Jump to content
Dogomania

elficzkowa

Members
  • Posts

    11675
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by elficzkowa

  1. I jeszcze muszę dodać: szacun dla weta za wpisane imię : Shaggy :)
  2. Czy to da się odbudować ? Biedny Szagi, dwie łapki a nie wiemy co jeszcze pokaże RTG :( Dobrze, że on już jest leczony. Zastrzyk przynajmniej zniweluje ból. Jak on musiał cierpieć :(
  3. Mam nadzieję, ze obejdzie się bez obcinania futerka :( Moli@, czy dotykając ogonka masz wrażenie, że jest skrócony, koniuszek jest obcięty ? Trzymam kciuki za wyniki wizyty u weta.
  4. Moli@ czy dotarły do Ciebie ,,dokumenty'' Szagusia ? Podałam zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie i na dokumencie przejęcia psa były dopisane daty odrobaczenia oraz podania preparatu przeciwko pchłom i kleszczom. Niestety nic więcej nie miałam.
  5. Na pewno widzi. Kiedy znikałam mu z pola widzenia szukał mnie wzrokiem. Wodził też wzrokiem za psami, które biegały za płotem. On był jeszcze chudszy, bałam się go dotykać. Lubi jeść, w nocy gdy wstawał na siusiu podbiegał też do miski, zawsze coś tam mu zostawiałam.
  6. Też się boję co tam wyjdzie na badaniach. Ale mam nadzieję, że uda się mu chociaż częściowo pomóc.
  7. No i pojechał...W domu jakoś pusto się zrobiło. Pojechałam na parking trochę wcześniej aby Szagi mógł jeszcze potuptać i zrobić sioo i koo. Po chwili dołączyła do nas p.Marzenka. Szagi był bardzo zadowolony, że tyle osób się nim interesuje. Od p.Marzenki Szagi dostał mokrą karmę, miseczki i piszczącą zabawkę. Ja do posagu dołożyłam mu dwa kocyki i dwie puszki karmy. A co ? Sroce spod ogona nie wypadł i swój posag ma ! Kiedy przyjechała Murka wszystkie moje obawy prysły i wiedziałam, że będzie dobrze :) Normalnie kamień z serca :) Łezki nam poleciały kiedy odjeżdżał ale wiedziałyśmy, że tak trzeba i że dla Szagiego zaświeciła dobra gwiazda ! To teraz czekamy na wieści od Moli@
  8. Wszystko już potwierdzone. Jutro około 12 Szagi wyrusza z Murką w pierwszy etap podróży po lepsze życie. On jeszcze nie wie co go czeka więc śpi sobie spokojnie. Za to ja już się strasznie denerwuje : a czy nie będzie się bał w samochodzie, a może mu będzie za gorąco, a może wręcz przeciwnie - zmarznie, a jak mu się siku zechce, a jak jeść, a jak łapki będą strasznie bolały...no i najgorsze: a jak sobie pomyśli, że już go nie chcę i nie kocham !!! Jednak nadmiar myślenia szkodzi, a przynajmniej w tym przypadku :)
  9. Szaguś był bardzo grzeczny przy gościu i wstydu nie przyniósł :) Położył się obok mnie, głowę oparł o stopę i tak drzemał. On naprawdę bardzo się cieszy najmniejszym zainteresowaniem. Pani Marzenka jest bardzo ciepłą i empatyczną osobą więc Szaguś to wyczuł i dał się wyściskać i wycałować. Zjadł już kolację, trochę potuptał i znowu śpi.
  10. A Szaguś miał dzisiaj gościa :) Odwiedziła go p.Marzenka, która przywiozła przepiękną zielona smycz ( Szaguś obróżkę też ma zieloną ) oraz saszetki. Ja też dostałam słodki prezent :) Szaguś został wymiziany, wyprzytulany i wycałowany bardzo , bardzo mocno. Specjalne uściski i całuski były dawane w imieniu Tyś(ki) oraz wszystkich, którzy kibicują Szagusiowi :) Pani Marzenko - dobra Ciociu, dziękujemy Ci bardzo :) Co do niesłyszenia przez Szagiego to jest różnie. Czasami jak zaśnie to staram się po cichutku wyjść i niestety to mi się nie udaje bo on zaraz podnosi głowę i tupta za mną.
  11. Wpłaty na konto Mimisi (13.11.2019) jaguska - stała :25 zł Tyś(ka) - stała na XI i XII : 20 zł
  12. Bardzo dobry pomysł. Tylko, kto użyczy konta ? Chyba lepiej jest zbierać przez jakąś fundacje.
  13. No właśnie, na zaświadczeniu o szczepieniu przeciwko wściekliźnie ma wpisane nie 16 ale 6 lat. Ale tutaj to może ktoś po prostu zgubił ,,1'' z przodu. Natomiast w protokole oddania psa ma wpisane, że to staruszek. Szagi jest też odrobaczony i zabezpieczony preparatem od pchełek i kleszczy. Jest niesamowita różnica w jakości jego snu. Teraz po prostu śpi bez żadnych jęków, popiskiwań czy płaczu. A i sen ma głęboki. Niedawno wychodził z moja mamą na siku. Po przejściu przez próg po prostu się położył na korytarzu i zasnął. Wzięłam go na ręce i przeniosłam na legowisko, łypnął tylko jednym okiem - sprawdził kto go tak niesie i spał dalej. Niedawno wstał, poprzeciągał się i dalej śpi. Moja mama mówi, że on śpi jak niemowlaczek :) Ciągle intryguje go wielkie lustro na korytarzu i ten drugi pies, który w nim mieszka :) Próbuje podchodzić raz z lewej, raz z prawej strony, przytula nos do lustra a ten drugi tam zawsze jest. Czasami warczy ostrzegawczo na niego i szczeka. Teraz śpi przytulony do mojej nogi.
  14. Ależ mi dziadzio strachu napędził. Na spacerki wychodzi bez smyczy, wszystko jest ogrodzone a z racji jego stanu stwierdziłam, że nie jest zdolny mi uciec. Chciał wyjść więc poszliśmy na siku i trochę potuptać. No więc tak tuptamy i tuptamy powolutku, Szagi węszy i obsikuje. Ale ja nie zabieram go na długie wyjścia, wychodzimy częściej ale na krócej. Minęło prawie pół godziny więc postanowiłam, że wracamy i skierowałam się na ścieżkę prowadzącą do domu. Patrzę na niego i widzę, że dziadziuś ledwo idzie i bardzo zwolnił. Już robiłam sobie wyrzuty, że zbyt długo z nim chodzę. No więc jesteśmy już tak z półtora metra od drzwi wejściowych a dziadunio hop na murek, który przebiega wzdłuż domu i jak koza w podskokach ucieka ! W wyobraźni już widziałam jak spada i łamie sobie dwie w miarę sprawne łapki. Dopadłam go i złapałam w połowie drogi. Tak więc od dzisiaj Szagi wychodzi na smyczy !
  15. Dużo zdrówka życzę Tobie i Lolusiowi.
  16. Poproszę o numer konta. Przeleję wpłatę od mojej siostry i szwagra bo oni już wpłacili na moje konto.
  17. A Szaguś śpi, je, spaceruje, troszkę pogoni za kotami, troszkę poszczeka, poprzytula się, poskubie trawki, popije wody... Ot takie zwyczajne i nudne życie psie...
  18. Wpłata na konto Oriona, którą zrobiła Istar19 w październiku a ja niestety przegapiłam. Tyś(ka) bardzo Ci dziękuje, że czuwasz a Istar19 bardzo przepraszam. Istar19 - wpłata na X : 5 zł
×
×
  • Create New...