Jula to nie chodzi o to, tylko on będzie siedzial i siedział, do adopcji nie pójdzie. Finansowanie jest w gestii Fundacji, bo ja o nim Krzyśkowi powiedzialam. Mialam wiadomość że jest łagodny...a tymczasem nie... szkoda. Przez kojec Stonki mogly sie przewinąć adoopcyjne uratowane psiaki.