Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. :shake: nie mamy na razie wieści o suni. Czekam na jakieś szczegóły.
  2. Pani wyczytała o sunia na alegratce - ledwo zdążyłam ją wstawić. Może sunia znajdzie domek.
  3. Jest też na moich ulubionych portalach aaaby alegratka eurocity 4łapy kupsprzedaj
  4. Potrzebuje info: - jak sunia zachowuje sie domu, czy może zostac trochę sama, czy siusia w domu - w jakim rejonie Chrzanowa się znajduje Trzymam kciuki, Pani jutro da znać w sprawie suni, skontaktuje sie z p. Rafałem na gg i może emaila napisze, ale prosiła mnie także o wieści, sta chciałabym coś z tego wiedzieć. Pani mieszka niedaleko.
  5. Być może jutro pani skontaktuje sie zw sprawie Megi (pod tym kontaktem który miałam podany). Trzymam kciuki. I jeszcze - jak u Megi z porządkiem, umie czy raczej siusiamy w domu - ludzie pytaja i tez musze cos im mówić czasem.
  6. Ważne, jaka duża jest Megi, dokąd sięga. Własnie koresponduję z kims w jej sprawie.
  7. Skończyłam wstawianie na te portale które wymieniłam wyżej. I teraz czekamy na wieści. Wstawiajcie gdzie jeszcze można.
  8. [URL]http://www.allegro.pl/item164220816_megi_jeszcze_dziecko_pilnie_szuka_dobrego_domu.html[/URL] Sunia na allegro. Sorry, że nie powiększe fotek ale nie dam rady czasowo, a chcę sunie jeszcze w portale wpakować te ww.
  9. Mikołaj - wysłałam emaila. Mam klatke łapke. Może się uda.
  10. To wstawiam na: aaaby alegratka eurocity 4łapy kupsprzedaj\ eoferty Jeśli mam wstawic na allegro napiszcie.
  11. Nie było tak źle, wywalała sie kołami do góry i kazała miziać po brzuszku. Przyszła do swego nowego pana i tam si e łasiła. No i do babci - wiadomo, babcia będzie w domu cały dzień i pewnie nakarmi.;)
  12. Może ktoś mógłby ja na tymczas wziąż, zanim znajdziemy domek. Wziełabym ją ja, ale czekam na biedulke Biankę z Zamościa. Kurcze. Czy mam wstawic w portale netowe, ogłoszenia, allegro? I jaki namiar podać. Prosimy o tymczas dla niej. Na trochę.
  13. Oto Perełka jeszcze u nas [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2504/perekaib2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img483.imageshack.us/img483/7004/pereka2mf6.jpg[/IMG][/URL] I już w nowym domku [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img483.imageshack.us/img483/7673/pereka3fc1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img483.imageshack.us/img483/4059/pereka4if4.jpg[/IMG][/URL]
  14. Wysłałam namiary - niestety póxno dziś z pracy wróciłam. Biedak, mam nadzieje, ze rzeczywiście jest. I czekam na wyniki sekcji.
  15. Trochę mało było informacji o nich, ale napisałam cos takiego. Może sie przyda. Faworek, młody, piękny owczarek, trafił do schroniska w czasie świąteczno -noworocznym, został przywieziony z miasta gdzie się błąkał... Wydawało się, że los się do niego uśmiechnął, został zauważony i zaadoptowany. Niestety – powrócił do schroniska – okazało się bowiem, że nie akceptuje dzieci. Nie wiadomo z jakiej przyczyny, co przeżył i co w życiu już go spotkało. Zamknięty z ciasnym schroniskowym boksie powoli traci nadzieję. Z tego już tylko krok do schroniskowej depresji. Potrzebuje ruchu, wybiegu – ma dopiero 2 lata. Stracił już dwa domy, nie ma swego człowieka. Daje się głaskać, widać że to lubi – a nie ma ręki, która by go głaskała. Fawor, pies energiczny, typ sportowca – bardzo pilnie potrzebuje dobrego odpowiedzialnego domu i kogoś, kto zapewni mu odpowiednią porcję ruchu i zajęć. Każdy kolejny dzień w boksie odbiera Faworowi nadzieję, ufność, wiarę, że w końcu mu się uda. Że ten jego, jedyny własny dom go tu odnajdzie. Że wreszcie ktoś zatrzyma się przy klatce Fawora, spojrzy w piękne, mądre psie oczy, wyczyta w nich nieme wezwanie o pomoc – i wypowie magiczne słowa: „chodź Fawor, idziemy do domu”. Czy jest gdzieś dom Fawora? Czy jest gdzieś jego człowiek? Kto pomoże pięknemu psu odzyskać wiarę w człowieka i chęć do życia? Stella to młoda owczarka, bardzo urodziwa i bardzo skrzywdzona. Schroniskowy boks wpływa na nią źle – zagubiona i niepewna spędza czas w kącie budy. Być może sądzi, że każdy kto staje koło niej chce zrobić jej krzywdę. Szkoda, że nie wiemy, co czai się w jej oczach. Co przeżyło to młode zwierzę, że tak nieufnie spogląda na ludzi. Wiemy jednak z pewnością, że własny dom i własny odpowiedzialny opiekun potrafią sprawić, że ogon suni odtańczy taniec radości a w smutnych oczach pojawią się ogniki. Wtedy Stella odda na zawsze swe psie serce a człowiek – cóż, człowiek zyska cos, czego nie nabędzie za żadna walutę świata. Nabędzie miłość psa – od czubka nosa po koniec ogona. Miłość na zawsze. Tak pokocha Stella swego opiekuna, tylko najpierw...musi go odszukać. Musi znaleźć tego jednego, jedynego człowieka, który może sam nie wie jeszcze, że Stella na niego czeka. Czeka smutna i przygaszona w schronisku dla zwierząt w Ostródzie. Nie pozwól jej czekać zbyt długo.
  16. Czekam na odpowiedź.
  17. [URL]http://www.allegro.pl/item164143764_bianka_zabiedzona_pieknosc_z_zamoscia_zobacz_.html[/URL] Wystawiłam sunię na allegro, może ktos jakoś nam pomoże w czyms, może domek się znajdzie. Dałam póki co moje namiary, bo nie wiem, jak sprawa sie ułozy. prosze napiszcie mi w razie czegos jakis namiar do was w sprawie Bianki, gdyby ktoś się odezwał. Ja też myslę o transporcie i szukam kombinacji. Każdy dzień ważny dla suni.
  18. Saba to starsza już, 13-letnia owczarkowata sunia. Nie jest okazem zdrowia, ma zdiagnozowaną spondylozę, nie do każdych warunków się nadaje, choć obecnie, po leczeniu, jakie zostało jej zaordynowane i odchudzaniu jest o niebo lepiej. To co przeżyła w swoim życiu może służyć za genezę niejednego horroru, horroru który przerazi niejednego miłośnika zwierząt. Przebywała na terenie jednej z budów w Rembertowie – taka duża, spokojna, bardzo łagodna, ogromnie smutna. Znaleziono ją w zimie w lesie – kolejny przykład ludzkiego bestialstwa - z głodu jadła śnieg, była chuda i słaniała się na nogach. Jeden z pracowników ochrony podjął się karmienia suki, dbał o wodę – ale niestety psina nie miała tam żadnej budy – leżała na piasku pod gołym niebem. Teren budowy, głośny, niebezpieczny – to nie jest najlepsze miejsce dla psa – okazał się dla Saby katorgą. Nadszedł ten dzień, o którym pewnie sunia jeszcze pamięta – pewien człowiek wyjeżdżał z terenu budowy samochodem osobowym. Trudno nie zauważyć dużej owczarkowatej suki – a jednak jemu dziwnym trafem to się udało. Potrącił Sabę, ale że tego było mało – wlókł ją pod autem, a sunia oszalała z bólu gryzła zderzak. Jej wycie słychać było chyba w całej okolicy – tylko on nie słyszał? Pracownicy podnieśli krzyk który mieszał się z psim wołaniem o ratunek i wreszcie pojazd zatrzymał się. Po tym zdarzeniu Saba doszła do siebie, choć problem z tylnymi łapkami pozostał przez długi czas. Losem Saby zainteresowało się kilka osób, skupionych wokół forum internetowego dogomania – i tym sposobem w listopadzie 2006r. suka trafiła do domu tymczasowego, gdzie ujawniła cały swój cudowny charakter. Pokazała, jakim wspaniałym psem jest, jakim dobrym, posłusznym i jak bardzo, bardzo potrafi pokochać człowieka. Pokazała, że nie sprawi kłopotów i problemów, że wpatrzona w oczy opiekuna będzie za nim kroczyc już do końca zycia. Saba to niezwykle wierna suka. Saba przeżyła w swoim zyciu chyba wszystko, wie co to głód nie do zniesienia, co to zimno i strach, wie co to ból i ogromna samotność, wie co to strach i bezradność. A mimo to pozostały w niej tak wielkie pokłady ufności, miłości do człowieka, wiary w to, że jest dobry iż mogłaby nimi obdarować niejednego psiaka, który tego wszystkiego nie przeżył Saba jest poczciwa, grzeczna i zrównoważona. Może nie słyszy najlepiej, może ma problemy z łapami, ale w domu z ogródkiem, bez schodów do pokonywania – byłaby najszczęśliwszą sunią na świecie. A gdyby jeszcze zapewnic psinie towarzystwo dziecka - to już byłby szczyt marzeń, bowiem relacje Saby z dziećmi są wręcz niezwykłe. Wobec dziecka jest troskliwa, delikatna, ostrożna, uważna. Pozwala się przytulać, głaskać i nie zrobi dziecku nawet najmniejszej krzywdy. Widać że po prostu je kocha. Czegóż jej zatem potrzeba? Ludzkiej ręki, która ukoi smutek i ból, kogoś kto pomoże w trudnych chwilach, pełnej misko i ciepła. Czy to naprawdę za wiele dla jednej suni po przejściach? Czy to naprawdę zbyt wiele? Chcemy, marzymy i mamy nadzieję, że znajdzie się dobry dom, który o nią zadba, będzie dalej leczył, pomagał. Saba odpłaci tym co ma najcenniejszego – ogromnymi pokładami psiej miłości do końca życia. Zastanów się – może szukasz przyjaciela na dobre i złe. Może to właśnie Saba ma szansę nim zostać. Saba czeka – a wszelkich informacji o niej można uzyskać: Diana 607 226 557 Lula7@op.pl
  19. :multi: :multi: :multi: Przydały sie 4 łapy - a tak dawno z tego portalu nic nie poszło, reaczej z innych, że mysałam żeby tam nie dawać. Będę dawać nadal. Sara niech tylko grzeczna bęzie. A czy widaomo, jak Sara z darciem mordy w domu - czy się wyciszyła. Mam nadzieję, bo sąsiedzi ją wyrzucą z Sarą pod most i będziemy musieli szukac domu dla obu dziewczynek.
  20. Cudny jest ten dwuoczek - superaśny. Założyć mu wątek trzeba koniecznie i promować. Atosika nowe fotki dołożyłądo ogłoszeń. Namiary w ogłoszeniach są podane do Amanity - czy zmienić.
  21. O jasny bieda tekst się nie wkleił - a czułam bo mi się małpolud zawieszał. Wstawię w domu, bo w pracy nie mam tego tekstu. Dzięki za namiary.
  22. Atos jest jeszcze na allegro, od czasów żorskich. Dołożę te fotki.
  23. Na moje konto wpłynęło 20 zł dla Diany z Allegro jeszcze - wczoraj przelałam na AFN. Sprawdźcie czy jest zaksięgowane. No i powinna ta jedna osoba wpłacić na adres - pocztą 40 zł, ciekawe czy na mój czy na AFN. Zobaczymy.
  24. JUtro wkleje, napiszę rano, bo padam i mózg nie ten teges...
×
×
  • Create New...