Jump to content
Dogomania

olcha

Members
  • Posts

    5487
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olcha

  1. Ojej Zmorko zmokła kurko wracaj do zdrowia :nono:
  2. [quote name='moon_light']Ja zawsze latam jak głupia od ringu do ringu ,a fotek i tak ni ma fajnych:lol::roll: Mi wystarczy zeby cezar w 100% przychodzil na zawołanie...zdarza mu sie czesto "głuchnac"[/quote] Hiihhiih witaj w klubie :eviltong: A co do przychodzenia na zawołanie to Era zawsze się słucha w tym jestem z niej dumna (a Tekili to muszę aparat słuchowy kupić nawet na podwórku czasem mnie olewa :angryy: ). Bardzo często chodzi bez smyczy przy nodze. Kochana jest nawet nie muszę na nią uważać :oops:
  3. [quote name='g_o_n_i_a']Aza ma takie jak Era, tylko, ze to przypięcie na smyczkę ma troszke inne (mamy dwa kolucha, od kazdego paska jedno). No i dobre są na niej, mimo, ze lekko luźne (Pani sprzedająca przekonana, ze rozmiar uniwersalny, to pasować będzie :roll: ), ale jest ok. I takie też w przyszłosci będe kupować. ;)[/quote] A wkleisz mi tu jej zdjęcie w szelkach? :p To sobie porównam :eviltong:
  4. [quote name='zaba14']Gdy Mikuś jest za mną ( a my jeszcze chodzimy na flexi wiec smycz ciagle naprezona) to szelki tez wchodzą na szyje psa i czasem gdy sie juz zdenerwuje to probuje z nich wyjść, ale nad tym potrafie błyskawicznie zaaragować. Poza tym Mikus ma tak dziwn aszyje i glowe ze z obrozy wychodzi mi w 1 sekunde :/ a nie moge mu sciskac bo się dusi :roll: Powiedz mi jeszcze czy te szeleczki z rogza maja szerokosc 16 mm czy 11 ?? A... mój pies tez sie nie ruszał napoczatku gdy miał szelki, sztywniał i chodził jak robocik :evil_lol: jednak po kilku godzinach sie przyzwyczaił... po prostu zostaw szelki na jeden dzien psu na nim i bedzie ok.. ;) przełamie strach :lol: mój Miki już nawet wie kiedy ma podniesc łapke gdy ubeiramy szeleczki :cool3:[/quote] No ja też mam flexi więc już wogóle :shake: Ale ona się nie da przekonać. Ona jak miała np. kołnież po operacji to autentycznie siedziała do mnie przez tydzień tyłem i miała mnie w doopie :obrazic: Erę łatwiej przekonać. Tzn to jest tak, że jak im założę te szelki to pójdą w nich (na początku również "roboty") ale chętniej się bawią i szaleją w obróżkach, a że dla mnie nie ma różnicy w czym są (bo nie mam jakiś awaryjych sytuacji na spacerach, że muszę je pociągnąć itp) to chodzą w obróżkach (jedyny wyjątek to plaża tam szelki się przydają i chyba im na wakacje wezmę przynajmniej Tequili). Era jak była mała to tylko w szelkach chodziła. I mam teraz takie mikro szelki idealne na Tequilę :razz: Na szczęście jeszcze mi się nie zdarzyło żeby mi wylazły kiedykolwiek z obróżki :shake: Poszłam specjalnie bo szelki i linijkę i zmierzyłam, że mają 13mm szerokości.
