Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Tylko by trzeba transport zorganizować i ktos by musiał go ze schronu wyciągnąć/.
  2. Ja niestety nie potwierdzę! Nie znam boksów w tym schronisku,.
  3. Jesteście kochane - a my dołozymy się do jej bezpieczeństwa.
  4. Poryczałam się na jego widok. Serce moje zabrał chyba na zawsze. Kocham cie Lordi! Pamiętaj o tym! Dobrze że Kacepr nie boi się psa, mimo trudnych początków. Widac pracę wszystkich i to da efekty. Dzięki Wam za dom dla tego kochanego psiula!!!!! Dzięki Jula za odwiedziny i wieści. Ja mimo że bardzo bym chciała, nie dam rady!
  5. Na razie temat wstrzymany był - była sprawa z koniecznościa pomocy innemu psu - nie wiem na razie na czym staneło - i wrócila nam Mona - po 2 latach z adopcji - pojechała do hotelu. Ale jeśli sprawa aktualna - to możemy wrócic - myśle, że jeszcze miejsce się znajdzie.
  6. Można ją zabrać na Polankę do gabinetu dr Marciniak. Jakbys jechała - to ja zadzwonię i powiem, że weźmiemy ja pod skrzydła. szkoda suni , mam słabość do takich biedaków.
  7. Nie wiem czy potrzebna klinika, czy wystarczy gabinet. Napisz w jakich rejonach Poznania mieszkasz - jeśli chciałąbys skorzystać z naszej pomocy - mamy umowę z 2 gabinetami, mają rtg, usg - a to podstawa chyba będzie.
  8. Tonik w sobotę opuścił schronisko i pojechał do domu. Oby na zawsze.
  9. Jak ją wyciągniesz - Fundacja Animalia pokryje koszty weta, zabiegów i wspomoże karmą. Tylko ją zabierz, nie mamy gdzie. Mamy też klatke, możeby pozyczyć.
  10. Może choc na trochę, żeby do schronu nie trafił. Postaramy sie pomóc w szukaniu domu
  11. Jest przesliczna, nawet TZ tak stwierdził i nagapić się na fotki nie mógł. Klaudia - nasze GRATULACJE - wielkie!!!!!!!
  12. Dzisiaj spędziłam z Moną ponad 3 godziny u weta. Ma krwiomocz - nie wiemy jaka przyczyna. A moczy zbadać się nie dało, bo złapać było niemozliwością. Mamy za to rtg i usg - teraz będzie konsylium nad wynikami. Mała dostałą antybiotyki, lki p.zapalne - ma stan podgorączkowy. Jest cudowna - zero agresji, na wszystko pozwala. Trzymałam ja przy rtg, rozciagałam - nic, leżała jak baranek. Tylko w oczy patrzy, bo nic nie rozumie. Jutro wstawię zdjęcia.
  13. To czekamy na filmik. Widziałam jak opiekuje się sunieczką Ela - to ANIOŁ!!!
  14. Czyli powraca nasza pierwotna opcja, szukamy domu bez psów, bo Labi do ludzi kochana dziewczynka.
  15. To super wieści, niech pilnuje i rządzi, byle był grzeczny i słuchał.
  16. W razie czego przyjedziemy po nią - tylko daj znać czy aktualne.
  17. Pieknie dziękujemy za ciepłe słowa i za zaglądanie do malutkiej Mishki. Wierzymy że teraz będzie juz tylko lepiej. Musi tak być.
  18. To ja do was na tymczas przyjdę, mogę spać w klatce - może być? U Was taka ciepła, cudowna atmosfera - jestem urzeczona nią. Snuszkak - dowiedz się i zabierzemy mała żeby była bezpieczna.
  19. Witamy - widzę że wirtualna opiekunka Mundzia także do nas zajrzała. Ciesyzmy się. Im nas więcej tym więcej szczęścia i pewności że się uda. Wieści z dzisiaj, od Elooni. Mała jest cudowna. Je z apetytem, dostaje wapienne preparaty, dostaje tran, uwielbia go. Ela gotuje jedzonko domowe - mała wcina aż miło. Kupalki coraz lepsze, lecz widac, że ich produkcja zewnętrzna boli bardzo. W transporterze w którym mieszka zmniejszyliśmy powierzchnię - nie ma mozliwości zbytnich manewrów ruchowych. Od dzisiaj nie dostaje już leków p.bólowych, to dobrze z jednej strony, bowiem ból jest hamulcem zbytnich wyskoków. W piatek kolejna wizyta u weta, zdejmujemy szwy. Zobaczymy też, jak sie goi, jak opuchlizna. Sprawdzianem będzie kolejny rtg - dowiem się w piatek, w jakim terminie będzie wykonany. I ustalimy co dalej. Jest szansa na wyjazd suni do Warszawy, do Irlandzkie - do Misia. Mamy zapewnienie o rehabilitacji, pomocy. Wet. jest za... w piatek zobaczymy jak i kiedy to będzie realne. Ja cały czas jeszcze z radością nie przesadzam, jeszcze za wcześnie - ale wola życia małej jest oghromna. Byle zrost nastąpił dobrze i nóżka była sprawna. Ela zgodnie z zaleceniami lekarza masuke stópke leciutko, uciska - aby ukrwienie poprawić - to bardzo ważne. Nadal wsparcie i kciuki i ciepłe, dobre myśli dla psiego dziecka bardzo potrzebne.
  20. To dawać ją na soacjalizacje do nas, domki się znajdą. Ata - zmień tytuł, tamtej piątki już nie ma. Pewnie sprzedali maluszki - nie zdążyliśmy, ale ja tego nie pilotowała, choć og kilku dni prosilam o informację o nich. Ale nasze kochane BONO - znajdziemy zajęcie. I to szybko. Np. może właśnie maluszka z Puszczykowa?
  21. To świetne wieści. To teraz kto nam został? Puszczyk i? A do nas wróciła Mona, adoptowane 2 lata temu małe kudłaczątko.
  22. Mona od czwartku w hotelu. Piszcząca, płacząca, niespokojna mała kudłatka. Wersja Pani - dzieci wyrzucviły panią z domu - mieszka u znajomych - a sunię wywiozły do Mosiny i wypuściły w parku i odjechały. Ciekawe - wypuściły w parku z adresówką? [URL="http://img863.imageshack.us/i/monaadreswka.jpg/"][IMG]http://img863.imageshack.us/img863/948/monaadreswka.jpg[/IMG][/URL] I pani, wyrzucona z domu miała ze soba ksiązeczkę zdrowia Mony i umowę adopcyjną. Bardzo, bardzo ciekawa sprawa. Prawdopodobnie znamy jeden z powodów - sunia ma krew w moczu - mam nadzieję, że tylko się podziębiła i dlatego. Jutro jadę z sunią do weta - pobiore mocz do badania i zobaczymy . Na razie mieszka w hotelu, ale nie może się tam odnaleźć, to typowo domowa sunia. Była u mnie na tymczasie - kanapowy pieszczoch. Jak można się zawieść na domach, na ludziach. Koszmar - tylko dlaczego cierpią psiaki. Szukam pilnie dla Mony domku - z uwagi na finanse w hotelu za długo mieszkać nie moze - Paweł już szykuje dla niej miejsce w schronisku - z którego wyszła. Ale nie mam serca jej zawozić. Jej rodzinka z któą trafiła: Mufka, Mrówka, Rico - bezpieczne. A najkochańsza z nich, delikatna Mona - znów bezdomna. Prosimy o pomoc. [URL="http://img43.imageshack.us/i/49029000.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7282/49029000.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img405.imageshack.us/i/73377246.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/5933/73377246.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img846.imageshack.us/i/49443730.jpg/"][/URL] [URL="http://img853.imageshack.us/i/77413230.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/9550/77413230.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img9.imageshack.us/i/60778833.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/3008/60778833.jpg[/IMG][/URL]
  23. I jak wieści, było jakieś spotkanie?
  24. Moge powiedzieć to samo - ja też wyrodek rodzinny.
  25. Nie sądzę, bo nikt nawet o niego nie pyta, więc o grzeszkach nie mamy wieści.
×
×
  • Create New...