Jump to content
Dogomania

Draczyn

Members
  • Posts

    8198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Draczyn

  1. [quote name='misiaczek']Ojojoj....ten Pyszny Papkin, naprawdę jest pyszny :wink: . Pozostali braciszkowie napewno też :D .[/quote]Zaraz spróbóję wkleić pozostałych
  2. Dziękuje serdecznie modowi za zmniejszenie zdjęcia, a może i z tą mamusią da się coś zrobić, aby się tu pokazała
  3. a mamusia nie chce się wkleić, może tego nie lubi. Robię ostatnią próbę i pasuję - [url]http://www.znadarzyna.com/kika.htm[/url] [color=blue]........................................................................... [img]http://www.znadarzyna.com/obrazki/kika.JPG[/img] ...........................................................................[/color]
  4. Nie wiem dlaczego , ąle mamusia nie chce się pokazać[img]http://www.znadarzyna.com/kika.jpg[/img]
  5. A to mamusia szczeniaczkóe Kika Draczyn, siostra mojego Kubusia [img]http://www.znadarzyna.com/kika.htm.jpg[/img]
  6. [img]http://www.znadarzyna.com/szczeniaki/papkin3.jpg[/img] [img]http://www.znadarzyna.com/szczeniaki/papkin1.jpg[/img] [img]http://www.znadarzyna.com/szczeniaki/papkin2.jpg[/img] [img]http://www.znadarzyna.com/szczeniaki/papkin4.jpg[/img] a to są szczeniaczki z hodowli z Nadarzyna
  7. A tu są szczeniaczki z hodowli z Nadarzyna[img]http://www.znadarzyna.com/szczeniaki/papkin3.jpg[/img] [img]http://www.znadarzyna.com/szczeniaki/papkin2.jpg[/img] [img]http://www.znadarzyna.com/szczeniaki/papkin1.jpg[/img]
  8. Mnie sie te łysole okropnie podobają. Ja mam słabość do łysych
  9. [quote name='Buba_22']No właśnie, gdzie śpią buldożki??we własnych posłankach, czy u pańci pod kołdrą w łóżku?? Abi śpi w łóżeczku, od początku uczyłam ją spać u siebie.Ale czasem udaje jej się przełamać reguły i wskakuje sobie na łóżko :P[/quote]U mnie posłanka leza odłogiem, a psy na kanapie, lub w łóżkach
  10. No niestety, nigdy nie wiadomo, jak szczenię trafi. Przyjechała po nią młoda ładna elegancka dziewczyna, dużo mówiła, że kocha psy , agłownie buldożki i nawet na raty ją kupiła - i co z tego było prawdą?????????????? :evilbat: :evilbat:
  11. [quote name='AnkaW'][b]Draczyn[/b] to Ci się udało :cunao: :cunao: :cunao: :B-fly: :B-fly:[/quote]Ale to tylko prawda, bez tego jadu byłoby hyba jakoś conamniej dziwnie
  12. Swietne fotki. Bardzo dziękujemy
  13. [quote name='Hebulka']Draczyn,po prostu czytasz w moich myslach !!! :o Miałam Cie kilka dni temu pytac o Oktawie ,czy masz jakies jej zdjecia i czy wiesz co sie z nia dzieje !! Normalnie telepatia !![/quote]Oktawia niestety jst moim wyrzutem sumienia, tak jak Wafel poszła w niewłaściwe ręce i psy ją we własnym domu rozszarpały. Smutne, ale prawdziwe. To jedyne jej zdjęcie mi zostało
  14. [quote name='Buba_22']u abi to dopiero pierwsze dni, zobaczymy co będzie potem.na razie nie potrzebuje majtek, bo to naprawde są malusieńkie kropelki. dzieki za odpwiedź :D[/quote]W domu nie zakładam majtek z pampersem, tylko stale się wszysko pierze, myje i wyciera. Majtki mam ale używam je wyłącznie wtedy, gdy jesteśmy w hotelu, lub u kogoś w gościach. Cieczki bywają różne, jadne bardziej obfite, a inne mniej
  15. [quote name='Hebulka'][quote name='_beatka_']no to rzeczywiście problem bardziej zlożony :D a moze zabierac dla hebe ta suchą karme i dawać w ramach nagrody na spacerze>?Bjtus jak nie chciał suchego to jak zobaczył, ze kiedy daje na dworzu mu to zbiegają sie inne psy to zaraz sam jadł. A skoro ona tak lubi jeś, to niech je, odchudzające żarelko na dworzu[/quote] [b]Beatko[/b],Hebunia wcina bez problemu,to MISIA strajkuje :D [b]Misiaczku[/b],jest i kozuszek,ale tak jak mówisz potrzebne by były jeszcze buciki itd.. a i tak nie wiem czy by ruszyły te swoje szanowne doopki. :D[/quote]Z tymi tekstyliami, to już napewno całkowicie by zstrajkowały
  16. [quote name='Hallauren']No chyba mocno trzymnaliście kciuki :D Diabcio całą noc spał, siedziałam przy nim cały czas :D rano zjadł michę karmy i wypił michę wody ! Już sam chodzi nawet :lol: Bylismy u wet'a, dostał zastrzyk już ma normalną temp. Teraz juz będzie z górki :lol: Jestem tak strasznie szczęśliwa, jak nigdy dotąd :lol: :lol: Ale weterynarz powiedziała rodzicom, że wczoraj wieczorem jak go zobaczyła, to nie chciała przy mnie nic mówić, ale nie widziała dla niego żadnych szans...! Ale Diabas się nie poddał, silny maluszek :lol: mimo, tych trzech nieprzespanych nocy jestem jak młody Bóg :lol: Pozdrawiam.[/quote]Hodowca stanowczo powinien Wam zwrócic pieniążki za leczeni psiaka. To granda sprzedawać chorego psa. Cieszę się okropnie, że z psinką jest już lepiej. Dalejmocno trzymam kciuki
  17. [quote name='misiaczek'][quote name='Hebulka'] Ja mam Misiaczku problem bardziej złozony..otóz Emi chce byc na dworze tylko z Hebe..Bez niej od razu biegnie do domu,bo jej zimno,nie zrobi nawet siku..Z Hebe tez przeciez nagle ją nie ogrzewa słoneczko,ale w jej towarzystwie zniesie wszytsko.Tak więc mam istny cyrk -Hebe - strajkuje,Emi chce z Hebe i nauka sikania na dworze trwa,trwa i trwa,.....a konca nie widac...... :o[/quote] No to Hebulka,jedyne wyjście to ta dyskorolka i jeszcze po kożuszku dla dziewczyn.Innego rozwiązania aby Emi nauczyła się siurać na dworze nie widzę :wink: :wink: :wink: . A tak poważnie to nie sądzę,żeby kożuszki pomogły naszym leniuszkom.Potrzebne by były jeszcze czapeczki i buciki,co by zgrabnych nóżek nie zmoczyć.No i jeszcze pańcia z ochronnym parasolem nad buldozią główką by się przydała. One są po prostu wygodnickie i jak na dworze plucha i zimno nie ruszą swoich ślicznych tłuściutkich dupek. A tak swoją drogą,jestem ciekawa czy panowie buldożkowie też tacy bywają?[/quote]Panowie buldożkowie są bardziej ruchliwi, bo cały czas pilnują, aby ich damom się nic nie stało i wiecznie mają radary nastawione i czujne, gdyby jakiś obcy pies chccial się zbliżyć do ich stadka, to przecież trzba by było natychmiast go zaatakować, w obronie pań
  18. [quote name='Iwona'][/quote]Tak, ta nietykalność, to chyba nie jest specyficzna dla tej rasy. To jest cecha indywidualna, którą można spotkać w każdej rasie[/quote] Draczyn- w innych rasach m o ż n a spotkać te cechę, ale u grzywaczy spotyka ją się bardzo często :lol: Na wystawach- bo tam mam największy kontakt z grzywkami- to przeważająca część jest dystyngowana i nie bardzo dotykalska, a spotkałam się również ze szczerzeniem ząbków :lol:[/quote][/quote]A tak to racja. Moja sunia na piewszej wystawie ugryzła sędziego. Dobrze ,że miał marynarkę, bo tylko za rękaw go złapała, no i dostała jedyną w życiu b.db. Ale ona nie lubi tłumów i wystaw, a w domu każdemu Laduje się na kolana, oczywiście po wcześniejszym obszczekaniu
  19. Prześliczny Marzenko, szkoda, że Anutki jeszcze nie ma. Napewno się ucieszy
  20. [quote name='Joss']Krytykowac nie lubie, radzić nie umiem:) Zartowałam...;) Dzieki![/quote]Wszystko Joss świetnie Ci idzie, wię nie wstawiaj nam tu kitu :D :D :D
  21. [quote name='maga18']bez dwoch zdan 8) Marcik byc musi :lol:[/quote]szyscy, którzy tu piszą powinni być. Nawet Orsini powinna przyjechać, ąby trochę jadu z siebie wysączyć
  22. [quote name='paniMysza']przeczytałam iwonko :D bardzo trafne uwagi na temat grzywków. trzeba z nimi postepowac konsekwentnie, bo inaczej wejdą na głowe (marcel ostatnio wchodzi :-? ). co do tej jej "niedotykalskosci", to wydaje mi sie ze juz taka jest (podobna do mnie :wink: ) marcel jest za to jej odwrotnościa, lubi ludzi, lgnie do odwiedzajacych nas gości. ale na spacerach ignoruje obcych.[/quote]Tak, ta nietykalność, to chyba nie jest specyficzna dla tej rasy. To jest cecha indywidualna, którą można spotkać w każdej rasie
  23. Chciałam wstawić nową fotkę, ale coś mi się nie odbijają, spróóję póżniej, mo,,że si,ę uda
  24. [quote name='sh_maniak']Ciekawe czy uda sie wam to spotkanie zorganizować :roll: Jak mnie zaprosicie to tez wpadne, jak wróce z pracy na wystawie, wykapie moje psy i wyczesze ( husky idą w niedziele) i będę wolna :lol:[/quote]A co to byłby za zlót bez Ciebie, myślę, że reszta mnie tu poprze
  25. [quote name='AngelOfDeath']Aniu jak napisalas ze zajelismy sie sikaniem, to dla mnie jest to jedyna i najwazniejsza wada grzywacza tak jak zalozycielka topicu , nie mielismy zachwalac ale opisac wady 8) co do Marty to ja juz nic nie wiem , kiedys pisala ze Pola mieszka z jej mama dzis dowiadujemy sie ze jest u niej , a z tego co sie orietuje mieszkaja od siebie daleko :o :o :wink: :lol: wiec moze poprzez to ze Pola ma dwa domy tak sie zachowuje 8) bo wedlug mnie grzywacz jest psem ktory bardzo lubi kontakt z ludzmi i z innymi zwierzetami , ja mam porownanie bo mam jeszcze papillony i jamnika , papillon jest samowystarczalny on nie musi przyjsc na kolana moze sie polozyc na kanapie i nawet nie podejsc , obrazic sie na mnie , natomiast takie zjawisko nigdy nie zajdzie u grzywacza 8) :lol: 8)[/quote]Tak Angel , całkowici się z Tobą zgadzam. Ja mam wrażenie , że moja grzywaczka, by zmarła z żałóści, gdyby musiała iść nawet na krótki czas do innego domu i bez przerwy szuka kontaktu z nami
×
×
  • Create New...