Jump to content
Dogomania

saskia

Members
  • Posts

    807
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saskia

  1. To trzymam kciuki, żeby to była ona! Mój Tata jedzie dziś koło 15 w trasę, może zahaczyć o Ozorków i kogos tam podrzucić- potem będzie wracał koło 19 i może zabrac z powrotem. A jak będzie wracał z trasy to i tak podjedzie na tą stację, żeby sprawdzić czy jej tam nie ma...Ja niestety dziś cały dzień biegam, więc nie mogę z nim pojechać, ale gdyby ktoś chciał się zabrać, dzwońcie 693 402 431
  2. Znalazłam na razie tylko tyle: [FONT=Arial]ŁÓDZKIE[/FONT][FONT=Arial]zgierski[/FONT][FONT=Arial]Ozorków[/FONT][FONT=Arial]95-035[/FONT][FONT=Arial]Gębicka[/FONT][FONT=Arial]70/72[/FONT] a teraz już muszę wyjść z domu- na pewno jednak da się znaleźć w necie tel do nich, zadzwońcie tam, błagam
  3. A jaka to jest stacja? Jakiej firmy? Niewiasta, myślę że te informacje są jednak bardzo cenne...
  4. Znalazłam coś takiego: Toni Spedition Sp. z o.o. PL, 95-035 Ozorków, Cedrowice 35 tel. +48 (42) 27 01 400 To ta stacja?
  5. Dziewczyny, tej suni trzeba szukac natychmiast, dopóki się nie oddaliła!! Czy ktoś mógłby zmienić tytuł wątku, że zaginęła w Łęczycy? Ja będe mogła dopiero tam pojechac po 19!!!
  6. Na pewno domek się zakocha- jak mógłby się nie zakochać?:lol: To będzie już drugi psiak z łdzkiego schroniska, który znalazł dom w Gdańsku:cool1:
  7. Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło:p przeraża mnie to, że często ludzie przez telefon lub internet wydają się idealnym domem, a dopiero na miejscu :mad: okazuje się po co im naprawdę zwierzak. A dobcia jest urocza i zasługuje na wspaniały dom, jak każdy zwierzak zresztą:lol: super, że w końcu do takiego trafiła
  8. Dlaczego miała nie wyjęty szew?:-( Przecież ta martwica mogła skończyć się dla niej tragicznie, gdyby została w schronisku:shake: Dobrze, że jest już bezpieczna- trzymam kciuki za bezbolesny powrót do zdrowia
  9. U mnie taka była bez przerwy, no może kilka godzin na dobę na sen:roll: dlatego powinna mieszkać w domu z ogrodem i najlepiej innymi psami- wtedy czuje się bezpieczna i jest spokojniejsza. Do bloków niestety się nie nadaje
  10. Życie to jest jednak ciekawe:cool1: Cieszę się bardzo, chociaż decyzją jestem zdziwiona:lol: mam nadzieję, że Wacuś doceni wielkie serduszko i będzie grzeczniejszy:mad: choć troszkę;)
  11. To trzeba będzie jej znaleźć taki domek, w którym będzie mogła spac w łóżeczku :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: U mnie też wszystkie tymczasy śpią w łóżku choć na początku Radek zawsze się na to nie zgadza;) Trzymam kciuki za operację, musi być dobrze
  12. Ale przystojniak :loveu: :loveu: :loveu: Myślę, że ma właściciela, szczególnie, ze był niedawno obcięty a nawet jeśli nie, to pewnie i tak szybko znajdzie nowego :)
  13. Piękny, ale od Gerdy to wcale ładniejszy nie jest- Gerda to mój ulubiony słonik i proszę się jej nie czepiać:mad: o!
  14. No jak mnie Ciotki ze sobą zabiorą, to obiecuję wziąć ze sobą aparat:cool3:
  15. Dziewczyny, nie rozumiem dlaczego napadacie na Nezzy- ona rzeczywiście rzeczowo opisała problem i to zresztą na Wasze wyraźne życzenie. Agesja u żadnego psa nie jest śmieszna, nawet tak małego i nie można ignorować problemu, bo psiak jest mały i krzywdy nie zrobi. Myślę, że jesli szukamy mu następnego domu tymczasowego, to bardzo jednoznacznie trzeba napisać, jakie problemy MOGĄ, ale nie MUSZĄ się pojawić. Nie można ukrywać, że psiak załatwia się w mieszkaniu, nawet jeśli tylko czasem i że bywa agresywny. Każdy kto chce mu pomóc i wziąć go do siebie musi mieć tego świadomość. Ja np zupełnie nie radzę sobie z agresją u psów, nawet najmniejszych i nie potrafię z nimi pracować. Są jednak osoby, które się tym zajmują, również tu, na Dogo, więc może spróbować napisać do nich z prośbą o pomoc?
  16. Nie wiem czy jeszcze pamiętacie Saszę z łódzkiego schroniska;) ale miałam ostatnio od niej wiadomość, więc przekazuję:p Sasza jakoś dogadała się ze współlokatorką, wielkiej miłości nie ma, ale się tolerują:roll: :cool1: Jest niezwykle przywiązana do swojej nowej panci, na każdym kroku okazuje jej swoją miłość i w ogóle pies ideał:p Bardzo się cieszę, że to kolejny happy end z udziałem łódzkiej bidy, całe latka tkwiącej w schronisku...
  17. A czy jak będziecie jechały następnym razem do Szarotki zabierzecie mnie ze sobą?:oops: Bardzo chciałabym ją zobaczyć
  18. A jaki jes dokładnie problem z Wacusiem? Przepraszam, nie mam czasu przeczytać całego wątku:oops: Załatwia się w domu? Zdarza mu się atakowac właściciela? Jak reaguje na koty?
  19. Dzwoniła do mnie wczoraj pancia Drobinki- wszystko jest w porządku, mała już wyzdrowiała:p jest grzeczna, choć czasem zdarza się jej ugryźć pancię:crazyeye: :mad: gdy ta próbuje jej nasmarować nosek specjalnym kremem od weta... w sumie to znam problem, w końcu zrezygnowałam ze smarowana jej noska:roll: ale tak to wszystko jest super, Drobinka ma jakiegoś swojego ulubionego kumpla i razem szaleją na spacerkach:p
  20. Dziewczyny, po prostu sobie nie pozwólcie. Jak to ktoś na Was krzyczał???:crazyeye: Jesteście dorosłe przecież a traktują Was jak smarkule? Trzeba się na spokojnie postawić, miec szacunek do siebie... A co do schroniska- odkąd zajmuję się zwierzakami to już trzeci dyrektor czy p.o., nie ważne... I jest lepiej niż było... Niestety jest mnóstwo spraw, które bardzo chciałabym zmienić, doceniam jednak to, że rzeczywiście sytuacja w schronisku zmienia się na lepsze. Uważam jednak, że ludzie tam pracujący nie robią wszystkiego, co mogą. A na pewno nie wszyscy. Jednak prawdziwym problemem schroniska jest ogromne przepełnienie. Ogromne, ponad dwukrotne przecież. I nie trafiają do mnie argumenty UM, że terenu obok schroniska wykupić się nie da...zawsze można otworzyć filię w innym miejscu:roll:
  21. ŚLiczna jest i jestem pewna, że za długo u Ciebie nie będzie:lol:
  22. A może jednak uciekł komuś?:roll: Ja wciąż naiwnie wierzę w ludzi...no bo jeżeli komuś chciało się psa czipować, to chyba nie zależało mu na jego powolnej agonii. Może go ktos np ukradł, a potem wyrzucił? ALe psiak miał szczęście, ze na Was trafił:loveu:
  23. Wczoraj dzwoniła do mnie Drobinka- mam tez jej nowe zdjęcia:loveu: Wszystko jest w porządku, jej nowa pancia świata poza nią nie widzi i strasznie ją kocha. Mała jeszcze mocno kaszle, jest cały czas na antybiotyku, ale to minie przecież. Bardzo się cieszę, że kolejna bida z łódzkiego schroniska tak dobrze trafiła:p A to specjalnie dla Was [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img296.imageshack.us/img296/1588/0004848um0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/9062/0004845sy9.jpg[/IMG][/URL]
  24. Wczoraj miałam telefon od nowej pani Drobinki, która teraz nazywa się Kluska:diabloti: :lol: ( i tak udało mi sie ją trochę odchudzic po schronisku) Wszystko jest w porządku, wczoraj Kluska cały dzień spędziła na działce u znajomych i bawiła się z ich psem:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: dla mnie to szok, bo pod blokiem raczej niechętnie była nastawiona do innych psów. Podobno na początku też go goniła, ale później jednak przekonała się, ze kumpel jest fajny:p Podobno chodzi już za nowa panią krok w krok i jest zakochana po uszy Nowa pani zresztą też.
×
×
  • Create New...