Jump to content
Dogomania

Rickson

Members
  • Posts

    76
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rickson

  1. sorry za offa ale muszę się ciebie o to zapytać:czym byś karmił psa,gdybyś chciał,zeby nie wyrósł za bardzo,tzn "nie poszedł w górę"? Czy suche karmy rzeczywiście powodują,ze psy są "strzeliste" i mniej masywne a po gotowanym psy są bardziej napakowane ale niższe?Czy to prawda?Kiedyś coś takiego pisałeś ale nie jestem pewny,czy dobrze zrozumiałem
  2. [QUOTE]Dzisiaj ją w końcu ważyłem ma 54 cm w kłębie głowę 53 cm w obwodzie kufę 8 cm i waży 35 kg więc lusss ma od 30 tego skończone 15 miesięcy[/QUOTE] Chima w przeciwieństwie do wielu psów tych wszystkich krzykaczy jest zgodna ze wzorcem-super:) [QUOTE]ale ja sam mając miocik raz na 2-3 lata nie jestem konkurencją dla nikogo[/QUOTE] miernoty zwyczajnie zazdroszczą,że ktoś ma psy z pasji a nie dla pieniędzy-i to jakie psy!Gdyby nie mój wyjazd na wyspy i to,że juz mam psa zarezerwowałbym sobie szczeniaka po che i chimie-ale sytuację mam nieciekawą,pies zostaje u rodziców przynajmniej na jakiś czas zanim się na dobre zaaklimatyzuję na obczyznie a o drugim psie to mogę na razie zapomniec-starzy by chyba zawału dostali z dwoma psami a ja bym zwyczajnie na psa czasu nie miał bo przez pierwszych kilka miesięcy szkolenia,kursy,szlifowanie języka-zwyczajnie nie mam czasu na posiadanie psa...Z czasem to się zmieni ale za ile to ja nie wiem:( Także marzenia o majorce odkładam na jakiś nieokreślony czas ale kiedyś,w przyszłości...:)
  3. [QUOTE]ale po co to mnie nie pytaj..[/QUOTE] ja to rozumiem w ten sposób,ze niektórzy uważają swoje hodowle jako interes-no i wiadomo,ze trzeba wykończyć konkurencję....Tak jest prawie wszędzie,w różnych rasach [QUOTE]wracając do tematu, Chima dała popis - nie zaliczyła elementu nazywanego reakcją na sytuacje nietypowe, ale to akurat mnie nie dziwi...ponieważ to leży w jej naturze żeby bronić w takich sytuacjach.[/QUOTE] Chima to pies z linii użytkowej więc i ja się nie dziwię,że nie reaguje jak większość psów z hodowli nastawionych tylko na wystawy-ona ma to w genach i trzeba się z tego tylko cieszyć bo to przecież rasa bojowa a nie mops...Nie wszyscy to rozumieją albo nie chcą zrozumieć i wcale się nie zdziwię jak tu zaraz będą głosy potepienia,ze promujemy psy do walk czy agresję [QUOTE]ps. Chima jest coraz bardziej podobna do pita[/QUOTE] no patrz,ja za cholerę nie widzę podobieństwa;)
  4. [QUOTE]Chima de Brisan potfforek z PR zaliczyła testy kwalifikujące ją do hodowli..[/QUOTE] pewnie dla niektórych to powód do żałoby-bo przeciez niby Chima to mieszaniec;) Moje zdanie na jej temat znasz i nie musze chyba dalej cukrować:)
  5. [B]Tiger[/B] ten ast jest czarno-biały,z nieciętymi uszami,ma półtora roku,w tym czasie był też w schronie biało-rudy ast ale tej typce nie wydali bo był na kwarantannie-podobał jej się bardziej bo był agresywny.... coś zrobię,na razie się zastanawiam co i gdzie z tym pójść bo ta dziewczyna cieszy się,gdy on kogoś obszczeka,gdy zaatakuje innego psa-normalnie w gorsze ręce nie mógł trafić...Rozmawiałem z nią,dałem jej kilka rad ale ona to olewa i dalej pies przy ławce albo biega luzem a ona sobie popija trunki z lumpami-załamka normalnie.chyba na telefon do kierowniczki się zdecyduję ale wątpię,by to cokolwiek pomogło:shake: a co do Czupurek-one są nierasowe więc szanse na adopcję znikome(kierownictwo pewnie już by się ich najchętniej pozbyło w wiadomy sposób) ale trzeba próbować bo to super suczki o swietnym charakterze a doprowadzone do porzadku będą ładne
  6. to już nie wolno wyprowadzać psów????To nieciekawie się porobiło....Pani kierowniczka wydała ostatnio amstaffa komuś,kto takiego psa nie powinien mieć-teraz ten ast wychodzi tylko przed blok i siada przy ławce,na której codziennie jego państwo piją alkohol do upadłego a pies bez nadzoru,niewybiegany jest wielkim zagrożeniem dla otoczenia....juz miałem dzwonić do schrona bo przeciez oni moga sprawdzać w jakich warunkach adoptowany pies przebywa ale to nie ma sensu bo przeciez oni palcem nie kiwną nawet
  7. [quote name='anielica'] Rickson, do schroniska idziemy w czwartek, na 10.00.:lol:[/QUOTE] no to fajnie,cieszy mnie to:)
  8. zapowiedziana wizyta czy nie to przecież nas nie wygonią chyba:) Nawet jeśli nie pozwolą wyjść na spacer to przeciez trzeba je doprowadzać do porządku po zimie:jest sporo psów które wymagają wyczesania,dokarmienia,wygłaskania...Także czekam na jakieś konkrety co do dnia i godziny.Pozdrawiam
  9. [QUOTE] Piszesz się? Jeżeli tak, to w jaki dzien?[/QUOTE] oczywiście,że się piszę a dzień jest mi naprawdę obojętny,dostosuję się.tylko nie wiem,czy taka niezapowiedziana Nasza wizyta zostanie dobrze odebrana...No ale kij z tym,i tak pojedziemy:)
  10. no nie bardzo wiem,dlaczego on mnie nie lubi...Ale fakty są takie,ze mu się nie spodobałem i nie mogę go do siebie przekonać-nawet nie chciał jeść z mojej ręki karmy tylko warczał:diabloti: Za to jego nowy kolega z boksu za mną przepada więc jakoś sobie poradziłem;) Zdjęć niestety nie zrobiłem bo na dziesięć minut przed czternastą zostaliśmy delikatnie wyproszeni:shake:
  11. [quote name='anielica']Staruniu, jutro ciocia Masza Cię wygłaska od cioci anielicy. Obiecane!:loveu:[/QUOTE] Oczywiście został wygłaskany:razz: ale mnie niestety nie lubi,nie może się do mnie przekonać:-( Dzisiaj nawet na mnie warczał gdy chciałem mu założyć obrożę:lol: Ma charakter,nie ma co:)
  12. zakładając z góry porażkę masz wielkie szanse,by taka nastąpiła...Pomyśl w ten sposób,że to będzie Twój jedyny pies,któremu poświęcać będziesz dużo czasu a to już jest dobra droga do dobrego wychowania.Naprawdę,nie widzę dużego problemu,by ją podszkolić,powinnaś juz się doszkalać w dziale wychowanie,zbierac informacje i potem wprowadzić je w życie.Będzie dobrze,nie takie problematyczne psy ludzie mają i jakoś udaje się je wyprowadzić na prostą.Będzie dobrze!!!!
