Moj Smok ciagle obstawia i nie dopuszcza do mnie wielkiego szarpeja,szarpik go olewa,ale ostatnio staral sie zabrac szarpkowi z pyszczydla smakolyk i byla ostra zadyma ,wygladalo groznie ,rzucalam w nie wszystkim co sie dalo,rozdzielilam i faceci wyszli z nie bezkrwawo,od tego czsu Smok juz nie probuje czegokolwiek zabierac szarpkowi
Smok to grzywek z avatarku
grzywki staraja sie zdominowac cale otoczenie:evil_lol: :roll: :lol: