Jump to content
Dogomania

elżbietarusos

Members
  • Posts

    1359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elżbietarusos

  1. Dzień bez Kendusia to dzień stracony. Wracaj.
  2. Ja najczęściej kryje suki wieczorem lub nocą ( większość moich psów to buldogi francuskie , a o tej porze dnia nawet latem jest chłodniej , więc i bezpieczniej dla krótkonosych ) Króluje więc u mnie powiedzenie " trochę seksu przed snem nie zaszkodzi "
  3. Ja nie stosuje sztucznych zapłodnień , choć hodowcy je sobie chwalą. Szybko , bezpiecznie . Byłam natomiast świadkiem takich zapłodnień Dla osoby niewtajemniczonej wygląda to dosyć perwersyjnie. Choć jak przypomnę sobie naturalne krycie dogów to wyglądało to równie szokująco ( moją szczególną uwagę zwróciła osoba dopychająca psa do suki ) Jedno z takich kryć mam nawet nagrane na kasecie. Było śmiesznie , bo wezwaliśmy do tego pana z Agencji Reklamowej. Facet przeżył szok. Ale mamy pamiatkę . Ja różnicę wzrotu psa do suki wyrównuję poduchami , więc to nie problem gdy piesek jest malutki. Przy kryciu biorą udział ( oprócz psów oczywiście ) zawsze 3 osoby. Właściciel trzymający sukę , osoba trzymająca uniesiony do góry strom suki ( może być to osoba obca dla psa i suki ) i właściciel reproduktora , który w momencie erekcji dopycha psa do suki i przytrzymuje go. Krycie przebiega wtedy sparwnie i szybko. U chihuahua długowłosych dobrze jest zebrać w kucyki kudełki na tylnych łapkach ( przeszkadzają bowiem w grze wstępnej )
  4. Tak , w wielu punktach zgadzamy się. I bardzo mnie to cieszy.
  5. Podzielam zdanie Ksary. Nasienie psa nie wykazującego popędu nie powinno być używane do rozpłodu. Natomiast sztuczne krycie ma wiele zalet między innymi ogranicza choroby przekazywane drogą płciową. Moje psy zawsze kryją w jednym miejscu ( na kanapie w gabineciku ) Jeśli suka nie jest trzymana przez właściciela i nie stoi na poduchach pies nie próbuje jej kryć. Dopiero na moje hasło " patrz dziewczynka " zaczyna zaloty. Ja jestem wielką zwolenniczką sterylizacji suczek i kastracji psów nie przeznaczonych do rozpłodu. Połowa moich psów to sterylizantki i kastraci. To najlepszy sposób na niechcianą ciążę. Psy i suki mogą wtedy bez ograniczeń korzystać z działki jaką im zafundowałam a mianowicie z 2 ha łąk i lasów liściastych.
  6. Masz rację Ksaro , nie zawsze jest zwarcie , a wtedy faktycznie krycie może trwać bardzo krótko.
  7. W Polsce jest przepis mówiący o ograniczaniu ilości miotów do jednego w roku kalendarzowym. Hodowca może kryć sukę cieczka po cieczce , pod warunkiem , że każdy z porodów jest w innym roku. Mi zdarzyła się wpadka ( dotyczyła psów różnych ras ). Urodziły się śiczne kundelki , którym znalazłam dobre domki. Wcale nie czułabym się lepiej dokonują abortu , lub usypiając maluszki tuż po porodzie. Zastrzyk poronny ( obecnie już wycofany ) powodował w wielu przypadkach ropomacicza. Olcha piszesz , że zapłodnienie nie trwa 5 sekund . Nie , nie trwa . Nie bardzo sobie jednak wyobrażam odrywanie psa od suki w trakcie zwarcia.
  8. ADMED , ja też stosuje aparat Dramińskiego. Ale on jedynie bada oporność śluzu . Nie wskaże czy suka ma dni płodne czy nie , tylko który moment jest najbardziej korzystny do krycia danej suki ( i to pod warunkiem , że bada się sukę co najmniej 2 razy dziennie przez kilka dni ) Jednorazowe badanie niczego nie wyjaśni. Różne suki miewają różną oporność śluzu. U mnie zachodziły w ciażę suki przy opornosci 650 ( i to był ich optymalny dzień ) a dla innych wartość to wynosiła 1200.
