Jump to content
Dogomania

pumilo

Members
  • Posts

    576
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumilo

  1. [img]http://img373.imageshack.us/img373/1930/m9zw.jpg[/img] zobaczę, czy się naumiałam :oops: powinien być Majlo ze szczeniaczkami shih na spacerze Naumiałam się :jumpie: To jeszcze to [img]http://img352.imageshack.us/img352/710/z9lh.jpg[/img][/img]
  2. A ja myślałam, że siądę sobie w fotelu bujanym z mopsem na kolanach i tak będziemy się bujać i bujać :D Zaraz się naumiam wstawiać zdjęcia i pokaże berneńczyka z maluchami
  3. Njo, pracuję, bo muszę dać zwierzaczkom jeść i jeszcze wszystkie we włosie trzymam (kosmetyki!). Jakoś sobie radzę :lol: taka zdolna bestia jestem 8) Tak na serio mówiąc, daje sie to pogodzić, bo mam pracę w domu albo jak mi sie czasem wydaje mieszkam w pracy :evil: Psy w stadku chowają się super. Nie nudzą się, nic w domu nie niszczą, wszystkie mają apetyt. Jednocześnie każde ma swoj charakter, swoje sympatie i upodobania. Np. berneńczyk najbardziej ze wszystkich psów lubi najstarszą szitzaczkę. Każdy z maluchów uwielbia położyć sie na puchatym ogonie berneńczyka, ale on pozwala na to tylko i wyłącznie Koce. Taki mają swój mały światek moje gadziny :)
  4. Ania-k, mówię Ci, życie czasem zaskakuje i to nieźle 8) Pogadamy za jakiś czas :wink: Ja też zaczynałam od jednego pieska :roll: Jak wyprowadzilam się "na swoje", to miałam warunki jedynie na żółwia i był sobie Ramzes. Później w tajemnicy przed mężem kupiłam yorkę (on twierdzi, że oczywiście o wszystkim wiedział :wink: ). I zawsze największy przeskok jest między pierwszym a drugim psem, później idzie już gładko :lol: U mnie w tej chwili biegają 3 yorki, 2 półsiostry Bolsika :lol:- Koka i Dixi + córeczka Koki i jeszcze jest berneńczyk, i jeszcze yoreczka "z odzysku", którą miała być na chwilkę, ale już została, bo się przywiązała :wink: I ja ciągle chodzę i kąpię i czeszę. Ale ja to lubię. A kiedyś nigdy bym nie pomyślala, że tyle psów będzie ze mną w łóżku sypiać :roll:
  5. Ania-k, marzenia się spełniają, czasem szybciej niż myślisz :B-fly: Nie wiem jak to jest, ale u mnie też jest podział, jakby psiule wiedziały, że jedne są yorkami a drugie szitzami :-? Mopsa kupię sobie jak będę stara, koślawa i nie bedę mogła trzymać szczotki do czesania psów :P Już zresztą zapowiedziałam hodowcy coby do tej pory jeszcze mopsy hodował :D W mopsikach zakochałam się, jak odbierałam moje szitzowe sunie. I to trwa :D
  6. [quote name='Yaki']Aniu moje shitzaki w domu chodza w papilotach ,albo natluszczone ,a to raczej nie jest fotogeniczne. [/quote] Czasem, kiedy ktoś do nas przychodzi, jest wyraźnie rozczarowany widokiem natłuszczonych czupidraków z dziwnymi konstrukcjami na głowach. Większości ludzi wydaje się, że shih takie eleganckie na codzień chodzą sobie i powiewają wąsami :D A one nawet zjeśc nie mogą normalnie, jak im się wąsów nie pospina :diabloti: Jaki, wkładaj te nowe foteczki jak najszybciej :)
  7. Wszystkie szitzaki są śliczne :D A najśliczniejsze są zawsze nasze własne, no nie? :P Apropos ślicznot, Carotina dostałaś nowe focie tatusia i cioci Julki? Suuuuperowe są. Jaki, całuski dla Bolsika i dalszych sukcesów :jumpie: Szkoda Carotina, że nie dojechałaś na wystawkę. A potwierdzeń nie miało dużo ludzi. Oddział zmieniał siedzibę i podobno było trochę zamieszania z wysyłaniem.
