jak fajnie, że nam się temat rozrasta! mam wrażenie, że to niemal moje dziecko!
Zazdroszcze JUST, że juz w krótce bedzie miała swojego bulmastifa, ciesze się, że jej rodzina jest zdecydowana... ja musze postawic na 'minimolosy'.
cieszę się, że odezwał się doświadczony hodowca Janos - wszyscy zyskamy na tej znajomości i wiele sie nauczymy!
Hodowcy polecaja bullmastiffy jako bardzo łagodne psy, dobr dla dzieci, a ja całkiem niedawno słyszałam o rozpieszczonym, agresywnym i ciągle głodnym bulku, nad którym opieki bym sie nie podjęła... I co Wy na to?