-
Posts
8198 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Draczyn
-
Przyjć do ringu buldozkow. Moc bf brdzie z psami i bez psow:multi::multi::multi:
-
A tutaj spacerek francuziów z anglikami [URL=www.fotosik.pl][img]http://images21.fotosik.pl/13/7ff6ad70c1c54caa.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images21.fotosik.pl/13/7342005e4b1bd07c.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images21.fotosik.pl/13/908f5a6749de7f70.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images21.fotosik.pl/13/177ef4444794d6c1.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images21.fotosik.pl/13/42b68e28113b7241.jpg[/img][/URL]
-
A co tutaj tak pusto sie zrobilo. Witam wszystkich w ten piekny słoneczny dzień [IMG]http://www.cebf.asso.fr/phpBB2/images/smiles/icon_20.gif[/IMG]
-
A co tutaj tak pusto sie zrobilo. Witam wszystkich w ten piekny słoneczny dzień [img]http://www.cebf.asso.fr/phpBB2/images/smiles/icon_20.gif[/img]
-
[quote name='MartaReksKiwi']Czesc!!! Mozna jakos zapobiegac ciążom urojonym? Kiwi całkiem ześwirowała i naprawde mysli ze jest ciężarna- nie pomagają ani dłuuuuuuuuuuugie spacerki ani nic innego.... oby do rozwiązania- to juz 3 tydzien "ciązy" ;) Wyobraźcie sobie ze wczoraj napisałam do administratora epsów z pytaniem za co wyleciałam i... oczywiscie odpowiedzi nie dostałam :lol:. Ale w sumie nie dziwie się bo wyleciałam za nic wiec co Draczyn ma mi niby napisac hahaha :evil_lol: Mamy nowego sąsiada... sznaucerka :) swiat jest mały!! bo jest to... synuś Kenzia Natalii :) [FONT=Tahoma][SIZE=1][COLOR=#3d3c1c][FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=#000000] JOHN STEED AGENT . Juz się wczoraj zapoznali z Kiwi... dopiero przy takim szczeniaczku widac ze z mojego Kiwulca juz stara dupa :loveu: Sławku dziękuje za życzonka!! [/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote]Niestety, ja nic nie dostalam. To jakies nieporozumienie. Po co siac tyle zametu . To niczemu nie sluzy
-
Sport i inne aktywne formy spędzania wolnego czasu z buldożkiem
Draczyn replied to Basia&Safi's topic in Buldog francuski
[quote name='Viris']No niestety Polska jeszcze raczkuje jesli chodzi o rozpowszechnienie sportow dobrych wlasnie dla niektorych rasm a juz nie mowiac o rehabilitacji chorych zwierząt:angryy: A przecież nie tylko u ludzi z problemami z kręgosłupem ćwiczenia w wodzie mają zbawienny wpływ. Ktos niewykwalifikowany owszem może zrobić krzywde, ale czytałam kiedyś bardzo ciekawy niemiecki artykuł o rehabilitacji niepełnosprawnych psów właśnie poprzez ćwiczenia i sporty.[/quote]Juz nie pamietam gdzie to było, ale też wklejałam fotki z Francji o rechabilitecji w basenach widnych. U nas niestety, tego jeszcze chyba niema -
Sport i inne aktywne formy spędzania wolnego czasu z buldożkiem
Draczyn replied to Basia&Safi's topic in Buldog francuski
[quote name='Viris']Widziałam o wiele gorsze pozycje dla buldoziego kręgosłupa w wykonaniu Klary która sama sobie takie pozy sponsoruje. Uważam ze ktoś kto zajmuje sie treningiem z psem wie jak jego podopieczny jest zbudowany i ma to na uwadze. Gdybym miała odpowiednią wiedzę i możliwości na pewno bym z Klarą chciała prowadzić tego typu ćwiczenia. Każdy właściciel wie na ile może sobie pozwolić. Ja wiem że Klara uwielbia dlugie dystanse. Mimo ze bulwa. I co mam jej zabronić bo OGOŁNIE bulwy sie nie nadają do biegów? Nie popadajmy w paranoje. Zdjęcia swietne:loveu:[/quote]Calkowicie popieram. Szkoleniowiec doskonale wie, co psu wolno, a czego nie. No chyba , ze pies juz ma chory kręgoslup, wtedy trzeba wogole pewnych cwiczeń unikać -
[URL=http://imageshack.us][img]http://img213.imageshack.us/img213/1234/jumpin12fm6.gif[/img][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][img]http://img213.imageshack.us/img213/1234/jumpin12fm6.gif[/img][/URL]