  8. Może tej suni z allegro lepiej będzie w nowym domu? Może znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie poświęcić jej więcej czasu. Jeśli będzie jej dobrze, to bardzo szybko przyzwyczai się do nowego. Ja też nie popieram oddawania dorosłych psów, ale wydaje mi się, że czasem lepiej jest znaleźć psu dom, w którym dostanie oprócz jedzenia, spacerku, odrobinę uczucia. Tu gdzie jest teraz, wyraźnie widać, ze jest tylko kłopotem i nikt nie ma głowy do tego, żeby jakimś tam psem zajmować się w tej chwili.... [url=http://psy.aplus.pl/s/wystawy/wwa05.html]Tutaj[/url] można zobaczyć stawkę szitzaczków z wystawy warszawskiej.
  9. Witaj Goja :D Pewnie, że szczeniaczki można karmić suchą karmą dla szczeniąt. Oczywiście lepsze są te droższe niestety :wink: Talerzyk jak najbardziej można zamienić na miseczkę. Pamiętaj tylko, że shih tzu ma płaski, szeroki pyszczek i miseczka musi być dostosowana, tzn. musi być raczej płytka i szeroka. To, że piesek nosi sobie jedzonko raczej nie od talerzyka zależy. Niektóre lubią sobie konsumować np. na własnym posłanku. :wink: i często tak robią z kuleczkami suchej karmy. Moze sprobuj z namoczoną karma, taką trudniej nosić.
  10. No właśnie Carotina :wink: rozglądaliśmy się za Wami. Ja miałam tylko Kluseczka w szczeniaczkach. Na wystawę pojechałam glównie dla yorki. Była to pierwsza wpólna wystawa Belli i moja i latałam między ringami, bo dziewczyny wchodzily praktycznie w tym samym czasie. Magda popstrykała trochę fot. Nam poszło chyba dobrze :wink: Selena dostała wo. Sędzia pochwalił co dobre, oczywiście zauważył też co gorsze (skubany, no) :wink: W szczeniaczkach wystawiał się też braciszek Seleny, Ludwiczek. Dostał wo i fajny opis, został najlepszym szczeniaczkiem w rasie 8) Właścicielka Ludwiczka była pierwszy raz na wystawie z shih, wchodziła pierwsza i nie wiedziała czy będzie umiała wszystko zrobić. Sędzia na niedociągnięcia reagował humorem, więc myslę, że się nie zniechęcą do wystawiania piesia. No i jeszcze niejeden szitzaczek dostał od sędziego buziaka w pysia :D Foty będą wkrótce.
  11. Rasę w Wawie wygrał DON FILIPE Vena. Resztę i fotki dam jutro, bo dopiero wróciłam, jestem padnięta i jeszcze obrządek muszę zrobić :D
  12. Ania-k, ja tam niezbyt się w owczarkach orientuję, ale tak normalnie, to wszystkie szczeniaki z miotu metrykę powinny dostać. W owczarkach niemieckich, te które rodzą się z dłuższym włosem są niehodowlane. Hodowca pewnie o tym wie i chce oszczędzić na kosztach metryki, tatuowania itd. i pewnie tych szczeniaków nie zgłosi w zk. :( Szkoda, bo przecież może sprzedać taniej, jako nie do hodowli ale z metryczką. I raczej tak każdy hodowca zrobić powinien. Wydaje mi się, że właśnie dlatego te 2 szczeniaki nie mają metryki, bo jak nie, to nie wiem dlaczego :confused:
  13. Amelka z tym grzebieniem do rozcinania kołtunów, to raczej zły pomysł. Zmarnujesz suni włosy. Jeśli Beza jest w wieku ok. roku, to normalne, że jest problem z kołtunkami. Bardzo dużo szitzaczków ma tak ok. 8-10 mies. Jak sie człowiek przemęczy, to później przechodzi i jest spokój. Może zamiast tego filcaka częściej ją kąp i po kąpieli używaj odżywki, po której włosy będą śliskie i mniej podatne na zbijanie się w kołtunki. I jeszcze po myciu dokładnie włosy susz. Może to coś pomoże. Ja tak miałam z moją Dixi. Jak miała z 8 mies., myslałam, że się zabiję :evil: miałam wrażenie, że z jednej strony kończyłam czesać a z drugiej już zaczynały się kołtunki robić. Po pewnym czasie samo przeszło i teraz wytrzymuje bez czesania długo... :wink:
  14. Dzieci Bolsika są słodkie. Udały się tatusiowi i mamusi. Bolsiku, czekamy na następne takie ładne maluchy :D
  15. Ania-k szkoda nerwów. Tak będzie dopóki będą nabywcy szczeniąt z takich rozmnażalni. Ludzie jakoś bardzo niefrasobliwie podchodzą do sprawy zakupu psa. Wolą kupić 200 zl taniej często brudne, zapchlone szczenię ze świerzbowcem w uszach (takie widziałam). Za leczenie da kilkaset złotych i jeszcze z psa wyrośnie coś troche podobnego do shih tzu. Ludzie nie odrożniają co znaczy "szczenię rodowodowe" i "po rodowodowych rodzicach". Dla większości jest to to samo, tylko te rodowodowe droższe :D I najlepiej jakby szczeniaczek był miniaturką :roll: i jako dorosły ważył tak ze 3 kilo :-? Nie tak dawno na allegro widziałam aukcję, na której facet reklamował 4 tyg. szczeniaczki i pisał, że za 2 tyg. do odbioru będą :evil: , na innej, tak na oko szczenięta ok. 3 mies. reklamowal ktoś jako....7 tyg. I wcale mi nie szkoda ludzi, ktorzy się nabierają na to. Naprawdę jest gdzie się poradzić, poczytać.
  16. Gratulacje Lonka! Dziewczyny, superowo trzymacie kciuki. Moja mała laleczka coraz lepiej się miewa :sweetCyb:
  17. Dzięki kobiety :D Kurcze dzisiaj dopiero troszkę pospałam sobie. Nie wiem, jak to Dixi zrobiła,że jest ich tyle :-? Opieki duuuużo jest, poszłam właściwie na macierzyński :D Yaki, te z dużą ilością bieli to chłopy i jedna sunia. Jedna sunia jest znacznie mniejsza i słabsza od reszty gromadki, trzymajcie za nią kciuki. Mam nadzieję, że jej się uda... Pozdrawiam, teraz to już z całą zgrają shih tzu :wink:
  18. Czy w papikach czy w młodzieży, ale małe Polaki górą!!! :lol: Gratulacje dla hodowcy :terazpol:
  19. Śliczna sunia z córeczki Demi. Ja też myslałam, że to fotki Demi z wystawy :D Carotina, znalazlaś dla niej super domek. Tak zadbanego pieska, który nigdy się nie wystawiał, to chyba jeszcze nie widziałam. Namawiaj na wystawy, ale jak sie nie uda to i tak masz się z czego cieszyć. Możesz być dumna z córeczki (i z siebie :P ) Właściwie, to co tu namawiać. Psa pod pachę, ringówkę w garść i na wystawę proszę Państwa :sweetCyb:
  20. A co ma prostownica i koczek lub jego brak, do tego jaki pies jest :roll: To co ma sędzia na wystawie oceniać? Umiejętność robienia koczka? Jak ktoś KONIECZNIE musi prostowac włos u yorka to chyba źle, no nie? Jak ktoś nie musi, to chyba lepiej.... ale może mi sie wszystko już myli :tard:
  21. Możliwe Aguś, możliwe. Wśrod ras podatnych na tę przypadlość jest min. shih tzu, pekin, mops i inne takie :wink: Najczęściej gałka oczna wypada u takich najbardziej wyłupiastych osobników. Tylko, żeby ktoś nie zrozumiał, że to oko tak bęc na podłogę... :-? Aneta rób dalej kitkę swojemu pieskowi, bo żeby od tego oczka wypadły, to nap rawdę trzeba się moooocno starać :wink: A może ta pani w salonie dla piesków chciała jakoś delikatnie powiedzieć, że ta kitka za mocno związana :fadein:
  22. :BIG: To u Magnacika dzisiaj będzie bal :B-fly: Gratulacje!!!
  23. Hoshi nie mój :D i nie wiem co mu tak dobrze robi. Papiloty pewnie potrzebne, bo jak normalnie biegać, jeść z tej długości włosami. A z tym dobrym włosem, to chodziło mi o to, że każdy pies ma trochę inny włos. Jednego łatwiej (i przyjemniej :wink: ) pielęgnować a innego żeby nie wiem czym codziennie smarować i tak będzie wyglądał tylko dobrze. Geny, geny się kłaniają. A jeśli jeszcze ktoś jest systematyczny i dopasuje sposób pielęgnacji do danego pieska i plus te dobre geny, to jest jak wyżej na fotach 8) Tak przynajmniej mnie się wydaje :roll:
  24. Aga żadne cuda :wink: Dobra pielęgnacja [u]DOBREGO[/u] włosa :D Hoshi poza wystawami prowadzi normalne życie. Lata po dworze i w klatce nie siedzi. Fotki p. Bogusia robiła ze 2 tyg. temu. Boskie są 8)
  25. doszła, ale to jest to samo, co rano dostałam i już czytałam
×
×
  • Create New...