A moze cena specjalna, bo to pies ?
Tak w ogole, to mieszkam we Francji i Paco mu sie trafilo, po jednym nauczycielu ktorego znam, a nie po Paco Rabane, jak sie wszystkim ciagle kojarzy :roll:
Tez ma jakies szlacheckie pochodzenie, linie wloskie i inne takie, ale pies rasowy w moim przypadku, to raczej kwestia przypadku, to byl jedyny wolny do wziecia w dwutygoniowym okresie wakacyjnym i ktorego pani sie zgodzila przetrzymac do 4-tego miesiaca.
Na poczatku bardzo chcialam miec suczke, Zuze, no ale jak dzwonilam po Lodziach, i innych takich, to mi suczke tydzien wczesniej podprowadzili w Tarnowie. No ale moj Paco w takim razie, to chyba taka sama odmiana wsrod biszonek jak Tomek wsrod nas :wink:
Czy ja po prostu nie zauwazylam, innych psow biszonkow ?
do milego