Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. No ale Klara jakos chyba nie jest do niego przekonana...
  2. Beatka : Na jedzenie dla weza czy innego potfora sa juz za dorosle. Dlatego nie oddaje ich w tak mlodym wieku zebym miala pewnosc ze tak nie skoncza.. Pozatym cena myszoskoczkow wynosi w sklepach od 8 do 20 zlotych za sztuke. taniej mozna kupic dla "potfora" myszke lub innego malucha.. Straszne to jest... Nie moge podzielic ich wg plci poniewaz gdy tego probowalam samce zaczely ze soba walczyc... kiedy jeden o malo nie stracil ogonka odpuscilam... Czuja po prostu sie dobrze w roli rodzicow. tak wiec jezeli ktos kiedys by myslal o skoczkach a nie chcialby ich rozmnazac to brac od razu dwie samiczki najlepiej siostry - swietnie sie rozumieja. draczyn spokojna glowa. Nie ma pospiechu w Warszawie najwczesniej bede w piatek. Pozatym lepiej tez zebym napisala kilka drobnych rad jakbyscie jednak wzieli skoczka ode mie :) Zastanowcie sie powaznie. To w koncu tez zwierzak!
  3. No niestety Hillsa jestem w stanie dostac tylko w 15 kg worach. A przeciez Klara tego nie zje za szybko... a ja nie ma tez gdzie tego usadowic..
  4. Dzieki wielkie. Szkoda ze nie wiedzialam. Moze bysmy sie wybrali chociaz popatrzec na te pieknosci :D
  5. Mysle ze to i tak spore poswiecenie skoro zgodzilam sie na "konkurencje" w domu. Zebyscie widzieli jaki Arek jest w Niej zakochany :P
  6. Kiedy byla wystawa we Włocławku? I jak sie ma kwiestia wstepu dla osob ktore tylko by chcialy poogladac? :> Nigdy w sumie nie bylam na wystawie.
  7. Jejku staralam sie zeby sie nie stresowala wyjsciem naszym z domu. Ale skoro nawet 5 minutowe braki nas w pokoju tak sie koncza to ja nie wiem co mam robic. ;( Nie mam nic przeciwko spaniu Klary na poduszcze tylko zeby mi glowy nie "golila" :) Chyba zmienie szampon :D
  8. Slyszalam ostatnio ze Royal Canin zawiera jakies nie za dobre rzeczy typu konserwanty i barwniki czy cos... a w sumie osoba ktora mnie o tym ibformowala nie miala w tym biznesu ( byla to najdrozsza karma w tym sklepie ) Czy to prawda? O penisach dowiedzialam sie z allegro - zlap tego pana i niech sobie kupi :D Co sadzicie o Eukanubie? Klara doslownie sie rzuca na miske za kazdym razem. Na Royal Canina raczyla popatrzesc i przelknac... No i dla jakiego psiaka karme kupowac? Podzialy z tego co poczytalam mniej wiecej podobne czyli dla psa malego (dorosly do 10 kg ) czy dla sredniego ( od 10 kg)? Chyba dla sredniego prawda? No bo buldozki kolo 13 moga wazyc?
  9. Ostatnie zdjecie rewelacyjne!!
  10. Ej no nie macie nic do napisania? Na prawde chcialabym wiedziec jakie karmy sa najlepsze dla buldozkow. Slyszalam ze dobrze jest dawac zoltko co jakis czas. Ktos moze mi napisac z jaka czestotliwoscia i w jakiej formie?
  11. Niestety raczej wyrwana z glebokiego snu nie jestem w stanie zareagowac na to i pamietac zeby delikatnie dac Klarze do zrozumienia ze tak nie wolno. Chociaz dzisiaj udalo mi sie przeniesc ja na druga czesc lozka i moze zrozumie ze nie bedzie spac na poduszce do czasu az przestanie smakowac mojej glowy :) Beatka - Mysle ze to na prawde kwestia mlodego wieku Klarusi. W porownaniu z tym jak zaczynalysmy nauke robienia siusiu i kupki na gazetke to teraz jest o niebo lepiej.
  12. No mysle ze tego tematu tu nie moze zabraknac. A przeszukiwalam to podforum buldozkowe i nie moglam znalesc tematu o jedzonku. Mysle ze mozna by tu wymienic opinie na temat wszelakich karm jak i rowniez pogawedzic o smakolykach na ktore buldozki rzuca sie cala swoja cudna osobistoscia :) Na pewno mozna tu rowniez umiescic rady dotyczace tego czym najlepiej nagradzac psiaka. Czekam na dobre rady bo jak na razie to Klara jest koszmarnym lakomczuchem i uwielbia wszystko co da sie zjesc a to co sie nie da tez uwielbia.. Wiec oczy na okolo glowy zeby tylko czegos nie przekasila.
  13. No zdecydowanie sa najbardziej "czlowieczymi" psiakami :) NO to skoro o nawykach to o nawykach : A wiec od kiedy Klara nauczyla sie nam wskakiwac na lozko , ale i wczesniej tez - tego placzu w srodku nocy by nikt nie wytrzymal - bardzo lubi podgryzac mi wlosy. Nie bylo by w sumie w tym nic bardzo strasznego ale robi to bardzo czesto i mocno. Czesto budzi mnie tymi "pieszczotami". No to chyba na tyle nawykow ktore zauwazylam. Bede dopisywac jesli cos zauwaze nowego :)
  14. Nie ma problemu nic na sile przeciez. Nawet nad takim zwierzatkiem w domu jak myszoskoczek trzeba sie zastanowic. Nie ma pospiechu maluchy poczekaja. I tak sie zastanawiam jeszcze do ktorego sklepu je oddac i czy przypadkiem nie zachowac sobie jednej parki z mojej wlasnej hodowli. tak zeby jedno pokolenie wiecej miec dla siebie :D
  15. Wlasnie tez mi sie tak wydaje.. tylko niedawno przeczytalam ze "zlosliwosc" jest cecha wylacznie ludzka i ze pies nie moze byc zlosliwy.. ale jak to inaczej wytlumaczyc? Mam nadzieje ze to przejdzie bo czasami na prawde bedziemy zmuszeni zostawic ja w domu sama na godzinke lub dwie nawet jak juz bedzie mogla wychodzic na dluzej zdomku.. przeciez to nawet dla jej dobra czasem zeby zostala w domu zamiast grzac sie w czasie drogi do supermarketu?
  16. Dzisiaj Klara musiala zostac jakis czas sama (ok 3 godzin) W tym czasie przyszla mama mojego Arka zeby dac Klarze jedzonko o okreslonej porze. Za kazdym razem jak wychodzimy gdzies chocby na chwile ( do sklepu, ze smieciami ) Klara potrafi nam zaserwowac niemila niespodzianke w postaci kupki w miejscu ktore na prawde nie jest ku temu stworzone. Jesli jest ktos w domu Klara zawsze robi siusiu i kupke na gazety. Macie jakies rady/pomysly? Nie wiem jak do Klary przemowic zeby na prawde tak nie robila....
  17. Witam ponownie. Wlasnie wrocilam z nowej szkoly ( ah ten stres ). No na zolwie raczej mozna liczyc. Jezeli tylko maja dogodne warunki na serio zyja strasznie dlugo :) Niestety w przeciwienstwie do gryzoni. Draczyn : Wstrzymam sie wiec z oddawaniem skoczkow, bo wole miec pewnosc ze trafily w dobre rece a nie marfic sie potem kto je zabral ze sklepu w ktorym je zostawilam.
  18. Moge dowiesc smialo zwierzaki do Warszawy np. Obecnie najwiecej czasu spedzam we Wloclawku. Tylko lepiej wsiasc dwie sztuki lub wiecej bo to zwierzakis stadne. Chociaz niektore dobrze sie chowaja jak sa same. ( my wzielismy trojeczke i dokupilismy pozniej jedna). Nie ma przy nich duzo roboty bo sa malutkimi gryzoniami ktore lubia pobawic sie miedzy soba ale czesto tez chetnie pospaceruja po stole lub lozku. My zbudowalismy im taki mini wybieg i czasami bierzemy je ze soba do lasu na taka niby plaze :) Chetnie oddam Wam skoczki z pierwszego miotu ( sa juz w zasadzie samodzielne ) Jeden jest sliczniutki ( ma biala gwiazdke nad noskiem ) ogolnie sa cale brazowe. W tym troche mlodszym miocie mam jednego czarnulka. Na razie dymorfizm plciowy jest slabo widoczny wiec jeszcze troszke trzeba poczekac jezeli byscie chcieli konkretna plec :)
  19. Ats - ja swoje bede raczej musiala oddac. Skoczkow jest zdecydowanie duzo i w sumie nie ma sensu sie oglaszac ze ma sie do sprzedania. oddam do sklepu zoologicznego za garsc karmy dla ich rodzicow.. takie sa realia...
  20. Odnoscie czkawki zapytalam weterynarza i mowi ze to normalne jak za szybko np zje lub napije sie.. i im piesek starszy tym mniej takich przypadkow bedzie ;) A wiadomo ze buldozki sa zachlanne i maja wielkie apetyty wiec u szczeniaczka czkawka moze sie zdarzac czesto.