  5. [quote name='moon_light']Oj na tych wystawach taka jakas atmosfera :P ze sie na niczym skupic nie moglam:lol: Zdjecia juz jutro, bo jestem strasznie zmeczona. Lepiej lepiej, ale jeszcze mu "troche" brakuje do wyprzedzania moich mysli:evil_lol: pracujemy nad tym :cool3:[/quote] Ta atmosfera to reczywiście specyficzna. Przed każdą wystawą robię sobie listę ras (plus godziny i ringi) jakie chce obfocić po czym przychodzę i mam kilka kiepskich zdjęć...samych cziłek :niewiem: ja nie wiem jak ja to robię :niewiem: Moim dużo brakuje do wyprzedzania myśli, ale próbuję sobie wyobrazić jakby to było :lol: :lol: :lol:
  6. [quote name='moon_light']W Łodzi. Były cziłki-ale bylam zbyt przejeta bokserką z ktorą tam bylam , i dogami , że nie zrobilam im ani jednej fotki.. Zdjecia juz wkrotce:cool3: Lepiej sie rozumiemy -tj. on sie mnie bardziej slucha, przez co zyskuje-np dluzsze spacery. daje sie wiecej glaskac itd:loveu:[/quote] No nie, jesteś dziś 4 osobą, która mi się przyznaje, że była w Łodzi i nie robiła zdjęć :mad: :mad: :mad: Ale innymi psiakami też się zadowole :razz: To wklej jakiegoś linka żeby nie było trzeba za długo szukać :oops: ja już taka leniwa jestem :eviltong: Cieszę się, że się lepiej dogadujecie. Nie ma nic lepszego niż pies, który wyprzedza Twoje myśli :loveu:
  7. fiuu a ja tu tylko przychodzę i nadrabiam...nie to żebym narzekała :eviltong: Cudne macie bezludzie :loveu: eh aż zazdraszczam. Muszę kupić porządny koszyk na rower moim psicom i zacząć jeździć do puszczy kampinoskiej. Ozzy na fotelu wymiata :lol: :lol: :lol:
  8. Czyli nikt nie ma zdjęć? :placz: :placz: :placz: N I E L U B I E W A S !!! :obrazic:
  9. Na jakiej wystawie :cool3: (a były jakieś cziłki?) I czekam na zdjęcia :cool3: w nowej obróżce :loveu: A co masz na myśli pisząc, że się lepiej rozumiecie? Też usypiasz na kostce? :evil_lol:
  10. [quote name='Teklunia'] a teraz prosze - oto dowod ze Dronka byla zywa i prawdziwa :lol: przemieszczala sie, a w koncu nawet odleciala... tu mial byc uwieczniony odlot Dronki, ale niestety pani fotograf sie nie wyrobila i zostalo puste po niej miejsce... ;) Eeee tam przyznaj się poprostu przeklejałaś ją z miejsca na miejsce :evil_lol: A tak serio to świetne makro :loveu:
  11. dbsst już tęsknimy :shake: [SIZE=1][COLOR=silver](tzn nie aż tak bardzo :evil_lol: )[/COLOR][/SIZE] ale wracaj :p
  12. justynia napewno złe chwile szybko miną i w waszym życiu znów zagości słońce pełną gębą. Tamcia trzymaj się. Tequila tez nie cierpi kropelek ale się już przyzwyczaiła, że czasem musi. Niestety u cziłek często zdarza się zatkanie kanalików lub gruczołów :shake:
  13. [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/4012/tndscn43165as.jpg[/IMG] Dlaczego ja nie mam takich włosów :placz: :placz: :placz: :eviltong:
  14. [IMG]http://images2.fotosik.pl/61/uqx8a155plqp80rs.jpg[/IMG] :crazyeye: Ale super zdjęcie aż mi włoski na karku stanęły, ja bym nie wytrzymała :eviltong:
  15. [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8479/imgp30395hy.jpg[/IMG] Piękne zdjęcie...ma takie coś w sobie jak większość Twoich zdjęć. [IMG]http://img473.imageshack.us/img473/3044/imgp30086zq.jpg[/IMG] A tu jej się tęsknota w oczkach odbija :eviltong: Ale ona piękna
  16. [quote name='Loona']nie miałam aparatu :-( :oops:[/quote] Że jak? :mdleje:
