Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. [B][B][COLOR=#003366][FONT=Verdana]Lusia – mała sunia, czarna z białymi znaczeniami, dużej urody ma około 4 lat – nie więcej. W schronisku w Buku jest od niedawna , przywieziona błąkająca się po okolicy ze smyczą i obrożą. Pomimo ogłoszeń – nikt jej nie szukał. I tak została. Pobyt w schronisku przezywa źle – garnie się do opiekuna psiaków, jak tylko przyjdzie. Widać, że to pies, który ogromnie się przywiązuje, oddaje całe serce swemu Panu (Pani). Do obcych z rezerwą, ale to szybko mija.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003366][FONT=Verdana]Nie ma szczęścia, już raz jechała do nowego domku – była nawet po drodze u mnie z wizytą – jednak chyba nie zyskała akceptacji, bo wróciła tego samego dnia. Nie spodobała się, nie była kudłata. No bo nie jest. To krótkowłosa psinka, idealna do mieszkania, do domu.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003366][FONT=Verdana]Szukamy pilnie dla Lusi spokojnej rodzinki – im prędzej tym lepiej. [/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003366][FONT=Verdana]Ta psinka jest zestresowana, powinna mieszkać we własnym domku i spać na kanapie, a nie dzielić schroniskowy kojec z innymi biedakami. Tym bardziej, że widzi, jak niektóre psiaki opuszczają schronisko, tylko jakoś po Lusię nikt nie przychodzi. [/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003366][FONT=Verdana]Jej opiekun w schronisku opowiada, że jeśli chce wypuścić inne psiaki, kolejno – na wybieg, musi Lusię przywiązać w kojcu, bo przechodzi, przeciska się między prętami, by być bliżej człowieka.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B][B][COLOR=#003366][FONT=Verdana]Pomóżmy jej, aby tego człowieka miała już tylko dla siebie.[/FONT][/COLOR][/B][/B] [B]A oto Lusia[/B] [B][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7849/lusia1wt2.jpg[/IMG][/URL][/B] [B]Shot at 1969-12-31[/B] [B][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img393.imageshack.us/img393/5302/lusia5li5.jpg[/IMG][/URL][/B] [B]Shot at 1969-12-31[/B] [B][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img393.imageshack.us/img393/2025/lusia6um4.jpg[/IMG][/URL][/B] [B]Shot at 1969-12-31[/B] [B][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img393.imageshack.us/img393/9346/lusia7bd2.jpg[/IMG][/URL][/B] [B]Shot at 1969-12-31[/B] [B][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img393.imageshack.us/img393/9742/lusia8xg3.jpg[/IMG][/URL][/B] [B]Shot at 1969-12-31[/B] [B]Lusia bardzo szuka domu![/B]
  2. Boje się, boję się o P. Lidię i Jej Rodzinę, boję sie też o Melbę. Nie wiem jak Oni sobie z tym poradzą. Nie wiem skąd w niej to się wzieło. Fakt, w schronisku nie ma kotów, ale tyle psiaków poszło do domów, i wszystkie na początku goniły koty ale teraz albo sie kumpluja, albo nie zauważaja. Gdzie tkwi błąd. Ja nie wiem. Ona jest taka kochana i kochająca. Jestem załamana.
  3. Nie wiem co jeszcze można zrobić. Moim zdaniem odpada hotel - w takim stanie nie da rady w hotelu, padnie sam z choroby i stresu. Domu nie znajdziemy w krótkim czasie dla chorego psa - nie wiem, kto może mu pomóc. Myślałam o Mosii, ona prowadzi hotelik, jest dogomaniaczka od dawna, kocha psy ma doświadczenie i wielkie serce. Jesli wetak da psu szansę, można się złozyć na leczenie i pobyt u Mosii (Częstochowa). Jeśli Mosii ma wolne miejsce i się zgodzi, a tego nie wiemy. Jesli wetak będzie widziała sprawę kiepsko - uważam jak Alpina, humanitarnie wbrew wszystkiemu jest skrócic jego męki. Ma pies prawdziwego pecha ma właścicieli. Szkoda, że nie mam domu z ogrodem - zabrałabym go jak nic. Tiger, dowiedz się, czy on ma jakąś szanse i jaką. jesli ma jeszcze szanse, jeśli wetak tak powie - to podziałamy. Może Zosia4 nam pomoże, kogoś wynajdzie. Może Gajowa. Ale musimy wiedzieć, jakie są jego szanse.
  4. Mam tragiczna wiadomość, nie mogę sobie z nią poradzić. Sami przeczytajcie: niestety, mam bardzo złą wiadomość. melba zadusiła tytusa. wczoraj. kot zrobił się bardzo ufny, a ona uśpiła czujność i naszą i jego. nie wiem czy Pani może wyobrazić sobie co ja czuję. czuję się winna, jest mi tak przykro, że nie potrafię tego opisać. chciałam jak najlepiej, dlaczego tak wyszło? dlaczego aby uszczęśliwić kogoś, tak często krzywdzi się kogoś innego? melba nie straciła naszego serca, nadal jest kochaną sunią dla wszystkich, nawet dla starszego syna, dla którego tytus był ukochanym kotem. płakaliśmy z marcinem cały wieczór i dziś nadal jest ciężko. melba zadusiła kotka, nie miał żadnych ran, nie rozszarpała go, nie pogryzła, czyli wydaje mi się - nie okazała żadnych instynktów morderczych, a jedynie łowieckie. nie wiem czy mam rację. tak bym chciała, żeby tak było. wiem, że nie ma tu niczyjej winy, minie jeszcze trochę czasu zanim pogodzę się z myślą, że nie ma tytusa. jeśli gdzieś tam mój kot mnie słyszy, to niech mi wybaczy, że w jakimś sensie przyczyniłam się do skrócenia jego krótkiego życia na ziemi i niech mi wybaczy to, że nawet przez moment nikt z nas nie żałował, że wzieliśmy melbę z tego okropnego miejsca. Co ja mam teraz zrobić. Przeze mnie pośrednio stracił zycie młodziutki kociak - jeszcze głupiutki, stąd dał sie podejśc suni. Biedny Tytus, biedna melba - biedna Lidka i Marcin. Jest mi okropnie, nie umiem sobie dac rady z tym co się stało. Może powinnam jednak odpuścic, może tracę czujność. Tak się cieszyłam z tego domu dla Melby, ona naprawde jest kochana. Nie spodziewałam się, że to zrobi. Nie wiem co teraz zrobić.:-(
  5. Maszka odżywa z każdym dniem. A taka niesmiała była z niej panienka, gdy podrózowała z nami, robiąc bezczelnie koooope pod nosem słabej i biednej Bianeczki. Ja to nie przestanę się cieszyć, że obie panienki pojechały w nieznane z nami - choc pana policjanta tak całkiem nie oczarowały i mandat i tak nam wlepił. Ale co tam :lol: dziewczynki sa szczęsliwe, jak podmienione. Aga - czekamy na kolejne sesje zdjęciowe.
  6. Jutro powstawiam ją w ogłoszenia z których dom znalazła Melba. Mila spodobała sie Państwu szukającemu psiaka - ale niestety domek jest w Poznaniu i nie ma mozliwości zapoznania się i obejrzenia suni, więc pewnie nic z tego./ Ale jutro te ogłoszenia porobię i wsatwię, gdzie jest.
  7. Może jakiś hotelik - jakaś ściapa: U Gajowej w okolicach Warszawy jest hotelik, u Mosii. Już nie wiem. Gdzieś dziś czytałam o hoteliku za 10 zł/dobę. Rozsyłajmy gdzie się da. Piszę zaraz o zmianę działu.
  8. Vika Bari - wysłałam do Ciebie priva - to bardzo pilna sprawa. Przeczytaj.
  9. Biedny pies, ja też nie wiem czemu tak mu się nie wiedzie. Mam go w wielu portalach netowych, pokazuje tym co szukają tego typu psa i nic. Ja uważam że jest super psem. I to spojrzenie!!! Huzar nie łam sie, szukamy - znajdziemy ci dom.
  10. Napiszcie mi tak krótko zbiorczo - bo mój komputer chodzi jak czołg w błocie: jaka Mila jest do ludzi i dzieci. Czy jest w stanie mieszkać w mieszkaniu, nauczyć sie porządku. Przypomina moja Melbę która już ma dom. Postaram sie jej pomóc w szukaniu domku. Gdzie ma ogłoszenia - to ja ja tez poogłaszam. Fajna suńka bardzo. I jeszcze - dokąd sięga.
  11. Tenże cudowny świntuszek jest u mnie na tymczasie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6214204#post6214204[/URL] Hala, a jak podopieczni.
  12. Tak jak pisałam sterylka w czwartek będzie - i po sterylce sunia trafi do mnie do domu. Nie wiem co na to Larwinka, ale co tam. Gdzieś trafić musi. Aga ma wakacje to będzie z sunią, TZ wyjeżdża, więc w miarę spokojnie. Nie wiem gdzie wstawimy Mela Gibsona (naszego świnka tymczasowego) ale cos wymyslę.
  13. :multi: Doszła paczuszka, hurra. Ale od razu się przyznam :oops: jaka ze mnie gapa, albo jaki złosliwy jest mój pies. Otóż przy obróżce była smycz, a jak mój TZ pakował, to pakował to co naszykowałam. Tylko że Larwince smycz przeszkadzała, więc ją zwaliła i on nie zauważył. Znalazłam wczoraj. Chyba doślę w liście.
