Jump to content
Dogomania

zolly

Members
  • Posts

    171
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zolly

  1. nie no, najnormalniej w świecie się zauroczyłam tym twoim duecikiem ;)
  2. [quote name='katarzyna kuczewska'] ja stoje gadam przekonuje a spacerowicze patrza na mnie jak na głupka :lol:[/quote] oj tak, tak ;) jak jeszcze mieszkaliśmy w bloku to jak próbowałam przekonać tego uszastego potwora żeby z tego worka kartofli przemieniła się spowrotem w normalnego psa sąsiedzi zwoływali do okien całe rodziny żeby się poprzyglądać :lol: :eviltong: a swoją drogą to takie perswazyjne rozmowy z psem niekiedy połączone z demonstrowaniem jak się wstaje z pleców i biega na 4 łapach muszą wyglądać napewno ciekawie.. ;)
  3. Tak to już jest z tymi jamnikami.. zawsze robią coś adekwadnego do sytuacji (politycznej też :lol: ) Mój na przykład jak widzi kaczki w naszym oczku wodnym to dosłownie wychodzi z siebie i leci z prędkością światła żeby to kwakające ptactwo zamordować.. (z marnym skutkiem) ..Szybka jest wtedy jak torpeda a dla porównania na spacerze próby małego joggingu z jej współudziałem nieodmiennie kończą się moim pośmiewiskiem: kładzie się wtedy na ziemi i udaje martwy worek kartofli... :watpliwy:
  4. mam do was pytanko.. Fruźka miała założone samorozpuszczalne szwy. Końcówki szwów gdzieniegdzie wychodziły na zewnątrz, mineło już trochę czasu.. to co było wewnątrz najwyraźniej się rozpuściło, a te końcówki w dalszym ciągu sterczą. To normalne? Kiedy to zniknie? Rana minimalnie ropieje w tych miejscach..
  5. [quote name='constancja'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/904/zabawy011ld7.jpg[/IMG][/URL] [/quote] prawie jak " :watpliwy: " :lol:
  6. [quote name='Magoral'] Samuel jest chory :([/quote] ajj.. a co się dzieje? :-(
  7. Niektórzy ludzie mają dziwną tendencję do odnoszenia zjawiska sterylizacji zwierząt do sterylizacji ludzi. :stupid: Kilkakrotnie spotkałam się z sytuacjami tego typu, że kiedy sugerowałam sterylkę właścicielom psów oni automatycznie zasłaniali sobie krocze :lol: (szczególnie faceci..). Niektórzy nie są w stanie zrozumieć że seks u zwierząt to TYLKO sprawa instynktu :icon_roc:
  8. [quote name='constancja'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/1792/roma227ro1.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Toż to orgie istne :evil_lol: [quote]Cuda cudami ale zobacz skąd ja te fotki strzelałam:cool1: :cool1: :cool1:[/quote] z szafy?!?! :lol:
  9. śledzę wątek od początku i powiem Ci Constancjo że z Ciebie jest anioł a nie kobieta ;) z resztą wy dziewczyny też wszystkie jesteście niesamwite :shiny: ..a teraz się jeszcze dowiaduję że Samuel będzie moim "sąsiadem" huhu.. kto wie, może kiedyś go spotkam na spacerze ;)
  10. ufff.. jaka to ulga że już się nie muszę martwić o tych adoratorów nieszczęsnych. :roll: ..co prawda mam jeszcze jedną merdającą panienkę w domu ale ona jest znacznie wolniejsza od tej wysterylizowanej i już raczej wiekowa..
  11. a nie jest zbyt wiekowa na narkozę? Ehh.. noi do tego psinka nie należy do tych najchudszych.. Gdyby krycie doszło do skutku to zachowanie suni by się jakoś zmieniło? Suczce podobno dalej są w głowie amory ..tyle że tym razem jest pilnowana na wszystkie możliwe sposoby.. Jakie mogą być konsekwencje ciąży w takim wieku?
  12. Jamniczka mojej koleżanki ma 10 lat. Tak się zdażyło że ostatnio uciekła mając cieczkę :shake: Co prawda był to chyba 2gi dzień cieczki, ale wiadomo co mogło się stać.. Powiedzcie czy istnieje prawdopodobieństwo że już w tak wczesnej fazie cieczki mogła zajść w ciążę? Najgorsze jest to że byłaby to jej pierwsza ciąża a to podobno nie jest najbezpieczniejsze w takim wieku :-(
  13. moje suczydło jest dopiero tydzień po operacji ale ani trochę się nie uspokoiło jeśli chodzi o rozładowywanie energii, dalej szaleje jak wariatka, biega, skacze ..nawet wzrokiem za nią nie nadążam:roll: ale zauważyłam że zwiększył jej się apetyt..
  14. wszystko goi się pięknie ;) ..dosłownie jak na psie :lol: Wczoraj chciałam popsikać jej brzuszysko oxykortem, ale ta wariatka zaczeła mnie okładać łapami .. najnormalniej w świecie mnie boksowała :question: jakieś niespełnione bokserskie ambicje.. :stupid:
  15. czyli o Lublinie raczej nie uzyskam od was żadnych informacji? ;)
  16. zolly

    Metamorfozy

    niestety tak, urodziło się 9 maluchów. Na początku martwiliśmy się co z nimi wszystkimi zrobimy a potam była szaleńcza walka o życie każdego szczeniaka.. niestety się nie udało. Weterynarze podejrzewali nosówkę, ale tak naprawdę nikt nie był pewny co to za zaraza.. Fruźka też chorowała, ale ją udało się uratować.
  17. zolly

    Metamorfozy

    To i ja moją znajdę przedstawię ;) Oto Fruzia rasy kundelus pospolitus :eviltong: przyplątała się do nas jakieś 4 miesiące temu.. popatrzyła tymi mądrymi oczami i rozkochała w sobie :lol: Na początku.. [B]Taka chudzinka ze mnie była [/B][SIZE=1](a tam w lewym górnym rogu mój jamnior się ujawnił)[/SIZE] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/719/fruxm4.jpg[/IMG] [B]wyglądała trochę jak dzikusek[/B] [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/2716/fru3th6.jpg[/IMG] I po kilku miesiącach.. [B]A teraz się ten potwór ani na chwilę uśmiechać nie przestaje ;) i tylko się tuli i tuli...[/B] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/3089/fru1rr4.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/1945/fru2mk1.jpg[/IMG]
  18. W przyszłym roku zamierzam rozpocząć studia weterynaryjne, ale nigdzie nie mogę znaleźć jakiejś obiektywnej opinii na temat uczelni z tym kierunkiem. Wiem tylko że medycyne weterynaryjną można studiować w Warszawie, Wrocławiu, Lublinie i Olsztynie. Może wy wiecie coś na ten temat? Może są tu nawet jacyś studenci tego kierunku? :cool3: Ja puki co najbardziej skłaniam się ku Lublinowi. Ze względu na to że tu mieszkam ;) hmm.. ale nie wiem jak AR w Lublinie jest oceniana w rankingach.
  19. [quote name='lewkonia']Zolly, a te rozpuszczalne szwy ma na powłokach brzusznych, czy tylko wewnątrz jamy brzusznej?[/quote] Hm.. szwy widać na zewnątrz więc chyba na powłokach brzusznych. [SIZE=1]Lewkonia, dziękuję za pomoc.. ;)[/SIZE]
  20. a orientujecie się może po jakim czasie rozpuszczą się samorozpuszczalne szwy?
  21. Fruźka już nie wymiotuje. :multi: Powiem nawet że wrócił na jej mordke ten łobzerski uśmiech :p ehh.. ale za nic nie mogę wytłumaczyć tej "żywej torpedzie" że jeszcze NIE MOŻE biegać a ona lata mi jak wariatka po domu i ogrodzie. Puki co nie wygląda jakby coś ją bolało, za to zaczęła interesować się swoim szwem i co jakis czas przyłapuje ją na lizaniu rany, ale nie robi tego jakoś wyjątkowo często. Widziałam jak to robi może 2 albo 3 razy na dzień. Dzisiaj rozczuliła mnie do granic możliwości.. Podchodzę do niej rano, ta zaczyna na mnie skakać. Popatrzyłam jej w oczy i pytam "Noi co cię malutka boli?" Fruźka położyła się na plecach i dotkneła nosem swojego brzucha. Hmm.. może psy rozumieją więcej niż nam się wydaje? ;)
  22. nie wiem czy to normalne, ale Fruźka już kilkakrotnie wymiotowała. Gdzieś kiedyś czytałam że organizm często tak reaguje po narkozie ale nie wiem czy to prawda..
  23. Noi po operacji.. przed chwilą wróciłyśmy z kliniki. ;) Mała narazie ledwo kojarzy co się dzieje.. słania się na łapkach i puki co leży na swoim kocyku. Ile czasu zajmuje suczce powrót do siebie po takiej operacji?
  24. [quote name='oktawia6']a przed operacją wet zrobił badanie krwii suni? powodzenia Zolly;) i trzymam kciuki:thumbs:[/quote] dzięki za kciuki :* Nie było żadnych badań :niewiem: a może oni chcą to zrobić tuż przed operacją?
  25. hm.. nie wiem, weterynarz powiedział żeby przywieźć małą rano i odebrać wieczorem jeśli nie pojawią się jakieś komplikacje.. Ja niestety nie mogę przy niej być w tym czasie bo zabieg planowany jest na środę a ja mam wtedy zajęcia :-(
×
×
  • Create New...