Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Franuś dzisiaj mnie doprowadził do łez. Nie spodziewałam się takiego widoku. Zdjęcia niebawem wstawię tylko muszę coś zjeść. Kolejny kleszcz usunięty.Podałam tabletki na robaki i zakropliłam fiprexem.
  2. My się nawet nie rozpędziłyśmy, to samo na nas spada. Jakbyśmy się "postarały" i szukały to w tydzień ze sto zwierząt na pewno by się znalazło. Ale wiemy że nie mamy na razie takich możliwości. Nie mamy nawet jak zapewnić miejsca tym psom ;(
  3. Jedziemy dzisiaj do Franka po 10, odrobaczymy, poczeszemy a przed wyjazdem zakroplimy skórkę.
  4. Bira, czemu kochana psinko nie możesz znaleźć domku? Co z ogłoszeniami, są ciągle aktywne?
  5. Hop zwierzaki do góry, przypominam że na miejscu poza Omarem są przepiękne koty. Kotka matka ma niesamowity charakter, wszystkie w pięknym kolorze!
  6. No właśnie, wątek zapomniany przez cioteczki ;(
  7. Na razie tak, ale szkopuł w tym że trzeba dojeżdżać. To też będą spore koszty. Birze z mojego podpisu też zrobiłam zdjęcia, cisza. A taka super suczka, do bloku, grzeczna :(
  8. Wybaczcie, dopiero wróciłam z wystawy. Franek dzisiaj znowu dostał wiadro jedzenia, biegał po terenie i był ogromnie grzeczny. Nie było żadnych niespodzianek, bałam się ogromnie czy on wytrzyma w kojcu itp. Jutro jadę ja, na czesanie i zdjęcia. Rano kupię też tablety i fiprexa.
  9. Transport - Katowice - warto spytać [url]http://www.dogomania.pl/threads/193168-CACIB-Kielce-13-14.11.2010?p=15721257&viewfull=1#post15721257[/url]
  10. Ares i Diana pozdrawiają wszystkie cioteczki (byłam u nich dzisiaj na chwilę).
  11. Byłam dzisiaj karmić koty, Omar biegał po podwórku - nawet nie szczekał :)
  12. Na jaki adres mam wysłać papiery że właściciel się zrzeka psów? Udało mi się dostać.
  13. Dzisiaj o tym samym pomyślałam, ale jest sporo mniejszy niż wilczarze które widziałam na żywo. W poniedziałek zrobię wszystko by spędzić z nim jak najwięcej czasu - porobię więcej zdjęć.
  14. [quote name='iwop']Bardzo się cieszę! Zebym tylko jeszcze "mojego" znalazła... Mam już wszystko przygotowane, bo jak hycel go złapie to sobie nie wydaruję :( Dla Franka moge zrobić allegro. ale może jeszcze za wcześnie...?[/QUOTE]Dzięki Iwop, ale chyba chwilę musimy poczekać. Tak kilka dni, bo ja muszę życie sobie ogarnąć, żeby w ogóle w miarę sensownie ocenić psa, chciałabym chociaż w większości go wyczesać do zdjęć itp. [quote name='Olena84']Jeszcze spryskany farbą, ręce opadają... moge cos jednorazowo dorzucic...[/QUOTE]Wysyłam PW. Ogromne dzięki!
  15. Franek zwiedził kojec, zjadł w kojcu gotowane, napił się wody, ale potem jak staliśmy a on był zamknięty to zdecydowanie chciał do nas - nie szamotał się ani nic, tylko sapał i kwękał (trochę jak moja rozpuszczona łajza), no i na dowiedzenia usłyszeliśmy piękne szczekanie. Gadać umie ;) Przy czesaniu usunęłam jednego kleszcza, spodziewałam się że będzie wysyp. W poniedziałek postaram się o lepsze zdjęcia, przy pysku wydaje mi się że on był strzyżony.
  16. Udało się bez problemu, po prostu rano nie byłam z nim umówiona - to po co miał czekać :) Franek na pewno jest Frankiem, jajca błyszczą pomiędzy dredami. Dzisiaj było pierwsze czesanie, pies przy tym wywalał się do góry brzuchem . Dredów niestety więcej niż przypuszczałam, będziemy ciachać w miarę możliwości. Franek został przewieziony na teren, do kojca - martwię się jak zachowa się w nowym miejscu a jutro pracuję i nie dam rady przyjechać. Osoba ze stowarzyszenia obiecała pojechać jutro za dnia. Mam nadzieję że będzie wszystko ok. Franek umie jeździć samochodem (wsiada sam, położył się jak bujało), daje sobie założyć obrożę i chodzi na smyczy (trochę ciągnie).
  17. Za godzinę pojedziemy znowu - oby udało się go złapać. Pytałam u weta o koszty: odrobaczanie 24zł (4 tabletki) plus na pchły fypryst za 30zł (po zniżce). Ale u znajomej w sklepie za frontline mi wyjdzie 35zł, a fiprex coś kolo 25zł. Kupiłam "na krechę" grzebyk z dwiema gęstościami trzeba będzie trochę pomachać.
  18. Rano go nie widziałam, martwię się. Mamy miejsce z budą dla Niego na dzisiaj na 15. Tylko niestety pod Ostrowcem, trzeba będzie dojeżdżać więc koszty będą spore ;(
  19. Rozwiązuje - nie będę dokarmiać psa (którego nie widziałam jeszcze) - i tam zostanie tylko ewentualnie kot. Poza tym są ludzie odpowiedzialni za tamte zwierzęta - dzieci kobiety która zmarła (dorośli już ludzie).
  20. Ja dzisiaj i jutro pracuję, więc nie dam rady pomóc w łapaniu. Obroży dużych też nie mam ;( też będę musiała kupić dla tego dredka co mu wczoraj wątek założyłam.
  21. Obecnie w okolicach Iłżeckiej, tam przy lasach. Iwop najpierw zajrzałam na PW i wysłałam Ci linka - a dopiero weszłam na wątek. Nie wiem czy to jest ten pies, którego zgłoszenie miałam na okolice Sienieńskiej (pies z kotem, nie karmione po śmierci właścicielki) - jeżdżę tam zostawiam jedzenie, ale psa nie widać. Wczoraj wieczorem za to widziałam kota - jadł to co zostawiłam. Ze zdjęciami tego Franka pojadę i tam, spytam czy to nie on - mogłoby pasować z opisu.
  22. Trzymam kciuki za podróż..
×
×
  • Create New...