Jump to content
Dogomania

ats

Members
  • Posts

    750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ats

  1. Widzę, że rozwija się wspaniała rzeczowa dyskusja! Na to własnie liczyłam!
  2. całkowicie się zgadzam. Uważam, że jest bardzo istotny. Dotyczy zarówno socjalizowania buldozków, jak i innych aspektów ich wychowywania - karmienia, układania, itp.
  3. słuchajcie, załozyłam ten wątek, bo wydało mi sie istotne, aby osoby żyjące na codzien z buldozkami napisały, jakie to niesie za soba niedogodności, czy trudności dla potencjalnego nabywcy buldożków. Juz wiemy, że np wydają różne odglosy, które moga przeszkadzać, moga tez byc delikatnego zdrowia. Kiedys padło stwierdzenie, że buldozki to nie psy dla wszystkich, lecz dla milośników rasy, gotowych znosic pewne niedogodności. Niestety, nie pamietam w którym to było topiku i kiedy, nie mogłam tego znaleźć, dlatego sadziłam, że taki temat się przyda. Jesli nie będzie przydatny - to sam spadnie. Dzięki, [B]Draczyn[/B] za bardzo miłe słowa! Czuje sie podbudowana! Ja tez Cię baaaardzo lubię i uważam za wyjatkową Osobę. Znac Ciebie osobiście to dla mnie zaszczyt. Pozdrawiam wszystkich!!
  4. Mam nadzieję, że szybko wydobrzejesz!
  5. a architektura krajobrazu ma wiele wspólnego z ochroną przyrody, bo ma wpływ na kształtowanie i zachowanie harmonijnego krajobrazu!
  6. jednak się zdecydowaliście? mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze...
  7. Ale może ta rasa posiada jakieś szczególne cechy, które dyskwalifikują pewnych ludzi jako właścicieli? Po prostu byłam ciekawa opinii ludzi, którzy mają te psy od dawna. Może komuś byście odradzali posiadanie buldożka?
  8. surfując po dodomaniii natknęłam się w kilku rasach na podobny temat dla potencjalnych nabywców przedstawicieli różnych ras. Myślę, że to dobry pomysł. Posiadanie psa danej rasy ma nie tylko zalety, ale równiez wady. Jeśli potencjalny nabywca pozna je zawczasu, może nie będzie tyle psów w schroniskach?? Dlatego rzucam pytanie - czy posiadanie buldozka francuskiego ma jakies wady??
  9. cocobull, tak, Ty jestes z Rawy, ja ze Sk-c. Ogólnie rzecz ujmując ochrona ekosystemów łąkowych to temat mojej pracy doktorskiej, która własnie piszę. a czy Tobie temat ten jest bliski?
  10. sądże, że post Magdalenasy to świetny głos w tej dyskusji, bo trafia w meritum i to od strony kynologicznej.
  11. [B]Zgadzam się z Maćką. [/B] w dodatku w pewnym czasopiśmie kynologicznym przeczytałam, że czasem nawet lepiej jest odebrac szczeniaka w wielu 6 tyg., zanim złapie lęki przed światem, żeby znalazł sie w nowym domu zanim przyjdzie mu do glowy sie bać. i co Wy na to? Pozdrawiam!
  12. Draczyn, jak się dzisiaj czujesz? jak ucho??
  13. ot, po prostu "obrabiam" gatunki roślin znalezione w terenie badań i je analizuję w celu dobrania odpowiednich metod ochrony;)
  14. Skończyłam we florze kolejny dział związany z liczbami ekologicznymi dla poszczegolnych rzędów w klasie [I]Molinio-Arrhenatheretea ([/I]to klasa grupujaca roślinność łąk). Teraz czeka mnie jeszcze weryfikacja mojej flory z ATPOL-em i waloryzacja flory. Ale to juz nie dzisiaj.:evil_lol:
  15. witam! przeczytałam topik zwielkim zainteresowaniem. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dogo to kopalnia wiedzy! Bardzo podoba mi się to, że spotykaja się tu ludzie ze zdecydowanymi poglądami, którzy nie wahaja się ujawniac co sądza na różne tematy. Nigdzie nie jest powiedziane, że wszyscy musza myslec tak samo! Dyskusja sie toczy, a początkujący kynolodzy, osoby spoza kynologicznego światka - uczą się i nabieraja szlifu!
  16. No, dziś zdecydowanie pożytecznie spędziłam czas... tymczasem dzien się kończy... wreszcie chwila czasu, aby sobie pogadac na forum...
  17. Dziś jest poniżej zera, ale minimalnie i ciągle prószy drobny śnieżek... tragicznie jest z przemieszczaniem się...
  18. Ale z Ciebie ranny ptaszek, Misiaczko! :lol:
  19. Gdy tak patrzę na te wszystkie zdjęcia, czytam te wszystkie posty.... przypomina mi sie tekst, który ma moloska w avatarze - "Życie bez psa jest zyciem bez sensu".:cool1:
  20. A w Skierniewicach pada drobny snieg i jest ślisko. w dodatku bardzo trudno jest sie przemieszczać po chodnikach i ulicach - wszędzie leżą grudy sniegu sprzed kilku dni, na poboczach snieg sięga gdzieniegdzie do pasa... z wózkiem nie da sie przejść. Gdy musiałam wyjść do sklepu, wzięłam Zochę w nosidle (miałam duszę na ramieniu...).
  21. Cześć, Basiulka!
  22. Cześć, Misiaczka - a kiedy Ty znowu coś fajnego wkleisz??
  23. Dzięki, robię, co mogę... :shake:
  24. Ja też sądzę, że molosce chodziło o pw
  25. Witajcie! Korzystając z chwili na sniadanie zajrzałam na dogo, ale zaraz musze wracac do pracy... :angryy:
×
×
  • Create New...