  14. Ja to bym chętnie się zwaliła, tylko szmat drogi mam, ale co tam. Jednak opcja prezentu - wypłoszyła mnie całkiem - worek przerobię, ale z kotem...hmmm, to ja wypadam :shake: :oops: ;)
  15. Kto zna sunie osobiście, napiszcie prosze. Bo ja tylko o niej wiem ze słyszenia i tez ją pokazywałam, ale domek mi odpadł, bo się nie sprawdził. Hala na pewni jutro napisze o suni. A może jeszcze ktos coś wie?
  16. O Jezu - co to za ludzie. To nie Twoja wina, skąd mogłas przewidzieć, że okażą sie takimi typami, tylko co teraz. Barry jest w niebezpieczeństwie. Nie wiem jak sie pisze do moderatora o przeniesienie wątku, tytuł już zmieniam. Napisz też do Alpiny, może razem coś wymyślimy. Biedny pies, miał weygrać los na loterii, a los zadrwił z niego. Obi tym jego opiekunom tenże los sie odwdzięczył. I co za chłopak rosnie z młodego, nie wiem. Co robić? Pomóżcie nam, ludzie. RATUNKU!!!!
  17. Ada-jeje szuka małego pieska - na wątku Mysłowic, wpisałam tam Szprotke. Może sie spodoba.
  18. Co, gdzie, jak - napiszcie kto zakochał sie w slicznej suni. I czy juz moge usuwać ją z ogłoszeń netowych - prosze, odslońcie zasłone i napiszcie cos o domku.
  19. Kolejna dawka Melbowego szczęśćia: Odwiedziny u chorego - Rudy po przykrym zabiegu pozbawienia cech męskich a Melba? Czyzby sprawdza stan posiadania w ogrodzie\ zazdrośnicy - w ogródku walczą o względy Pani Lidki, super kobiety, która dała dom Melby
  20. Maszato ok. 5-6 letnia suka, wysterylizowana a przynajmniej tak nam się wydaje bo ma bliznę i nie zaobserwowano cieczki. Znaleziona na wycieraczce domku jednorodzinnego, weszła na posesje a rano nie chciała wpuścić listonosza. Do ludzi bardzo przyjazna choć wobec obcych za ogrodzeniem może się wydawać agresywna do momentu jak się nie włoży ręki przez siatkę. Wtedy tylko przymyka oczy i marzy o głaskaniu. Lubi leżeć na budzie i obserwować. Mniejsze psiaki toleruje ale raczej dominująca. Pieszczocha, uwielbia być głaskana. Bardzo zależy nam na dobrym, odpowiedzialnym domu dla suki. To wyjątkowo piękne zwierzę, ale potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Szkoda Maszy - poznałam ją, jest urocza i piekna niezwykle. Prosze pomóżcie mi poszukać domu z ogródkiem dla suni - zanim zmarnieje i straci nadzieje. Ma w sobie coś z kaukaza, ale jest nieco mniejsza. No i kochana przylepa. Myślicie, że nam sie uda. Zobaczcie jaka to piękna sunia
  21. Beniu ucieszy sie bardzo ze spaceru z cioteczką. Choćby na razie takiego. Pokierujmy nim, bo on sam drogi do domu nie zobaczy. Na początku przyszłego tygodnia będziemy finalizować wizytę w Poznaniu - wtedy okaże się czy ma szansę na wzrok.
  22. [quote name='Romek-Zamość']Biały pycho Tsukusia! [IMG]http://img485.imageshack.us/img485/6458/img2983hs4.jpg[/IMG][/quote] On jak Garfield wygląda. Czy on jeszcze chodzi z tym brzucholkiem. Mamo jedyna - Tsuki, chyba nie po chrzestnej Ci tak w biodra idzie, bo ona chudsza? Ciekawy ma ten pysiolek no i corpus delicti też. hihihi :evil_lol:
  23. Super fotki i super malce. Śledze wszelkie ogłoszenia i najgorzej że mam domy dla szczeniaków, ale wszystkie dokładnie w moich stronach. No nic, mam nadzieję, że po tych wszelkich ogłoszeniach netowych ktoś je wypatrzy, Zaraz wstawiam na eoferty Jak skończymy z ogłoszeniami, trzeba by zebrać w jednym poście gdzie psiaki sa wysatwione, może komuś jeszcze coś przyjdzie do głowy.
  24. Oj cioteczko Marmar :mad: bardzo nieładnie, żeś nie zabrała się w drogę. Tak bym chętnie znów zobaczyła Twoją buzię - popraw się i nastepnym razem - czekam.
×
×
  • Create New...