Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Justyna nie odpisuje - czyżby wzięła sobie moje błagania do serca? Eeee... Nie wierzę. :eviltong:
  2. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Te fotki ze spotkania z Moccą? Ale na nich widać przeważnie tylko Moccę, Piegus jest tam boczno-pędząco-rozmazano-szalony :evil_lol:[/QUOTE] Czyli standard. :cool3: Pozdrów też swojego Mateusza. :)
  3. Jutro przyjeżdża TZ, więc może i zdjęcia z grzybobrani zobaczycie. ;) A Ty Justa wstawiaj te, które robiłaś jak byłaś u mnie!
  4. Ej Justa! Ja nie chcę widzieć tu moich zdjęć! :eviltong: W moim imieniu wystąpi Piegus! :cool3:
  5. Piesek wyglądał niedwano jeszcze tak: [img]http://images4.fotosik.pl/68/f826d695b718a2dc.jpg[/img] Potem trochę go przytuczyliśmy: [img]http://images20.fotosik.pl/150/493e579a7fc6ef4f.jpg[/img] Pomocy... [img]http://images30.fotosik.pl/26/86c4a92352692abf.jpg[/img]
  6. [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/682029_szczurki_do_adopcji_mialy_zostac.html[/url] [url]www.ogloszenia4you.pl/ogloszenie.php?&anz_id=27102[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=959165&cid=44[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/id51751.html[/url]
  7. Od niedzieli 7 października 2007r., godzina ok. 10 do środy wieczorem lub czwartku rano 10 - 11. 10. 2007r. ;) Przekazanie psa - ja w niedzielę przywożę go rano do Łodzi. W dzień wyjazdu ha_dwa_o zabiera Adagira. Na miejscu w Zamościu czeka wolontariuszka i Państwo, którzy adoptują psiaka. Błagam o pomoc!
  8. Witam, mam ogromną prośbę do wolontariuszy z Łodzi! Adagir, staruszek ONka, który całe swoje życie spędził w schronisku znalazł dom w Zamościu. Od kilku miesięcy szukam dla niego transportu. Kilka dni temu ha_dwa_o zapropował transport na trasie Łódź - Zamość! Jak na przekór, wyjeżdża w tę trasę w tę środę lub w ten czwartek! Niestety nie mam możliwości w środku tygodnia dojechać do Łodzi. Mogłabym zaiweźć psa w weekend, ale... no i zaczynają się schody. Gdzieś trzeba przetrzymać psa przez te trzy dni. Czy ktoś mógłby nam pomóc? Sprawa pilna, nie wiadomo kiedy trafi się kolejny transport! Może za kilka miesięcy, może już będzie za późno... ? Błagam o pomoc!
  9. Tylko zdjęcia muszą najpierw przejść przez moją cenzurę. :eviltong: No, chyba że wstawisz tylko swoje. I wspaniałych, niepowtarzalnych, jedynych w swoim rodzaju żubrów! :p
  10. Justynko, tylko nie pokazuj zdjęć z imprezki, co? :cool3: Ale z zabawy Piega z Moccą możesz dać! :)
  11. Uczucie okropne... Co do spotkania - myslę, że w październiku jeszcze będziemy miały okazję się spotkać. :) TZ mieszka na Rembertów.
  12. Jedzenia jest dużo, ale co z tego, gdy psy po nim zdrowe nie są? Ze świecą szukać psa, który nie ma biegunki... Długo trwało, aby mój Piegus (także ze schroniska) nie miał biegunki. A szczenięta po tych posiłkach mają bardzo wzdęte brzuszki... Co do ilości psów i boksów: po uporzadkowaniu placu starczyłoby miejsca na 2razy więcej boksów niż jest teraz. Pracownicy do budowy są (więźniowie), pozostaje tylko pozwolenie kierownika. Oczywiście pozwolenia nie ma. Co do urzędu skarbowego - tak, tak też nam wpadł do głowy ten pomysł.
  13. Piękne zdjęcia! :loveu: Cóż za radość!
  14. Ogonek!!!! :loveu:
  15. Żyjemy, żyjemy, choć przez 30 min myślałam, że straciłam Piegusa... Sprawa miała miejsce w lesie, na grzybobraniu. Pieg cały czas ładnie się nas trzyma, nagle gdzieś odbiega i słyszymy przeraźliwy pisk! Rzucam wszystko i biegnę, nawołuję Piegusa, omal sama się nie zgubiłam... TZ kazał mi stać w miejscu, poszedł szukać sam. Najczarniejsze myśli chodzą mi po głowie przez ten czas: pewnie wpadł w jakieś wnyki, a może zaplątał się w jakiś drut kolczasty, wpadł do dziury, nadział się na drzewo... I wiele, wiele innych. W pewnym momencie straciłam już rachubę czasu, po prostu usiadłam i płakałam... Wtedy, nagle, na chwiejnych nogach wraca do mnie Piegus. Wtulam się w jego sierść, nie wierząc, że jest ze mną! szyję miał we krwi, choć dużo jej nie było. Położył się i leżał, sapiąc głośno. Ran nie miał. Wniosek: poleciał za zwierzyną, a może nawet ją dorwał? Kto wie... W każdym razie złościć się na niego nie potrafiłam. Wręcz uściskałam go radośnie i całowałam w czubek jego głupiutkiej głowy. :) Zdjęcia z grzybobrania też mam, ale na aparacie TZ'ta, więc najprędzej moga się pojawić w sobotę. I możliwe, że pojadę któregoś dnia z Pieguskiem do W-wy na weekend, może mały spacerek z PSicami i moim białasem?
  16. Oficjalne, prosto z Zakładu Utylizacji Zwierząt EKO-UTIL, gdzie utylizowane są psy ze schroniska.
  17. Straszne wieści! :placz: W ciągu bieżącego roku w schronisku przyjęto 320 psów, a do utylizacji wywieziono 220 martwych! 25 stycznia 2007 - utylizacja 20 psów 14 lutego br. - 20 26 lutego - 16 15 marca - 14 i tak na okrągło...
  18. Wspaniała wiadomość, my też się nie poddamy, dopóki i u nas taka się nie pojawi.
  19. WildH - sprawa jest już u Prezydenta Miasta, czekamy na reakcję. Może się uda? malagos - ok. 15.
  20. Tak, tak informował - a została uśpiona. A wątek nie wyświetla się w p[ierwszym poście, byłam święcie przekonana, że podałam dobry link. Ale dzięki ata. Jak widze link z ecentrum też nie działa, może tym razem wkleję dobry: [url]http://www.ecentrum.pl/forum/viewtopic.php?t=374[/url]
  21. zmieniony tytuł, na wątku napiasne.
  22. A może ktoś mógłby założyć psiakowi aukcję Allegro?
  23. Była jedna osoba zainteresowana Miodziem, ale chyba niestety zrezygnowała... :( Szukamy dalej, aż do skutku!
×
×
  • Create New...