110 Euro jest za dwa dni płatne na wystawie, a płatne wcześnie - 90 Eurasków za dwa dni. Wszystko teraz kosztuje.
Na nasze wystawy zagraniczni też płacą niezły kesz.
Co zrobić takie zycie.
Rozmawiałam z sędziną Niciewicz na Warszawskiej w sprawie klubówki. Na pewno ściągają Idiko Muzlai czy jak ją się tam pisze. Beardety jej nie dostaną bo nas nie dawno na klub ówce sędziwała będzie jakaś rosjanka co mieszka na Węgrzech. Nie pamiętam niestety nazwiska.
Tyle wiem. Myślę że pod koniec tego miesiąca cóś się dowiemy.
pozdro
I przynajmniej jeden pastuch będzie, bo choć dla NAS wystawa we Wrocku do tej pory mało szczęśliwa to może w tym roku jakiś zły los przełamiemy. Tak więc beardi górą i jedziemy podbijać piękne miasto.
:lol: