-
Posts
4192 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by misiaczek
-
[IMG]http://img487.imageshack.us/img487/2908/misiawiosenna4og.jpg[/IMG]
-
Albo na mega długie uszy :evil_lol:. Super zdjecia Basiulka :loveu:.
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
misiaczek replied to Viris's topic in Buldog francuski
Racja Beatko.To straszne, żyć (jeść) w takim stresie,gdzie obok czycha jakiś napalony na żarełko Misiowe pies, wielkości doga ;) :lol:.No i biedna Misia ze strachu pochłania wszystko :evil_lol:. A że potem tyłek rośnie...to juz inna bajka. Ale muszę Wam powiedzieć,że Sotuś wcina od jakiegoś czasu też bardzo ładnie.Wprawdzie z ręki (micha be), ale chłopak się zaokraglił i nabrał dwa razy tyle siły, do gwałcenia Misi.Czym więcej je,tym większy ma temperament. No i taki z niego wstręciuch,że nie ruszy żarcia jak Misia się nie patrzy.Za to jak go obserwuje,to on memła,wypluwa i spowrotem wciąga.Wszystko po to,żeby Misiuchna zazdrosciła mu,że ma chrupke w pyszczku. A juz śmiech na sali jest wtedy,gdy dam mu psiego kabanosa lub ciastko.On nie może tego pogryźć,więc lata po domu z takim piskiem,że głowa boli i szuka miejsca,żeby to ukryć przed Misią.Ta oczywiscie lata za nim i mu zabiera. I tak naprawdę,żeby Sotek zjadł takiego rarytasa,muszę chłopinie połamać na malutkie kawałeczki :lol:.No i wtedy oczywiscie zaczyna się memłanie przed Misią,żeby się pochwalić.I wie,że jak tak robi,to zjeść spokojnie nie może,ale to silniejsze od niego. Taki mam ubaw przy jedzeniu moich piesów :evil_lol:.Boki zrywać można.Nawyki żywieniowe...niema co :roll: :cool3:.Misia chce zjeść Sotka razem z miską.Sotek nie zje bez Misi i z miski.Takie te moje burki straszne ;). -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
misiaczek replied to Viris's topic in Buldog francuski
Moja nie strajkuje :evil_lol:.Misiulce apetyt dopisuje zawsze. -
Bokser Tekila już za Tęczowym Mostem/ Laluś - Brabantczyk
misiaczek replied to sylwiaskalska's topic in Foto Blogi
Szybkiego powrotu do zdrowia dla Tekilki życzę.Wygłaskaj go Sylwia mocno. -
Dla Doksia [*] :-(
-
Świetne filmiki :klacz:
-
Cześć Asiu Nareszcie dołączyłaś do nas.Bardzo się cieszę.Buziaki dla Roniusia i Nataniela :).
-
Cześć wszystkim po przerwie .Kłopoty z kompem i brak czasu.:cool3: Dziś mam chwilkę,więc chciałam Wam podziękować za troskę o Misię i za życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Misia ma się już całkiem dobrze.Ma apetyt,jest wesoła,skora do zabaw i rozrabiania.Leki dostała wczoraj po raz ostatni. Viris,musisz przyznać,że Misia czyli Michalinka to piekne imię :evil_lol:.Ale Agata też niczego sobie ;).
-
[B]Matuchowa Frajda,dzięki za trzymanie kciuków.[/B]Temat kontrowersyjny,wzbudza mieszane uczucia.Ja rozważając "za" i "przeciw",zdecydowanie wyszło mi "za".Ostatecznie przekonały mnie argumenty zawarte w tym artykule.Jest to jeden z wielu,znalezionych w necie. [URL="http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html"]http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html[/URL] No i co tu dużo mówić.W moim przypadku pies i suka (różnych ras) pod jednym dachem w czasie cieczki...:shake: nie do pomyślenia.
