Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. To chyba jednak złudne nadzieje... :(
  2. Nic złego, poza tym, że nadal jest na ulicy... Nie ma tymczasu... :(
  3. Czekunia, to czas najwyższy na Twoje osobiste 4 łapki. :) Gdzies już na pewno na Ciebie czekają. :) Fotki Afry będą, bo muszę odwiedzić jej Panią. Zapewne spotkanie odbędzie się po świętach, więc wtedy można liczyć też na zdjęcia. ;) Jeśli chodzi o foksteriera (ale on z Ostrowa ściśle mówiąc), to niestety sprawa stopi w miejscu w tej chwili. :( Ale będę miała na uwadze Twoją ewentaulną pomoc. A może ejsteś w stanie dać tymczas jakiemuś psiakowi lub kociakowi? Mamy dwie sytuacje podbramkowe: [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107715[/url] i tu [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107115[/url]
  4. Ok, możemy zawsze przekierowywać ludzi na inne ogłoszenia. Jakie jeszcze kolaki są na dogo? ;)
  5. Dobre wieści. :) Jest domek. Ludzie przyjechali zobaczyć sunię aż z Warszawy. To młode małżeństwo, a w dodatku Elza ich polubiła! Przeprowadzimy oczywiście wizytę przed i poadopcyjną, ale jak na razie jest bardzo realne, że sunia tam trafi. Sunia pojedzie tam za ok. 2 tygodnie, jeśli wszystko pójdzie dobrze. ;)
  6. Ma się super, rodzinka jest nią zachwycona - jej dwaj psi kumple również. :) Gonitwy, wyrywanie zabawek to widoki dnia codziennego w domu Afry. Poza tym nie wiadomo czy sunia jest wysterylizowana czy nie - domek czeka na cieczkę, potem sterylka. Czekunia, a co u Ciebie?
  7. Dziękujemy za wieści od Cezarka! Jaki on piękny i widać, że aniołek. Szczurek też niczego sobie. :cool3:
  8. W takim razie trzymamy kciuki! I czekamy na dalsze wieści. :)
  9. Jutro dzwonię do hoteliku. Zapytam czy byłaby możliwość przyjęcia takiego pieska, no i jakie byłyby tego koszty...
  10. majqa, mam najnowszą wiadomość - Rufi ma na imię Niko i na nie reaguje. Schronisko pomyliło kartoteki... Taki porządek. A psiak podobno reaguje na to imię, bo właściciel oddając psa je podał. Sprawdźcie.
  11. No, ale samo się nie zrobi! Trzeba działać! :)
  12. Sunia staje się już przytulaśna. ;) Nie kontaktowałam się ostatnio z Anią, ale było kilku chętnych, jak będą potrzebne wizyty, to ma zadzwonić do mnie.
  13. Pierwszy nie oznacza lepszy. :) Czasem warto poczekać, bo TEN DOM może przyjśc później, ale za to jaki będzie wspaniały!
  14. Bardzo piękny pies! Pewnie szybko znajdą się pierwsi chętni, przynajmniej taką mam nadzieję i trzymam kciuki! ;)
  15. Mamy tabletkę dla psuni. Koleżanka rozmawiała dziś z ludźmi koło których sunia koczuje. Oto co napisała: "Jest tam około miesiąca. Podobno oszczeniła się jakiś czas temu w opuszczonym domu. Szczenięta zabrał ktos z "gminy", bo było to zgłoszone do urzędu. Suni nie udało im się złapać, nie wiem co stało się ze szczenietami, ale tylko sobie wyobrażam. Suńka teraz koczuje w pobliżu tego miejsca. Ponoć czasem wchodzi na ich podwórko, wiec poprosiłam ich o pomoc. Mogliby ją zamknąć na posesji i zadzwonić. Wtedy łatwiej byłoby podać jej tabletkę i bezpieczniej dla psa. Byłaby pod kontrolą do momentu zaśnięcia."
  16. Hm, a są jakieś szanse aby oddał tego psa, bądź zapewnił mu lepsze warunki (w to drugie szczerze wątpię)? Myślisz, ze udałoby się go przekonać? No i czekamy na zaległe jeszcze fotki Cezarka! :)
  17. Tak, dostaję maile od ludzi i odpisuję bardzo rozwięźle. Że wizyty przed, wizyty po, umowa, że mogą być problemy z początku. Bo jak czytam , że ktoś jest "zainteresowany, a nawet bardzo zainteresowany" to jakoś nie nabieram zaufania. :eviltong: Ania nadała jej imię już na początku, jednak ja nie mogłam sobie przypomnieć jak ono brzmiało.. Ale tak, można powiedzieć, że miała od początku to imię. ;)
  18. A może udałoby się też tego huskyego wyciągnąć z tego "ranczo"? Przecież on czeka tam chyba tylko na śmierć.
  19. Udało nam się już skombinować pieniądze na sterylkę dla suni. Teraz będziemy próbować ją złapać...
  20. Jeszcze trochę historii z życia Elzy. Sunia już powoli zaczyna nawet interesować się zyciem domowników, nie siedzi już w jednym kącie, jest zainteresowana tym, co dzieje się wokół niej. :) W domu już się nie załatwia! I powoli, powoli, zaczyna "normalnieć". ;) Bardzo lubi córeczkę Ani, u której jest na tymczasie, przy niej odżywa. Zawsze chętne do zabawy psiaki Ani rozkręcają collie i prowokują do gonitw za pluszowym miśkiem. Jest naprawdę dużo lepiej! Jedynie smutne jest to, że suczka po adopcji będzie z pewnością bardzo tęsknić. Ale taki minus domów tymczaoswych. Przy kochającym nowym opiekunie jednak wszystko powinno pójść we właściwym kierunku. Ponadto ten jej brak socjalizacji wynika pewnie z faktu (jak przypuszczamy), że mieszkała w kojcu. Na ogródku jest nieużywany mini kojec dla psa i ona często chce się tam chować.
  21. Raczej do innych psów reaguje w porządku - kręci się często z innymi osiedlowymi psami i jest ok. Chcemy ją jak najszybciej zgarnąć z ulicy, bo nie wiadomo kiedy dostanie cieczki, a wtedy nieszczęść szukających domu będzie więcej. :placz:
  22. Cieszymy się z dobrych wieści. A nuż Cezarek zostanie w "DT" na zawsze? :cool3:
  23. Na razie niech znajdzie się 100% dobry domek dla Cezarka. :)
×
×
  • Create New...