-
Posts
8198 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Draczyn
-
Nie mam pojęcia. niewiedziałam nawet , że miał go wystawiać. On ostatnio zmienia u siebie rury co i nigdzie się nie udziela
-
Nic nie szkodzi Moloska, skąd mogłaś wiedzieć, ta suczka zmarła, jak miała 13 lat. To była psia miłóść mojego życia. była niesłychanie mądra. Pan BOg nie dał jej urody, ale dał genialny psi rozumek. Bardz ją kochałam. Jak była smutna, to łzy jej cieły z oczu jak u dziecka. Pierwszy i ostatni raz w życiu widziałam to u psa
-
Naprwdę okropnie się cieszę,że to się zmieniło, pewnie będziemy mieli jeszcze jednego wspaniałego sędziego
-
Tak Misiaczek przychylam się do twego zdania Dorota ma wyłącznie piękne psy. Ona dużo jeżdzi po świecie i kupuj te najładniejsze i ma bardzo dobry material genetyczny. Przy tzym umiejętnie kryje. Brawo Dorota
-
Przekonałyście mnie dziewczyny, warto jednak odnależć hodowcę
-
Ja też gratuluję sukcesów, widocznie Opole 2004, to był jedyny niewypał, ale tam tak widocznie musiało być. Bardzo się cieszę, że to się zmieniło
-
Moloska, Patrycja, gdyby żyła, to miałaby już 23 lata, a takiego wieku chyba żaden pies jeszcze nie osiągnął. Elarusos, nic nie mówisz jak było na wystawie, a my czekamy tu na Ciebie i na nowinki z wystawy
-
Dzieńdobry Misiazek Dorota musiała iść do swoich zajęć i obiecała wrócić wieczorem. Tak, że proponuję spotkanie ok. 20ej,bo ja też muszę zmykać. Do wieczora
-
DorotaL, ja zajżałam, ale tylko na chwilę. Myślę, że będzie najlepiej, jk spotkamy się wieczorem. Teraz pędzę do swoich zajęć
-
Moloska zadzwoń do mnie może coś wspólnie zaradzimy, bo tak pisać można długo. i długo, a w rozmowie bezpośredniej zawsze łatwiej się dogadamy. Pozdrawiam cię
-
Mam jeszcze sporo takich zabawnych historyjek, ale narazie muszę Cię zostawić, o obowiązki domowe wzywają, a marek wymyśla mi od nałogowców, bo pół dnia spędzam przy komputrze
-
Słońce już się kończy, a chętnych do rozmowy jakoś nie widać. Tylko ja z DorotąL dzielnie się trzymamy, no ale ja też muszę zmykać do swoich piesków, bo zaczynają być głodne. Narazie do zobaczenia. Czekam na Elę, ciekawe jakie medale przywizie
-
Miałam kiedyś najbrzydszą i najukochańszą z moich buldożków, uratowaną cudem z drugiego w moim życiu miotu. Jej zdjęcie z papierosem jest w ksążce i na mojej stronie. Patrycja przypominała z wygłądu charcika i świetnie biegała. Byliśmy z nią na wystawie, gdzie organizowao wyścigi chartów. Patrycja, gdy zobaczyła biegnące charty, to zerwała misię ze smyczy no i..... przegoniła wszystkie charty. Dostała wtedy ogromne brawa, ale medalu jej nie przyznano. Wyścig zatrzymano i musiał się odbyć powtórnie
-
Napewno w końcu coś się na to poradzi, najważniejsze jest pozytywnw myślenie. Zyczę powodzenia
-
Adres i telefon już podałam a prywatnego e- maila. Warto wszystkiego spróbować. Takie niejadki, to przeważnie też żle rodzą. Podobnie było z moją Bulbą, ale wtedy nie było jeszcze tylu lekarzy. Ona tylko raz w życiu miała 2 dzieci, a była prześlczną suczką, tylko chudzina straszna, aż mi wstyd było ją wystawiać, a na 3 tygodnie przed wystawami i w ciąży karmiona byłą na siłe. Czego ja nie robiłam. Namęczyłam się znią okropnie
-
DorotaL, a czy próbowałaś ją przez kilka dni przegłodzić, a następnie zacząć od małych dawek jedzenia i po każdym jedzeniu sprzątać miskę. Dawki stopniowo zwiększać, aż o siągnięcia normy, a jednocześnie cały czas podawać ten syrop. Piszę Ci o różnych sposobach, możę coś pomożę
-
Miałam dawno temu taką oporną buldożke, karmienie było na siłe. Po gruntownych badaniach okazało si,że miała chorą trzustkę. Nie chciałam Cię przestraszyć, ale jeśli pies nie chce jeść, to przeważnie jest albo rozpuszczony (tak jak niektóre moje), albo coś mu jest. W każdym razie, jak dotychczas u nie - ten syrop dobrze robi. Jeśli nie pomożę, to trzeba będzie zrobić jej dokładne badania
-
Mam nadzieę, że pomoże, buldożki po kilku dniac podawania syropu zaczynają normalie jeść. Warto spróbować
-
Cześć Matrix. U nas też jest dzisiaj nareszcie piękna pogoda. My też wybierzemy się na słońce
-
DorotaL jest taki syrop nazywa się Citropepsin. Kupić go można w aptece bez recepty. Podaje się 3 łyżeczki dziennie. Przeważnie pomaga niejadkom. WWarto spróbować
-
Ja też miałam już trzy takie przypadki i było zupełnie tak jak u Ciebie
-
Wind, masz rację. Do kliniki przy ydziale Weterynarii przyprowadzono do uśpienia spaniela, który rzucał się na wszystko i wszystkich. Po dłuższej dyskusji z właścicielem, zgodził się on aby psa nie usypiąć, tylko oddać go w dobra ręce. Znależliśmy mu nowy dom i potrzech miesiącach pobytu spaniel zrobił się normalnym psem. I to wcale nie był dom kynologów, tylko spokojny dom starszych ludzi kochających psy. kazało się póżniej, że właściciel poprzedni popijał i wtedy stawał się po wódce agresywny. Broń Boże nie bierz tego do siebie Moloska. To tylko taka opowieść - jak charakter psa różnie się kształtuje w różnych warunkach, ale wsód psów mogą się trafiać również psychole, z którymi nic się nie da zrobić
-
No Elarosos, kilka osób będzie trzymało za Ciebie kciuki, więc napewno coś zawalczysz. My czekamy na wyniki. Nasze none Marki jeszcze śpą - zmogła ich wczorajsza nocna dyskusja
-
Wind, czy pies którego nauczymy jeść tylko z ręki będzie póżniej chciał jeść z miski? U buldożków często zdarzają się niejadki, które jak nauczysz jeść z ręki, to już tak zostanie do końca życia i co wtedy? Ten piesek Moloski rzuca się na domowników , nie tylko przy misce
-
Miło się gawędzi , ale ja już przestaję widzieć na oczy. Dobranoc moi mili