  17. [quote name='Loona']mnóstwo u mnie, wieczorem nie da się na spacer wyjśc bo tną jak głupie. A niestety tylko wieczorem możemy psiaki wyprowadzic na bieganie, więc chcąc nie chąc jesteśmy zżerani przez miliony krwiopijców :shake: Figaro na codzień chodzi nagi, na wystawy i wyjścia ma zakładaną obróżkę. Kiedyś miał szelki ale nie podobały mu się.[/quote] Wczoraj pojechałam sobie na wycieczke rowerową i nie dość, że najadłam się komarów i muszek to nawet mi nie dały chwilę odpocząć bo się zaraz zlatywały brrr :angryy: Ale za to kleszczy jakby mniej? Moje noszą obróżki zawsze gdy wychodzą poza ogrodzenie chyba, że do kogoś jedziemy to wtedy nie. [quote name='g_o_n_i_a']Jakie ma ślicznie, niebieskiutkie szeleczki... :loveu:[/QUOTE] Które leżą już od roku w szafce :shake: [quote name='g_o_n_i_a']A Ercia ma podobny "model" szeleczek jakie ma moja Azka. :cool3: Niezła z Ery panienka :loveu: [/QUOTE] Ooo tak? Ja myślałam, że ona ma takie coś jak Tequila właśnie. Też ma rogza nie? Nie ściągają się jej?
  18. :bigcool:[FONT=Century Gothic][SIZE=5] [COLOR=yellowgreen]GRATULACJE DLA CIEBIE I FIGARA[/COLOR][/SIZE][/FONT] :bigcool: [COLOR=silver]A zdjęcia to gdzie?[/COLOR] :mad:
  19. [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Kazimierza%20Wielka/DSC_0011.jpg[/IMG] Ale węża dorwał :crazyeye: :eviltong: [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Kazimierza%20Wielka/DSC_0088.jpg[/IMG] [B][SIZE=5][COLOR=red]GRATULACJE!!! :bigcool:[/COLOR][/SIZE][/B]
  20. [quote name='ilonka_hh_']Też miałam podobny problem z szelkami, ale teraz Lola nosi zwykłą obróżke i jest ok. Ale ona grzecznie chodzi na spacerach i się nie wyrywa. Chyba że jakiś pies ją wystraszy to chce uciekać gdzie pieprz rośnie ;) U psa mojej siostry się nie obejdzie bez szelek bo on sie non stop wyrywa - on chyba myśli że na tym polega spacer :niewiem: A co do komarów to jeszcze nie spotkałam u mnie żadnego w tym roku.[/quote] No właśnie moje też noszą teraz obróżki, chociaż cziłki powinny nosić szelki ze względu na bardzo delikatne szyjki. Ale co ja poradzę jak im tylko zakładam szelki to się nie chcą ruszyć? Ale Ci dobrze z tymi komarami. U mnie już się poszczególne gangi tworzą i walczą o kawałek skóry. [B][I][quote name='basiulka22tychy'][B][I]jeeeeeee jakie malusie szeleczki a sie dama wystroila :smile: Safi jak bylla mniejsza ;-) to tez szelki przekrecaly sie na bok [/I][/B];-)[/QUOTE][/I][/B] [B][/B] [B][I]:grins: :grins: :grins:[/I][/B] [B][/B] No właśnie, ja nie wiem czemu one się tak przekręcają. Wkurzające to jest. Zrobiłam Erze zdjęcie w starych szelkach (trochę jej się przytyło...bo szelki ciut przyciasne :oops: ) [IMG]http://images3.fotosik.pl/62/0gexpdtye4c9gdvg.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/25/9ctczyar0n1nrus0.jpg[/IMG] To są takie zwykłe szelki kupione w jakimś zoologicznym z 5 lat temu. Ale nic a nic się nie przekręcają. [B][/B]
  21. To ja już nie wiem. Przewaliłam watek z beaglami i się poddaję :shake:
  22. [quote name='justynia']A może byś zamocowała dwa kółeczka na dnie- bo to chyba siateczka i się by dało, a do tych kółeczek krótką smyczkę z szeleczkami i psiakami na końcu?[/quote] :PROXY5: to jest myśl :razz: :razz: :razz: Kupię dwa kółeczka...ale to i muszę dokupić 4 karabińczyki i 2 króciutkie paski? Tylko gdzie ja to dostanę? ------------------------- p.s. czy u was też jest taka inwazja komarów?
