-
Posts
1314 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gonia
-
Zaraz się okaże,że te bezpapierowe,to są córki,cioci,albo babci:mad: A pani magister robi im przysługę bo nie mają netu:mad:
-
[quote name='Gosica']No cóz , szkoda :roll:. Ale ja nie zaryzykuje bo stać pod brama to średnia przyjemność:eviltong:.Dlatego prawdopodobnie przyjade bez Mikuszyny . A teraz jedno , co mnie dziwi ...pomijaca fakt ze ja bym przyjechała z zwykłym kundelkiem więc na wystawianiu na prawdziwych wystawach psów rasowych nie ma o czym wogole mówić ale co z ludzmi którzy przyjezdzaja włsnie ze szczeniakiem , którego staraja przyzywczaić do wystaw i tego ruchu , to jest zabronione ?(bo przeciez szcezniaka nie zgłasza sie jesli nie wystawai sie w klasie baby ) Pozdrówka[/quote]Niestety jest to zabronione.Każdy kto postepuje inaczej łamie regulamin wystaw.Wiem,że wielu wystawców zabiera inne psy niż te zgłoszone i nie będę tego komentować.Wiesz ja nie zaryzykowałabym z innych powodów.Z Walentynkowej wystawy moje psy przywiozły grypę jelitową(dorosłe,zgłoszone),bo jakiś "odpowiedzialny" właściciel przytargał Kaukazy,które strzelały spod ogona jak z armaty:mad: A regulamin przeczytasz tutaj [url]www.zkwp.pl[/url]
-
Amiśka,a to przypadkiem nie Twoje szczęścia? [URL="http://www.bedzin.jpg.pl"]www.bedzin.jpg.pl[/URL] Zdjęcie chyba 41 i 42
-
Jejku,ona jest niesamowita:loveu: Zinka oczywiście!Nie wspominając o jej Pańci,która dla mnie jest totalnym odlotem:evil_lol: Dzielna,mała dziewczynka:Rose: :iloveyou: Zdjęcia superowe!Dzięki za komplementy i foteczki!:buzi:
-
To skasuj ten pościk bo nas Myszka ochrzani:evil_lol:A Ty moja droga pewnie prezentowałaś latające uszy?Pisz natychmiast co tam robiłaś?!
-
O tym mówi regulamin wystaw!;)
-
Amisia masz fotki Carmelki?Ozłocę Cię:calus: Prześlij mi na maila. [EMAIL="slodkiurwis@poczta.fm"]slodkiurwis@poczta.fm[/EMAIL]
-
Eeee,Arielka to nawet nieżle wyszła,ale ona się młodością broni:evil_lol: A tu człowiek ma taką dobrą pamieć wsteczną i chciałby wyglądać jak jakies 25 lat temu:placz: Cieszyć,to się cieszę jak dzieciak,bo przecież jamniki nie są popularną rasą,a szczególnie na Bestach.Dzwonią mi w uszach słowa,że "tego się nie mnoży,bo to rasa na wymarciu i nikt tego nie kupuje".Widzę te spojrzenia pełne pogardy na nasze psy.Ale ja,jak ten wilk z bajki,myślę wtedy "ja wam jeszcze pokażę!":diabloti:
-
No właśnie,ja też się ufajdałam jak żaba w błocie!Chyba mamy z Twoim mężem jakieś zafajdane szczęście,a Charles czyściutki-beżowiutki!:evil_lol: To niesprawiedliwe:cool3: A ten pekin wszędzie gdzie jest zgłoszony to stoi na pudle.W Augustowie był drugi,w Krakowie pierwszy.
-
Karenina,jak pięknie prezentowałby się Wasz charcik na tle kontrastowym do swojego umaszczenia.Sorki,ale to z dobrego seca.I jaka by wtedy była fantastyczna fotka!Palce lizać!
-
Dzięki Gucia:buzi: A tak przy okazji jak już grzebiesz w komputerze,nie dałoby się podciągnąć jakoś tego i owego?No wiesz żeby zniwelować grawitację,bo coś mi chyba twarz opadła?:razz:
-
Pociecha z niego to fakt.Profesjonalista,to też fakt.Ale do furii mnie doprowadza,że w jasnym garniturku i żadnej plamki psiej łapki!Ja zeszłam z grupy cała ufajdana błotkiem.A on świeżutki jak poranna rosa!"Czarnecki" denerwujesz mnie:cool3:
-
Gucia,łobuzie!Dlaczego obcięłaś Arielce zadek? Karenina,ja się nie dziwię Twojemu mężowi,bo też cżęsto nie pamiętam co koło mnie stoi:evil_lol:
-
Bis dla pekińczyka,2-gi charcik włoski(Kareniny).Gratulowałam w ringu,ale z przyjemnością zrobię to jeszcze raz:loveu: Miło jest znależć się w tak znamienitym towarzystwie.Gratulacje.
