Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Fazi - obecnie o imieniu Hipis ma sie super. Aklimatyzacja przebiegła dobrze i maluch ma świetny dom. To jego najnowsze zdjęcie z domku [URL=http://img851.imageshack.us/i/fazidom.jpg/][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/3615/fazidom.jpg[/IMG][/URL]
  2. [URL=http://img35.imageshack.us/i/20100823201012180025.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/7545/20100823201012180025.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/fmaluszki.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/1171/fmaluszki.jpg[/IMG][/URL] Ciekawska gromadka dzisiaj - słodaski takie...
  3. ja wiem, tylko lepiej jakby był 1 - ja nie z tych obrażalskich - o NIE!!! Jak znajdziesz, to połączymy i juz.
  4. Jakby nie patrzec Drops ma rację - wszystko w przyrodzie musi mieć swoje miejsce!!!
  5. Ja właśnie nie wiem, dostałam tylko dwa maila i dzisiaj zdjęcia. Tak jak Pan Rafał pisze, już występoiwał o pomoc. Może gdzieś już jest - nie znalazłam. Jak znajdziecie, to ja usune mój wątek, nie ma sprawy
  6. Czekam na wiadomość, zaraz wpiszę, jak nie to będzie trzeba dzwonić do opiekuna, ale jutro.
  7. dzięki, ja pisałam na wątku schroniska w Katowicach i stamtąd mi napisali o BounTy.
  8. Jula, piszmy na 2 łapy gdzie się da, może ktoś pomoże. Jeszcze mona4 - ale muszą Jej poszukać.
  9. No ja wiem co robię... Oby nie trafiła do schroniska.
  10. Napisałam do BounTy - z Bytomia. Może pomoże w sprawie wizyty domku dla Majki.
  11. A to paskud. Domek z Przygodzic koło Ostrowa - tylko nie ma kto sprawdzić. Znacie kogos w tamtych rejonach?
  12. Otrzymalismy rozpaczliwy w zasadzie mail o pomoc dla suni. Sa niestety sytuacje, gdy siła wyższa zmusza do oddania przyjaciela. To chyab taka sytuacja. Kto może pomóc, zabrać sunię na tymczas - odciążyć w spacerkach. To mail i informacje. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w poszukiwaniu adopcji dla naszej suczki, rasy Amstaff. Pies ma trzy lata, nie sprawia problemów jest przyjazny i bardzo żywy. Niestety musimy ją oddać, gdyż jej właściciel, mój Ojciec, bardzo ciężko choruje, jest już coraz gorzej i nie ma perspektyw na polepszenie. Pies potrzebuje spacerów ( rodzice mieszkają w bloku w Poznaniu), obowiązek spadł na moją mamę, która jednocześnie opiekuje się położnie chorym Ojcem i 18 miesięczną wnuczką. Staram się pomagać w wyprowadzaniu psa lecz z powodu pracy zawodowej jestem mało dyspozycyjny. Pomaga nam jeszcze jedna osoba. Udaje nam się wyprowadzać psa 3 x dziennie, jednak jest coraz trudniej zachować ten rytm.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Od pół roku szukamy dla psa nowych właścicieli, uruchomiliśmy wszystkie możliwe kanały poszukiwań, jak na razie bez odzewu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sprawa jest już nagła, stajemy przed dylematem oddania psa do schroniska, - nie chcemy tego robić!!!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Prosimy o pomoc!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Imię: chica[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiek: w czerwcu miną 3 lata[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Płeć: suka[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rasa: Amstaff - nie rodowodowa[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Umaszczenie : czarne, przechodzące w brązowy ( wątrobiany)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zachowanie w domu: pies spokojny, przebywający w towarzystwie ludzi, nie brudzi, pozostawiony sam nie powoduje zniszczeń, okazuje wielką radość kiedy domownicy wracają,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zachowanie na spacerze: pies w początkowej fazie spaceru mocno ciągnie smycz - do miejsca jego wolnego wybiegu, uwielbia zabawy z kijem - wtedy otoczenie go nie interesuje, czasami bywa agresywna ( szczekanie) do innych psów, nie było sytuacji żeby doszło do walki[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Stosunek do ludzi: przyjazna do ludzi, pozwala głaskać się[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Stosunek do dzieci: pies dużą część dnia przebywa z 1,5 roczną dziewczynką, która czasami jest natarczywa wobec niej - nie ma niepożądanych zachowań ,jedynie często liże dziecko[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jazda samochodem: jest podniecona podczas jazdy, nie boi się[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Stan zdrowia: dobry, pies nie miał żadnych problemów zdrowotnych, wybiegany o sportowej sylwetce,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szczepienia: ostatnie przeciw wściekliźnie - 17.09.2010[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ostatnie zabiegi weter. brak[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sterylizacja: nie[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rafał Karolczak - tel. 504 072 222, mail; [EMAIL="rafal.karolczak@wp.pl"]rafal.karolczak@wp.pl[/EMAIL][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może znają Państwo jakiś wolontariuszy którzy na czas poszukiwań domu mogliby pomóc w wyprowadzaniu psa, lub zaopiekowali się psem, jako dom zastępczy ( pokryjemy koszty karmy) .[/SIZE][/FONT][/B] [URL="http://img218.imageshack.us/i/93e1d83a4f98bb30bc5e3af.jpg/"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1613/93e1d83a4f98bb30bc5e3af.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img402.imageshack.us/i/dscf3057j.jpg/"][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8154/dscf3057j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img857.imageshack.us/i/fcf78ea9970188e6e082e67.jpg/"][IMG]http://img857.imageshack.us/img857/1570/fcf78ea9970188e6e082e67.jpg[/IMG][/URL] Czy może ktos pomóc i wstawić na wątek astków?
  13. No nie wiem - niby tak, pojechały 2 spore psiaki, a przybyło 8 szczeniąt. Bilans nie jest na zero. Miałam tel. od Zorra. JUz biega po ogrodzie z sunią. Jest ustepliwy i delikatny. Jak sunia nawarczała przy misce z wodą - grzecznie ustapił. teraz pija już razem. Króliki wydały mu się groźne - raczej się wycofał - taki mądry. Mam nadzieje, że będzie dobrze.
  14. Ale rewelacja - Beata - kronika super, psy cudowne. Nie wiaodmo którego brać. Oby ktoś się kiedyś w naszych zakochał.
  15. Wszystko pod kontrolą. W kupach nie widziałam.
  16. Przykro to się czyta, wiem, też przechodzimy u nas takie sytuacje. Biedna sunia. Przepraszam też za OFF-a PILNIE szukam osoby która mogłaby nam pomóc i przeprowadzic wizyte przedadopcyjna dla naszej suni Majki - mała czeka w DT, przywiązuje się, a kolejne maluchy na miejsce czekają w klatce. Domek chętny jest w Radzionkowie k/ Bytomia. A może znacie kogo kto by pomógł? Prosimy o pomoc.
  17. Nie, w Marcelinie!!! i namiot do pilnowania
  18. Własnie o tym myślałam i juz zarezerwowałam mu miejsce. Tylko musimy go dowieźć.
  19. Niebawem dołączy do Was może nasza szóstka maluszków - może zrobimy jakiś żłobek czy przedszkole?
  20. Krzysztof umawial sie z p. ze Śląska, że po sprawdzeniu domku może by się dało połączyć transport Majki i nelsona na miejsce. W razie czego - bardzo podobne tylko sporo mniejsze 2 sunie mamy w hoteliku - 6 btygodniowe dzieci.
  21. Powiedziałam P. Basi, że jeśli Fundacja Zwierzęta i MY zobowiązała sie załatwic sterylizacje zwierząt to pomożemy w transporcie skoro to probnlem. Wole to niż za chwile kolejne wydatki na kolejne szczeniaki. Byłam u maluszków właśnie - ciekawe człowieka, ale jeszcze mają mocne odruchy ssania, brakowało mi palców tak mnie obsiadły. Dostaly zabawke do przytulania, zawiozła też inna karmę, jeszcze drobniejszą - startera - mają apetyt. Trochę mnie martwi ta dropiata, taka jakaś z tyłu się trzymająca, przygarbiona lekko. Inna. Ale to pewnie i jej maść to sprawia, że wizualnie jest inna. Poprosiłam p. Rafała o baczną uwage i telefon gdyby coś było nie tak. Póki co wszystkie jedzą, u weta na badaniach żadnych kłopotów nie było. Każdy maluch ma własna ksiązeczkę - i teraz czekają na domki! dziękujemy za każdą pomoc!
  22. Myslimy nad zabraniem Sandusia do hotelu do Poznania. Tu częściej jesteśmy, możemy zapewnic mu więcej spacerów, lepiej poznać. Może wtedy się ruszy. Jak tylko Nelson opuści hotel Sandy mógłby zająć jego miejsce. Co Wy na to?
  23. NO I KOLEJNA SUPER WIEŚĆ ZORRO właśnie pojechał do domku we Wroclawiu. Przyjechała po niego jego nowa rodzinka, będzie miał domek z ogrodkiem. I koleżanke do bawienia i biegania. Państwo zawsze mieli psy, zachwycił ich Zorro - i już jadą. Będą zdjęcia i wieści. Mamy też zaproszenie do Wrocławia.
  24. Dobrze że Ajula nie napisała, jak się "cieszyłam" z odjazdu Lorda do domu - normalnie sama nie wiedziałam, jak ważny dla mnie był ten pies. Bardzo się cieszę, że ma dom, taki dom, że jest w Pozanniu - ale na wizytę na pewno się nie odważę - posłucham tylko relacji odwiedzinowej od Juli i pewnie Anety. Ucałujcie Lordowy pychol ode mnie. Wielkie dzięki za DOM!
  25. Ogłoszenie na stronie Fundacji i na allegro juz jest. Namiar może byc do KateBono i do mnie - jeśli Kasia się zgodzi.
×
×
  • Create New...