Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Ups! Na nowej dogomanii nie pokazuje, że skrzynka jest przepełniona, w starej było widać... Zaraz wyczyszczę. :) Na osłodę trzy zdjęcia. ;) [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_7566copy.jpg[/img] [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_7426_2.jpg[/img] [img]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_7424copy.jpg[/img]
  2. No, może coś wstawię niedługo. :) Na razie jestem w trakcie nauki prawa konstytucyjnego, w piątek mam kolokwium i masę materiałów do przerobienia (dlatego, jak widać, siedzę po nocach - teraz mam małą przerwę i zaraz wracam dalej do nauki :) ). Choć zdjęcia robię, bo to pierwsza zima moich 'eLek'. :loveu: Od-Nowa, a gdzie pracujesz, jeśli można spytać? Ja na razie jestem pełnoetatowym studentem, chwilowo nie pracuję, pewnie czegoś poszukam dopiero po sesji letniej, bo na razie nie mam parcia (czyt. mam już szkiełko :) ). To wracam do Konsty!
  3. [quote name='Doginka']Ja chyba wolałabym gwałcić faceta niż portki, ale cóż - różne są zboczenia:evil_lol:;) Ewa trzymaj jutro rano kciuki:razz:Boję się, ale na razie nic jeszcze nie możemy zdradzić ;)Wizyta o 10:30 rano:nerwy:[/QUOTE] Faceta już mam. :) Teraz czas na portki. :evil_lol:
  4. Szkoda, że maximus tak daleko... a ja w dodatku nie mam auta, więc odpada. :( Od-Nowa, sama nie wiem. Mam sporo zdjęć, ale jakoś ich nie wstawiam. :) Brak motywacji. :eviltong: A jak tam sprawuje się 50tka? :)
  5. Bonsai

    Barf

    [quote name='betty_labrador']czesc Ola :) wlasnie o Tobie myslalam i twoim piesiu :) a co jadl Piegusek szczegolnego? moze cos mu nie służy w diecie?[/QUOTE] hej :) Miło, że o nas pamiętasz. :loveu: Ostatnio nie wprowadziłam nic nowego do jego diety, dlatego się dziwię i nie mogę dojść przyczyny.
  6. OOoo! A gdzie można dostać takie spodnie za 30 zł? Na gwałt potrzebuję . :)
  7. Bonsai

    Barf

    Sorki, że zbaczam z tematu, ale mój pies ostatnio zaczął bekać - tak śmierdząco bekać - po jedzeniu i nie tylko. O co chodzi? Powinnam się martwić, coś z tym zrobić?
  8. Cóż za miłe wieści! :) Gratulacje! :)
  9. Czyżby Azowa schudła? :)
  10. Bonsai

    Dino :)

    A ja wykastrowałam psa głównie dlatego, że było mi go żal. Okropne męczarnie przechodził, gdy suczki w okolicy miały cieczki (a przed moim wyjazdem do W-wy Pieg mieszkał na dworze, w budzie - w dodatku na naszym osiedlu są w zasadzie same suczki), zwiewał, wył, nie jadł, nie pił, nie było z nim żadnego kontaktu. Do tego należy zaznaczyć, że suczki mogą mieć różnie cieczki - i niewykastrowany pies jest wtedy cały czas w gotowości. Musiałam go zamykać w pomieszczeniu gospodarczym, czego nie cierpiał - ale inaczej zwiewał. Próbował nawet gwałcić moją koleżankę, której suczka miała cieczkę. Upiorne. Nie tylko dla mnie, ale także dla otoczenia i dla samego psa - wiecznie niezaspokojony popęd płciowy, to musi być koszmarne. Teraz mieszkamy w Warszawie, w bloku i utrzymanie psa niewykastrowanego byłoby chyba łatwiejsze - bo przecież na dworze jest tylko kontrolowanie, na spacerze. Choć też może wybiec gdzieś za suczką na ulicę, ale jednak jest to mniej prawdopodobnie - "wystarczy" być czujnym.
  11. Bonsai

    Barf

    Mój pies to chyba nie widzi różnicy między jajkiem a kamieniem. Patrzy się na mnie z miną "a na co mi to"? :evil_lol: Oczywiście w rozbitej formie to co innego.
  12. Bonsai

    Barf

    [quote name='Martens']Na przyszłość rada - takie twarde gnaty, podobnie dłuższe kości karkowe ze świnki, czy szyje indycze, lepiej najpierw złapmać, przykładowo na kancie szafki wygiąć, niż się z nożem mordować ;) [/quote] Szyje indycze czy korpusy z kurczaka zawsze tak łamię, niestety z królikiem miałam już problem - raz, że to było chyba twardsze, to dwa - musiałam podzielić porcję na trzy części, anie na dwie, a to jeszcze bardziej utrudniało kontrolowane łamanie. ;) [quote] Teraz mam uraz do karpi w ogóle, i do zabijania zwierzat przez osoby, które się do tego nie nadają, i w moim domu nigdy nie będzie karpia na święta, raz ze względu na ich cierpienie przy transporcie i sprzedaży żywych, dwa bo jest po prostu niesmaczny ;)[/quote] Ja też najchętniej bym podziękowała karpiowi w Wigilię. Niestety jeszcze jestem związana rodzinną Wigilią i to nie ode mnie zależy - ale w przyszłosci chciałabym z tej potrawy zrezygnować, dokładnie z tych samych powodów, co Ty. :) [quote] Całkiem poważnie myślę o takim interesie za 2 lata po studiach ;) Więc jak będą barfowicze z mazowsza chętni przykładowo na króliczyznę, to nie wiem, czy nie będą oni moimi głównymi klientami :cool3: [/quote] Wystarczy dobra reklama, a nie opędzisz się od klientów - mówię serio. :razz: ;)
  13. Bonsai

    Dino :)

    Oczywiście, że kastracja ma wady! Najczęstszą jest tycie psa, z czym aktualnie się zmagam. :roll: Jednak śmiem twierdzic, ze jednak zalet jest więcej niż wad i mimo wszystko zabieg ten polecam. A więcej ruchu (aby psu sie za bardzo nie przytyło) to tylko więcej zdrowia dla właściciela i psa. ;)
  14. Bonsai

    Barf

    Mi, powiem szczerze, wyobraźnia trochę podziałała, gdy porcjowałam królika. Miałam ładny korpus, ale jako że nie mogłam przyborami kuchennymi przeciąć kręgosłup, poszłam do piwnicy bo lepsze przyrządy. :razz: I ciachałam tego królika obok pomieszczenia gdzie przebywał mój Blanki, królik - też hodowlany, ale tylko z nazwy. ;) I mi się serce krajało, ale dałam radę i do mięsa króliczego absolutnie się nie zraziłam. Ja podziwiam martens za jej podejście. Podchodząc do tego z rozsądkiem, to też bym bardzo chętnie zrobiła tak jak ona - miniferma królicza, pomysł moim zdaniem genialny. Ale ja bym nie potrafiła, jestem na to zbyt wrażliwa, niestety... Nie potrafiłabym ubić, a potem oskubać, a nikt tego za mnie nie zrobi. Mnie drgawki przechodziły, jak przy wygilijnym stole mama opowiadała jak zabijali z bratem karpia (no, ubiliśmy go, ale chyba coś poszło nie tak, bo się cały czas wił, ale chyba w końcu się udusił). Masakra... Za to jak już będziesz miała taką farmę, to chętnie odkupię od Ciebie trochę mięska. :D Mogę się nawet teraz dołożyć do rozkręcenia interesu. ;
  15. Co do strony BIOSK (chyba kiedyś było po prostu BARF) - wcześniej były wypisane sklepy, gdzie można te mrożonki kupić. Raz nawet pofatygowałam się do jednego z takich sklepików w W-wie, ale niestety nie było tego, czego szukałam (zmielone warzywka, aktualnie musze niestety trzeć to na tarce - liczyłam, że mnie taki gotowy produkt wyręczy). W związku z tym mam pytanie: gdzie kupujecie te gotowe barfy ? Na stronie nie ma żadnego kontaktu poza adresem mailowym...
  16. Bonsai

    Barf

    ladybird, jeśli nie przeszkadza Ci cena 21,50 zł za królika to mogę Ci jutro kupić i w Nowym Roku się spotkamy i Ci podam. Przepióreczki chyba 41 zł / kg - ręki nie dam uciąć, ale mnie zwaliło z nóg. ;) Sarna będzie chyba za 48zł/kg. :razz:
  17. Bonsai

    Barf

    A ja połasiłam się i kupiłam psu królika. Strasznie drogie (20zł/kg), ale co tam - niech ma prezent na święta. ;) Bardzo, bardzo mu smakowało, a kupki idealne. Szkoda tylko, że tak drogo.... W rzeźniku, gdzie kupiłam ten rarytas były też przepiórki, jagnięcina, baranina, a w lutym będzie też sarna, dzik. Ceny niestety z kosmosu (40zł/kg). Czy orientujecie się, czy to normalne ceny? Już mi się nudzi podawanie wiecznie krowy, indyka i kury.
  18. Cudne wieści! :) Bardzo się cieszę, wszystkiego najlepszego Cyganku! :)
  19. Super! Cieszę się, że to się tak skończyło. :) Koniecznie adresówka, ale może warto też pomyśleć nad chipem?
  20. Trzymam mocno kciuki, by sunia się odnalzała!
  21. Bonsai

    Duffel

    Pięknie wyszłaś!!! Duffel trochę tak jakby był upity. :evil_lol:
  22. ... tylko nowo dodanych zdjęć u nas ze świecą szukać. :evil_lol: Dziękujemy za życzenia! I my życzymy Wesołych Świąt dla zawsze uśmiechniętej Tani, TŻta i sfory cudownych zwierzaków! :) Ola i Pieg :)
  23. 50tka dobre szkło. :) A co do naszych szkiełek, to długo na nie zbieraliśmy. ;) No i rodzice jeszcze pomagają studentom się utrzymać, tak więc większość wypłat szła na hobby... :D
  24. Gratuluję wymarzonego szkiełka! :razz: U nas też pojawiło się nowe, ale to TŻ sobie kupił i głównie on używa (ja pozostaję wierna 70-200mm i 50mm). Naszym nowym szkiełkiem jest więc... 17-40mm L USM, oczywiście Canonowski. :)
×
×
  • Create New...