-
Posts
8198 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Draczyn
-
Oczywiście Misiaczek. Dlaczego miałabyś o tym nie mówić
-
Masz przecież dwa kolana. Trochę przytyjesz i sprawa będzie rozwiązana
-
Misiaczek. apewno nie bdziesz nachalna, jak mu przypomnisz, a takie okazje trzeba szybko łapac
-
To misiaczku typowe zachowanie dla buldożka
-
Ela żle mnie rozumiesz, a chyba wogóle się nie rozumiemy. Ja nie potępiam dużych hodowli, bo gdyby ich nie było, to wyginęły by psy rasowe. Takie muszą być. Ale moim zdaniem nie można wtedy mówić o wielkiej miłości do psów, chyba teraz jasno się wyrazłam
-
Ats, jeśli ja mam cza, to Ty też napewno trochę go znajdziesz
-
Misiaczku on tak jak i ja ma od niedawna komputer i pewnie po prostu nie umie wstawić fotki, a najbardziej prawdopodobne , to to , że wysłał, a nie doszło, bo żle to zrobił
-
Ats przepraszam, że nie zauważyłam, gratuluję pierwszej łapki. Trzeba to oblać :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
-
[quote name='elżbietarusos']Nie obraziłam się Draczyn , po prostu usnęłam. Mam dużo psów , wiesz , bo wszędzie o tym piszę , że olbrzymia większość trafiła do mnie przez przypadek. Czy szanowała byś mnie bardziej gdybym pozwoliła by trafiły do schroniska ( i prawdopodobnie zostaly uśpione lub zagryzione , bo to stare i chore psy, takie nie maja szans na adopcje ) ? Pewnie , że nie są tak dopieszczone jak psy pojedyńcze u innych . Mają jednak swiadomość , że są kochane ,bo to widać . Poza tym są doskonale odżywione , mają zapewnioną opieką weterynaryjną. A może byłabym fajniejsza , gdybym je uśpiła i wtedy faktycznie pozostałaby mi dziesiątka moich , tych które sobie zaplanowałam , wymarzyłam. Sama sobie odpowiedz na to pytanie.[/quote] Powyżej zaproponowałaś mi , abyśmy się zaprzyjażniły. Dl mnie nie ma przyjażni bez szczerości. Ja też nie usypiam psów, a mimo to zawsze dbam o to, aby nie było ih za dużo, bo im ich jest mniej, tym są szczęśliwsze. Gdzieś kiedyś czytałam, że robiono doświadczenia z psem. Zamknięto go na 3 dni wyłącznie z miską wody. Po tzech dniach wpuszczono go do pomiezczenia, gdzie bł jego pan i pełna miska dobrego jedzonka. Pies najpierw poleciał do swojego pana na krótkie pieszczoy, a dopiero póżniej podszedł do miski.
-
To są przepiękne maluszki z hodowli Król Arlekin. Wczoraj dostałam zdjęcia i niemogłam się powstrzymać, aby tych cudeniek tu nie zamieścić. Dziki Minimolos za pomoc. Fajnie , że już jesteś. A pozaty Dzieńdobry wszystkim
-
[quote name='ats']Draczyn, to niesamowite, co napisałaś o tym bloodhaundzie. napisz, jakie jeszcze teraz masz pieski oprócz buldozków?[/quote] A pozatym miałam kiedyś różne rasy: beardet collie, owczarka niemieckiego, sznaucery olbrzymy, spaniela bretońskiego, kundelki, koty, rybki, chomiki. Nie wiem czy wszystko wymieniłam. Obecnie mamy tylko tą dziewiątkę piesków o której pisałam i rybki
-
[quote name='elżbietarusos'] . Ja miałam czas jeszcze przyznać się do błędu i zadośćuczynić Pamelce, bo ona wciąż żyje , choć jest już stara i ślepa i głucha . Ale serducho ma olbrzymie jak każdy dog. Jest to najwrażliwsza rasa jaka kiedykolwiek spotkałam , i ludzie na nią najczęściej nie zasługują.[/quote] Dlacego ludzie na nią nie zasługują. Co złego zrobili Ci ludzie, że wszystkich w czambuł potępiasz. Nie mog tego zrozumieć. Bywają wykolejeńcy, ale tych jest niewielki procent. Jak można tak nielubić ludzi? Czy tylko ogi są wrażliwe, ja uważam, że buldożki to najwspanialsza rasa. Czemu niee hodujesz tylko dogów, jeśli to taka wspaniała rasa?
-
Nie prjmuj się aniaK ja się uczę dawać cytaty
-
Kto sobie siedzi i w jakim dobytku[quote name='Ania-k']fajnie sobie siedzi w swoim dobytku :o[/quote]
-
Chyba znów cos powiedziałam nie tak, bo wszycy się wynieśli. No to całuski dla wszystkich na dobranoc :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue: :agrue:
-
No widzę, że wszyscy się pospali to dobranoc Wam Spijcie słodko :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
-
Zadnej gafy nie popełniłaś, trudno przeczytać wszystkie książki jakiebyły wydane. Jeśli Ci to wpadnie w ręce to przeczytaj - to jest zboranegdot o znanych postaciach w Warszawie
-
Wybaczysz mi chyba Ela, ale ja jestem zawsze do bólu szczera i to jest moja największa wado-zaleta. Nie wyobrażam sobie jak można kochać tyle psów naraz. Przcież w ciągu dnia nie ma nawet czasu na to, aby każdego pogłaskać. Ja kiedyś doszłam do 12-u i powiedziałam stop, bo zauważyłam, że nie mogę im już zapewnić nałeżytej oieki t. zn. spacerów, co ubóstwiają, pieszczot itp, bo micę zawsze zdąży się zrobić,posprzątać też się zdąży, ale nie powiesz mi ,że Twoje psy są dopieszczone. Doba ma tylko 24 godziny
-
Jet o ni wiele anegdotek. Nawet poświęcono mu cały rozdział w Bedekerze Warszawskim. Nie wem czy czytałaś. Warto przeczytac
-
To bardzo dobrze arts, jesli to wiedza kynologiczna, to pewnie zostaniesz hodowcą
-
Oczywiście każdy opiera się na dowiadczeniach własnych i rownież innych hodowców do których ma zaufanie. Ja na początku hodowli mialam cudownego nauczyciela, Pana Lubowidzkigo. Przychodził do mnie np. na kontrllllę miotu i siedział do 6ej rano, a ja z otwartą buzią słuchałam jego opowieści o buldożkach. On mnie najwięcej nauczyl. Nigdy póżniej ni spotkałam nikogo z taką wiedzą kynologiczną na temat buldożków
-
Bostonek jest jeszcze bardzo młody i napewno z wiekiem zmądrzeje, a co do twojej suni Ats to są takie chodzące psie mądrości Z moich obserwacji wynika, ze najmądrzejsze są psy mądrych właścicieli i to wtedy, gdy nie ma ich za dużo. Taką niesamowicie mądrą suką była założycielka mojego psiego rodu Krępa Draka Varsovia, no i mój poprzedni buldożek Brutal Barnaba Varsovia. ale to były single w naszj rodzinie
-
francuski też potrafi być żarłokiem . Nasza magda pochłania niesamowite ilości i stale ma nadwagę. Wygląd już jak puf.
-
OPrócz 7 budożków mamy 11letnią shar-pejkę i 6-letniego nagiego chińskiego grzywaczyka- też suczkę, która nie lubi dzieci ani psich ani ludzkich, więc nigdy nie będzie ich miała
-
To w takim razie stanoczo wstarczy. Jestem dopiero w połowie fotek, ale jtro napewno skończę