Jump to content
Dogomania

Teklunia

Members
  • Posts

    5388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Teklunia

  1. o matko :cry: wlasciciel pewnie nie zostal ukarany w zaden sposob (poza tym ze pozbawili go jego psa, na ktorym mogl sie powyzywac... :evilbat: )?
  2. podobaja ze ho ho... :D :D :D prosimy o wiecej!
  3. [img]http://img240.imageshack.us/img240/5311/p10100705rs.jpg[/img] mrrrrrr... moglabym go wysciskac do utraty tchu... najslodszy spioszek jakiego widzialam :D
  4. o rety, [b]Wind[/b], zdjecia sa fantastyczne, przepiekne :B-fly:. tym bardziej ze sepia to jest to co teklunie lubia najbardziej :wink: jezeli kiedys nadejdzie dla mnie TEN dzien, to mam nadzieje ze dasz sie zaprosic :D :D :D
  5. [quote name='sayma'] latający Oskarek :angel: ta foteczka jest jak z książeczki z bajkami :multi: [img]http://www.yorkshire.w.szu.pl/2004/jes.ogrodek//P1010024.jpg[/img][/quote] zgadzam sie w pelni :) I jeszcze to, przecudne... [img]http://www.yorkshire.w.szu.pl/2004/jes.ogrodek//P1010064.jpg[/img] Oskarek jest jak romantyczny bohater wsrod jesiennych lisci... :wink:
  6. piekny :D dzieki takim zdjeciom mozna zakochac sie w Yorkach :)
  7. :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: ale sie nie zachowalam :oops: wiec z Darkiem z tej okazji na "druga nozke" :beerchug: :bday:
  8. ufff... przebrnelam wlasnie (z ogromna przyjemnoscia) przez wszystkie 55 stron :) GRATULUJE WAM DZIEWCZYNY GORACO, wszystkim młodym mezatkom i swiezutkim nazeczonym :BIG: oj, tez bym tak chciala :oops: jak na razie zyje sobie z TZem na kocia łape (lub jak mi to wypomniala ostatnio pani w okienku na poczcie: w konkubinacie :wink: )
  9. :BIG: :bday: za Gutka i Jole. Wasze zdrówko w tym szczegolnym dniu!!! :drinking:
  10. sota36 dzieki za pocieszenie ;) mowisz ze sprawiedliwosc na swiecie musi byc...? :)
  11. Pierwszy raz tu trafiłam... I od dzis bede wpadac czesto. Psiaki sa cudne, jeden piekniejszy od drugiego :D przesylam głasko-pieszczochy :)
  12. Caly czas bym sie bawil, i bawil, i bawil... :D Zblizenia wielgachnego mordziska Dopiero teraz przekonalam sie, co znaczy taki kudlacz... Codziennie go czeszemy, wycieramy brode po kazdym posilku, a on i tak ciagle jest caly umorusany...:lol: Na szcescie uwielbia czesanko :D A tu chudzinka biegnie od bramy, gdzie wlasnie groznie obszczekala jakiegos psa :wink: PS. Mam nadzieje ze nie macie nas jeszcze dosyc :oops:
  13. Dziekuje, przekaze :) Jestem pewna, ze odwzajemni pozdrowienia, bo w stosunku do psów jest raczej przyjazny - bawi sie slicznie z suczkami sasiadów. Tylko na wszystkie psy przechodzace pod jego brama głosno szczeka. Ale coz, takie prawo gospodarza :wink: zaba14 - Ten jest z nami od 2 sierpnia
  14. tylko z przytulaniem sie do Tenula sa problemy - jest tak chudy i koscisty ze nie ma ani jednego mieciutkiego miejsca... :oops: odkarmiamy go oczywiscie, dostaje 3 posilki dziennie, ale mimo tego ciagle zachowuje sie jak wyglodzony pies :( chociaz po ostatnim wazeniu u weta waga pokazala wzros o 1,5 kg :lol:
  15. oj dziewczyny :D :D :D po prostu to TEN pies! TEN I JUZ!!! przyznaje ze na poczatku tez jakos mi tak nieporecznie bylo z takim imieniem (z odmiana szczegolnie), ale to oficjalnie jest pies mojej mamy i wybor imienia byl tylko jej. Ja do psiaka mówie Tenulek, Tenus, a moj TZ - Tenek. A ta poza tym, to on juz reaguje na swoje imie i przybiega na zawolanie :D Bystrzak mały :lol: :lol:
  16. sporo tych zdjec, wybaczcie, ale nie moge sie powstrzymac... :oops: wszystkie wydaja mi sie słodkie i oddajace "rozkosznosc" Tenulka. Juz pierwszego dnia bawil sie i pokazywal brzuszek :D, co wywolalo zachwyt i piski wsród domownikow... A tu takie z serii "jestem samą słodyczą do kochania..."
  17. Ośmielona przez sota36 postanowilam załozyc galerie TENa. TEN jest z nami od 3 tygodni, a zdazyl podbic juz serca wszystkich i poczuc sie prawdziwym panem domu :D Ma ok 5 lat, jest takim PRAWIE-BRIARDEM ;) i najwiekszym pieszczochem swiata. Mialam w życiu wiele psów, ale jesli chodzi o przytulanie (i wzrost tez ;)) TEN przebija wszystkie :D :D Na poczatek zdjecie z czasów kiedy psiak trafił na Paluch (w maju): ...zaraz potem został ogolony praktycznie na zero, takie mial kołtuny straszne :( . Po strzyzeniu wygladal tak: A to tuz po adopcji. Pysk juz usmiechniety :) No i pierwsze chwile w nowym domku... Wreszcie własnym!!! ...i oznaczyć swój teren :) A potem kąpiel i czesanko, które jak sie okazało TENus bardzo lubi. Jak przestawalo sie go czesac, to łapką dopominal sie o jeszcze Az w koncu usnal... Spiacy książe po emocjonujacym dniu...
  18. [b]sota36[/b]- on jest przepiekny!!! a co do naszego briardziszka TENa, to na razie jest jak połowa normalnego psiaka - taki zabiedzony :roll: i to on wygladał jak prawdziwy mop - skoltuniny, poszarzały... ale juz go podszorowalam i podcielam wloski, wiec jest lepiej. (Twoj psiak z pewnoscia mopa nie przypomina :)) za to uroku TEN ma za 3 psy... moze to jakas cecha charakterystyczna dla rasy, co? :wink: interesuje sie ta briardami od jakis 7 dni, ich przedstawiciela znam osobiscie od 3, a juz kompletnie mi odbilo... :D a do Twojej galerii czesto bede zagladac, zeby nacieszyc oczy :)
  19. Ale jedna uwaga na koniec: mimo calej euforii, ze temu psu udalo sie znalezc dom, dalej uwazam, ze z paluchowym systemem adopcji jest cos mocno nie tak :-?
  20. UDALO SIE :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: Briard jest nasz!!! PO długich bojach, prosbach i groźbach (no, moze nie do konca groźbach, ale kłótnia byla :wink: ) wydałi nam psiaka do adopcji. Ale trzeba było wielu telefonów, załatwienia sprawy BEZPOSREDNIO u p. dyrektor i wstawiennictwa wolontariuszki - kochanej pani Eli Lipińskiej. Natomiast Panie chroń nas przed ludzmi z biura adopcji :evil: Dzieki nim wiele psów pozostanie w schronisku :evil: A co do briarda - juz nazywa sie TEN - jest przecudowny :D Czysta psia rozkosz... Tuli sie, łasi, bawi, ociera i warczy na... swoje odbicie w lustrze :lol: Nowa pani jest zakochana na calego, a ja moge reczyc za nia w 100%, bo to moja wlasna mama :wink: Az zaczelam zalowac ze juz z nia nie mieszkam... :wink:
  21. wielkie dzieki za porady :D do Cool Caty tez na pewno zagadam... jak na razie, po wstepnych badaniach, wydaje sie ze wszystko jest w porzadku :) na tyle na ile moze byc z kims kto tyle przeszedl i tak wyglada :roll: problemem jest tylko ogolne oslabienie wynikajace z wycienczenia... :( wierze ze domowe warunki szybko pozwola mu dojsc do siebie: cieply materacyk, pyszne jedzonko, duzo milosci i miod do picia :D :D :D PS. sota36 - tak juz uściślajac - ja mu tylko znalazlam dom, jego Pania bedzie moja mama. Ale wlasnie dzieki temu temu bedziemy mogli byc ze soba dosc blisko :)
  22. Chce Was prosic o rade! Otoż wzielam ze schroniska psa (briarda), który jest w bardzo kiepskiej kondycji. Chodzi gł. o to, ze jest potwornie chudy, a przez to osłabiony... Czuc mu kazda kosteczke :cry: Jest to juz bardzo dojrzaly pies, zostal oceniony na 6-7 lat. Wiem ze musze go odkarmic, ale nie chce bezsensownie tuczyc psa bezwartosciowym jedzeniem, bo oprocz masy, potrzeba mu zapewne wielu składników odzywczych... I stad moje pytanie - jaka dieta bylaby najlepsza, czy stosowac specjalne odzywki? Doradzcie...
  23. ARKA - bylo juz po 16, a przed wydaniem psa musi go obejrzec wet, u ktorego akurat ktos byl. Wiec pani z biura zajrzala do niego i zaraz nam powiedziala, ze jednak wet sie nie zgadza, bo to chory pies... A 2 godz. wczesniej ten sam lekarz dal nam zgode, po dokladnym przeczytaniu danych psa w komputerze :-? Co sie zmienilo??? Zastanawia mnie tez to - po jakim czasie te paluchowe psy sa w koncu gotowe do adopcji, jezeli po 3 miesiacach spedzonych w schronisku nie mozna ich jeszcze wziac, bo np nie sa wysterylizowane lub zbadane itp... PS:dzis juz 2 razy tam dzwonilam w sprawie BRIARDA ale zostalam splawiona. Pan z biura mowi ze nie moze mi udzielic informacji... TO KTO NA LITOSC BOSKA!?! :-?
  24. Ludzie, błagam, nie przejezdzajcie obojetnie obok zabitego psa, który lezy na ulicy! Nie pozwólcie zeby kolejne samochody masakrowaly jego cialko :cry: To boli mnie najbardziej - jesli nawet zdarzy sie wypadek, czy nie mozna chociazby przeniesc psa na bok? Chociaz tyle... :cry: Nawet jesli to nie my zawinilismy - zapewnijmy mu troche godnosci po smierci!
×
×
  • Create New...