Jump to content
Dogomania

Draczyn

Members
  • Posts

    8198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Draczyn

  1. [quote name='serencza']:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( A w którym momencie [B]porównałam sie[/B] do Kopernika??????????? I w którym momencie odpisałaś Draczyn na stawiane pytania? Bardzo cie prosze o[B] czytanie ze zrozumieniem[/B], a skoro masz z tym problem, to aż żal serce ściska, bo podobno masz wyższe wykształcenie?[/quote]Czy to też jest minus, ze mam wyższe wyksztalcenie. tu też Cie boli??????????
  2. [quote name='asher']Zainteresowanym polecam lekturę [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=8251&highlight=fabryczka"]tego topiku[/URL]... :hmmmm:[/quote]Przejedz sie do tej hodowli, a wtedy podyskutujemy. dziwie sie ,że interesujesz sie psami ze schoniska, a jednocześnie tak zaciekle bronisz masowych fabrykantow. Coś mi tu nie paasuje. to chyba wyłącznie dzialalnośc licząca na poklask na dogo
  3. I znow Serencza dyskusja Twoja sprowadza sie do dokopania Draczyn. wszystkie te pytania , zostaly wyjasnione . Czytaj uwaznie. Jeśli chodzi o ta suczke do oddania, to do wlascicielki hodowli dzwonila zarowno Akucha , jak i IGla i to było wyjasnione na forum buldoga angielskiego., skąd dziwnym trafem zniknęły wszystkie posty na ten temat. Przestań wreszcie atakować i nie porownój sie do Kopernka, bo tylko sie Ośmieszasz. I odczep sie w koncu od Draczyn, bo to nie jest topik o hodowli Draczyn.
  4. Nie widzę sensu budowania takich fabryk psów w chwili gdy jesteśmy tak zapsionym krajem, że schroniska są juz przepelnione i coraz częściej znajduja sie w nich psy rasowe. Oczywiście zgadzam sie z tym , że jest masę hodowli o dużo gorszych warunkach, ale , czy to jest usprawiedliwienie. Pozatym , chyba nie czytalaś wątku od samego posczątku. Hodowla ta byla krytykowana głownie za to , że oddawane sa tam dorosle psy, które nie sprawdzily sie w hodowli. Z gory wiadomo, że taki pies żyjący w kenelu nie będzie się nadawal do domowych warunkow i wcześniej czy póżniej skończy w schronisku. Czy uważasz, że oddawanie dorosłego psa tylko dlatego że nie sprawdzil sie w hodowli.jest w porządku. Jeśli tak to nie mamy o czym rozmawiać:mad:. Ponadto hodowle psow dochodowe, to wlaśni takie hodowle. Ja np nigdy nie zgodzę sie z tym aby to było w porządku. To że np narkotyki są juz na całym swiecie, to chyba nie oznacza, że musimy sie z tym pogodzić. Twoj argumnt , że tak jest na całym świecie, więc trzeba to zaakceptowac, jes conjmniej niepoważny
  5. Pies z dzieciem małym postepuje identycznie jak ze swoimi szczeniętami, wiec jesli jest normalny psychicznie i prawidlowo socalizowany, to potrafi tak samo jak i szczenieta, przykryć ziecko własnym cialem, gdy mu jest zimno, czy też zasłonic go przed niebezpieczenstwe, bez wyrządzenia mu najmniejszej krzywdy i myslę, że jeżeli rodzice pozwolili masino, na takie igraszki, to doskonale znali swojego psa i wiedzieli, że mogą mu na to pozwolić. Nie wyobrażam sobie, aby ktory rodzic byl na tyle idiotą, aby narazać życie, czy zdrowie wlasnego dziecka
