Tak bardzo sie cieszę że az sie popłakałam, oby był szczęśliwy,
mogłas ich uczulić by na obraży miał adresówke z nr. telefonu, niech go troche
popilnuja by do Was nie uciekl mały napewno Was pokochał za dobroć przygarniecia, bądz z nimi w stałym kontakcie, przepraszam ale jak czytam,że dopiero co adoptowany piesek uciekł czy zginął - to poprostu:shake:
no to teraz mam przyjaciółke w Swiętochłowicach;) jak bedę przejazdem
to napewno sie zdzwonimy i spotkamy:loveu:
Wpisz w tytule - ma dom:multi::multi: