Jump to content
Dogomania

Gdarin

Members
  • Posts

    194
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gdarin

  1. Aguś, sunia na chudą nie wygląda ;) nic jej się nie stanie, jak się trochę przegłodzi, nawet trochę diety by jej nie zaszkodziło. Psina powinna dbać o linię, bo ona waży 30 kg jak nie więcej. Co do wycia to jest jeszcze jeden sposób, o którym słyszałem (ale sam nie praktykowałem), żeby nagrać głos właściciela i odtwarzać jak go nie ma - może to zadziała? Choć noszony ciuszek chyba i tak lepszy. ;)
  2. Adopcja miała miejsce w lipcu 2010. Taki jasno ubarwiony płowy amstaff ok. 2 letni, pani Ewa zwała go Myszkiem, w schronisku zapisany był jeszcze inaczej. Przebywał tam 5 miesięcy.Pytałem o inne amstaffy właśnie dlatego, że czasem na spacerach ludzie mnie zagadują i tak jak opowiadam o psie, zawsze zachęcam do odwiedzenia schroniska i jego strony internetowej. Kiedy jakiegoś psa ciekawego tam ujrzę zachęcam znajomych (i nieznajomych) do adopcji. Ale wiadomo, ludzie kochający zwierzaki na ogół są już zapsieni, a inni to by chcieli koniecznie szczeniaka, najlepiej z rodowodem...
  3. A w schronisku czym karmili? Gotowanym? Co do wycia, no to niestety szybko nie oduczycie tego, mam nadzieję, że sąsiedzi są wyrozumiali i nie będą robić problemów.
  4. Gdzie jej będzie lepiej niż u Was. :) I jak było na spacerze? Są postępy?
  5. A pani Ewa (wolontariuszka od amstaffów) nadal przyjeżdża? Pamiętam jak mi pomagała przy wyborze.
  6. [quote name='Martens']Z tego co rozumiem, chodzi o tereny wokół domów (tudzież klatkę schodową), które to tereny do spółdzielni należą.[/QUOTE]Nieruchomość to termin oznaczający zarówno grunty jak i budynki postawione na nich, a więc spółdzielnia pisząc o terenie "poza nieruchomością" wypowiada się o czymś co do niej nie należy, tak jak Zagłoba o Niderlandach, które darował Szwedom. :)
  7. Poza terenem nieruchomości to spółdzielnia nie ma nic do gadania. Co najwyżej mogą coś ustalić na terenie nieruchomości, pod waunkiem, że nie jest sprzeczne z innymi prawami.
  8. A co to za staffik Dron? Wygląda bardzo sympatycznie, możesz coś więcej o nim powiedzieć, niż napisano na stronie schroniska?
  9. A jak tam z amstaffami? Na stronie schroniska słabo są eksponowane, a przecież zawsze ich było sporo. Te biedaki szczególnie źle znoszą brak człowieka i schroniskową monotonię. :(
  10. [quote name='Sybel']Jakkolwiek by to brzmiało, sąsiad z wakacji chciał zażartować i na nią naszczekał, ona się przestraszyła i sobie tak zakodowała.[/QUOTE]Chciałem się upewnić, czy dobrze zrozumiałem. Coraz bardziej wątpię, czy gatunek ludzki zasługuje na określenie 'sapiens'. :)
  11. U mnie w rodzinie był też taki przypadek, że był pies zachowujący się jak trzeba w stosunku do dorosłych, a reagujący nerwowo na dzieci (szczególnie takie w wieku szkoły podstawowej). Kiedy ugryzł jednego chłopca, który szedł sobie spokojnie ulicą, zrobiło się wielkie dochodzenie: czemu tak jest i co zrobić, żeby pies nie zagrażał bezpieczeństwu dzieci. Zrobiliśmy przepytywanie okoliczych dzieci i okazało się, że dwóch chłopców się przyznało, że czasem lubią się drażnić z psem przez płot kiedy jest sam na podwórku a czasem rzucają nawet w niego kamykami. Stąd już było wiadomo, czemu pies nie lubi dzieci. Rozwiązanie było takie: dzieciom wyjaśniono, że nie wolno drażnić psa (bo też żywa istota i też go boli), a psa zaczęto uczyć, że dzieci nie są złe. To trwało dość długo, ale za pomocą pozytywnych skojarzeń (gdy przechodziły dzieci właściciel dawał mu kąsek i mówil "dobre dzieci") pies nauczył się, że dzieci nie stanowią zagrożenia.
  12. [quote name='Tosiaczek']Tata nigdy nie był agresywny wobec zwierząt, wiem jak husky się oszczeniła. Spokojnie znosi jej obecność, chociaż zdarza mu się tupnąć na malucha nogą, co mu raczej każę unikać, po prostu ignorować zachowanie psa. .[/QUOTE]Zdecydowanie niech tata nie tupie, czy nie próbuje krzyczeć ani jej gonić, choćby na żarty. Ona się go bardzo boi i trzeba to zmienić. Zapewne Ty jej dajesz pożywienie? Poproś tatę by był obecny przy tym, a któregoś dnia niech sam jej postawi miseczkę z jedzeniem. Nawet nie musi nic mówić, ani jej wołać. Na siłę niech jej nie łapie, niech sama do niego przyjdzie, kiedy już będzie do tego gotowa. A wtedy trzeba ją pochwalić i dać coś smacznego.
  13. [quote name='Sybel']Miałam sukę, która panicznie bała się facetów łysych z brodą (jeden na nią naszczekał pewnej nocy na wakacjach i tak już poszło).[/QUOTE]Łysy facet z brodą naszczekał na Twoją sukę pewnej nocy???
  14. I jak, czy udało się zmienić postępowanie psa?
  15. A jaki jest stosunek taty do niej? Zapytaj go szczerze, czy jej nigdy nie uderzył. Bo taka reakcja na jedną tylko osobę nie wygląda na przypadek. Może być też tak, że inny mężczyzna kiedyś ją krzywdził i na wszelki wypadek podobnie odnosi się do taty. Jeżeli tata lubi psy i mieszkacie razem, to musi kojarzyć się jej z czymś super fajnym. Czyli np. spacer, zabawa, jej ulubione jedzonko. Powoli przekona się, że obecność taty nie oznacza nic złego, a wręcz przeciwnie. Aha jeżeli macie kota to nie pozwalaj jej go gonić, to chyba zrozumiałe, że kot ma się prawo czuć bezpiecznie w domu. Spanie na kanpie to akurat nie najlepszy pomysł, pies powinien mieć swoje legowisko. Zaszczyt spania na kanapie ("ludzkiego legowiska") to przywilej, na który można ewentualnie pozwolić jedynie takiemu psu, co do którego zachownia właściciel nie ma żadnych uwag. I na którego jedno słowo pies natychmiast udaje się z kanapy na swoje miejsce.
  16. [quote name='KasiaZ']Jak z nią pracować? Może polecą mi Państwo jakiegoś behawiorystę z Wrocławia, który ma doświadczenie w pracy z psami agresywnymi i ze schroniska?[/QUOTE]Kasiu, na pewno byłoby dobrze gdyby specjalista Wam pomógł, niektóre jej reakcje są niepokojące i dobrze gdyby ktoś doświadczony zobaczył to na żywo. Generalnie w obecnej sytuacji nie pozwalaj, by przypadkowe osoby (jak koleżanka) uczyły psa, głaskały go, omijaj też miejsca, gdzie jest dużo psów. Łatwiej niż na obroży prowadzić jest psa ubranego w szelki. Nad psem masz przewagę choćby taką, że Ty dajesz jedzenie, pieszczoty, decydujesz kiedy będzie zabawa czy spacer. Pies musi wiedzieć, że coś dobrego go spotka kiedy zachowuje się tak jak sobie tego życzy właściciel. Kiedy pies na Ciebie warknie odeślij go na legowisko i przerwij jakiekolwiek zabawy. Dopiero po jakimś czasie (np. pół godziny) zawołaj ponownie i chwal wtedy, kiedy suka robi to czego od niej oczekujesz. Najgorsze zachowanie właściciela to wtedy kiedy nagradza nieprawidłowe zachowanie psa. Np. suka nie wykonała polecenia a Ty od razu po tym ją zabierasz na spacer czy nagradzasz kąskiem. Tego nigdy nie wolno robić! Suka musi być traktowana normalnie - np. masz swoje zajęcia a ona ma się sama zająć sobą, nie musisz poświęcać jej aż tyle uwagi. Pies w schronisku na pewno jej nie miał. Twoje zainteresowanie powinno być dla niej wielką radością, jakikolwiek przejaw agresji powinien oznaczać natychmiastowe odesłanie na miejsce wraz z komendą "nie". A komendy wydawaj tylko raz.
  17. Piękny ten Zahir! Dawno nie widziałem tak sypmatycznej uśmiechniętej mordki jak tego psiaka, uradowanego że do jego stada dołączyła kolejna dziewczyna. :)
  18. Bo jesteś jej Panią, to Ty ją wyciągnęłaś ze schroniska. :) Mąż musi sobie zapracować na jej zaufanie. ;)Aha mam jeszcze jeden sposób, jak sprawić by suczka czuła się pewniej podczas Twojej nieobecności. W tym celu na jej posłaniu zostaw jakieś niepotrzebne ubrania, ważne by były przesiąknięte Twoim zapachem. Ja swojemu psu (temu co miał lęk sepracyjny) zostawiałem używane skarpetki. Co do smyczy, to na pewno załapie o co chodzi. Ale nie pozwalaj gryźć smyczy. Mów "nie" (albo "fuj"). Taką komendę suczka musi poznać i będzie ona stosowana zawsze jak zrobi coś czego nie chcesz (próba zjedzenia jakiegoś podejrzanego jedzenia na ulicy, skakanie na ludzi, obszczekiwanie kotów czy jakieś inne zachowanie jakiego sobie nie życzysz). A jak się będzie ciągnąć, to Ty stań. Chwilę pociągnie a potem się uspokoi i spojrzy na Ciebie. Wtedy Ty znowu zacznij iść a kiedy ona zacznie ciągnąć znowu przystań i nie ruszaj dopóki ona nie przestanie się szarpać. Niech wie, że idziecie tak szybko i w taką stronę jaką Ty wybierasz. Fajnie, że już są zdjęcia! A suczka wygląda zupełnie dobrze, jak na tak długi pobyt w schronisku. Nie widać śladów pogryzień, nie jest też wychudzona. A jak jej uszy i ząbki? Pozwala sobie obejrzeć? Wszystko z nimi ok?
  19. Pilnuj żeby nie próbowała zabrać czegoś psiakom słabszym od siebie. Np. jedzenia czy zabawki (w chwili gdy bawi się nią inny pies). I uważaj, żeby mimowolnie nie faworyzować jej w pieszczotach. A ile masz teraz psiaków? Jak sobie radzisz na spacerach?
  20. Problem wycia można rozwiązać w ten sposób, że gdy opuszczasz psy nie żegnasz się z nimi a jak wracasz nie witasz wylewnie. Po prostu psy rozumieją, że nieobecność człowieka to coś normalnego i nie trzeba się tym niepokoić i śpią sobie w tym czasie (zamiast wyć czy gryźć przedmioty). Miałem z jednym psem ten problem, i właśnie tak robiłem jak mówię. Wychodziłem z domu np. na 15 minut, jak wracałem nie zwracałem na niego uwagi (mimo że wariował z radości), za chwilę znowu wychodziłem i też po jakimś krótkim czasie wracałem, I tak ileś razy ćwiczyłem to i podobnie inni domownicy, aż w końcu zrozumiał, że zostawanie samemu nie jest takie straszne i nie trzeba się aż tak uruchamiać przy witaniu i tak tym ekscytować, bo przecież pan zawsze wraca. I potem już zostawał spokojnie na wiele godzin w domu, nie niszcząc i nie hałasując.
  21. Świetna wiadomość. Czekamy cierpliwie na więcej informacji. Prosimy także o zdjęcia suni. :)
  22. Czemu na stronie schroniska jest wzmianka: "Nie nadaje się do domu z dziećmi"? Chyba jedyny pies, który ma taką informację w opisie...
  23. Jak na swój wiek wygląda zupełnie dziarsko. Czy ktoś się nim interesował?
  24. Laki to piękny pies, wiele osób poszukuje właśnie takich. Szwagier ma bardzo podobnego owczarka, to psy bardzo zżyte z właścicielem i depresja to zapewne reakcja psa na porzucenie. Ale gdy ktoś go przygarnie możliwe, że pies się znowu otworzy na człowieka.
  25. I co z tym psiakiem? Dziwi mnie to, że pan nie spodziewał się, że pies może zaatakować innego. Ale może jednak się dogadają jakoś?
×
×
  • Create New...