-
Posts
76 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rickson
-
nie szantażuj nikogo dziewczyno-to nie forum cię krytykuje tylko ja-mozesz się co najwyżej obrazić na mnie-spoko,nie będę zabiagał o twoje względy.Na twoje nieszczęście znam takie zagrywki-to próba zyskania jak najwiekszej ilości zwolenników przeciwko mnie-czyżbym się mylił?Jeśli boisz się ropomacicza to wysterylizuj suczkę i po problemie-nie będzie uciekała za psami,nie przyniesie niechcianych szczeniąt-pomyśl o tym( a raczej powiedz o takiej możliwości swoim rodzicom). [B]asher[/B] no tak,Ty przecież jesteś zawsze grzeczna ;) Wiedziałem,że przyjdziesz tu na pomoc swojej guru:lol:
-
[quote]Jak dla mnie - temat zakończony[/quote] Czyli dla mnie też ma być zakończony?To zabrzmiało jak rozkaz:lol: Jak dla mnie,to i tak jest duzo kundelków a takie sytuacje powiększają jeszcze problem-schroniska pękają w szwach,wiele z psów nie znajdzie nigdy włascicieli-i ja mam niby uwazać,że jak ktoś zbiera informacje przez miesiąc to wystarczające?Boze....to jakaś paranoja-najpierw Pani Zofia wypisuje o wygaszaniu pewnych ras,z naciskiem na teriery typu bull i wszystkie bojowce a takie postępowanie to w porzadku,co z tego,ze psem opiekuje się dziecko,że rodzice nic nie zrobili-najwyżej na swiat sprowadzone zostaną kundelki-gdyby to były mieszańce asta to pewnie Szanowna Pani Mrzewińska inaczej by zareagowała:angryy:
-
[quote name='Asti']i. Tak Off-topic mam 12 lat :p Pewnie uważasz, że to za mało, aby zajmować się poważnymi sprawami psów? Jestem nieodpowiedzialna? Proszę bardzo! Ja jednak rozważam wszsytkie propozycje i opcje, staram się wtedy wybrać najlepszą![/quote] w takich przypadkach działa się jak najszybciej,nie ma za duzo czasu na rozwazania-aborcja jest tym bardziej niebezpieczna,im dłużej suka jest w ciąży-zresztą do ciąży mozna bylo nie dopuścić-zastrzyk i po problemie.Można też było uważać bardziej na psa-ale kto ma to robić,dwunastolatka?Dzieci w tym wieku rzadko są odpowiedzialne
-
[quote name='Mrzewinska'] I na pewno na przyszlosc po takich doswiadczeniach Asti albo upilnuje suke, albo doprowadzi do jej sterylizacji w odpowiednim czasie i warunkach. [/quote] Ta dziewczynka ma doprowadzać do sterylizacji?Ojej...
-
a czy takie rzeczy załatwia sie przez telefon?Pierwsze słyszę...A gdyby wet powiedział,że trzeba psa uspić to trzeba mu od razu zaufać?Ja miałem podobną sytuację to poszedłem do innego weta i ten psa wyleczył-zamiast ufać bezgranicznie jednemu człowiekowi ja wolałem sie upewnić,w końcu to tylko człowiek,może popełnić błąd. Zwalanie odpowiedzialności na 12 latkę jest normalne?Chyba nie,w kazdym razie ja sobie czegoś takiego nie wyobrażam,żeby 10 lat temu moi rodzice zostawili wszystko na mojej glowie i mieli to gdzieś
-
Wiek usprawiedliwia Ciebie ale nie Twoich rodziców-dopóki nie jesteś pełnoletnia to oni powinni się zajmować takimi sprawami a nie zostawiać je na głowie dziecka...