  23. [quote name='zaba14']Jak sie przesuwaja? hm.. ? moj pies chodzi tylko w szelkach (jestesmy przed zakupem rogza) szeleczki przekrecaja sie na boki? To normalne.. :razz: a my mamy takie [URL="http://img146.imageshack.us/img146/2433/10055452xf.jpg"]http://img146.imageshack.us/img146/2433/10055452xf.jpg[/URL][/quote] Tekila ma takie: [IMG]http://images4.fotosik.pl/25/0ewq5aveg8yn3d6n.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/62/5lnhrxr7y738isnl.jpg[/IMG] Są fajne dopóki Tequila idzie przede mną. Jak się zatrzymuje a ja ją choć trochę wyprzedzam to ten pasek bliżej tyłu psa zsuwa się na szyję, no i całe szelki skręcają się na bok. Próbowałam zaciskać je mocniej, ale wtedy miała za ciasno i nie chciała się ruszyć w nich. Era ma takie skórzane i one są super. Nie ściągają się ani nic. Muszę jej zrobić w nich zdjęcie bo dawno ich nie nosiła. Żaba14 masz śliczną sunię w ślicznych szelkach na ślicznym tle :loveu: (nie ma to jak podlizywać się moderatorowi :evil_lol: żartuję oczywiście...:eviltong: )
  24. [quote name='panienkabubu']nie no, źle nie jest, Ben biega, szaleje, śpi, szybko wstaje, nic nie wskazuje na to, że ma dysplazję, nawet mu rtg nie robiłam, ale widzę, że jak biega, to zwraca uwagę, żeby łapkę jedną delikatniej kłaść na ziemie, nic mu nie jest, po prostu duży pies typu bernardyn, jest bardzo narazony na dysplazje, ktora moze sie pojawic, a moze jej wcale nie byc, Ben, tak jak mowie, dostaje witaminy, nigdy nie bylo problemu z jego wstawaniem, z zabawami, ale po bardzo dlugim spacerze (raz sie na taki wybralismy, ok 5 godzin spacerowania), musial sobie odpoczac siedzac na łapie, bo go bolało chyba, nie wiem, ale nigdy wiecej sie to nie zdarzylo, dlatego Benek dostaje czasem witaminki i tego typu rzeczy, ale jesli stawy są już zniszczone, to odbudowac sie ich nie da.. w kazdym razie, z Benem wszystko jest dobrze, naprawde, ale nie moge mu pozwolic na dlugie bieganie przy rowerze, bo to jest przymusowy wysilek nie tylko dla niego ale i dla jego stawów, ktore w ten sposob szybciej sie "zuzywaja" :) ale spoko, nie panikuj, nic sie nie dzieje, po prostu Benek jest z takiej rasy, w ktorej trzeba uwazac na jego wysilek, ale co on tam ma za wysilek, spi całymi dniami, wychodzi na godzinny spacerek w las i tyle :lol:[/quote] No to dobrze, już się przestraszyłam jak napisałaś, że nie jeździsz z nim ze względu na stawy, myślałam, że to coś poważnego. Zainteresowałam się bo Tequila miała problemy z tylnymi nóżkami. Zwichnięcie obu rzepek kolanowych = wada genetyczna :-(
  25. [quote name='zaba14']ja was tutaj obserwuje cały czas :evil_lol: tylko nie piszę :lol:[/quote] Wielki Brat Moderator czuwa :shocked!: :eviltong: :eviltong: :eviltong:
×
×
  • Create New...