  13. [QUOTE] No niestety boje sie jak Ty sobie dasz rade pracując[/QUOTE] pójdzie do tresera i po problemie:)Na szczęście nie są to problemy nie do rozwiązania-moim zdaniem niezbyt trudne,ale wkurzyć potrafi,już ja coś o tym wiem:)
  14. no to będę czekal na relację.Głowa do góry-skoro teraz jest tak zle to juz moze być tylko lepiej;)
  15. a co się stało???skoro ty jesteś załamana to coś zle sie dzieje,niezle musi suka broić
  16. do pudli przylgnęła etykieta głupich psów ale to jedna z najbardziej inteligentnych ras,do tego bardzo szybko sie uczą,są zgodne z innymi psami-charakter praktycznie idealny.Ja też miałem jakiś czas pudla i wiem co mówię-nie ma innej tak oddanej człowiekowi rasy(no oprócz kundelków:))
  17. wystarczy założyć temat w dziale psy ozdobne i tam już doradzą na jakie fora mozna wrzucić te pieski.[url]www.kupsprzedaj.pl[/url] to też dobry pomysł,mozna też wrzucić na [URL="http://ogloszenia.4lapy.info/"]http://ogloszenia.4lapy.info/[/URL]
  18. potrzebne są zdjęcia i to koniecznie-w tej sytuacji może to być trudne ale są niezbędne.[B]anielica[/B] wrzuci je na allegro to pewnie zaraz się domek znajdzie
  19. To wynikało z Twoich postów,że rodzice nie przejmują się tym zajściem(przynajmniej ja to tak odebrałem)-zle sie wyrazilas a ja nieodpowiednio zareagowałem...w ogóle to było niepotrzebne z mojej strony ale jestem juz uczulony na to,że kundelki często lądują w schroniskach ale skoro Twoja suczka nie jest w ciąży to chyba nie mam powodu :) Przepraszam,jeśli cię uraziłem,jestem jak najbardziej za zgodą:cool3: Pozdrawiam
  20. Wiesz,w sumie masz rację-moje słowa krytyki nic juz nie pomogą,mogę się co najwyzej pomodlić o to,zeby nie było szczeniaków:lol:
  21. [quote name='asher']Wiesz, nie zgadzanie się z czyimś postępowaniem, a bycie niegrzecznym, to naprawdę dwie rózne rzeczy. W wymienionym przez ciebie temacie ani razu nie "pusciły mi nerwy". Bo faktycznie, nie było się o co denerwować... ;)[/quote] Sorry,ale jak sobie pomyslałem,co się stanie z tymi kundelkami,które nie znajda włascicieli to aż mnie zagotowało-może i masz rację,że za ostro na nią "najechałem" ale pierwsze posty były napisane w taki sposób,ze ona się martwi ale tak naprawdę poza telefonem do weta nie zrobiła nic. A co do tego tematu-no wiesz,ja to odebrałem jako atak na całą rasę;jako cos w rodzaju dyskryminacji terierów typu bull i innych bojowych ras no ale spoko,ja tam nie potrafie sie długo gniewać;)
  22. [quote name='asher']Po pierwsze, nie sądze, żeby "moja guru" potrzebowała mojej pomocy. Po drugie "przyszłam tu" o wiele wcześniej. Po trzecie, owszem, staram się byc grzeczna. Nawet, jak mnie krew zalewa, staram się tłumaczyć na spokojnie. Bo wiem, że chamstwem niewiele wskóram. Tyle, że się wyżyję. Znam jednak lepsze sposoby wyżycia się, niż urządzanie sobie jazd po użytkownikach Dogomanii :cool1:[/quote] Ja się na nikim nie wyżywam,po prostu na głupotę jestem uczulony i stąd moja reakcja,adekwatna zresztą do sytuacji.A chyba sama zauważyłas w temacie o "breaking stick",ze Tobie tez puszczają nerwy,mimo,ze tam nie było własciwie o co sie denerwować,jazda była,wielu posiadaczy astów zostało zaatakowanych za to,ze jakiś nieodpowiedzialny posiadacz psa tej rasy spowodował tragedię.Ja przynajmniej piętnuję nieodpowiedzialność konkretnej osoby w konkretnym przypadku i nie ważne,czy takie zachowanie występuje u 10 czy 60-latka-zawsze będę reagował na takie coś w ten sposób.Pozdrawiam
  23. oby każdy tak psuł swoje bullowate jak Ty ;)
  24. Chodzi o surowicę przeciwnosówkową?bo jeśli tak,to trzeba by się udac do weta i raczej musiałabyś po nią jechać aż do Lublina,chyba,że masz tel do weta na miejscu to możesz zadzwonić i się go zapytać,może bedzie akurat miał
  25. [B]Norbitka [/B]to nie jest zle,skoro sucz tak rozrabia:)Będzie dobrze,ona po tym schronisku jeszcze jakiś czas będzie do siebie dochodziła ale mimo tego obserwuj ją dokładnie-w razie pogorszenia stanu zdrowia udaj się do weta.Jestem dobrej myśli-bedzie dobrze :)
×
×
  • Create New...