Jump to content
Dogomania

jo-jo

Members
  • Posts

    4661
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jo-jo

  1. wpuszczali wpuszczali i to spokonie wszystkie rasy na potwierdznie Boby. itp wielkie puszyste ;-))
  2. my spokojni właśnie poczta odebrana ...potwierdzenie dosżło z numerkiem i katalogiem więc jest wszystko w porządku...prócz tego że ja mam wystawić :roll:
  3. z dowodem wpłaty to jest tak że można wogóle nie przysyłać ...ale lepiej przysłac bo później teoretycznie trzeba w kolejkach po papiery stać itp
  4. ja też mam zamiar złożyć jeden bo pod strone musi mi pasować i mam nadzieje że mi go przyjmą :-?
  5. nie no przydomek mam zdecydowanie polski ;-)) nie ma go nigdie i do miotów tez mi nie spieszno ;-))
  6. dokładnie to samo pani mi powiedziała tydzień temu jak zgłaszałam ;-)) że bardzo dużo nie kompletnych i pierwszeństwo maja te kompltne ;-)) tak to juz jest
  7. nie no podobno wysyłaja wg alfabetu czy cuś takiego aleteż zalezy w jakiej odległości się znajdujemy od Głogowa...ja jestem o tyle spokojna że wiem że ten 1 w mł to napewno mój bo potwierdzałam ja i pare osób wzięło stawki w postaci jakie psie dokładnie...
  8. ja już wolałabym dostać :roll: nie lubie być tak daleko :-? gdyby było na moje nazwisko to byśmy już dostali ( w końcu K) ale że mój pies jest na moją mame (wrrr) to jest na P-K :-?
  9. heh my jeszcze czekamy :roll: no ale skoro idzie według nazwisk to do "P" pewnie jeszcze nie doszli :roll:
  10. Dziewczyny zabijcie mnie ale nie mam siły wszystkiego czytać ;-)) mam pytane co do ilości zgłaszanych przydomków..podobno jest również możliwość złożenia papierów z jednym przydomkiem (od nie dawna tak jest "podobno") ale ile w tym prawdy ? zamierzam złożyć papiery do związku w Łodzi (tam jest nasz Związek) i taką informacje bardzo potrzebuje ;-))
  11. mrówka czarna też nam kiedyś zazdrościła doga i wkońcu ma takowego ;-))) a Monice nie damy się przeprowadzić :-P
  12. no to stronka już praktyczno-teoretycznie skońćzona teraz tylko historia ;-)) Zapraszam
  13. nie no my na szczęscie znowu to mówie nie mieliśmy problemów ;-)) a co do tych trawników to Jo-Jo mimo wszystko coś tam siknął ale to było na przeciwko hali 3 chyba pod 2 :roll: nie wiem można było się pogubić..i w pewnym momencie nie mogłam znaleźć stanowiska z katalogami :roll: ale udąło się ... ale podsumowaując tego roczną wysatwe (mam na myśli 2005) zdziwiłam się że światówka ma być właśnie tam organizowana patrząc na tyle nie dopracowań i mankamentów :-? mam nadzieje że na światówke to się zmieni :roll:
  14. zdecydowanie lepiej załatwić sprawe telefonicznie
  15. wielkim minusem jaki zastałam na międzynarodowej w zeszłym roku (2005) to było to że psy nie miały gdzie się załatwiać :-? owszem postawili jakiś tam (1x1) kwadratowy pojemnik z piachem ale widziałam w hali 3,3a,i bodajże 4 tylko jeden taki :o więc trzeba było na dwóra tam też żadnych trawników i to było zabójcze :-?
  16. ja szczerze mówiąc nie obejrzałam w końcu bo mieliśmy gości...ale nagrałam i dizisaj zobacze jaki ten film jest...
  17. Gazuś a i owszem ale ja mam namyśli że wejście do Pizzy było w hali i to podd naszym nosem więc bardzo ale to bardzo wygodne było ;-))
  18. co do tego to my w Poznaniu na jedzenie nie narzekaliśmy...plus? mieliśmy ring przy pizzy hut a rozłożylismy zię naścianie wejścia dopizzy więc było wygodnie ;-))
  19. liste hodowli wraz ze wszystkimi danymi masz Tutaj : [URL="http://www.klubdoga.prv.pl"]www.klubdoga.prv.pl[/URL] co do tego to poporstu najlepiej żeby psisko od szczeniaka wiedziała co to za pies itp. chodzi o to żeby nie było żadnych problemów..trzeba psiska zapoznać troche zsocjalizować ;-)) Oczywiście że jest możliwość zdominowania doga... a co do wykarmienia to różnie zależy czy gotowane czy karma ja przyjmuje dla wszystkich że średnio przynajmniej 400-500 złotych
  20. co do tej agresji to nie stety zdarzaja się takie egzemplarze że mimo wszystko nie da się z nich zrobić "potulnych baranków" ale w końcu to tylko pies... Mój poprzedni dog był naprawde agresywny to był koszmar zkąd to się wzięło? a po pierwsze z braku socjalizacji wtedy kiedy on był małym słodkim szczeniaczkiem (rok 1996) to w okolicy nie było żadnych psiuli...jedynym psiulem jaki w tej okolicy był to był dorosły żółty dog...bawili się nawet kiedyś tamten u nas był przez chwile bo się właścicielom zgubił :roll: wszystko było super...gorzej że nadeszła przeprowadzka a nasz mały szczeniaczek właśnie kończył rok...nowe miejsce nowe psyzero socjalki i co było najgorsze na pierwszym spacerze puszczony jak to zwykle Kolumbek został zaatakowany przez boksera...był po tym przerażony...nie stety ten bokser zaatakował go jeszcze 3 razy i to też się w dużym stopniu przyczyniło do agresji...po drugie nie zdawaliśmy sobie na początku sprawy z tego jak bardz dominacyjny charakter miał..jak pojechaliśmy do P.Dowgiałło do Torunia to pierwsza rzecz jaką zrobił to wpakowałsię nam na kolana...wtedy myśleliśmy(zupełny brak doświadczenia z dogami) że to super i wogóle...potem zdaliśmy sobie jednak sprawe że to oznaka dominacji i to on sobie wybrał nas a nie my jego...Mimo tej agresji to była ona tylko w stosunku do psiejków...co do ludzi to jak widział nasz przyjaciół którzy dość często przychodzili...i wypieszczali go równo ...to lał po nigach z radości jak tylko pojawili się pod drzwiami...idealny dla dzieci...mam zdjęcie jak mój paromiesięczny braciol na bruchu posówa przez całe łózko do pisej mordy która jest oparta na samym końcu tego łózka...byli oni zakochani w sobie...mimo tego że kajtek nie wiedział dokładnie co się stało z Kolumbem to co jakiś czas jak coś złego się działo to leciał do mamy że on chce do Kolumbka i wpadał w histerie...na początku pobytu Jojka też takbyło...mamo on mi zabrał to tamto on mnie uszczypnął a teraz chłopaki potrafią się nie raz pobawić a jak Jojek dorosnie to będą naprawde dobrymi kumplami...tak więc z ta agresja różnie bywa..może ona być od początku i możan starac się ją zwalczać..ale może ona też wyjść z zaniedbania...Charakter doga jest zupełnie inny niż np. charakter amstaffa...nad agresywnym amstaffem bardzo trudno zapanować a jeszcze trudniej zrobić zniego psa który będzie się bawić z innymi...Myśle że każda osoba która miała psa albo i nie jest w stanie stanąć na wysokości zadanie jakim jest prawidłowe wychowanie doga...poprostu trzeba się do tego przyłożyc..wyrzec różnychinnych przyjemności..ale zaraz czy posiadanie doga to nie jest przyjemność sama w sobie ?;-))
  21. anovi ja obydwa teksty pisałam z pół godziny więc nie musze czytac ale trzeba było się rozpisać chodź teraz różne rzeczy do dopisania mi przychodzą do głowy jeszcze ;-))
  22. a co do spacerów tomy zapraszamy na nasze prawie o tygodniowe (ost. żądziej taka pogoda) spotkanka dozie zawsze są przynajmniej dwa ;-)) Joj i Dziecek (Achillu) ale często są dwie dożynki Halucynacja i Flamenco od KORONY również czasami pojawiia sie Caligraphy Saria i różne inne dożki także siostra Flamenco raz była i brat Dziecka również ...nie zapominając również o naszej kuzynce Dafne od Bardotki ;-)) wystarczy się z nami umówić my droge opiszem i z chęcią się spotkamy ;-))
  23. No Sylvia masz co czytać ;-)) ja tym razem też utworzyłam tasiemca juz drugiego dzisiaj :roll: tylko nie bijcie jak cuś źle napisałam ;-))
  24. [quote name='Sylvia_76']Dzięki Lagunka :) Ja też poproszę o wszelkie informacje o dogach. Bardzo poważnie myślę o kupnie szczeniaczka (marzę o dogu od zawsze), mam jednak kilka wątpliwości: - czy centrum Warszawy i mieszkanie na 6 piętrze nie będzie dla nigo męczarnią (mieszkanie jest duże ale miejsc do prawdziwego wybiegania na lekarstwo, oczywiście myślę o zawożeniu go kilka razy w tyg. do miejsc, gdzie będzie mógł sobie poszaleć) - czy dwie osoby, z których jedna nigdy nie miała psa (mój narzeczony) i jedna, która miała springer spaniela (psa) i boksera (sunia) - ja, poradzą sobie z wychowaniem doziego faceta? (biorąc oczywiście pod uwagę, że będzie szkolony) - czy sensowne jest by dog brał również udział w szkoleniu agility? - czy dogi łatwo akceptują małe dzieci? (które być może kiedyś się pojawią - a przynajmniej jedno) - kiedy dog wchodzi w "okres buntu" spowodowanego dojrzewaniem (czy w ogóle wchodzi) i jak to przebiega? - czy jest widoczna różnica w charakterze (próbie dominacji) suni i psa? - jak dogi (psy) regują na inne psy mieszkające w okolicy (zaczepiane dają sobie spokój i delkiatnie odstraszają, czy chcą dać porządną nauczkę?) - to interesuje mnie choćby z powodu masy doga i mojej :) (50 kg) - jak jest w codziennym życiu? (np. psuje nam się samochód i musimy przewieźć psa taksówką, autobusem, chodzi o reakcje ludzi: czy są takie, jak w przypadku innych psów, czy dogi z racji swojej wielkości budzą większy niepokój) Czytam wszystko, co jest w necie, książkach, oglądałam poświęcony dogom niemieckim film. Wszędzie tam podają, że jest to pies o wysokim progu pobudliwości, cierpliwy, tolerancyjny (oczywiście dobrze prowadzony). Może jest jednak jakieś "ale"? Dla przykładu podam np. kilka lat temu kupiłam papugę kakadu. Wiktor był cudny. Nigdy nie podejrzewałam jednak, że ptaki te, by zainteresowac sobą człowieka mogą tak głośno krzyczeć (słychać go było na parterze), że aż tak potrzebują uwagi człowieka (najlepiej siedziało mu się na ramieniu i tego się trzymał), że są tak przytulne, tak inteligentne i... gdy zachorują nie ma w Polsce nikogo, kto ma doświadczenie w leczeniu takich papug (z wyjątkiem pojedynczych przypadków wetów ogrodów zoologicznych, ale nawet oni mówili wprost, że nie mają często kontkatu z tymi ptakami), że nie ma ani jednej osoby (informacja sprzed dwóch lat) która jest w stanie odczytać zdjęcie tomograficzne przewodu pokarmowego kakadu. Wiktor odszedł, bo za późno dowiedziałam się o tym, że najbliższa klinika, która mogła go wyleczyć znajduje się wMonachium i nie zdążyliśmy tam pojechać. Chodzi mi o informacje (o negatywnych aspektach posiadania psa tej rasy - plusy znam :) ), o których osoba kupująca swojego pierwszego dożka nie wiedziała, bo nie mówi się o nich. Pozdrawiam[/quote] Sylvia po koleji ;-)) Po pierwsze jeżeli jesteś w stanie zapewnić dogowi dużo ruchu i miłosci to raczej to nie stanowi problemu, tylkomam pytanie 6 pietro bez windy? my mieszakmy na 4 i szczerze mówiąc jest to męczące ... Po drugie myśle że poradzicie sobie...oczywiście nie będzie to proste ale warto przeczytać pare książek na temat dogów.. ost. P.Joanny Milewskiej-Kuncewicz(właścicielki jednej z polskich hodowli) bardzo przyjemna lekturka, książka rónież pod tytułem Dog Niemiecki autorstwa P.Małgorzaty Sowińskiej, Joasi Mróz-Gabrysiak (zwanej Kuźniową Asią ;-)) oraz Irenki Goreckiej Pierzchanowskiej..również może zainteresować Cie lektura np. Biuletynów lub Almanachów... Po trzecie do agility się nie wypowiem bo szczerze mówiąc nie wiem...wiem że nie którzy się tego podjęli lecz ja odpadłam ;-)) Po czwarte dogi jak najbardziej nadają się do dzieci...dowód? Mój młodszy brat pojawił się kiedy mój poprzedni dog miał 5 lat..na początku zdiwienia a potem Kajtek mógł z nim robić co chciał (dosłownie !) , teraz jest Jo-Jo jeszcze można powiedzieć że szczenie ale bardzo dobrze dogaduje się z moim braciolem owszem czasami go gania w zabawie ale Kajtek równiez może mu na łeb wleźć a ten mu nic nie zrobi... Po piąte unas taki okres buntu jak to nawzałaś wyglądał w ten sposób że najzwyczajniej w świecie ogłuchł :lol: nie dosłownie oczywiście...na spacerach mogłas wołać ile chciałaś ale to nic nie dawało ;-)) trwało to jakieś 2 miesiące i po krzyku..po za tym nie zauważyłam żadnych innych takich przypadków ;-))(nie wiem jak inni !) Po szóste zawsze istanieje taka różnica ale to też zależy jak sobie doga ułożymy..zawsze można trafić na różny charakter ;-)) Po siódme to zalezy od tego jak zsocjalizujesz sobie swoje psisko...oczywiściejak najwiekszy kontakt z najprzeróżniejszymi psami od pierwszych spacerów jest najlepszy ;-)) dobra socjalizacja bardzo pomaga w późniejszej "psiej przyjaźni" oczywiście może być tak że przy próbie dominacji (już w starszym wieku) przez jakiegoś obcego psa może zakończć się poprostu pokazaniem że to się nie podoba (nie mam na myśli rzucenia się lecz jedynie pokazanie ząbków bądź mruknięcie) Jo-Jo do dnia dzisiejszego bawi się ze wszystkimi (prawie) psiami i tymi starymi i nowymi...zawsze są antysympatie które należy omijać na spacerze w naszym przypadku bokserki... Po ósme (uff ost) jezeli chodzi o taksówke to nie powinno być takiego problemu ale pod warunkiem że zamawiając taksówke uprzedzisz jakich gabarytów masz psia...co do komunikacji miejskiej to tylko na smyczy i w kagańcu bądź w kantarze wtedy nikt nie powinien Ci sie przyczepić ale oczywiście nie warto pchac się do autobusugdzie są tłumy ludzi bo nie wiadomo jakpsiak zareaguje ... Jeżeli cuś jeszcze to pytaj ;-))
  25. Bardzo się ciesze że tyle osób mówi że to bradzo sympatyczny sędzia..mój debiut na ringu więc miło by było trafić na jakiegoś nie dość że dobrego to miłego sędziego :lol:
×
×
  • Create New...