-
[B]Atenka[/B],wycałowani oboje.Dziękujemy za życzenia zdrówka. Pamietacie, jak przez pierwszy miesiąc Misia z Sotkiem nie potrafili dojść do porozumienia? A teraz po sterylce,jak wróciłysmy do domu i córka z nim wyszła na spacer,to on w locie kupe robił tak spieszno było mu do Misi.Czuł,że z nią coś nie tak i tylko patrzył czy może się do niej przytulić.Zaraz wstawię fotkę.Na łapce pod bandażem Misia ma wenflon. [B]Cocobull,[/B]Tobie też dziękujemy za życzenia powrotu do zdrówka.Nasze dziewczyny,to rówieśnice.Są dokładnie w tym samym wieku.Pamiętam,ze pierwszą cieczkę prawie równo miały.Decyzja rzeczywiście trudna,ale na szczęście podjęta. Oto fotka wczorajsza,jak Sotuś się przytula.W życiu bym nie pomyślała,po zakupie Sotka,że oni tak się pokochają. [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/4316/tnobraz2972yw.jpg[/IMG]
-
W styczniu tego roku podjełam decyzje,że nie będę wystawiać moich psów. Czyli Misia zostanie wysterylizowana a Sotus wykastrowany.Konsultowałam tę decyzję z 3 wetami,którzy są jak najbardziej za tymi zabiegami, dla zwierząt nie przeznaczonych do hodowli.Są prawie same zalety,o których nie będę teraz się rozpisywać.Jeśli ktoś jest zainteresowany, może przeczytać jakikolwiek artykuł o sterylce z netu. A więc w środę po godzinie 16-tej Misia została poddana temu zabiegowi. Pewnie zrobiłabym to wcześniej,ale strasznie bałam się narkozy.U buldożków,wiadomo,że ze względu na krótką kufę,musi być to narkoza wziewna.W ZG taką narkozę stosuje tylko jedna pani doktor,która również jest chirurgiem.Zwracam na to uwagę,ponieważ sterylizację i kastrację wykonują też weterynarze ogólni. Operacja przebiegła bez żadnych komplikacji.Mogłam z Misią być aż do podania narkozy,a później mogłam być z nią jak się z niej wybudzała.Po godz.19-tej byłyśmy w domu,ponieważ trzeba było czekać do całkowitego wybudzenia.Całą noc nie spałam,bo czuwałam nad Misią.Po 22-ej wstała i zwymiotowała.Po 24-tej wyszłyśmy na siusiu,bo nie chciała zrobić w domu bidulka.Ale szła juz o własnych siłach.Po 3-ciej nad ranem znowu zwymiotowała i po 4-tej znowu siusiu na dworze. Rano nie chciała jeszcze jeść,więc na wizycie u pani doktor oprócz antybiotyku i leku przeciwbólowego dostała jeszcze kroplówkę.Cały czas poruszała się o własnych siłach.Wskakiwała na kanapę i schodziła po schodach.Chciałam jej tego zabronić,ale pani doktor powiedziała,że ona sama wie na ile może sobie pozwolić i gdyby ją bolało,to napewno by tego nie robiła.Obiad już wrąbała z apetytem,wieczorem nawet z Sotkiem się pobawiła trochę.Teraz wróciłyśmy od pani doktor.Misia już kroplówki nie dostała,ponieważ rano wrąbała suche z apetytem(omal nie zjadając Sotka).Przed chwilką jeszcze jogurcik wypila.A więc dziś tylko antybiotyk i lek przeciwbólowy.A więc wszystko wraca do normy i jeśli nic nie wypadnie nieprzewidzianego to już więcej do pani doktor nie pójdziemy,bo od jutra dostałyśmy już antybiotyk i lek przeciwbólowy doustnie . Opatrunku też żadnego Misi nie zakładali.Jest zszyta nićmi rozpuszczalnymi.Rana jest suchutka.Widać też,że pies nie cierpi.Teraz sobie leży i obgryza kosteczkę skórzaną. Cieszę się,że tak szybko wraca do siebie.Dobry lekarz,odpowiednie leki i pies wcale nie musi cierpieć. Jak ochłonę z tego zabiegu,bo kosztował on mnie sporo nerwów,kolej będzie na Sotusia. I jeszcze jedna anegdotka.Technik weterynarii współpracujący z panią doktor troszkę się ze mnie pośmiał,bo byłam tak roztrzęsiona,ze powiedział,żebym poszła sobie gdzieś na drinka.Ja mu na to,że jestem samochodem,a denerwuję się bo to moja córeczka.On na to,że córeczka stoi obok(bylam z Olą).Ja mu na to,że to już duża córeczka a ta to jest malutka. I jeszcze jedno,bo co chwila coś mi się przypomina.Widziałam macicę Misi,oczywiście po uprzednim zapytaniu się czy mogę takie rzeczy oglądać.
-
Misia też za kołnierz nie wylewa ;).Jak piwko piję,to pierwsza leci wąchać.Natomiast Sotuś,to porządny chłopina.On nie pije :shake: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:.
-
[quote name='Joss']Misiaczek, to nie dzik, to swinia:D [/quote] Ha ha ha....nie zauważyłam różnicy :evil_lol: :roflt::roflt::roflt:
-
[COLOR=Red][SIZE=4]100 LAT DLA DORCI. DUŻO ZDRÓWKA,BO TO JEST NAJBARDZIEJ JEJ POTRZEBNE :Rose: [/SIZE][/COLOR][COLOR=Red][SIZE=4][IMG]http://img381.imageshack.us/img381/1786/buziak0qh.gif[/IMG] [IMG]http://img381.imageshack.us/img381/7139/okazyjne160ut.gif[/IMG] [IMG]http://img381.imageshack.us/img381/3136/okazyjne190fl.gif[/IMG] [IMG]http://img381.imageshack.us/img381/5521/szampankieliszki4vu.gif[/IMG] [/SIZE][/COLOR][COLOR=Red][SIZE=4] [/SIZE][/COLOR]
-
[quote name='sylwiaskalska']Mam nadzieje :) a tak zbaczając z tematu Misia to wiem że Xawier od Bargest z Gryfoników zdobył BOB[/quote] No to lece na gryfoniki jej pogratulować.
-
Świetny jest,ale czyj to nie mam pojęcia.Właśnie miałam napisać dziewczynom(bo Ty już Sylwia wiesz ;)),że kiedyś oprócz buldożka, mam nadzieję, taki diabełek znajdzie u mnie dom.
-
[quote name='asiunia']Hej!! Metosława z pucharem z Katowic:evil_lol: [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/2694/collage51lw.jpg[/IMG][/quote] Jaka dumna :evil_lol:.
-
Bokser Tekila już za Tęczowym Mostem/ Laluś - Brabantczyk
misiaczek replied to sylwiaskalska's topic in Foto Blogi
Misia dokładnie to samo.Jak jest patyczek,to jest szczęsliwa.Sotek natomiast to taki biegacz.Jak wystartuje w lesie,to biega,obsikuje drzewa,dalej biega,dalej obsikuje i tak cały spacer :lol:.No i jak tak biega,to znika mi momentami z oczu a Misia nie odejdzie ode mnie dalej niż 3 metry(chyba,że patyczek goni,ale to i tak ogląda się czy jestem dla niej widoczna). -
A widziałaś Atenka Misię na dziku ;)??? [IMG]http://img105.imageshack.us/img105/8514/dzikamisia9ev.jpg[/IMG]
-
Bokser Tekila już za Tęczowym Mostem/ Laluś - Brabantczyk
misiaczek replied to sylwiaskalska's topic in Foto Blogi
Dwa psy to już sfora:).Np moje odkąd są razem,to inne psy są im zupełnie obojętne.A wręcz zrobiły się takie dzikusy,że jak inny pies próbuje się do nich zbliżyć, to mogą futro przetrzepać.Dlatego staram się ostatnio nie zabierać ich jak idę do mamy i wiem,że tam bedzie też moja siostra z boksiem.Bo on chce się z nimi bawić( ma 9 miesięcy) a te moje wariaty jak tylko się do nich zbliży to go atakują.Rozmawiając z ludźmi,którzy maja więcej niż jednego psa,podobno często się zdarza,że nie tolerują innych, poza swoim stadem. W sumie to jestem zadowolona,bo jak latają luzem w lasku i zobaczą innego psa,to nie lecą i nie zaczepiają. -
[quote name='_beatka_'][B]misiaczku[/B] zobacz jaki mam piekny avatarek dzięki Tobie:loveu: bardzo dziekujemy za niego razem z bajtkiem:cool3:[/quote] Proszę bardzo :lol:. Cieszę się,że jesteś zadowolona ;). Ciąg dalszy szaleństwa w PS ;) . [IMG]http://img164.imageshack.us/img164/1202/ms8jt.jpg[/IMG] [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/3148/motorkopia7mx.jpg[/IMG] [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/5269/tnmkr114zy.jpg[/IMG]
-
Bokser Tekila już za Tęczowym Mostem/ Laluś - Brabantczyk
misiaczek replied to sylwiaskalska's topic in Foto Blogi
Bosko bedzię wyglądać boksio i gryfonik :lilangel:. Napewno będziecie zwracać uwagę na spacerkach :eviltong:.