-
A tutaj sa filmiki z wystaw [url]http://www.westminsterkennelclub.org/2007/video/breed/index.html[/url]
-
[url]http://www.frappr.com/frenchbulldogs[/url]
-
Sędzia to też człowiek i też moze byc omylny. W każdej pracy wypadki sie zdażają. Nikt nie jest absolutnie doskonały. Mnie bulwersuje, jeżeli czytam o sędziach z ogromnym stażem i wiedzą, jakieś niestworzone historie, ktore napewno nie maja pokrycia w rzecywistosci. Badżmy bardziej tolerancyjni, rownież dla sędziów, bo my sami hodowcy, też często popelniamy błędy
-
Ja bywam na ringach od 30tu lat i muszę przyznać, ze troche z przerażeniem czytam te wszystkie wypowiedzi. Bardzo często wybitni sędziowie, są przez was ostro krytykowani. Czy to nie jest przypadkiem , tak, ze jak wygram , to swietny sędzia, a jak przegram to sędzia kalosz. To triche nie wporządku, a juz te uwagi na pv . Nie powiem aby to było miłe i pgromnie mi sie ten temaciknie podoba. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zyczę bardziej obiektywnego spojżenia
-
Nie ma mądrego, ktory na oko powiedzialby Ci co to moze być. Najlepiej iść do lekarza, ktory weżmie zeskrobinę i ją zbada. Wtedy będziesz miał (a) pewmność , ze diagnoza jest właściwa. Pozdrawiam serdecznie
-
[quote name='Chefrenek']Myślę, że tak, ale 2 razy dziennie. Oprócz tego pomyślałabym o scannomune lub beta glukan na wzomcnienie.[/quote]Czy Ty jesteś lekarzem weterynarii, aby tak autorytatywnie udzielać porad??????/// Ja radzilabym jednak skonsultować sie z lekarzem, aby psu nie zrobić nieswiadomie krzywdy
-
Bardzo dziekuję, juz znalazlam stawke i mam częsciowe wyniki:multi::multi::multi:
-
A czy ktos moze ma katalog. Ccialabym bardzo mieć stawke buldożkow francuskich. Bardzo proszę
-
[quote name='outkast']ja tez bylam w szoku :O ale wykrylam "intruza" wieczorem - a ze nie mam teraz transportu to do weta nie dojade - bo sierota ma chorobe lokomocyjna - i zawsze jest spawanko - wiec jazda autobusem odpada[/quote]To nie powinno być nic grożnego, jesli to nie po szczepieniu, to może być jakiś łagodny tluszczak, ktore zarowno wystepuja u psow, jak i u ludzi
-
[quote name='Chefrenek'][URL]http://ale.gratka.pl/kategoria/zwierzeta.html?sesja_gratka=9da6bf40d67a60ab4a9f76398e7c94ba[/URL][/quote] No faktycznie, chore ucho, to dalej jazda! Okropieństwo, ale jeśli ktoś chce kupić rodowodoweg szczeniaczka, to chyba warto, bo ucho można u dr ratajskiej operować, a 6ciomiesieczny szczeniak jeszcze sie przyzwyczai, bez większego bolu.
-
[quote name='Mrzewinska']Pies, ktory kochal zbyt mocno - Nicholas Dodman, wyd, Galaktyka - tytul nieciekawy, ale tresc doskonala. Jest tam opis bardzo podobnych zachowan psow wobec noworodka i metody zaradcze. Uwaga! pies nie moze ani sekundy zostac sam na sam z dzieckiem, nie wolno, aby spal w jednym pokoju!!!!! Pies nie wie, ze cos robi zle, w opisanej sytuacji obecnosc dziecka kojarzy z niepokojem i gniewem wlascicieli, to nie jest droga do stworzenia prawidlowych relacji z dzieckiem. Czy suka dostawala kiedys piszczace zabawki do gryzienia? Niektore piszcza niemal glosem niemowlecia, suka w tej chwili traktuje dziecko jak superatrakcyjna zabawke - zdobycz. I jeszcze jedno - sytuacja jest naprawde niebezpieczna, do czasu dzialan podjetych w obecnosci doskonalego trenera, do czasu ustalenia jak bedzie sie suke uczyc prawidlowych relacji - bokserka powinna wrocic do rodziny, u ktorej przebywala czasowo. I dopiero wtedy moze wrocic, gdy rodzice dziecka beda wiedzieli jak reagowac, jak korygowac zachowanie zwierzecia. Zofia[/quote]Bardzo dziekuje a szczególnie za przypomnienie tej książki. Wiedzialam , ze cos czytałam na ten temat, a zapomnialam gdzie. ja nigdy nie miałam takich problemów, bo moje osy akceptowaly moje dzieci, a nawet sie nimi opiekowały i pilnowaly je, tak ze trudno mi było coś tutaj poradzić. Jeszcze raz bardzo dziekuje i przekazuje Twój post osobie zainteresowanej
-
witam, mamy 4-letnia bokserke, i teraz jeszcze powiekszyla sie nam rodzina o Synka, pies podczas mojego pobytu w szpitalu byl u mamy - jak na wczasach ;) po powrocie dalismy sobie jeszcze 2 dni na wejscie w nowy tryb zycia, i potem maz przywiozl nasza sunie do domu - i zaczelo sie... Sunia wpadla w jakis amok, szal, nie wiem jak to nazwac, jak tylko widzi ze ktos nosi Malego na rekach lub slyszy jego kwilienie lub placz - zaczyna biegac jak wsciekla, skakac na nas lub do lozeczka, dyszec, szczekac, zachowuje sie strasznie gwaltownie, jakis amok doslownie!! nie reaguje wtedy kompletnie na Zadne komendy, jakby nagle ogluchla, dopiero na podniesiona reke i gwaltowne wyrzucenie z pokoju - kuli sie jakby wiedziala ze zle sie zachowuje - ale tylko na chwile, i znowu to samo... dawalismy jej najpierw do powoachania ubranko dziecka, tez sie tak zachowywala, jak wsciekla, probowala podgryzac ubranko, a jak nioslam dziecko na rekach to skakala na mnie i probowala zebami zlapac dziecko za nozki... bylam przerazona, to fakt.. jak troszke sie zmeczyla swoim zachowaniem, sprobowalismy dac jej powoachac raczke dziecka, powachala, polizala i zaczela lapac zebami!! jak dziecko spi w swoim lozeczku i jest cicho to sunia tez pada ze zmeczenia, ale wystrczy jedno pisniecie by cyrk zaczynal sie na nowo - skacze do glowki, w nocy karmie dziecko w lozku - to sunia gwaltownie probuje wskoczyc do lozka, i dlatego tez z obawy by w nocy nie zrobila dziecku krzywdy, kazalismy jej spac w przedpokoju, i zamknac drzwi w sypialni. zawsze w ciagu dnia spi w przedpokoju lub kuchni,a w nocy w sypialni na swoim kojcu, od zawsze byla nauczona ze ma zakaz wjazdu na kanape czy lozko - teraz jakby pies doznal amnezji. powiedzcie jak sobie z tym poradzic? co zrobic by zaprzyjaznila sie z dzieckiem i przestala go traktowac - sama nie wiem jak co - jak intruza, jak zabawke do gryzienia? miala wczesniej kontakt z dzieckiem, nieco starszym - 1,5roczna dziwczynka znajomych - i bylo super, po prostu na widok dziecka usiadla i pozwolila zrobic sobie wszsytko - a jak miala juz dosc to uciekla pod stol. nie bylo gryzienia , skakania, agresji.... co zrobic? doradzcie.. Costalam takiego maila i chcialabym tej osobie pomóc, moze ktoś mial podobny przypadek i może coś rozsądni doradzić
-
Ekstra śliczności:multi::multi::multi::multi::multi::multi:
-
[quote name='Mada&Teodor']Dzięki misiaczek, ale sam go nie zrobiła bo taka zdolna nie jeste, :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Mam go dziięki Draczyn, a zrobiła go chyba stellanova :lol: A ten twój bannerek ode mnie, wygląda superowo :multi:[/quote]Ten banerek zrobiła Ci Kontiki. Ten drugi masz od Stelanowa:multi::multi:
-
[quote name='Viris']Kurde nie wiem. Agama mi przekazala jak byla w Warszawie ze te rzeczy sa dalej u Ciebie. Lavinia pewnie ciagle zajeta jest. Jak bede w Warszawie to postaram sie z Toba umowic i zabiore te rzeczy. Przepraszam za klopot.[/quote]Lawinia pewnie nie ma czasu. ja moglabym to do niej zawieżć, bo to zaden klopot, ale nie bedę jechać taki kawal, aby pocalować klamkę Nie przejmuj sie to żaden kłopot, to nie jest duża paczka, więć wisi sobie spokojnie na wieszaku. Martwi mnie tylko, ze nie ma tej aukcji, ale je nie potrafie tego robić, więc musi na Was pocekać. Mnie to nie przeszkadza
-
[quote name='Viris']Robienie bizu to moje hobby, na bazarku tez strasznego boooomu nie ma wiec akurat na forum mam czas. Ale nie ma z kim poklikac ;/[/quote]A Twoja biżuteria dalej u mnie leży. Nawet wzięlam ja do Kielc, bo tam był Ptyś zgłoszony, ale nie dojechał. Nie wiem , co z Tym robić?????????:roll: