-
Posts
1218 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wejherstaff
-
[quote]W kwestii dominacji - nie jestem zwolennikiem wojskowej dyscypliny, nie bawi mnie tresura w stylu padnij-powstań. Czy jej brak może źle wpływać na charakter stafika, tzn. skłaniać go do przejęcia przewodnictwa ? [/quote] Z moich doświadczeń w wychowywaniu staffików (mam dwa - psa i suczkę), śmiem tewierdzić, iż staffiki nie nadają się do tresury, jak napisałeś - padnij-powstań.:evil: Są tak kochane i naprawdę nie potrzeba twardej ręki aby cokolwiek staffika nauczyć (bardzo inteligentne bestie :D ) I na pewno nie brak wojskowej dyscypliny może źle wpłynąć na charakter staffika, powiem nawet że może odnieść wręcz przeciwny skutek od oczekiwanego. :evil: Są to psy o naprawdę wilkich sercach i wielce krzywdzące byłoby zarówno dla psa jak i suki wychowywane twardą ręką. Nie zrozum mnie źle, pies oczywiście powinien znać swoje miejsce w rodzinie aby nie właził wszystkim na głowę. [quote]jakich relacji należy spodziewać się pomiędzy stafikiem a moją 8 letnią córką. Pies chyba nie uzna jej za wyższą w hierachii, z drugiej strony dziecko nie jest oseskiem więc chyba trudno będzie uznać ją psu za szczeniaka swoich panów. Czy w tej sytuacji nie będzie warczał na dziecko pokazując gdzie jej miejsce w stadzie ?[/quote] Moja najmłodsza pociecha ma 4 latka. Pierwszy staffik jak przybył do naszego domu, to maluch miał 1,5 roku, a jak drugi, to mały miał 2,5. Nigdy nie miałam problemu z podporządkowaniem się psiaków (dotyczy każdego z domowników). Także bez obaw, one uwielbiają dzieci, zarówno własne jak i obce. :lol: Szkoda że nie miałeś nigdy styczności z tymi przesympatycznymi stworzeniami. Postaraj się o to! Pozdrawiam Kasia
-
[quote]W kwestii dominacji - nie jestem zwolennikiem wojskowej dyscypliny, nie bawi mnie tresura w stylu padnij-powstań. Czy jej brak może źle wpływać na charakter stafika, tzn. skłaniać go do przejęcia przewodnictwa ? [/quote] Z moich doświadczeń w wychowywaniu staffików (mam dwa - psa i suczkę), śmiem tewierdzić, iż staffiki nie nadają się do tresury, jak napisałeś - padnij-powstań.:evil: Są tak kochane i naprawdę nie potrzeba twardej ręki aby cokolwiek staffika nauczyć (bardzo inteligentne bestie :D ) I na pewno nie brak wojskowej dyscypliny może źle wpłynąć na charakter staffika, powiem nawet że może odnieść wręcz przeciwny skutek od oczekiwanego. :evil: Są to psy o naprawdę wilkich sercach i wielce krzywdzące byłoby zarówno dla psa jak i suki wychowywane twardą ręką. Nie zrozum mnie źle, pies oczywiście powinien znać swoje miejsce w rodzinie aby nie właził wszystkim na głowę. [quote]jakich relacji należy spodziewać się pomiędzy stafikiem a moją 8 letnią córką. Pies chyba nie uzna jej za wyższą w hierachii, z drugiej strony dziecko nie jest oseskiem więc chyba trudno będzie uznać ją psu za szczeniaka swoich panów. Czy w tej sytuacji nie będzie warczał na dziecko pokazując gdzie jej miejsce w stadzie ?[/quote] Moja najmłodsza pociecha ma 4 latka. Pierwszy staffik jak przybył do naszego domu, to maluch miał 1,5 roku, a jak drugi, to mały miał 2,5. Nigdy nie miałam problemu z podporządkowaniem się psiaków (dotyczy każdego z domowników). Także bez obaw, one uwielbiają dzieci, zarówno własne jak i obce. :lol: Szkoda że nie miałeś nigdy styczności z tymi przesympatycznymi stworzeniami. Postaraj się o to! Pozdrawiam Kasia
-
Bardzo fajny chłopak, sliczny czarnulek. :D Widze ze lubi bawic sie plastikowa butelka, moje takze to uwielbiaja. :wink: Życee malemu szybkiego powrotu do zdrowie, oraz wielu sukcesów wystawowych.
-
Witam! Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch staffików :D (pies i suczka) i jest mi obce stwierdzenie: [quote] "Staffordshire bulterier nie jest psem dla każdego. Potrafi wprawdzie być niewiarygodnie serdeczny i przyjacielski, ale równocześnie przy lada okazji potrafi wprost wyjść ze skóry i zaatakować nawet w sytuacjach, które zna. Dlatego tez pan - czy pani - podejmujący się wychowania staffika musi być pewny swej przewagi psychicznej nad psem i dysponować już pewnym doświadczeniem w wychowywaniu psów, najlepiej dużo większych od stafforda. Staffik, jako pies złożony z samych mięśni, wymaga wyjątkowo dużo ruchu - najlepiej by było to we własnym ogrodzie, gdyż wszelkie spuszczenie go ze smyczy w nie ogrodzonym terenie grozi niebezpiecznym starciem z innym, zazwyczaj Bogu ducha winnym, psem. " Pozdrawiam Wszystkich Jonasz[/quote] Nigdy nie zdarzyły mi się opisane powyżej sytuacje. Żaden z moich staffików nigdy nie zaatakował pierwszy, zresztą nigdy nie było sytuacji żeby któryś z psiaków puszczony luzem wdawał się w bójki, lub prowokował. Owszem jeśli inny pies zbliży się do moich z takim zamiarem to wówczs i one nie są mu dłużne, ale powtarzam tylko wówczas gdy inny osobnik sprowokuje. Dobrze ułożonego a zarazem karnego zarówno staffikia jak i innego psa można śmiało spuszczać także poza ogrodem bez obaw starcia z innym Bogu ducha winnym psem. Pozdrawiam Kasia
-
Nie o takiej szansie pisałam. I właśnie to jest dowodem tego, że to my ludzie jesteśmy winni takim sytuacjom :cry: Na pewno nie była to wina tego psa, że stało się tak jak się stało. Również bardzo współczuję tej pogryzionej kobiecie i nie chciałabym być na jej miejscu. Również w tej sytuacji zawinił człowiek!
-
Ja również oglądałam ten program i byłam niemile zaskoczona wypowiedzią pani kynolog. Także nie zgadzam się z tym, że wszystkie te psy powinny byc uspione. Dlaczego nie można im dać szansy, przecież nie wszystkie są agresywne. Nie można mierzyć wszystkich jedną miarką
-
Gratulacje dla AGENTA J23, oraz ABIGAIL ABI Sortis :laola:
-
Gratulacje dla zarówno dla zwycięzców :laola: jak i przegranych
-
Świetne psiaczki :D Najbardziej podoba mi się druga fotka - wyglądają na niej jak lustrzane odbicie, tylko kolorek się nie zgadza. Miło na nie poparzeć, tylko je całować :kiss_2:
-
Piękna maleństwa :D Widzę że Szelma jest szczęśliwą mamusią,niech zdrowo rosną.
-
O sorry, chodziło mi rzeczywiście o Zuzię :oops: A ta fotka to, pewnie ku przestrodze :-? Staffiki mają tendencję do tycia.
-
Z tego co usłyszałam to Isia ma ok.8 lat i bardzo lubi jeść :-?
-
Jak to się mówni: czas goi rany. Ale najlepszym lekarstwem jest szczeniaczek,myślę że podjęliście słuszną decyzję :D
-
Wiem jak to cholernie boli :cry: Nasza bulinka także odeszła w podobnym wieku i nic nie wskazywało na to że tak nagle i szybko odejdzie, byliśmy bezradni...po trzech dniach sunia nas opuściła. Współczuję z całego serca.
-
Najprościej to wsiąść do SKM i wisiąść z niej w Sopocie Wyścigach. Tam kieruj się na most i na lewo(kierunek północ), przechodzisz przez ulicę, schodami w dół i już po prawej jest wejście główne. :D Chyba dobrze wytlumaczyłam, jeśli nie to proszę mnie poprawić. Bullowate są 13-go,w sobotę, rozpoczęcie 10.00 (trudno przewidzieć o której będą staffiki-może nam przyjść posiedzieć do wieczora...) :cry:
-
No nieźle, nieźle, z roku na rok nas przybywa. :D Zapowiada się ciekawie.W ubiegłym roku było staffików o 10 mniej. Mamy silną konkurencję. Jestem pewna że pogoda nam dopisze, trzymam kciuki :wink: Pozdrawiam.
-
Może nie będzie tak źle :evil: i w ostatniej chwili coś zmienią :D
-
Śliczne suczka z Fridulki, bardzo mi się podoba :D a to spojrzenie - wspaniała :buzi:
-
Widzę że BROSHKA jest coraz częstszym gościem na wystawach :D , piękna suczka, chyba bardzo dobrze się zapowiada.
-
Gratulacje dla wszystkich :laola: Czekamy na fotki. Pozdrawiam Kasia
-
Dzięki wszystkim. Napewno spróbuję tej diety, może moje psiaki dzięki tej diecie nabiorą trochę ciała. :lol:
-
Czy możecie mi wyjaśnić co znaczy "jest na Barfie". Moim też przydałoby się trochę ciała :D , są chudzieńkie :cry: "jak gęsi wyścigowe"
-
Witam! Chcę zapytać Wind34 czy twój psiak kupiony jest w Ustce? Jeśli tak, to mój staffik to brat twojego Maxia (Tako po domowemu Dżafar). Mój Dżafi też nie jest najcięższy, waży 18 kg, a nasza suczka to naprawdę jak gęś wyścigowa bo waży tylko ok.14 kg, ale nie jest źle. Mi również kiedyś trudno było wyobrazić sobie staffika lżejszego niż 15kg, a tu trafiły się aż dwa lżejszej wagi, ale na wystawach jest ok, mieszczą się w granicach i niższej oceny od doskonałej żadne z nich nie otrzymało. Także póki co to się nie załamuj on jeszcze młody i wszystko się może zmienić.