  6. [quote name='batmanka']A czy trzeba przeżyć coś takiego aby mieć własne zdanie, własny pogląd na daną sytuacje? Ja dzieci nie mam i nie planuje, bo dzieci nie lubie, ale nawet mi ciarki przeszły jak zobaczyłam to zdjęcie. Kompletnie nie podzielam tego zdania.:shake: A czy ja napisałam to po to, żeby sie pokłócić? Nie jesteś aby zbyt przewrażliwiona? Draczyn, czy każde stanowisko inne niż Twoje musi prowadzić do kłótni? Ty masz takie zdanie, o.k szanuje je i przyjełam do wiadomości. Ja natomiast mam zdanie inne, a czy to zaraz oznacza kłótnie? Dla mnie podstawą do jakiejkolwiek antypatii jest obrażanie ludzi. Ja nikogo nie obraziłam, mnie nikt nie obraził, mamy różne zdania, możemy kulturalnie i pokojowo o tym porozmawiac jesli ktoś się reflektuje, dalej sie mimo to lubimy- dla mnie to jest naturalna kolej rzeczy.[/quote]Widzisz batmanka, bo ja to co piszę, to wynika z moich doświadczeń, jak to sie mówi "przeżylam to na wlasnej skórze" Moje psy nigdy nie byly w kojcach i doskonale wspólżyły z moimi dziećmi i nigdy nie mialam żednego przykrego wypadku. dziwię się więc waszemu oburzeniu, bo naprawdę prawidlowo socjalizowany pies (o ile nie jest psychicznie chory), chowany razem z dziećmi, nigdy dziecku krzywdy nie zrobi
  7. Nie lubię, gdy wypowiadają się osoby nie mające pojęcia o sytuacji. Czy Ty Asher, albo Ty Batmanko mialyscie juz w swoim zyciu duże psy przez Was socjalizowane od urodzenia i jednoczesnie wlaśne dzieci? Ja mialam i zareczam, że z większym spokojeem , moglam zostawić dziecko pod opieką psa, niz jakiejkolwiek wynajet:mad:ej opiekunki. Nie zabierajcie glosu w sprawach o których nie macie pojecia, tylko po to aby się pokłócić. Asher już wielokrotnie się wypowidala, ze bardzo lubi się kłucić:mad:
  8. Zalezy gdzie mieszkasz. Jeżeli w Warszawie to w hurtowni na ul Bialobrzeskiej . Jeżeli w innym mieście to zadzwoń pod nr 0048 22 8229772, to tam wskażą Ci przedstawiciela w Twoim wojewodztwie
  9. Nie ma co dyskutować z Serencza, ona zna charakter i psychikę wyląćznie psow kenelowych, a my mowimy o psach żyjących przy czlowieku. To dwa rożne światy i dopoki kultura nie dotrze pod strzechy to nigdy sie nie zrozumiemy. Dla nich pies "to tylko pies":mad::mad::mad::mad:
  10. [quote name='serencza']Tak , to bardzo madre, co napisałaś.Uważam,ze w tej hodowli to wszystko te psy mają zapewnione. I konatkt z człowiekiem i socjalizację i spacery i byt zapewniony. Co do zdjęcia mastino z dzieckiem....Owszem, socjalizacja psa jest bardzo ważna, ale zdjęcie AKURAT TO ZDJĘCIE pokazuje jedynie niefrasobliwość matki tego dziecka, powiem wręcz,ze idiotyzm. To mastino waży ok 80 kg, dziecko jakieś 5. Trzyma łokieć w okolicy krzyża dziecka (kręgosłupa).Dzięki Bogu nie doszło tu do nieszczęścia.To tylko pies,który w każdej chwili mógłby chcieć się podnieść..... Jeśli tak wygląda wasza miłość do psów, to ja to zostawiam bez komentarza, to po prostu brak wyobrażni!!!!!!!!!:mad:[/quote]I tu wykazalas sie ogromną ignorancja. Nie widzialam jeszcze mastino ważącego 80 kg, to jakiś mutant. Pies prawidlowo socjalizowany, nigdy nie zrobi dziecku krzywdy , a wreczprzeciwnie, kocha dzieci domownikow i otacza je opieką. Tutaj wychodzi calkowita nieznajomość charakteru psow prawidlowo socjalizowanych
  11. Chyba nie powinnam juz tu zabierać glosu, bo topik zboczyl z toru i stal sie topikiem o mojej hodowli. A pro pos weteranow, nie widzę potrzeby chwalenia sie weteranami, bo to jest oczywiste, że są i dozywja godnie na emeryturze. Ich zdjecia są umieszczone w kwiecie wieku w galerii. Moje suki rodzą przeważnie 3 do 4 razy w ciągu swojego zycia. Przeważnie mam 2 do 3ch suk hodowlanych, a nie chwaląć się moja praca hodowlana przyczynil SIE W ZNACZNYM STOPNIU DO POPRAWY TEJ RASY W pOLSCE. Wyniki wystawowe też mowia same za siebie. Jak widać nie trzeba mieć ogromnej farmy psiej, aby odnosić sukcesy. Na tym kończę, bo jak powiedziala powyżej Hebe szkoda mojej klawiatury, i tak nigdy sie nie zrozumiemy. Zegnam
  12. [quote name='serencza']Hmmmm, a ciekawe, gdzie Draczyn ma swoich weteranów? Hodowla z tak długim stażem, a najstarszy pies jest z 1996 roku, reszta to niemalze młodzież....:razz: :diabloti: Czyżby bf tak krótko żyły?[/quote]To juz jakaś paranoja, co maja moje weterany do tematu o hodowli buldogow angielskich i mopsów. Ciwzke czasy nastały i zjadamy swoje psy:angryy::angryy::angryy:Na głupie pytanie, może byc tylko głupia odpowiedż
  13. [quote name='grzegorzs3']Czyżby sposób na nieuczciwą reklame ??[/quote]Jeśli masz tak poważne zarzuty w stosunku do mnie to zgodnie z regulaminem , należaloby sie przedstawić. Widże ponadto, ze masz kłopoty z logicznym myslenem. U mnie na stronie jest dzial osiagniecia i wystarczy policzyć puchary i osiągniecia i zobaczyć , czy wszystko sie zgadza. Profesjonalizm, to nie tylko wyksztalcenie w dziedzinie hodowli, to także znajomość rasy i jej potrzeb., no i oczywiście miłość do psow, której niektóerzy nie rozumieją i nawet nie wiedzą, co ona oznacza Na stadionie dziesięciolecia nie bywam, bo to nie dla mnie towarzystwo Pozdrawiam i zyczę innego spojżenia na naszych najlepszych przyjacioł - psy. Stale mam nadzieję, że może za pare lat, gdy wszyscy zrozumieją kim jest pies, poprawia się warunki bytowe tych naszych nieszczęśnikow
  14. Organizacja jest wspaniala, Ja też wielokrotnie chwalilam Legionowo, tylko w sprawach oplat za wystawy są stale jakieś niedopatrzenia. może warto byłoby pomyśleć o jakichs zmianach w tym temacie , bo od wielu lat tylko tam są niedociągniecia. pozatym wszystko jest lepiej miż bardzo dobre
  15. Dyskusja polega chyba na ścieraniu sie ludzi o różnych poglądach. A osoba, której to dotyczy ma tu wolny wstęp i zawsze może się obronić i przytoczyc swoje rację. Takie fora, na których zamyka sie niewygodna dla kogoś dyskusję, nie są chyba popularne. Na szczęście tutaj na dogomanii każdy ma prawo wyglaszać woje poglądy i pewnie dlatego jest ona tak popularna i ma najwięcej userow. Takie zamordystyczne fora napewno nie będą się rozwijać. Mamy juz demokraceję, a ty chyba jesteś jeszcze z poprzedniej epoki surowej cenzury.
  16. [quote name='NigdyNigdy']Aż dziw bierze, że niektórym nie wstyd za bzdury, które tutaj wypisują :shake: Pozdrowienia dla niezgorzkniałych.[/quote]Co uważasz za bzdury. Napisz pod czyim adresem to piszesz???????????????????
  17. [quote name='serencza']Pewnie ze jest bezprzedmiotowa ta dyskusja. Pewnie bys mnie i szanowała, gdybym trzymała swoje psy w klatkach, na całej ścianie, [B]ale za to w domu:evil_lol: No ale ja na pewno nazywam się wozignój albo kupa[/B], więc odpowiedniego nazwiska dla ciebie i tak nie mam:-( No cóż, rzeczywiście sie nie dogadamy i nawet mi niezbyt śpieszno do tego. Są ludzie i ludziska.....Ja wolę ludzi mimo wszystko.[/quote]Tylko dla mnie ludzie, to takie istoty, ktore szanuja psy i odrożniaja je od innych zwierząt gospodarskich. Pies powinien byc trzymany w domu przy czlowieku, bo na tym mu najbardziej zależy na stałym kontakcie ze swoim panem i to nie każdy pies, bo trudno trzymać w domu rasy, ktore nie są do tego predysponowane, ale buldogi i psy do towarzystwa, to wybitnie psy domowe . Koniec kropka. Moze po tym poście zrozumiesz o co mi chodzi. Nigdy nie pisalam , że jesteś kupa czy wozignoj, też niewlasciwie to zrozumialaś i nie usiłoj mnie wrobić w brak kultury.Na tym żegnam i mam nadzieję, że nigdy sie nie spotkamy, gdyż byloby to najgorsze wydarzenie w moim życiu. Biedne psy jeszcze chyba dlugo bedą tak męczone, jeśli takie jest nastawienie niektorych z nas. Przykro mi niezmiernie
  18. [quote name='szorka']Mili Wystawcy!!!!!!! Bardzo nam przykro ,ale planu sędziowania nie umieścimy na naszej stronie.Po wystawie jesiennej mamy przykre doświadczenie.Zgłaszacie psy bez opłaty-oglądacie katalog zgłoszonych psów ,sędziujecie(mam szansę wygrać lub nie)i nie przyjeżdzacie.Po jesiennej wiemy ile osób nie było i nie można ściągnąć opłaty za zgłoszonego psa. Aby tego uniknąć postanowiliśmy nie publikować katalogu. Serdecznie przepraszamy- Uczciwych Wystawców.[/quote]Ja oplaciłam wystawę grubo przed terminem, a dostalam potwierdzenie, ze wystawa niezaplacona i mam jeszcze na wystawie zaplacić 100zl. Zmusza mnie to do wstania dużo wcześniej i wystawania w kolejce przed rozpoczęciem wystawa. Zgloszona suczka to Draczna draka Draczyn. Dlaczego tak sie po raz trzeci stalo?????????????
  19. [quote name='serencza']Napisała Draczyn: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Draczyn, a czy ty aby nie masz jakiejś obsesji na punkcie ER? Bo to już takie lekko chorobowe jest widac u ciebie...przykro mi.:shake: To uważasz,że wszyscy muszą pisac pod czyimś dyktandem? Tylko ty myślisz sama za siebie? Nie zapedzaj sie aż tak daleko.Nie znam ER,a szkoda, bo jej posty, które czytałam robią wrażenie, w przeciwieństwie do twoich. Ciebie również nie znam, ale uważam,ze jesteś bardzo tendencyjną osobą i chyba interesowną. A już słowa,ze hodowla państwa B też jest domowa, gdzie jest psów kilkadziesiąt i naście ras, to juz nawet nie przesadne stwierdzenie i mocno naciągane...a śmieszne.Z reklamy naliczyłam 18 ras. OSIEMNAŚCIE!!!! To więcej ras, niż psów w omawianej hodowli. "[B]37 championów trzynastu ras[/B]..." to dane z 2002 roku. I tak dużą hodowle, Draczyn uważa za [B]domową[/B]:evil_lol: Ciekawe dlaczego?[/quote]Kończę dyskusje z Tobą , bo widzę, ze masz kłopoty ze zrozumieniem moich postow, więc dyskusja jest bezprzedmiotowa. Nigdy nie przekonasz mnie do hodowli, która trzyma swoje psy w hali produkcyjnej , na terakocie , nawet gdyby byla ona wyposazona w zlote klamki. Nie zrozumiesz nigdy ani mnie ani psow. Polecam książkę "Okiem psa". Może wtedy jak ja przeczytasz, to zzrozumisz o co mi chodzi
