Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. To ja też czekam na wieści i jutro przeleję zgodnie z obietnica troche kasy (bo przed wypłatą) na psiaka. Po wypłacie jeszcze cos wpłacę.
  2. Śliczna mamusiu - maszerujemy szukac domku. Nie martw sie o córeczke, ma dobrą opiekę, anilla jest nie strawi więc nie zje. Chyba że sie mylę :crazyeye:
  3. Ale Dorothy napisała, że ma konmcepcje transportową. Może działajmy, szkoda czasu, a my tylko piszemy. Podajcie gdzie wysłac kasę, piszemy prosbe do Dorotki o transport kudłatka - i jedzie do szpitala. Przeciez to nie warunki na takie rany. Trzeba szybko!
  4. Tak, dorabiam sie jak choinka - a tak mi jeden facet emailem napisał, że nienawidzi takich ludzi jak ja, którzy sie dorabiaja na bezdomnych zwierzakach. No to sie będę dalej dorabiała - a na ten tekst to nie wiedziałam czy płakac czy się śmiać. Co do córy - raczej nie wyzdrowieje, bo jest chora przewlekle - brzmi oblesnie. Ale cud lekarz rodzinny, lecząc ja z "zaangażowaniem" wpędził ja w astmę i kaplica. teraz lecze prywatnie, badam itp. Przeciez skoro się tak dorobiłam to kasy mam po uszy. :angryy: Czekamy na decyzje marmar i załatwiamy, a ja zaraz kasę podesle. Nawet TZ jak usłyszał to krzyczał że on tez da cos forsy. Az mi szczęka opadła.
  5. Ciocia sie wypowie, to nic nie kosztuje :evil_lol: . Skoro juz mi napisano że dorabiam sie na psach - to dołożę do psiaka. Mam słabość do Żorłackich bestyjek. Córke mam bardzo chorą, więc nie mogę podróżować, ale postaram sie kasę przelać. Jakby co marmar będzie pewnie w necie, a sprawa pilna. Mam jej komórke, gdyby była potrzebna to mnie chyba nie zabije, jak dam na priv. Dorothy, to chyba niezły pomysł, ale decyzja należy do Admina, marmar, Alfy .
  6. Ja bym wzięła małą Mi, ale mieszkam w Poznaniu i choruje moja córka - więc nie dam rady jechać na cały dzień poza dom. Jeśli ktoś po trasie jedzie, moge odebrać w razie czego. Chyba że ktos na miejscu się znajdzie do opieki nad malutka szczeniorką - kroi sie dobra opieka dla kudłatka u Anilli - a my czasu nie mamy. Kudłatek potrzebuje domu.
  7. Anilla - chyba tradycyjnie - ja uczyłam wychodząc w miarę często, chwaląc odpowiednim przysmakiem za każde siu na dworze, W domu miałam gazety i stopniowo je usuwałam. W końcu było tylko kilka, a mała skojarzyła, że za lanie w domku nie ma smakołyków a na dworze są. Wandul - w sprawie dużej MI i ratunku dla niej - coś dla Ciebie. Oto zamówione gołąbki: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/2876/gobki3og.jpg[/IMG][/URL] Życzę SMACZNEGO i ...co dalej.
  8. Wandul pewnie by ja na tymczas wzięła, gdyby: 1. poszedł Malutek - więc pilnie dom dla Malutka 2. Jak ja zrobie gołąbki. Dajcie mi chwile czasu - staram się.
  9. TYmi dyskusjami mu nie pomożemy. Żeby nam temat nie uciekł. Kto w okolicy weźmie go choc na tydzień. Popytajcie. On musi byc tam gdzie lecznica. A w lecznicach nie ma szpitalika. Złozymy sie i opłacimy pobyt. Chyba że ktoś się zlituje nad nim i mu pomoże. On w kojcu nie może być w takim stanie. Błagam - pytajcie wszędzie - tylko choć tydzień, do podleczenia. Możemy zapłacic za przetrzymanie ten tydzień.
  10. Mamy jej fajne fotki jak jest sama, z małym a z człowiekiem takie na siedząco z brzusiem. Czy jakies takie dałoby się zmajstrować jak stoi obok człowieka, żeby było widać, że nie jest wielka. I jak jej relacje z innymi sukami - czy wiadomo. A ten pseudo shi tzu - poszedł. Czy ma jakiś wątek własny?
  11. Tymczas dla Mi. Tylko gdzie. Jaka ona jest duża - grzbietem, jak stoi.
  12. Ludziska ratunku, musze robic gołąbki. Czy teraz można juz robic czy za wcześnie. Wandul nie da spokoju i nie da sie inaczej ubłagać. Dobra - weekend gołabkowy, jesli da sie z kapuchą.
  13. Ja też nie rozumiem, taka spokojna, grzeczna Klusia, na pewno nie pogryzie i nie nabroi. A taka będzie wdzięczna. Ja nie trace nadziei. Teraz taki idiotyczny sezon, raczej wyrzucają niz biorą. Och ludzie, dziwna nacja.
  14. Może niech ktoś choćby Malutka weźmie na tymczas, to ubłagamy Wandulke kochana o tymczas dla Mi. Nie pozwólmy jej kurcze zabrać. Potrzebny wolny kojec dla suni
  15. Wiem, ale jeden kojec, to jest Lolek bezpieczny :mad: . On jest piękny. Ma 3 gapiów i cisza, a napisałam że czas do piątku. Te Żory to mi bokiem wychodzą, zamiast się zająć psiakami ze schronu pod Poznaniem, z któym nasza Fundacja ma umowę o współpracy, to ja nie spię w nocy przez żorłackie cudeńka. Alez mi w głowie zawróciły. A moja młoda juz sie cieszyła, że szczeniak przyjedzie, razem z ciotka i kumpelką do pogwarek. No cóz, może innym razem.
  16. A Mi mamusi nikt na tymczas nie weźmie. Rozumiem, że Anilka tez może tylko szczeniaka. A gdyby Malutek poszedł, Wandul mogłaby zabrać Mi na tymczas? Czy raczej nie? No i sprawa z Mojżeszkiem, czy gdyby on poszedł do hoteliku, byłaby szansa że mama zostanie jeszcze w azylu.
  17. Cos mi wygląda że jesteśmy dwie na bolu walki. Może Marmar w schronie - mamy tylko pół dnia czasu. Już gdzieś pisałam - proponuję że wezme na tymczas małą Mi. Czy Wandul dasz radę mamuśkę? Mosiek do hoteliku. Malutek też lub do tymczasówki po ponku gdyby sie zgodziła. Wellington tez oferowała wsparcie domku lub hoteliku dla Malutka. Mamy możliwości i są szanse na ratunek, tylko gdzie decydenci. Lolek nie może tez pojechać, łagodny sympatyczny młodzieniec - zmarnują go. Dorothy, Ty zjesz buty a ja zeżre się sama, łącznie z córką i suką. Marmar, wsiadaj w razie czego w pociąg z córką - do Poznania - z mała Mi. Oferuje nocleg i pogwarki.
  18. Teraz to chyba jazda z nim na Pomorze (o ile pamiętam) to bez sensu - chyba hotel lepszy. Może go zaraz dziś przenieść do hotelu i 1 klatka byłabu wolna. Dorothy, ja w razie czego też dołożę do hoteliku dla Mośka lub dla innego psiaka, np. Malutka gdyby trzeba było.
  19. Przecież jeśli jutro ma być sterylizowana to jutro nie może jechać, zaraz po sterylce to chyba zbrodnicze. One nie mogą jechać. Ja małą mogę zabrać na tymczas tak jak pisałam. A kto dużą Mi. A może ktoś weźmie na tymczas obie. Zmieniłam zapis w allegro że mało czasu - jest oczywiście 3 gapiów - jeśli to ktoś z Was to wyłazić stamtąd, bo :mad: :mad: :mad: . Kurcze - napiszcie co i kiedy wywóz tych dwóch panienek.
  20. Kostek, czego Ty nie rozumiesz :shake: - to proste jak drut. WAKACJE. Ludziska na Teneryfy i do Tunezji jeżdżą i psy wywalają - któż by brał obziążenie na wakacje. :-( Smutne ale prawdziwe.
  21. Ja teraz to myślę, że może trzeba było go zawieźć do tego tymczasu, bo obawiam się, że to zawsze jeden kojec zajęty i jeden pies byłby uratowany przed schronem. teraz już za późno. Szkoda.
  22. Znajdę, mam plakacik - sama wysyłałam ludziom. Widzisz, jaka ja tępa jestem, zamiast porównac, to wstawiłam te z opisów. Tam tez pozmieniam
  23. Może to brzmi dziwnie, ale nie wiem. Miałam takie podane namiary, jak wstawiałam na inne portale, a teraz nie dałam rady przeglądać wszystkie posty żeby znaleźć. Więc jeśli ktoś może, niech napisze, czyje to namiary i czy aktualne - jeśli nie - zmienie, tylko jakie podać.
  24. [URL="http://www.allegro.pl/item111683057_klusia_nie_mloda_ale_tak_bardzo_chce_zyc_w_dom.html"]http://www.allegro.pl/item111683057_klusia_nie_mloda_ale_tak_bardzo_chce_zyc_w_dom.html[/URL] Juz jest. Trzymamy nadal paluchy. W sobote przeleje kase na sunie - na Fundusz.
  25. 3 dni byłam poza netem, ale zaglądałam - nie mogłam pisac aktywniej, jeszcze troche a wylot z roboty, bo tyły totalne. Gdzies wczesniej ktos pisał że wstawia Klusie na allegro, albo snie, więc ja ja wstawiłam we wszelkie znane mi inne portale. Jak nie - to juz sie robi.
×
×
  • Create New...