  9. Napisałam długą odpowiedź i skasowałam ją przed chwilą. Nie będę na ten temat pisać , mam inne zdanie niż wiekszość z Was. Wiem natomiast , iż iluś hodowców czytających Wasze wypowiedzi nigdy nie przyzna się w swoim Oddziale do nieplanowanego miotu , tylko sprzeda szczenięta bez papierków , by nie być posądzonym o brak odpowiedzialności.
  10. Mam wilczarza z uszkodzonym podczas porodu ogonkiem. Weterynarz wystawił stosowne zaświadczenie. Pies był pokazywany na wystawach . Otrzymywał wnioski CWC ( raz nawet na międzynarodowej w Poznaniu ) , zwycięztwa rasy . Krótszy ogonek nie przeszkodził mu zostać reproduktorem i doczekać sie potomstwa. Więc to bzdura . Obowiązkiem hodowcy jest dać metryczkę każdemu szczenięciu , którego rodzice są zwierzątkami hodowlanymi. Nie mam natomiast wyrobionego zdania co robić ze szczeniakami z tzw . wpadek. Wiem , że takie miewają miejsca i to wcale nie rzadko. Myślę , że jeśli rodzice są rodowodowi , to powinny otrzymywać metryki z pewnymi obwarowaniami na przyszłość. Większość hodowców obawia się jednak wykluczenia ze Związku i takie mioty nie są zgłaszane , lecz opuszczają hodowlę jako bezpapierzaki .
  11. Dzikie koty bajer , no i skarby też niczego sobie.
  12. Ksara z hodowlach fabryczkach , gdzie jest wiele ras , jest mniejsze prawdopodobieństwo , bo psy siedzą w klatkach , kojcach. Ale genaralnie wszystko może się zdarzyć. Choćby przypadek o którym piszesz. Moja ciułałka ma cieczki białe , zauważam , że coś się dzieje dopiero gdy wystawia się psom.
  13. Olcha , wszystko jest możliwe. Jeśli psy nie są trzymane w klatkach , mezalians może się zawsze przydarzyć .
  14. Pytanie Olcha nie jest głupie , wręcz przeciwnie. Ja nie znam się na szczeniętach ciułał. Widziałam tylko swoje i kilka sztuk po moim reproduktorze. Czy były ładne ? Nie wiem.Były przede wszystkim długowłose.Orzeszek był wskazany jako piesek wybitnie rokujący , z cudnym pochodzeniem . Miał trafić do hodowcy ( no i trafił )
  15. Radzę Ci nie wyjeżdżaj jak nie musisz. Warunki atmosferyczne są paskudne.
  16. Kenduś podaj mi swojego maila , to prześlę Ci filmik z Zakładu Karnego . No i wróć tam gdzie Twoje miejsce.
  17. Jak ja jej dawno nie widziałam. Viris , zaczynam za Wami tęsknić.
  18. Piotrek zdjęcie ZADERKI z dzieciaczkami super.
  19. [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/9264/pict00179bv.jpg[/IMG] Te zdjęcia były robione jakiś miesiąc temu. Mam jednak jeszcze inne wątpliwości. Orzeszkowi zaczyna rosnąć szorstka broda i sierść na grzbiecie też jest szorstka. Nie wydaje mi się by mogło to być możliwe u chihuahua.
  20. [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/7188/pict00193hc.jpg[/IMG]
  21. Orzeszek jest bardzo żywiołowym pieskiem. Zrobiłam mu dużo zdjęć w ruchu , ale na żdnym go nie ma , w międzyczasie zdążył pobiec w inne miejsce. Cyfrówki , niestety mają ten minus . Zdjęcia ze stojącymi uszkami [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/3540/pict00209pb.jpg[/IMG]
  22. Ksaro , masz rację i na dodatek czytasz w mioich myślach. Dokrycie , to też coś co przyszło mi do głowy. Dzień bez Kendusia , to dzień stracony !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  23. No tak, druga Pani jest wetem , nie musiałaby na ring wołać weta ,by sprawdzić czy pies jest zdrowy. Powinnam się była domysleć. Zacytuję kawałek opisu wzmiankowanej uprzednio pani " suka nieco przytyta "
  24. Ksaro , jeszcze raz dziękuję Ci za szczerość. Mam nadzieję , że na tym topiku będę słyszeć tylko prawdę !
  25. Suka może być gorsza ( wystarczy jej ocena bdb , aby uzyskać licencję hodowlaną ) , pies bezwzględnie musi być doskonały. Mnie z pewnością Ksaro nie uraziłaś. Uraziłabyś mnie "wciskając" mi nieprawdę.
×
×
  • Create New...