-
Spoko,odpowiedzialny własciciel idzie do weta miesiąc po takim zajściu?Nie,nikt raczej nie liczy na farta bo to jest zwykła głupota...Az mi się słabo robi jak się czyta takie rzeczy:angryy: PS oby rzeczywiście nie była,az strach pomysleć,co byś zrobiła np. z dziesiatką kundelków
-
zrozum,ze sam nic nie zdziałasz-idz do jakiegoś dobrego tresera,niech on zobaczy,czy Twój pies się nadaje do obrony,bo po tym,co napisałeś,szczerze w to wątpię.Przeczytałes to,co było pod tym linkiem?bo odnosze wrażenie,ze nie bardzo a jesli tak to bez zrozumienia...przeczytaj jeszcze raz,proszę cię... PS samemu nie dasz rady przeszkolić psa do obrony,mozesz narobic sobie sporych kłopotów więc nie rzyzykuj i udaj się do tresera z prawdziwego zdarzenia
-
[B]konioo7 [/B]znalazłem coś takiego,poczytaj sobie,to powinno rozwiać Twoje wątpliwości [url]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=3246&page=4[/url]
-
[quote name='Asti']Och! Jak ja bym chciała, żeby Kulka też nie była w ciąży! Ale to jest prawie niemożliwe:-( . Nie zrozumcie mnie źle, ale ja boję się i ciąży, i sterylizacji aborcyjnej, i wszystkiego po prostu. Aha, i mam pytanie: czy tylko w specjalistycznych klinikach weterynaryjnych są przeprowadzane badania USG?[/quote] ile ty masz lat,co?Kompletny brak odpowiedzialności:powinnas od razu po tym fakcie do weta pojechać i poprosić o zastrzyk-nie byłoby ciąży a tak to będzie,nawet nie masz co się łudzić tym,że nie bedzie miała młodych:angryy: Niby boisz się wszystkiego a nic nie zrobiłaś-nie trzeba się bać tylko niezwłocznie działać.Teraz to pozostaje Ci poszukać dobrych l;udzi,ktorzy przygarną pieski... PS samym martwieniem się jeszcze nikt nic nie zdziałał!!
-
[B]dingo[/B] ująłeś to w świetny sposób,oczywiście popieram:) [B]konioo7 [/B]nauka obrony byłaby chyba w tym przypadku tylko dla Ciebie przyjemnością bo raczej nie dla psa,on pewnie by zawału dostał...
-
Tak jak napisali moi przedmówcy:w Twoim psie można rozbudzić agresję tylko czy byłbyś w stanie ją kontrolować?Chyba nie wiesz czego chcesz...Do szkolenia obronnego powinny przystępować tylko psy pewne siebie i bardzo posłuszne-Twój nie spełnia podstawowego warunku.Ale nie martw się:skoro Twoi koledzy nie są dla Ciebie zagrożeniem tylko obcy ludzie to nie masz co się martwić:jak ktoś nie zna Twojego psa to będzie myslał,ze jakby co to stanie on w Twojej obronie i raczej nikt nic złego nie będzie chciał Ci zrobić:) I pamietaj:pies jest przede wszystkim Twoim przyjacielem,nie obrońcą-jak masz jakieś obawy to zakup sobie gaz,paralizator albo wynajmij ochroniarza:lol:
-
[quote name='konioo7'] pies staje sie bardzo ufny i gdyby kolega chciał mi coś zrobić to pies by nie zareagował.[/quote] fajnych masz kolegów,skoro musisz mieć obrońcę w ich towarzystwie.Może zapisz się na jakąś sztukę walki-boks,muay thai czy bjj-będziesz się czuł pewniej a wrazie czego to się sam obronisz.Tak na marginesie to ile masz lat?Bo myślę,że mało... Nie wszystkie psy nadają się do obrony-mimo,ze w opisie rasy jest napisane,że bokser to pies obronny to jednak nie każdy bokser bedzie obrońcą,czasami z jednego miotu będzie kilka psów odważnych a kilka lękliwych.I uwierz mi:dużo lepszy taki pies niż agresor,który rzuca się na każdego przechodnia
-
Ale akcja a dziewczyny nic się nie chwaliły:angryy: anielica tylko wspomniała wczoraj,że nie będzie wracała na pusto bo przywozi pięciołapkę z Wawy i tyle,dopiero dzisiaj szukam wątku o psie z pięcioma łapkami,znalazłem a tu tyle się działo;) PS Dorota,a nie mówiłem,że ode mnie to lepiej nie słyszeć tekstów typu:szerokiej drogi?To już któryś raz tak wykrakałem...Mam nadzieję,że nikt tu nie jest przesądny i nie wierzy w takie rzeczy:evil_lol:
-
[quote name='Kori']o matko ale z ciebie pesymista [/quote] raczej realista...Szkolenie samodzielne wcale nie oznacza,że możesz zrezygnować z pomocy fachowca-po prostu sama możesz sobie nie dać rady bo masz za małe wiadomości!Dla mnie takie połączenie:psa bardzo silnego z dzieckiem bez niezbędnej wiedzy to coś niezbyt odpowiedzialnego...No ale mimo wszystko życzę powodzenia.Pozdrawiam
-
[quote name='Leon.T'][FONT=Times New Roman]Dziwi mnie to ze rozkręcacie głupotę i jakieś bajki o agresji pitów. To są psy bardzo łagodne do ludzi typowe kanapowce, bardzo ładnie bawią się z dziećmi. A to że nie tolerują jak inne bulle innych psów to już inna bajka:roll: [/FONT][/quote] Ja tam nie zauważyłem,żeby ktokolwiek z ludzi,wypowiadających się w tym temacie rozpowszechniał jakieś bzdury o agresji...