  21. Draczyn : Skoczki mieszkaja w duzych akwariach w miejscu niedostepnym dla Klary. Tak czytalam o Buldozkach ze ponoc kiedys psy podobne do Nich byly szczurolapami :) wiec z uwagi na mozliwe pradawne zastosowanie nie bede ich ze soba blizej zapoznawac :) Mysle ze oszczedzi to sresu obu stronom. Misiaczek: Trzeba sie przekonac.. ja tez kiedys nie pomyslalabym nawet ze bede miec gryzonie. Ale nic na sile. Nie trzeba lubic wszystkich zwierzaczkow :)
  22. U weterynarza wszystko w porzadku szczepienie chyba nie jest jakims strasznym przezyciem dla Klary bo tylko zajmowala sie lizaniem weterynarza :) A jak wbijal igle to nie przerywala sobie :) Ja chyba sie bardziej balam igly w "jej wieku"... Pozostale zwierzaki to gryzonie. mam jedna myszke (byly dwie ale samiczka zdecha w swieta wielkanocne) i 14 myszoskoczkow :) (to takie z pedzelkowatymi ogonkami) Wlasnie niedlugo bede wydawala najstarszy miot ( trzy sztuki urodzone na poczatku sierpnia ) I juz prawie odhowane sa kolejne "trojaczki" Niedawno w zeszla srode urodzila sie kolejna czworeczka :) ( Mam dwie dorosle pary skoczkow no i teraz 10 mlodych ). Nie wiem tylko czy Klarze sie to podoba ze od czasu do czasu musze sie zajac tez skoczkami ( nie sa bardzo wymagajace ale jakas godzinke dziennie musze im poswiecic ) Ogolnie Klara na razie obserwuje je przez szybke ( jak zmieniam trociny i wate ) ale boje sie zeby ich nie skrzywdzila... mimo wszystko jest od nich 100 razy wieksza :)
  23. Na razie i tak mam duzo na glowie i znajde czas po prostu dla psiaka - przyjaciela - na wystawy raczej nie mialabym po prostu czasu. Pozatym chcialam miec pieska-przyjaciela nie wazne czy z rodowodem czy bez. Jakby mi sie spodobal jakis inny psiak - nawet kundelek to mozliwe ze wcale nie mialabym teraz Klary. Ale ciesze sie po prostu ze to buldozek. Moze kiedys zycie ulozy nam sie tak ze bedziemy miec warunki na drugiego psiaka - ze bede miec czas na wyjazdy na wystawy kto wie. :) Beatko o miocie dowiedzialam sie z internetu - to bylo glowne zrodlo moich wszystkich informacji. :) Na razie mamy w domu 16 zwierzakow z Klara.. wiec same rozumiecie ze mam troche duzo zajec i raczej na wystawy nie moglabym jezdzic... Pozatym jesli kupowalabym psiaka z rodowodem to na pewno odsunelo by to troche szczescia ze wzgledu na opoznienie czasowe... Takiego psiaka musialaby dokladniej wybierac... dowiedziec sie o wszelkich zasadach panujacych na wystawach itp. A ze jestem mloda to wszystko przedemna wiec moze kiedys bede miec drugiego buldozka :D
  24. Jeszcze jestem (zaraz wychodze z domku). Zakochalismy sie w tej rasie z moim Arkiem tak samo mocno jak w sobie (w sensie ja w Arku On we mnie) ;] Najpierw mielismy problemy w kwestii mieszkania z psiakiem... pozniej problemy finansowe.. Caly czas obserwowalam na internecie Buldozkowy swiat. Zbieralam informacje by dowiedziec sie jak najwiecej.. No i razem marzylismy ze kiedys jakas slodziutka buldozka w koncu z nami zamieszka. No A jak ja zobaczylam tak sie zakochalam. Przywiozlam do Arka Klare poznym wieczorem. Dalam mu bucik (taki gryzaczek) i powiedzialam ze zostanie tatusiem :P Cieszyl sie jak wariat bo to byl znak ze zdecydowalam sie na psiaka juz teraz (wczesniej myslelismy ze moze troche pozniej sie zdecydujemy..) Ale nie wiedzial ze Klara spala juz na siedzeniu w samochodzie i czekala na parkingu. (nie chcialam jej budzic tak fajnie przespala podroz ) No i jak ja zauwazyl tak swiata poza nia nie widzi (czasem mnie zauwazy :P). No to po krotce tyle :D
  25. No zaraz sie wybieram do weterynarza wiec pewnie sie dowiem o co chodzi.. Ale jak poprzednio bylam to po prostu wylecialo mi z glowy... Mam nadzieje ze teraz bede pamietac. :D
×
×
  • Create New...