  20. Widzę serencza, że masz duże kłopoty ze zrozumieniem tego co piszę, więc nie ma sensu z Tobą dyskutować. Dla mnie jest duża rożnica jesli kilka kojcow jest w mieszkaniu (koniecznych ze względow bezpieczeństwa) niż w hangarze, ktory wygląda jak luksusowa hala produkcyjna. jeśli nie widzisz rożnicy, to Twoj problem. I przestań pisać postow pod dyktando ER, bo to jest naprawdę śmieszne:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
  21. [quote name='serencza']Napisała Draczyn: Chodzi oczywiście o psiaki z hodowli zagranicznej, podobno nie kojcowej.......;) Kto komu robi wodę z mózgu?[/quote]Przeczytaj dokładnie tamten topik i moje wyjasnienia , a nie opieraj sie na zdaniach wyrwanych z kontekstu i przeslanych Ci na pv przez inną osobę. Tamta hodowla nigdy nie miala więcej niż 10 psow. Kojce sa tam w budynku mieszkalnym, w którym stale przebywają ludzie i są przeznaczone wyłącznie dla suk w cieczce i do izolowania psow gdy przychodzi ktoś obcy, lub gduy psy zostają same w domu. tam nie ma luksusowego budtynku gospodarczeko wyglądającego jak hala produkcyjna. A to , że mają puchary i się nimi chwal a, to chyba normalna. Ja też ię chwal swoimi pucharami i jestem z nich dumna
  22. [quote name='serencza']Napisała Draczyn: A te buldożki francuskie w kojcach to na śniadaniu tylko są?Czy przez przypadek? A tony pucharów na półkach nad kojcami to co to jest? Psie miski? No przeciez nie oglądają ich psy w tych kojcach tylko goście tej hodowli! No wierzcie mi wszyscy, nie chcę obrażac Draczyn ani nikogo innego, ale nie cierpie jak sie mnie robi w balona albo wmawia,ze chyba mam w takim razie oczopląs i nie potrafię rozpoznać hodowli KOJCOWEJ!!![/quote]Nie chce mi sie wertować calego topiku na buldożkach i znow pisać to samo. Jeśli hcesz wiedzieć, jaka jest roznic a , to wejd na bf i odczytaj moje oburzenie, że ktoś tak tendencyjnie przedstawil tą hodowlę, jakaś zlośliwa konkurencja. A jeśli hodujesz koty to lepiej zostań przy tym na czym sie znasz i nie rob nam wody z mozgu
  23. [quote name='serencza']Akucha, masz pecha! NIE WOLNO WYKORZYSTYWAC CUDZYCH , AUTORYZOWANYCH ZDJĘĆ. Na to czekałam, dzięki wielkie.:loveu:[/quote]Zarzucasz wszystkim głupotę i jeszcze inne ułomności, nie zwraając uwagi na fakt, że na dogo takie obrażanie jest zabrronione, a tymbardziej anonimowo, a sama oiszesz nieprawdę. Nigdzie nie bylo na stronie napisane , że te zdjęcia są zastrzeżone i autoryzowane. chyba, że ostatnio zostalo to napisane.:diabloti::diabloti:
  24. [quote name='serencza']Napisała Draczyn: To cytat z innego postu Draczyn. Rzeczywiście zaciekle broni kojcowych hodowli, tym bardziej,że sama ma psa (udanego zresztą) z takiej hodowli...ale zagranicznej.Pogrubiłam słowa Draczyn, które jakoś dziwnie pasują do moich słów wypowiadanych tutaj....tyle tylko,że są ostro krytykowane przez..Draczyn.:shake: Ktoś tu ma rozdwojenie jaźni......[/quote]Ani jedą ani drugą hodowle nie uważam za kojcową. O tamtym reportażu ER na buldogach francuskich, wyrazilam swoje zdanie i nie uwazam jej za hodowle kojcową. Tam nigdy nie bylo więcej niż 10 psow i powiedzialam juz do czego tam slużyły kojce, więc nia będę sie powtarzać. Tak samo zwiedzając hodowlę Państwa Borkowskich, nie zauważylam, aby byla ona kojcowa. Nie widzialam tam żadnych kojców. Nawet akita siedzial w progu i wital nas przyjażnie. Jeśli Serencza o czymżś mowisz, to wyrażaj swoje zdaanie, a nie sluchaj podzeptow innych, którzy sami nie mają odwagi powiedzieć swojwgo zdania, bo robu sie tutaj belkot, zamiat rzeczowej dyskusji
  25. [quote name='asher'][B]Draczyn[/B], przeszłaś samą siebie :crazyeye: Cóż za dowcip :roll: No to może trochę cię otrzeźwię :roll: Po pierwsze, to nie Serencza powinna się przedsatwiać. Przeczytaj regulamin Dogomanii. ZE ZROZUMIENIEM :roll: Po drugie, zdecyduj się może, jakie w końcu masz poglądy. W innym wątku zaciekle bronisz hodowli, która ma bardzo podobne warunki - kojce. I również nie jest hodowlą amatorską, a "fermą zarobkową". I o jednej i o drugiej hodowli wiem niewiele, póki co różnią się dla mnie tylko tym, że w tej, którą krytykujesz hoduje się dwie rasy, a w tej, którą wychwalasz ze dwadzieścia... :roll: A wracając do sedna - ja zdania na temat tej konkretnej hodowli nie mam. Kojce, kojcom nierówne. Nie widzę nic złego w takim, a nie innym sposobie trymania psów, pod warunkiem, że nie spędzają w nich większości czasu, że mają kontakt z człowiekiem, a szczenięta odchowywane są w domu. I chyba nikt z krytykujących tu osób nie wie jak konkrenie wygląda to w tej konkretnej hodowli, więc spytam - na jakiej podstawie tak ostro ją krytykujecie? :crazyeye: Na podstawie kilku zdjęć? :crazyeye: BTW, [B]Draczyn[/B], czy Twja córka nie jest przypadkiem hodowczynią buldogów angielskich? :hmmmm:[/quote]Asher, jeżeli uważasz, że to nie Sherenza powinna się przedstawiać, to widocznie, jak zwykle wpadlaś i przeczytalaś ostatni wątek, nie wglębiając się w temat od początku Po drugie , tak jak już wcześniej Ci mówilam tamta hodowla, to mimo wielu ras hodowla domowa, a nie kojcowa. Bylam i widzialam jakiś rok temu. Chyba że w ciągu ostatniego roku , calkowicie przebudowano hodowlę. Nigdy nie miałaś do czynienia z hodowlą psów do towarzystwa, więc trudno abyś wiedziala cokolwiek o tej grupie psow i o potrzebach tych psow, zarowno w tej grupie FCI, jak i w buldogach angielskich. Piszesz, że to z powodu mojej corki się wypowiadam. mylisz się niezmiernie. Nie ja znalazlam i zaczęłam ten temat, a ponadto zarowno ja jak i moja córka od dwna nie mamy adnych kłopotow ze zbytem szczeniąt, bomamy wspaniale warunki, świetny materiał hodowlany i jeden miot do roku. Zamówienia mamy na przynajmniej rok przed porodem, więc nie mamy żadnych powodow do zwalczania konkurencji. Czyżby byla na etacie u tej Pani, bo może ma ona kilku rzecznikow prasowych A na zakończenie chialam wam powiedziec, że czy wam się to podoba, czy nie , to będę zawsze walczyla o prawapsow, bo psy same nie mogą się obronić A pro pos, cyz wiecie , że w wyniku tej dyskusji na dodo zostqalam usunięta z forum buldoga angielskiegomoimi postami. To chyba samo mówi za siebie i nie potrzebuje komentarza. Jeśli ktoś chwzta się tak nisskich postępkow, to może to tylko znaczyć, ż nie ma czystego sumienia
×
×
  • Create New...