-
[quote name='Kori']rozumiem dzięki mam nadzieje że przez cły spacer nie będe musiała stać w miejscu :roll: Pies mojej koleżanki nie ma nic do takiej "zabawy" Właścicileka też nie dopóki malec nie zaczyna piszczeć. Włąścicielka pitbula, którego nie znam z imienia omija mnie szerokim łukiem.... Co nie zawsze skutkuje, bo jak jest lód, a piesek jest po drugiej stronie ulicy to i tak sie tam moja psica dostaje (po prostu ja mam nowy sport: slizg na butach po zamarzniętym chodniku trzymając oburącz smycz) ;)[/quote] Musisz jak najszybciej ją podszkolić-jeśli nie masz nad psem przewagi to może się to bardzo zle skończyć:pies pociągnie Cię na ulicę bądz do innego psa,który może być agresywny i zrobi jej krzywdę-niestety będzie to wyłącznie Twoja wina,bo nie panujesz nad psem.Swoją drogą to gratuluję,że Twoi rodzice kupili Ci tak silnego psa,nad którym nie panujesz-o tragedię nietrudno....Także ja bym proponował o udanie się na kurs szkolenia i to bez zwlekania-aż strach pomyśleć,gdzie ten psiak może wylądować,jeśli nie otrzymasz pomocy(a w schroniskach jest ich sporo:ludzie kupują bo im się podobają a potem brakuje czasu,by psa wybiegać,pies sprawia problemy)
-
Dorota-spokojnie;) piesek został wykastrowany-mniej testosteronu=więcej tłuszczyku się odkłada...Do tego nie może się swobodnie wybiegać i tyje. PS a nie przesadzasz z tą wątróbeczką ?;)
-
[quote name='tufi']W najblizszym oddziale Zwiazku Kynologicznego powinni udzielic Ci takich informacji, a jesli reproduktor, ktory ma kryc Twoja sunie juz kryl wczesniej, to jego wlasciciele na pewno posluza radami :)[/quote] i to jest odpowiedz ale nie na taką chyba liczyła [B]panciabuli[/B]:lol: PS a może ja już jestem przewrażliwiony jeśli chodzi o krycie bezpapierowców?
-
Niezależnie od rasy pies powinien na rozkaz oddawać przedmioty-skoro potrafisz mu je dobierać to dobrze,po każdym odebraniu przedmiotu chwal9isz go za to,powtarzając komendę(tak,puść,dobry piesek)-po jakimś czasie nie będziesz musiał się z nim szarpać;) Co do szkękościsku-nie wiem gdzie takie bzdury wypisują-szczękościsk to choroba a w Twoim przypadku chodzi tylko i wyłącznie o silne szczęki i jeśli bull nie chce puścić to nie puszcza:lol:
-
Husky i Samoyed(tak mi się wydaje ale znawcy mówią,że to haszczak) w schronisku w Lublinie [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20198[/url]
-
Trudno powiedzieć...szerokie rozstawienie łap gwarantuje lepszą równowagę-nic więcej nie przychodzi mi do głowy;)
-
a ja gdzieś czytałem o pewnym pitku,który ważył 20 funtów(czyli ok.9 kg)i wygrywał z dużo cięższymi psami-pit wcale nie musi być duży i ciężki,żeby być skutecznym w walce,wzrost i waga są tu najważniejsze
-
staffiki są przecież przodkami pitów,ten na zdjęciach wygląda jak szczuplejszy staffik-widocznie geny przodków(staffików) dały o sobie znać i stąd to podobieństwo;) Co do przeciętnych ludzi-dla wielu bullterier to pit; a pit,amstaff i staffik są określane mianem amstaffa i lepiej się z takimi ludzmi nie kłócić bo oni wiedzą najlepiej.Na wystawie lubelskiej rozmawialo dwóch gosci między sobą,komentowali staffika i doszli do wniosku,że to amstaff ale młodziutki albo niewyrośnięty:lol:
-
na zwiększenie masy:zabawy z innymi psami i dobre żywienie-nie ma drogi na skróty...Odżywki dla psów można oczywiście podawać ale raczej tylko u tych,które intensywnie trenują,pracują itd.Dla przeciętnego psa,który ma "typową" ilość ruchu nie ma sensu stosowania suplementów,no może jakiś (3-4 tyg)czas przed wystawą ale trzeba pamiętać,żeby organizm się nie przyzwyczaił bo efektów nie będzie żadnych