-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Sunia jest jednym wielkim kłębuszkiem nerwów, ostatnio została zapoznana z psiakami Marty, jednak większych zmian to nie przyniosło. Sunia jest lękliwa, na spacerki jak wychodzi, to próbuje zwiać - czeka nas jeszcze dużo pracy. W tym stanie do hoteliku nie możemy jej dać. Zwłaszcza, że mieszkałaby w kojcu, a po tym by się wspięła i uciekła. Mamy nadzieję, że rodzice mafik zgodzą się sunię przetrzymać dłużej.
-
wyślij na mój: olaa-s@wp.pl
-
Dzięki dziewczyny za wsparcie! :loveu: Miło jest mieć świadomość, że los suni nie jest wszystkim obojętny. :) Ludek - masz PW. Skoro już jesteśmy przy temacie pieniążków, na koncie suni jest 50 PLN od BasiaD. Zaistniała również potrzeba zakupu szelek dla psuni, bo będzie to dla niej bezpieczniejsze - z obroży próbuje się wysunąć.
-
Najpierw musimy znaleźć jakiś tymczas, wtedy będziemy myśleć o transporcie. Na razie mamy nadal nadzieję, na fotki. Duży to pies?
-
Agresja jest pewnie spowodowana u tego psiaka flustracją związaną z nieustannym uwięzienim na łańcuchu, barkiem ruchu, a co za tym idzie podstawowych potrzeb. A gdyby poprosić włascicieli, aby przetrzymali psa trochę dłużej, aż do czasu znalezienia mu domu? Skoro już poszli na jakieś ustępstwa, to może i na to się zgodzą. Warto spórbować, a jak się nie uda, pozostaje jeszcze kilka opcji: dom tymczasowy (ale o to trudno), hotelik (ale to koszty) lub dom stały (ale ciężko będzie wyadoptować psa, właściwie wiedząc o nim jedynie, że cały życie spędził na łańcuchu i ostatnio kogoś ugryzł).
-
Tak, zdjęcia są bardzo ważne. Postaraj się coś w tym celu zdziałać, im szybciej tym lepiej. A my już główkujemy jak tu psiakowi pomóc.
-
Jak zwykle genialne! Dzięki! :loveu: Nanami, mogłabyś przy następnej aukcji wstawić ten tekst? Ale tytuł neizmienieny bo jak zwykle - wyszukiwarka musi działać. ;) P.S. Jako, że z początku zapomniałam jak Ania nazywa sunię, nadałam jej imię robocze "Sonia" - faktycznie ma na imię Megi. Można to też zmienić w aukcji. :)
-
Niestety, wieści nie są dobre. Oto sms od Marty: "Czesc Olu, chyba nic z tego nie będzie. Sunia nie dała zwabić się na moje podwórko. Podałam jej tabletkę. Czekałam 1,5 h. Sunia niby śpi, ale każda próba podejścia powoduje ucieczkę na chwiejących się nogach. Poczekam jeszcze, ale mam złe przeczucia. Odezwę się później". W drugim sms dostałam informację, że Sarenka śpi w krzakach, a mafik spróbuje ją złapać za 30 min. Trzymajcie kciuki!!!
-
No i fuj fuj kolczatka! :mad:
-
FOTKI?!?! Nie wierzę!!! Siostrzyczko, masz gorączkę?? A to ten domek z sąsiedztwem wiewiórek, sarenek i wilków czyhających aby zjeść niegrzeczną Patkę, że wstawiła tylko 4 zdjęcia! :evil_lol: