-
Posts
807 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by saskia
-
To trzymam kciuki, żeby to była ona! Mój Tata jedzie dziś koło 15 w trasę, może zahaczyć o Ozorków i kogos tam podrzucić- potem będzie wracał koło 19 i może zabrac z powrotem. A jak będzie wracał z trasy to i tak podjedzie na tą stację, żeby sprawdzić czy jej tam nie ma...Ja niestety dziś cały dzień biegam, więc nie mogę z nim pojechać, ale gdyby ktoś chciał się zabrać, dzwońcie 693 402 431
-
Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło:p przeraża mnie to, że często ludzie przez telefon lub internet wydają się idealnym domem, a dopiero na miejscu :mad: okazuje się po co im naprawdę zwierzak. A dobcia jest urocza i zasługuje na wspaniały dom, jak każdy zwierzak zresztą:lol: super, że w końcu do takiego trafiła
-
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
saskia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Życie to jest jednak ciekawe:cool1: Cieszę się bardzo, chociaż decyzją jestem zdziwiona:lol: mam nadzieję, że Wacuś doceni wielkie serduszko i będzie grzeczniejszy:mad: choć troszkę;) -
Łódź-tymczas na już..jola_od jadzi znalazła mix husky. MA DOM!!!!!
saskia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ale przystojniak :loveu: :loveu: :loveu: Myślę, że ma właściciela, szczególnie, ze był niedawno obcięty a nawet jeśli nie, to pewnie i tak szybko znajdzie nowego :) -
Piękny, ale od Gerdy to wcale ładniejszy nie jest- Gerda to mój ulubiony słonik i proszę się jej nie czepiać:mad: o!
-
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
saskia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie rozumiem dlaczego napadacie na Nezzy- ona rzeczywiście rzeczowo opisała problem i to zresztą na Wasze wyraźne życzenie. Agesja u żadnego psa nie jest śmieszna, nawet tak małego i nie można ignorować problemu, bo psiak jest mały i krzywdy nie zrobi. Myślę, że jesli szukamy mu następnego domu tymczasowego, to bardzo jednoznacznie trzeba napisać, jakie problemy MOGĄ, ale nie MUSZĄ się pojawić. Nie można ukrywać, że psiak załatwia się w mieszkaniu, nawet jeśli tylko czasem i że bywa agresywny. Każdy kto chce mu pomóc i wziąć go do siebie musi mieć tego świadomość. Ja np zupełnie nie radzę sobie z agresją u psów, nawet najmniejszych i nie potrafię z nimi pracować. Są jednak osoby, które się tym zajmują, również tu, na Dogo, więc może spróbować napisać do nich z prośbą o pomoc? -
Łódź - TERRIEROWATA SASZA już nie cierpi w milczeniu. MA DOM!!!
saskia replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy jeszcze pamiętacie Saszę z łódzkiego schroniska;) ale miałam ostatnio od niej wiadomość, więc przekazuję:p Sasza jakoś dogadała się ze współlokatorką, wielkiej miłości nie ma, ale się tolerują:roll: :cool1: Jest niezwykle przywiązana do swojej nowej panci, na każdym kroku okazuje jej swoją miłość i w ogóle pies ideał:p Bardzo się cieszę, że to kolejny happy end z udziałem łódzkiej bidy, całe latka tkwiącej w schronisku... -
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
saskia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
A jaki jes dokładnie problem z Wacusiem? Przepraszam, nie mam czasu przeczytać całego wątku:oops: Załatwia się w domu? Zdarza mu się atakowac właściciela? Jak reaguje na koty? -
Drobinka- malutka sunia z łódzkiego schroniska - nowe zdjęcia z domu :)
saskia replied to saskia's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła do mnie wczoraj pancia Drobinki- wszystko jest w porządku, mała już wyzdrowiała:p jest grzeczna, choć czasem zdarza się jej ugryźć pancię:crazyeye: :mad: gdy ta próbuje jej nasmarować nosek specjalnym kremem od weta... w sumie to znam problem, w końcu zrezygnowałam ze smarowana jej noska:roll: ale tak to wszystko jest super, Drobinka ma jakiegoś swojego ulubionego kumpla i razem szaleją na spacerkach:p -
Stella i 2 szczeniaki w super domu w Wieliczce,Bakier odszedł[']
saskia replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, po prostu sobie nie pozwólcie. Jak to ktoś na Was krzyczał???:crazyeye: Jesteście dorosłe przecież a traktują Was jak smarkule? Trzeba się na spokojnie postawić, miec szacunek do siebie... A co do schroniska- odkąd zajmuję się zwierzakami to już trzeci dyrektor czy p.o., nie ważne... I jest lepiej niż było... Niestety jest mnóstwo spraw, które bardzo chciałabym zmienić, doceniam jednak to, że rzeczywiście sytuacja w schronisku zmienia się na lepsze. Uważam jednak, że ludzie tam pracujący nie robią wszystkiego, co mogą. A na pewno nie wszyscy. Jednak prawdziwym problemem schroniska jest ogromne przepełnienie. Ogromne, ponad dwukrotne przecież. I nie trafiają do mnie argumenty UM, że terenu obok schroniska wykupić się nie da...zawsze można otworzyć filię w innym miejscu:roll: -
ŚLiczna jest i jestem pewna, że za długo u Ciebie nie będzie:lol:
-
ROTTWEILER...czy ludzie wogóle myślą??? WROCIŁ DO SWOJEGO DOMU!!!!:))))
saskia replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
A może jednak uciekł komuś?:roll: Ja wciąż naiwnie wierzę w ludzi...no bo jeżeli komuś chciało się psa czipować, to chyba nie zależało mu na jego powolnej agonii. Może go ktos np ukradł, a potem wyrzucił? ALe psiak miał szczęście, ze na Was trafił:loveu: -
Drobinka- malutka sunia z łódzkiego schroniska - nowe zdjęcia z domu :)
saskia replied to saskia's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dzwoniła do mnie Drobinka- mam tez jej nowe zdjęcia:loveu: Wszystko jest w porządku, jej nowa pancia świata poza nią nie widzi i strasznie ją kocha. Mała jeszcze mocno kaszle, jest cały czas na antybiotyku, ale to minie przecież. Bardzo się cieszę, że kolejna bida z łódzkiego schroniska tak dobrze trafiła:p A to specjalnie dla Was [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img296.imageshack.us/img296/1588/0004848um0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/9062/0004845sy9.jpg[/IMG][/URL] -
Drobinka- malutka sunia z łódzkiego schroniska - nowe zdjęcia z domu :)
saskia replied to saskia's topic in Już w nowym domu
Wczoraj miałam telefon od nowej pani Drobinki, która teraz nazywa się Kluska:diabloti: :lol: ( i tak udało mi sie ją trochę odchudzic po schronisku) Wszystko jest w porządku, wczoraj Kluska cały dzień spędziła na działce u znajomych i bawiła się z ich psem:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: dla mnie to szok, bo pod blokiem raczej niechętnie była nastawiona do innych psów. Podobno na początku też go goniła, ale później jednak przekonała się, ze kumpel jest fajny:p Podobno chodzi już za nowa panią krok w krok i jest zakochana po uszy Nowa pani zresztą też.