-
Ech,byłam w takim stresie,że nawet nie zauważyłam:oops: A jak się zorientowałam,że zostałam jako trzecia w finale,to mi oczy jakaś poświata zamgliła.Odebrało mi mowę i tylko głupkowato się uśmiechałam do sędziego,który mi gratulował kontaktu z sunią.:oops:
-
Nawet pogoda nie zmąci mojej radości.W butach chlupało,wszystko mokre,ale moje rudzielce pięknie się postarały:loveu: CARMEN Słodki Urwis ZwMł,a Arielka CWC,NSwR,BOB,BOG i 3-ci BEST:multi:
-
Brawo dla Gurusia!:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: My co prawda na krajówkach,ale w Zakopanem,Carmen ZwMł,Arielka 3-ci Best,a w Legnicy,Carmela ZwMł i BOB:p
-
W małej mieścinie pod Warszawą-Nowy Dwór Mazowiecki.W delcie Wisły i Narwi.To miejsce słynie z Modlina Twierdzy i ....komarów:razz: Dzisiaj wyjechał EDEE do nowego domku.Ryczałam i ja i nowa właścicielka.Jedynie mąż Pani Joli trzymał się dzielnie przytulając małego do piersi.Jadę teraz odreagować smutki na wystawę do Zakopanego z Arielką.Muszę coś zrobić bo w domu żałoba,nawet mój mąż zwiał na rower!
-
No pewnie,że jest wielka.Jak chcę jej spojrzeć w oczy,to muszę głowę zadzierać:evil_lol:
-
To prawdziwa szczęściara jesteś:evil_lol: Ale Kraków to jest to co kocham!W ogóle są 3 miasta w Polsce w których chciałabym mieszkać:Kraków,Toruń i Sopot.Mają dla mnie jakąś magię. Niestety tymczasem to tylko marzenia:placz: Więcej szczęścia miała suczka Evee,może ganiać gołębie na krakowskim rynku:loveu:
-
Zdaje sie,że to jest zwyczaj zakopiańskiego oddziału.Po raz drugi mam zgłoszenie i opłatę grubo przed terminem,i po raz drugi nie mam numeru.Jeszcze te teczki do ręki,które się wnosi w ring:razz:
-
A moje to są miniaturowe spaniele:loveu: Pan,który mi to oznajmił,uświadomił mnie też,że ktoś mnie strasznie oszukał,bo to nie jamniki
-
W URZĘDZIE PATENTOWYM:evil_lol: Jeszcze jedna historyjka z gabinetu weta. Ja i mój Carelli na szczepieniu.Wchodzi pan ze szczotką:crazyeye: Pies się zapiera zadnimi nogami,a pan tłumaczy-nie bój się Roki,widzisz twój kolega jest taki grzeczny,chociaż to jeszcze dzidziuś. Rzeczywiście,mój 3 letni standard,wyglądał jak szczenie,przy rosłym 20 kilogramowym "szorstkowłosym jamniku":evil_lol:
-
No i rozwinęła nam się dyskusja wałkowana od lat-rodowodowy,porodowodowy i inne nowe określenia. Myślę,że w tym wszystkim chodzi jednak o psa,jako stworzenie,żywe,czujące i potrzebujące naszej odpowiedzialnej opieki. Moja pierwsza w życiu dorosłym suczka,najukochańsza,najmądrzejsza na świecie ,miała taki wpis w książeczce zdrowia:OWCZREK PONIEMIECKI TYP NOWODWORSKI.Na SGGW budziło to szczere rozbawienie studentów i profesorów,którzy leczyli moją sunię. Dlaczego ludzie sprzedający szczenięta nie proponują kupno pieska,tylko sprzedaja ON,jamniki,boksery.....?Dlaczego kupujący tak bardzo wierzą że kupili Yorka,grzywka itp? Lata temu,prasa pisała o człowieku który kupił Kaukaza od wschonich przyjaciół.Po 2 miesiącach okazało się że to mały niedżwiedż:crazyeye: Po co to piszę? Ano po to ,że nie wszystko co nam oferuje sprzedawca,jest dokładnie tym czego oczekujemy. Dlatego nie ma co polemizować o starannym doborze par hodowlanych tych rasowych,porodowadowych bo to bajka dla naiwnych. Ja osobiście mogę sie jedynie cieszyc,że psiaki znajdują dobre,kochajace domy,takie jak dom Sary i gagi87.Płakać nad tymi,które nie miały tyle szczęścia i nad brakiem świadomości wszystkich tych,którzy dorabiaja historię do mnożenia psiego nieszczęścia.
-
To jest temat jak rzeka i raczej nie znajdziemy tu złotego środka.Dyskutowałam na innym forum z osobą,która wmawiała mi,że pseudohodowcy robią badania i testy swoim psom,a hodowcy to producenci szczeniąt za dużą kasę:crazyeye: Wiadomo,że wszędzie są ludzie i kanalie,ale dla mnie posiadanie psa to przywilej,na który nie każdy powinien sobie pozwolić.Po co kupować szczenię bez papierów za kilkaset złotych(czasem różnica jest niewielka w porównaniu z papierowymi),jeśli można przygarnąć biedaczka ze schronu?Ale Polak lubi mieć świadomość,że jek zapłaci to jest właścicielem,nie lubi pokazywać,że jest wrażliwy na psie nieszczęście.Jak kupi np"boksera",to żeby 100 osób mówiło inaczej to będzie BOKSER.Ze schronu bierze się najczęściej kundelka,a to już nie tak brzmi:razz: