-
Posts
11427 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Viris
-
W maju mnie nie ma. W czerwcu lipcu sierpniu i wrzesniu tez. W kwietniu prawdopodobnie takze. W marcu tez cos sie szykuje :angryy:
-
Ulka - do kolejnej wplaty wizazanek uzbieramy nadwyzke na druga sterylizacje, jesli bedzie brakowalo to doloze z bazarku z kolczykow albo z moich urodzinowych:evil_lol: Niestety od rodzicow nic nie udalo mi sie "wysępić". No ale sie starałam. Kolejny dowod na to ze chyba bocian sie pomylil, bo mam "inne priorytety" :mad:
-
No wiesz, chyba zapomne. Bez zaproszenia raczej nie wpadam, ostatnio Jacek prawie mnie zamordowal za smsa "wstawiaj wode na kawe":eviltong: Pozatym jak robicie jakis spęd to mozecie napisac smsa :mad:
-
Jest jest ale ona prawie jak jackowo-martynkowa jest:diabloti: A juz na pewno stichowa ;>>> A co do spotkanka - extra super tylko czemu mnie nie bylo???:angryy: :angryy:
-
[quote name='martynka']Jutro MArgolcia jedzie z mamą i tatą do pracy na sterylizację... Ciekawe co z tego wyniknie...[/quote] Jutro ciotka klotka Viris trzyma kciuki i prosi o sesemesa bo bedzie "w trasie" na dluuuugo.
-
Ulka18 - przelalam wlasnie drugie 100 zl. w tytule napisalam ze od wizażanek i na sterylke jednej z suczek z Ostrowca wyzlowatej lub rudej3. Oby ktoras z nich szybko po zabiegu znalazla nowy domek :loveu:
-
Wplacilam pieniazki na adopcje wirtualne i czekam na decyzje wiekszosci co do sterylizacji, jesli nie zdecydujemy dzisiaj to przeleje pieniazki dopiero po powrocie. Jutro jade :shake: Wracam chyba za tydzien jakos.
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Viris replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='_beatka_']ja bajtowi tez tak robie jak viris klarci, tyle ze z gotowanym bo karame je w ostateczności, kiedy grozi mu juz smierc glodowa:evil_lol: ale on mimo wszystko jest taki wybredny ze potrafi sam z siebie jednego dnia nie zjesc miski, ale za to nasteonego najada sie za dwoch:cool3:[/quote] Slyszalam gdzies teorie ze dla zdrowia psa mozna mu jeden dzien w tygodniu robic glodowke. Moze bajcik prowadzi zdrowy tryb zycia? -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Viris replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='KarolaBox']Jak jej wsypię tę karmę to długo stoi (czasem nawet cały dzień ! ) I wieczorem jak już jest straaaasznie głodna to już zje :roll: Tzn wiesz, jakbym jej dawała samo mięsko z kurczaka to zje, ale tak nie może być ! To jest jeszcze młody organizm, nie mogę jej przecież tak głodzić :cool1: Chyba rzeczywiście pójdę do zoologicznego i wezmę jakieś próbki karm.[/quote] Moze Twoja bulwa bawi sie w malego terroryste :diabloti::diabloti::diabloti: My z Klara to przerabialismy. Byl bunt jedzeniowy, tylko ciasteczka i smakolyki. Powiedzialam basta. Kupilam wor 10 kilo karmy i powiedzialam albo ona albo ja. Ustal stale godziny posilku, jesli psiak jest juz dorosly (ponad rok) to 2 razy dziennie mozesz karmic. Jesli mlodszy to mozna 3 razy. No i np 10 rano i 18 wieczorem stawiasz miske z karma. Sucha karma bez dodatkow chyba ze witaminy. Miska moze stac max 30 minut. Jesli pies nie zjada to zabieramy miche i dajemy dopiero gdy przyjdzie czas na "kolejna" porcje. Moze byc i tak ze nie bedzie jadla i caly dzien, ale uwierz przez tydzien takich cwiczen Klara zaczela wpierniczac wszystko co dostala w misce i bez wykrzywiania pychem. A ostatnio jak przyszla "pora karmienia" to sama sie dopominala :) Mysle ze warto jednak troche psiaka "ustawic", jesli chodzi o zarelko. -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Viris replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='KarolaBox']Witam! Mam problem :/ Jak tylko Tosia do nas trafila kupowałam jej Royala Mini Puppy i wcinała go bardzo chętnie. Od czasu do czasu gotowałam jej ryż+mięsko+ważywka i jadła, aż się uszy trzęsły :) :evil_lol: Jednak ze względu na cene spróbowałam kupić ACANE, która nie przypadła Tosińskiej do gustu :roll: , więc wróciłyśmy do Royala, ale tu komplenta klapa :mad: :shake: Po tej ACANie Tośka nie chce jeść ani Royala, ani nawet gotowanego jedzonka :shake: :-? Może podać jej inną karmę? Co polecacie? Co sądzicie o Purinie Dog Chow lub Purinie Pro Plan lub tez o jakieś innej karmie?[/quote] Radze wybrac sie do dobrego sklepu i wyniesc jak nawiecej probek karm. Pozniej podawac i testowac ktora je najchetniej. (jesli czesto sie zmienia karme moze pojawic sie biegunka, WIEC UWAGA) -
Lothia dala znac Ulce juz to pewnie sie odezwie ;)
-
Aha zapomnialam napisac ze przez 2 doby bylam caly czas na lekach przeciwymiotnych. Wiec skoro i ludziom sie takie podaje to chyba wiele wspolnego z narkoza maja te wymioty Dory. Oby tylko szybko jej przeszlo.
-
Aj no bo pieniadze zalegaja na koncie a moze by dotarly gdybym je wczoraj poslala. Zla jestem na siebie, ale moze "za kare" cos od moich staruszkow wydebie (dalej sie ukrywam z tym pomaganiem).
-
[quote name='Ja&Roniuś']My nosimy się dokładnie z tym samym zamiarem :razz: Jesteśmy na etapie zbierania informacji, ogólnie mój TŻ jest przeciwny bo już nie będzie "psem":roll: ale jak to mówią "dzieci i mężczyźni głosu nie mają" :evil_lol:[/quote] Powodzenia w przekonywaniu :) Niedawno znajomi stali przed dylematem z kastracja kota, no i juz po zabiegu :P
-
Nawet ludziom po narkozie nie mozna dawac jedzenia ani picia. Mialam niestety narkoze kilka razy i wiem ze tylko i wylacznie kroplowkami mozna bylo mnie "dozywic". Wode dostawalam pol lyzki co 2 godziny. Tylko zeby zmoczyc usta po intubacji. Nie mozna pic, bo od razu pojawia sie odruch wymiotny. Juz nie mowiac o jedzeniu. Po ostatniej operacji zjadlam chyba okolo 30 godzin po wybudzeniu sie z narkozy jakas kaszke czy cos. A woda tak jak pisalam przez tez ponad dobe jakos. Zalatwcie koniecznie kroplowke Dorce, siusianie przezyjecie (taka druga kwarantanna i na pewno o wiele krocej).
-
Ueeeeee wlasnie dostalam informacje ze przelewy zrobione dzisiaj beda realizowane i tak dopiero 2 stycznia :angryy::angryy::angryy: To juz przeleje wtedy obie stowki. Przepraszam za spoznienie :(
-
No dobra, dzisiaj powinna byc decyzja, chcialam dzisiaj zrobic przelew ale chyba nie da rady (malo nas teraz ze wzgledu na swieta i nowy rok). To dzisiaj wysle dla naszych psiakow stowke, a na sterylke po weekendzie w takim razie. Musi wiekszosc z nas zdecydowac :)
-
Ok na razie mamy pieniazki tylko na jedna sterylke i prawdopodobnie zdecydujemy sie na te pierwsza sunie wyzelkowa. Obie laseczki sa z tego samego miasta co ja:-( Tak wiec musze im jakos pomoc:lol:
-
Klara tak w nich brykala ze polamala :evil_lol:Ale udalo sie skleic ;)
-
No to i my wstawimy kilka swiatecznych zdjec. Na spacerku :) [IMG]http://images2.fotosik.pl/311/9f45f4957fafc2e8med.jpg[/IMG] Widziałam buldożka cieeeeeń ;> [IMG]http://images2.fotosik.pl/311/99f5e8083993cddemed.jpg[/IMG] Klara nadzoruje przebudowe jej ulubionego stawiku :] [IMG]http://images2.fotosik.pl/311/7e752f97aa74d737med.jpg[/IMG] KlaRudolf :evil_lol: [IMG]http://images3.fotosik.pl/311/2cc6b58e4f838f63med.jpg[/IMG] Na usprawiedliwienie strasznej miny Klary napisze ze to bylo w dzien wyjazdu i od chwili gdy Klara zobaczyla ze sie pakujemy to byla strasznie nieszczesliwa :cool1:
-
ok, zaraz przekaze wszystkim. Myslelismy w sumie o kotce, zeby i kociakowi jakiemus pomoc, ale skoro te sunie sa potrzebujace to przedstawie sytuejszyn ;)
-
Mam jeszcze jedno takie pytanie. Czy z naszych wplat juz calkowicie udalo sie oplacic te budy dla naszych podopiecznych czy dalej jeszcze wplacamy na kase " budowa". Bo mamy znowu nadwyzki troche (chyba okolo 100 zl) i w sumie jutro robie przelew na styczen to moglabym przelac na szczytny cel tez z nadwyzki. Bo jesli budki mamy oplacone (jestem zamotana i nie wiem czy juz jestesmy "na czysto") to moze bysmy chcialy jakas kotke wysterylizowac?:oops:
-
Ooooooo no to super ze dotarla przed swietami:multi::multi::multi:
-
Beatko jak masz chwile to moze poszukaj na Mapie dogo czy ktos nie jezdzi na tej trasie. Ja jestem dzisiaj strasznie zajeta, nie wiem kiedy znajde chwile na przeszukanie mapy. Sunie zabierze wolontariuszka do siebie i ja osbierzemy w sobote z domciu, zeby w schronie nie siedziala.
-
Pomocy przy szukaniu transportu nam potrzeba :) Gdansk - Warszawa. Jesli nie znajdziemy to pieniedzy na transport i ja pojade. Lavinia jak cos dolozy, ja tez zaraz podlicze czy cos mam. Z bazarku kase na buldozki tez sie dolozy.