Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. No miłośnicy Adagira, gdzie się podzialiście??? :) Tylko ja jeszcze pamiętam przytulaśnego staruszka, który złapał nas wszystkich za serce? :)
  2. Ładne. :) [url]http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/Do%20adopcji/DSC_1349.jpg[/url]
  3. Ooo ile tu Canoniarzy. :) Ja wymieniłam ostatnio 400D na 1D Mark II. Też myślałam o 40D, ale w sumie przeskoczyłam na najwyższą półkę z założenia, że prędzej czy później zapragnę jedynki. :) I nie żałuję wyboru, zdecydowanie.
  4. Też polecam BARFa, Piegus już je surowiznę ponad rok i bardzo sobie chwali. :D
  5. I ile płacicie za kompleks tych badań?
  6. [quote name='Topi']Skórą ZAJĄCA ?[/QUOTE] jeśli im wierzyć, to tak: [url]http://www.piesmysliwski.pl/go/_info/?id=682[/url]
  7. [url]http://img339.imageshack.us/img339/286/img1086o.jpg[/url] mistrzyni ostrości. :>
  8. [quote name='betty_labrador']może da się takie wykonać :) w którys najbliższy weekend ?:) jak nauka?[/QUOTE] oj uwierz, że trudno jest nam zrobić ładne, niepozowane zdjęcie. :eviltong: Ale jasne, próbuj. :D W przyszły weekend będę zawalona nauką na maksa. Za dwa tygodnie będzie trochę luźniej. nauka... koleżanka przed chwilą właśnie wyszła, uczyłyśmy się znów razem. ;) We wtorek znów się spotykamy.
  9. [url]http://img441.imageshack.us/img441/4262/img0652w.jpg[/url] to jest śliczne zdjęcie! Szkoda, że ja nie mam podobnego z Piegiem - ładne jakościowo, gdzie ładnie wyszłam ja i on, niepozowane.
  10. Bonsai

    padaczka

    Corrida - współczuję sytuacji, to zawsze jest niestety trudne. Zrób swojemu psiakowi najpierw kompleksowy zestaw badań - objawy padaczki występują czasami przy innych chorobach. Dopiero po wykluczeniu innych dolegliwości, i stwierdzeniu, że pies pomiędzy atakami jest okazem zdrowia - można powiedzieć, że to jest padaczka. Można zrobić też tomografię, ale jest to drogie i wg. mnie zbędne, przynajmniej w większości wypadków. Co do żywiołowości, to jeśli okaże się to padaczka, nie jest powiedziane, że konieczne jest pozbawienie psa wszelkich rozrywek czy zabaw. Przede wszystkim będziesz musiała najpierw obserwować - kiedy następują ataki, znaleźć jakiś klucz, określić granice w jakich pies może jeszcze swobodnie korzystać z życia. Oczywiście przyda się umięjętność uspokojenia psa, np. techniki relaksacyjne, choć niektóre psy same doskonale potrafią określić kiedy mają dość. Wszystko zależy od chrakteru psa, grunt to obserwować, aż z czasem będziesz znała stan psychiczny psa od niego samego. ;) W tej chwili co polecam: zrobić badania (krew - może to bebeszjoza?, mocz, kał - może jakieś zatrucie?), czekać i obserwować. Zapisz w kalendarzu kiedy to zdarzenie miało miejsce, okoliczności towarzyszące (co jadł, co robił dnia poprzedniego, może była burza, wszystko co przyjdzie Ci do głowy) - jeśli będzie następny atak (a może być w na tyle długim odstępie czasowym, że potem nie będziesz pamiętała poprzednich okoliczności, więc lepiej zapisać) będziesz mogła porównać sytuacje, okoliczności i z czasem łatwiej wyłonisz "klucz". I przede wszystkim pamiętaj, że padaczka to nic strasznego. Psy żyją z nią wiele lat w ogólnie bardzo dobrej kondycji. Na pewno nie musisz pozbawiać swojego psa tego, co kocha. Możesz się z nim bawić, koniecznie go socjalizuj. Bo po pierwsze, po jednym ataku trudno stwierdzić tak naprawdę co się stało, czy to w ogóle padaczka, a po drugie - nawet jeśli jest to padaczka, to co do zasady pies też może się bawić. Głowa do góry i wymiziaj swojego psiaka!
  11. To ja podniosę wątek by przypomnieć o tej pięknej suni i podaję link do bazarku o którym pisała ewa36 http://www.dogomania.pl/threads/185781-Poczt%C3%B3wki-i-foldery-po-1-z%C5%82-dla-Carmen-bazarek-prezent-od-Soni-do-ko%C5%84ca-maja-br.
  12. Oj tak, wzdycham sobie do piękności jakie stworzyłaś, z nadzieją, że po sesji, kiedy pójdę do pracy i zarobię pieniążki, również stworzysz podobne cuda. :)
  13. Niestety tacy beznadziejni, niereformowalni właściciele są wszędzie... Na polach też jest kilka takich elementów i zawsze wszyscy ich szerokim łukiem omijają. Co do pracy mgr - promotorzy mają to do siebie, że lubią psuć satysfakcję z włożonego wysiłku przekreślając połowę ciężko wyduszonych słów. :evil_lol: Czego oczywiście nie życzę, ale to częsty przypadek. W związku z tym proponuję częste odwiedzanie promotora, by pokierował kierunkiem pracy.
  14. No , a ludzie łażą na most i podniecają się jak zobaczą płynące utopione prosię lub inne zwierzątko albo rzecz... :/
  15. ale radosne pychole :loveu: [url]http://www.gymnazion.pl/flora/DSC_5930aa.jpg[/url]
  16. Najlepsze na koniec: stadko [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/PICT9143.jpg[/IMG] zabawy [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/PICT9137.jpg[/IMG] uśmiech :) [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/PICT9142.jpg[/IMG]
  17. Dostałam aktualne zdjęcia Adagira. Tak się rozczuliłam, że aż mi się łezka w oku zakręciła. Oby więcej takich historii! Wiadomość: "Oto i Adagir:), kawał chłopa z niego. Na zimę ( i podczas burzy) przeprowadza się do domu a wiosną, latem i na początku jesieni mieszka na dworze. Całodobowy monitoring:). Razem ze swoją białą miłością ( choć ja mam wrażenie, że bardziej traktuje ją jak swoje dziecko ale nie chcę łamać serca Młodej i nie odzywam się głośno:))są nieocenionymi łowcami wszelkiej maści gryzoni - Adagir musiał mieć w schronisku do czynienia ze szczurami i myszami bo jest w ich łapaniu mistrzem.Jak na swój wiek , tzn. te naście lat jest wyjątkowo rucliwy, na jednymm ze zdjęć widać jak szaleje z Młodą ale mam za wolny aparat na tę dwójkę:)Ogólnie - mam nadzieję, że jest u nas szczęśliwy. Pozdrawiam, Kasia." I fotki!!! :loveu: [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/PICT9152.jpg[/IMG] [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/PICT9151.jpg[/IMG] [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/PICT9150.jpg[/IMG] [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/PICT9147.jpg[/IMG]
  18. [url]http://img16.imageshack.us/img16/4312/img05681c.jpg[/url] fajna Tizzy! ... tak, ja się uczę, mnie tu nie ma.... :eviltong: Widać, że odżyła, ale dla kontrastu wstaw zdjęcie zaraz po adopcji i obecnie w jednym poście. :)
  19. Dziękujemy za życzonka. :loveu: A teraz wracam do prawa administracyjnego, czas poczytać trochę o funkcjach zleconych gminie ze sfery administracji rządowej, a zaraz potem wojewoda, decyzja administracyjna, sąd administracyjny, nadzór, etc.etc... edit: do dobra, nie mogłam się powstrzymać. :evil_lol: [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H0786.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Rudzia-Bianca']Dzięki Cioteńki, ach tak Pieg też świętuje zaraz biegnę do Was, przez tą wodę to o wszystkim zapomniałam :( Biana nie dostała nic nie dość że pani chora , ledwo na oczy patrząca od niedzieli to jeszcze cały dzień przy wątku psów z schroniska siedziała ... wyrodna maupa ;)[/QUOTE] No tak, czytałam wątek powodziowy... U nas zupełnie wody nie widać, historie z południa Polski brzmią tu jak jakaś abstrakcja. Szkoda, że nie mam jak pomóc...
  21. [quote name='betty_labrador']wow swietne zdjecie! wszystkiego najlepszego dla Piega :) dzieki za odwiedzinki rowniez u mnie :D bylo mi milo.[/QUOTE] Dziękujemy. :) A ucho cielęce bardzo mu smakowało - nie modlił się nad nim jak nad innymi. Szkoda, że to był w zasadzie jedyny rarytas tego dnia, bo jest na diecie... Warzywkami pogardził, więc w zasadzie zjadł jedynie to ucho plus żwacza plus płuco na nagrody.
  22. Biedna Perełka... :( Ale pewnie to było najrozsądniejsze rozwiązanie. :( :( :(
  23. I ja gratuluję i życzę kolejnych 300 lat razem ;) A co Biana dostała? :evil_lol: Mój Pieg dokładnie tę samą rocznicę dziś ma. Prezent - aport obszyty skórą zająca. :diabloti:
  24. [CENTER]Dziś mamy ważne święto. [B][SIZE="3"][COLOR="Green"]Dokładnie trzy lata temu Piegus pojawił się w moim życiu na stałe. :) [/COLOR][/SIZE][/B] Ale ten czas przeleciał... To już nie ten sam pies. :eviltong: Zupełnie nie wyobrażam go sobie teraz mieszkającego w budzie - teraz jego żywioł to kanapa. :diabloti: Z okazji dzisiejszego święta (i moich wczorajszych imienin) wybraliśmy się całym stadkiem (ja, TŻ i Pieg) na spacer do parku Morskie Oko, gdzie Pieg miał pozwolenie na gonienie kaczek, a potem dostał prezent w postaci aportu ze skóry zająca. Potem (również z psem) poszliśmy do restauracji Regeneracja - polecam. :) [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H0795.jpg[/IMG] [SIZE="1"]Zdjęcie autorstwa TŻ[/SIZE] [/center]
  25. Bonsai

    Barf

    Też czasem daję psu latem nie do końca rozmrożone żarełko i nic mu dotąd nie było - ale zawsze choć trochę było rozmrożone.
×
×
  • Create New...