Dni z małym ...jak to z dzieckiem :) - noce nie przespane ...no moze dospane bo pobudka nad ranem;dni zaganiane -narazie przeze mnie nie gudiego :) .. aby mial rozrywke,chociaz on mi jej tez nie mało dostarcza...wlezie wszedzie i wylezie -juz ma ksywke Hudini :) . A w tej chwili wyglada jak azjata.. (dziekuje Magdzie za pomoc przy uszach).
Generalnie zywe srebro :) ..dobrze ze golden z ojcowskimi uczuciami go troche wycisza ..
całusy w nosy dla całej sfory Ewy...a droga była prosta ..hi hi