po szczepieniach, z tatuażami, po przegladzie miotu, z metryczkami :) Już pierwsze opuszczają dom... Zaraz w Ypsylonie zapadną decyzje co do planów na ten sezon... CHA ! Uwielbiam szczeniaczki basenji :) yyyami...
-
a to nasz bohater - jeszcze do kupienia :) Zeze Angu Ypsylon [IMG]http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/slides/DSC_0692.jpg[/IMG]
-
To druga sunia czarno-biała z domownikami :) : Zungumzo Imba Ypsylon [IMG]http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/slides/DSC_0997.jpg[/IMG]
-
To sunia rudo-biała : Zawadi Ya Jua Ypsylon [IMG]http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/slides/DSC_0933.jpg[/IMG]
-
To pierwsza sunia czarno-biała : Zamani Za Kale Ypsylon [IMG]http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/slides/DSC_0844.jpg[/IMG]
-
To piesek czarno-biały Zuri Akili Ypsylon [IMG]http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/slides/DSC_0659.jpg[/IMG]
-
A to niespodzianka ... NIRSE KAMARIA [IMG]http://www.basenjifamily.com/images/DSC_0371.gif[/IMG]
-
Nie ma za co :) Nowe zdjęcia szczeniąt : [URL="http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/index.html"]7tygodni.html[/URL] Został już tylko jeden piesek do sprzedania :) więcej informacji tutaj : [URL="http://www.basenjifamily.com/inpolandreklamaypsylon.html"]BASENJI W POLSCE.html[/URL] [IMG]http://www.basenjifamily.com/images/DSC_0761.gif[/IMG] [URL="http://basenjifamily.com/Ypsylon%20puppies%20-%207%20weeks/slides/DSC_0761.html"][/URL]
-
Fajne szczeniaczki ! teraz to już można tylko popatrzeć :)
-
Ale będzie gości... Szyje szyjami, ale jak Ci się marszczą pięknie te maluszki :) Chaddy ma przede wszystkim poprawną, elegancką budowę i płynny prawidłowy ruch co jak mi się wydaje jest u polskich rudych psów basenji problemem w ostatnim czasie [ zobaczymy jak wyrosną dzisiejsze szczeniaczki] Oczywiście nie ulega wątpliwości że dla mnie najpiękniejszy ruch mają u nas dwa czarno-białe psy basenji, ale to już jest chyba mój "bzik". [chcę zaznaczyć że tylko jeden jest u nas w domu, żeby nie było że każda gąska...]
-
[quote name='basenjifiona']Maluchy rosną fajnie a Wasze zdjęcia oraz izy ustawianie są fenomenalne :))) Naj naj piękniejsze :)[/QUOTE] Taak...Iza potrafi ustawić, Andrzej robi zdjęcia a ja... ja się tylko przyglądam, a naj naj śmieszniejszy to jest piesek czrno-biały : Zuri Akili Ypsylon, z zachowania i wyglądu, na dzień dzisiejszy oczywiście, to wypisz wymaluj tatuś... W tym wieku był dokładnie taki sam :) Uwielbiam te pierwsze, coraz bardziej świadome, tygodnie życia szczeniąt basenji... to dopiero spryciule... ach !
-
Powiększyła się ilość czarno-białych basenji w Polsce, bardzo się z tego powodu cieszymy. Szczenięta w Hodowli Ypsylon mają już 6 tygodni - [URL="http://basenjifamily.com/szczenięta%20Rybki-6tygodni/"]/nowe zdjęcia/[/URL] i już niedługo trafią do nowych domów. Więcej informacji na naszej stronie [URL="http://www.basenjifamily.com/"]Loango/[/URL] i na stronie Hodowli Ypsylon [URL="http://www.jasky.pl/ypsylon/"]Ypsylon/[/URL]
-
My będziemy z wizytą pod koniec tygodnia. Już się cieszę :)