-
Posts
11427 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Viris
-
Od 38 zl do nawet 200. Chyba ze ktos znalazl lepiej.
-
Atenka!!!! sliczne foty!! misiaczek - ok :>
-
To moze ktos inny pragnie kupic ten megafon? Ja ogolnie do bogaczy nie naleze.
-
[quote name='anutka']Viris, wydaje mi się, że jednak nic się nie zmieniło Konto buldożkowe powstało, ale przecież nie ja je zakładałam - zajęła się tym Hebulka.[/quote] Nie o tym akurat to bylo. A o tym koncie nawet nie mialam pojecia do teraz.
-
Mamo Wioli - pierwsze co to wlasnie zobaczylam na allegro. Ale nie chodzi o to zeby kupic. Po co mi megafon w domu. Jak juz napisalam wczesniej staramy sie pozyczyc od kogos megafon na ten zlot.
-
No to super. Jak to wszystko sie zmienia.
-
Misiaczek - widze ze Misia juz wrocila calkiem do siebie po sterylizacji. Napisz jak ona sie czuje. Basiulka - ale macie sliczna wiosne. My na razie nie mozemy pokicac przez cieczke ;>
-
Nom to by moglo dac rade. Kazdy w domu ma cos czego w zasadzie nie potrzebuje za bardzo, np przeczytana kilkakrotnie ksiazka czy cos. Ja bym mogla przekazac troche tej bizuterii. Moze by komus sie spodobala. Swoje ksiazki zostawiam, chyba ze mam klopoty finansowe to wtedy sprzedaje. :> Pomysl Lavinni ze skarbonka podoba mi sie coraz bardziej. Tylko musimy to wszystko przemyslec.
-
Artykuły o buldogach.(prosimy zakładać nowe tematy)
Viris replied to anutka's topic in Buldog francuski
U nas tez tak bylo niestety. Ale to stare dzieje. Niestety mamy milo kosztem tego ze w zasadzie podzielilismy sie na dwa fora. A szkoda, bo kazdy na pweno z osob niegdys odwiedzajacych forum tej rasy, moglby duzo rzeczy wnosic na stale tutaj. Zapraszamy czesciej. Jak cos to smialo pytaj, jesli juz bedziesz miec czas na przyswajanie :) Pozdrawiam z Klarcia :> -
[quote name='lavinia']a ja sobie tak pomyślałam, że można by przy tej okazji zrobić coś pożytecznego - co myślicie o tym, aby każda osoba/rodzina/grupa, która będzie na Zlocie. podarowała 1 zł na rzecz potrzebujących buldożków ?? Złotówka to nie jest dużo, na tej samej zasadzie działa na dogo Fundusz Alarmowy, który pomógł juz wielu pieskom. Oczywiście ta złotówka to wpłata dobrowolna, nie przymusowa - jeśli ktoś nie ma ochoty, to po prostu nie wpłaca i tyle. Kiedy ratowałam Ptysia, dostałam z przeznaczeniem wystawienia na aukcję olbrzymią skarbonkę - glinianego psa. Nie zdążyłam go wystawić na allegro, więc mogę go podarować na Zlot. Można go postawić na jakimś stoliku i napisać karteczkę, że uzyskane w ten sposób pieniążki będą spożytkowane na bulwy potrzebujące pomocy. Nawet jeśli uzbiera się 100 zł, to też jest coś. proponuję by tę kasę przkazać wraz ze skarbonką np Anutce ( oczywiście jeśli wyrazi na to zgodę ), a póżniej w razie potrzeby decydować wspólnie któremu piesiowi można pomóc. A skarbonka może zostać na póżniej, albo można ją wystawić na allegro - jest olbrzymia i pewnie sie komuś przyda. co wy na to ????????[/quote] Ja tak 50/50 jestem z tym pomyslem. Znaczy pomysl ogolnie ok, ale ja jestem taka ze zawsze wolalabym sie porozliczac itp. To byloby ciezkie w takim przypadku. Co do anutki to kiedys byla propozycja zalozenia konta na takie pieniazki, z tego co pamietam nie za bardzo chciala. Nie dziwie sie w sumie temu. W sprawie dzesi pieniadze wplywaly do mnie na konto, bo razem z Joss jechalysmy tam do Gdanska bo bidule. Teraz zostalo na koncie 190 zl na buldozki. Poczekajmy jak inni sie wypowiedza. Moze to w sumie zdac egzamin, bo przeciez gdy wrzucasz zlotowke na ulicy do kubka jakiegos zebraka, to nie oczekujesz tego ze zadzwoni i powie na co przekazal pieniadze. Lavinio - widzialam ze wystawiasz na allegro bardzo fajne aukcje. Ja robie bizuterie, moglabym kilka par kolczykow tez przekazac na cele "charytatywne". Jesli bys chciala wystawic moje "wypocinki" to pare groszy by moze wplynelo na buldozki. Z pomyslem jestem bardziej na tak, niz na nie. Ale zawsze sa niepewnosci :razz:
-
[quote name='anutka']Viris, przecież rozmawiałyśmy, że dzisiaj dopiero ta pani wraca w urlopu i prosiła jeszcze o telefon dzisiaj. Ona ma te próbki i nie ma żadnego problemu. A co w końcu z tym megafonem?? Uda Ci się załatwić??[/quote] Wybacz. Pamiec mam dobra, ale krotka. Z megafonem sie staram. Moze uda mi sie nie wywalac 40-50 zl na rzecz o ktorej nie marze, tylko uda sie go porzyczyc.
-
Artykuły o buldogach.(prosimy zakładać nowe tematy)
Viris replied to anutka's topic in Buldog francuski
W kolejnych postach raczej nie pojawialy sie juz tego typu rzeczy, tylko wklejalismy tu bardziej "zdjeciowe" artykuly z buldozkami w roli glownej. Jesli chodzi o artykuly z prasy, mysle ze zostaly tu umieszczone dla pokazania roznych pogladow. Pozatym kazdy pies w rasie jest inny. I tak samo jest u BF. Jeden jest cierpliwy, inny bardzo energetyczny. Jeden chorowity, drugi jest okazem zdrowia. Nie mozna calej wiedzy na temat rasy opierac na jednym czy 2 artykulach :> Albo jednej ksiazce. Jesli masz jakies pytania, jest tu nas dosyc sporo. Moze bedziemy potrafili odpowiedziec na nie i jakos uda sie ustalic "ogolnie" co to za diabel ten BF :>:evil_lol: -
Mamo Wioli - na razie nie mamy megafonu. A raczej w wiekszym gronie nie bedzie mialo sensu to wypowiadanie sie, bo nikt nie uslyszy po prostu. Anutko - czy cos w sprawie probek ktore zalatwilam wreszcie sie ruszylo? Bo zaczynam sie niepokoic zeby nie bylo za pozno.
-
Wczoraj przekazalam troche plakatow wydrukowanych Beatce, reszte rozdalam znajomym z uczelni zeby powiesili na slupach w "swoich" dzielnicach Wawy.
-
Postanowione juz na 100%. Ja bede, bez Klary. Nie bede kombinowac, bo przekombinuje. Nie ten zlot to nastepny. Po cieczce moze kiedys uda sie zrobic male spotkanie BF z dogomanii. Mysle ze kiedys cos takiego zrobimy.
-
Temat o podrozy jest zalozony dla wszystkich ras. Ale jesli czujesz taka potrzebe zaloz go tez na dogo. My przezywamy koszmar w kazdej podrozy, wiec moze kilka naszych doswiadczen by sie przydalo. Ja tymczasem jade na studia. Papa.
-
Pytalam kilku osob ktore kiedys uzywaly takich "sposobow" i jakos nie jestem przekonana. Sam Bajtek i bez cieczki u Klary mial na nia straszna chcice, a co dopiero z cieczka. Wole nie ryzykowac.
-
Klarci nie bedzie na zlocie. Cieczke mamy.
-
Bidulek malutki. My tez mielismy klopot z lapka. Klara prawdopodobnie nadwyrezyla sobie cos w paluszku. Ale na szczescie po kilku tableteczkach jej przeszlo i moglismy pojechac w gory.
-
Mamo Wioli czy masz kontakt jakis z Norbertem?
-
Juz wlasnie bylam na stronie wolontariuszek z palucha. Dzieki oktawia za info, ale nie widze jego histori na stronie glownej, widzialam tylko jakiegos jamnika. Co tam jest napisane?
-
Dajcie znac po wizycie u weta. Biedaczek :(
-
Fosforan wapnia podawac tak czy siak i bez zlamania nalezy, zeby kostki dobrze rosly. Dostaniesz u weta lub w lepszych sklepach zoo. Bialko to przedewszystkim miesko. Jak dajesz gotowane to po prostu zwieksz proporcje mieska wzgledem wypelniacza i warzyw. Jak dajesz suche to po prostu dawaj tez troche gotowanego kurczaczka itp. Nie wiem jak z lekami przeciwbolowymi, ale moze powinniscie poprosic weta o jakies delikatne leki przeciwbolowe.. zeby sie Vaclav nie meczyl ;/ Jak biedaka boli to trzeba cos z tym zrobic. Srodki przeciwbolowe nie powinny miec wplywu na zrastanie sie kosci.
-
Klara miala dwa swoje kocyki. My mielismy po spiworku i duuzy puchaty koc ;> Jakos dalismy rade ;) Nie bylo najcieplej, ale Klara miala z nas najlepiej i w zasadzie nas tez troche grzala :> Pierwszy dzien byl sredni, bo pogoda kiepska ale drugiego dnia wylazlo slonce i bylo slicznie.
-
Wlasnie wrocilam z majowki :> Klara byla wniebowzieta. Zaliczyla pierwszy wyjazd pod namioty w gory. Spanie na zamku i inne atrakcje. Bylo super. Wrocilam do Was :P