na szczęście problemów nie mam, bo trafiliśmy do dobrej szkółki dla szczęniąt i prawie skończyliśmy PT. piszę prawie, bo jak miał byc egzamin to były 30stopniowe upały i nie pojechaliśmy.
ON jest z hodowli Matador i ma półtora roku. jest też wzorem cierpliwości i mam nadzieje, że tak mu zostanie. ostatnio nawet nauczył się, że jak mówię "bierzemy tabletkę" to otwiera na całą szerokość pysk :lol:
niestety ma zwyrodnienie stawu łokciowego w lewej łapie (i to z naszej winy :cry: ). pytałam lekarza o Artroflex (przeczytałam tu tyle entuzjastycznych opinii), ale stwierdził, że równie dobrze mogę mu podawać inny lek z dużą zawartością siarczanu chondroityny i glukozaminy oraz witaminę C. psiak dostaje też Reumpapai, który zachamował mu proces zwyrodnieniowy. nie wiem czy ktoś z Was ma też taki problem, bo jeżeli tak, to jeaki dajecie mu leki?