Jak to cudownie zobaczyć Bordie na zdjęciu w zamknietym pomieszczeniu a nie na tle chaszczy naramowickich i innych takich.... a te oczka to sobie zapamietam na całe zycie:mad:
Oczka Supergogi i reszty również - takiej determinacji i niezłomności to sie nie widuje...i dzięki temu : jeden - zero dła łapiących :loveu:, a nie dla tej madrej bestii która ukrywa się w skórze Bordusi....