-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AśkaK
-
Portreciki!!!:multi::loveu: Maxiu był ostatnio na liftingu?:lol::evil_lol:
-
[quote name='evaxon']ciekawe czy myslimy o tym samym trzymajacym pileczke:cool3::cool3::cool3: [/quote] Nom!:grins::cool3:
-
Sto lat, sto lat...!!!:multi::loveu: Ale właśnie...co to za święto że dziewczynki je razem obchodzą?:cool3:
-
Dziękujem piknie w imieniu Bandziorka!:loveu::buzi: Nr konta jest na pierwszej stronie.:p Oj, ja to z zapartym tchem oczekiwałam tej konfrontacji:lol:, bo pan Ryszard mówił że kocur jest królem podwórka i w kaszę sobie nie daje dmuchać.:evil_lol: Bandosku nie martw się, dokumenty z lecznicy ciocia wyśle Ci pocztą!:p
-
[quote name='Paula_']Aaa, to głupecki są w moich rejonach :razz: Może je gdzieś wypatrzę na spacerku :cool3:[/quote] Yyy...niezupełnie Paolka :oops:, są po drugiej stronie Wisły i na spacery chodzą nad kanał żerański.:lol: [quote name='Como']hahaha czarnulka szaleje :lol: pewnie Rudy spojrzal na nia tak -> :cool1: i sie zastanawial, co ona najlepszego zrobila hehe pozdrawiam, juz lepiej??? ;-) [/quote] Rudy to już chyba nie ma do niej siły:evil_lol:, mogę się założyć że mu na głowę skakała jak wyleciała z tej wody, zawsze go maltretuje jak jest zła.:lol: Lepiej, o wiele lepiej!:multi::p Poprzesadzam se dziś kwiatki a jutro pojadę po futerka.:loveu:
-
No naprawdę, szacuneczek!:p Są bardziej wysportowani niż większość "statusiałych", brzuchatych trzydziestolatków.:shake: Toż to masakra co się z chłopami dzieje! A tutaj aż miło popatrzeć na te bicepsy.:cool3: Evaxon, zmykaj, ja pierwsza go wypatrzyłam!:eviltong:;)
-
Dziękujem, dzękujem.:loveu: Dzisiaj jakby lepiej!:multi: A wiecie co Luśka zrobiła..? Poszły piesy z ojcem na spacer nad kanałek i mała wariatuchna tak szalała, że jak się rozpędziła to nie dała rady wyhamować przed brzegiem, poślizgnęła się i wpadła do wody!:evil_lol::roll::lol: Głupotka moja!:evil_lol: Bałam się, czy się nie przeziębi, ale podobno jak tylko wyskoczyła z wody to zaczęła ganiać jeszcze szybciej dla rozgrzewki.:lol: Na razie nie kicha, więc mam nadzieję że rozgrzewka pomogła.:evil_lol:
-
Cześć Paolka i Maxiu!:loveu: [quote name='Paula_'] Ja dziś miałam pecha, a może szczęście :hmmmm: Jechałam tramwajem, który wjechał w doope drugiemu tramwajowi :shake: Na szczęście byłam w drugim wagonie i mam tylko siniaka na kolanku. A przed chwilą na spacerku Maksiu wlazł w goowno :angryy: Szczęście to czy pech :evil_lol: ;)[/quote] O mamo:crazyeye:, czy to był ten tramwaj który w tv pokazywali? Ale Maxiu chyba pecha odwrócił, goowienko to zawsze na szczęście!:evil_lol:
-
Spóźnione ale bardzo szczere STO LAT ARISKOOOO!!!:BIG::tort::laola: Oj ja przez to chorowanie najlepsze imprezy przegapiam!:oops::placz:
-
Pan Rysio codziennie dzwoni :p, nasze maleństwo jest niestety rozpieszczane do granic możliwości!:lol: Ma swoje posłanko (Pani własnoręcznie mu poszewkę szyła!:cool3:) ale oczywiście wybrał kanapę. Boi się na razie schodzić ze schodów i był znoszony klucha jeden :evil_lol:, ale wczoraj dał się skusić na michę i sam zszedł. Apetyt maluszkowi dopisuje i oprócz suchego Pan Rysio mu gotuje! A mało tego, dostał dziś wielkiego wędzonego gnata, sama słyszałam w słuchawce jak go ciamka!:lol: Za kilka dni odbędzie się pierwszy spacerek do lasu, a za jakiś czas Bandoś zobaczy...Bałtyk!:loveu: Gotowane obiadki, noszenie na rękach i wycieczki nad morze - Panie Ryszardzie, chyba wkrótce posypią się tysiące ofert matrymonialnych do Pana!:lol:;) Wybaczcie mi:oops:, TZ zabrał aparat a ja nie zdążyłam zrobić zdjęć faktur, wstawię je w piątek jak wróci. VitisVini, pieniążki od Ciebie wpłynęły!:loveu::buzi: Na spacerki na razie nie chodzę, piesy pojechały do babci, a jak wrócą to będą mnie na smyczach holować - więc mam nadzieję że nie odlecę.:evil_lol:;)
-
:lol:Latający Holender!:evil_lol:;) Niezłe ma szeleczki!:-o:lol: Oj, ale z tym kaszlem to kiepsko :oops:, biedulka sobie nie pobiega. Zdrowiej szybko Dharma!:loveu:
-
Bandosek pojechał dziś do nowego domu!!!:multi::loveu::BIG:Mam fotkę pożegnalną z goopolkiem, strasznie kofffane psisko!:loveu: Pan, Bandoś i ja.:p [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/1095/dsc03757kopiaqg2.jpg[/IMG][/URL] Pożegnalny całusek.:loveu::lol: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/5521/dsc03758kopiaga4.jpg[/IMG][/URL] Łezka mi się kręci jak o nim pomyślę.:loveu: Kurde, zawsze staram się nie angażować emocjonalnie żeby nie zwariować, czasem nawet wydaje mi się że tak jest - do momentu rozstania.:placz:Zupełnie nic nie daje udawanie twardej, nieczułej ciotki.:evil_lol: A moje robaczki pojechały do babci:oops:, właśnie je TZcik odwiózł bo ja nadal chora tak samo jak byłam.:roll: Już za nimi tęsknię!:lol:
-
[quote name='Cosmo'] [COLOR=purple]niestety już nie mam psa :( uspalismy naszą sunię rok temu :-( miała raka, ale dożyła 13 lat, bardzo mi/nam jej brakuje, kochana była ta nasza kluska... poki co rodzice nie zgadzaja sie na psiaka, choc nie wiem czy zdolalabym pokochac go jak moja Tinke [*] - tzn na pewno bym pokochala, ale inaczej - mam nadzieje, ze rozumiesz o co mi chodzi ;) [/COLOR] [COLOR=purple]tak wygladala moja pieknosc :loveu::loveu::loveu:[/COLOR] [URL="http://img70.imageshack.us/my.php?image=skanuj0008rq3.jpg"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/8396/skanuj0008rq3.th.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Przykro mi.:-( Gdy mieszkałam z rodzicami mieliśmy pekinka, Pusia:loveu::lol:, uwielbiałam go strasznie i rozpieszczałam, to był taki mój młodszy braciszek.:lol: Niestety w wieku 9 lat odszedł na nowotwór:placz:, mama podjęła decyzję by nie wybudzać go z narkozy bo dalsze życie byłoby już tylko cierpieniem. Strasznie czasem za nim tęsknię.:placz:I to prawda, każdego psiaka kocha się inaczej (co nie znaczy że słabiej!), ja po Puszku nawet nie myślałam o kolejnym psiotforku, aż do dnia gdy zobaczyłam Rudaska na allegro.:loveu: [quote name='Bodziulka']dobrze, ze nie A A :evil_lol::diabloti:;-) [/quote] :eviltong: Kto wie Bodziulka;), jak się siedzi na PwP to aż by się chciało te wszystkie smutki utopić, zapomnieć.:-(
-
Wow, a to można taką tablicę na legalu sobie przyczepić?:cool3:
-
Mimi- w stanie katatonii-skrajne wycienczenie/ ma juz nowy dom!
AśkaK replied to Agnieszka P's topic in Już w nowym domu
:placz: Nie mogę wesprzeć finansowo:-(, ale gdyby była potrzebna pomoc w transporcie to służę autem. Oby operacja się udała, trzymaj się Mimi! -
Jaka kochana bullinka!:loveu: Ja też się trochę gubię, Hera jest teraz w schronisku tak?
-
Wow, jak zgodnie z jednej misuni jedzą!:-o:lol: [URL]http://images32.fotosik.pl/7/3ddf8e5c30387895.jpg[/URL] Tak piszecie o swoich układach "psio-rodzinnych", to i ja napiszę :lol: - gdyby nie to, że zamieszkałam z TZtem, to niestety nawet na chomika bym nie mogła liczyć:shake: (mamuśka się nie zgadzała:diabloti:), a z drugiej strony mieszkam z TZtem właśnie dzięki Rudaskowi.:lol: Sprytnie to wykombinowałam co?:evil_lol: A najlepsze jest to, że teraz mamcia sama zagaduje, że może by Lusię wzięła do siebie jak gdzieś wyjeżdżamy.:evil_lol: A jak wpada w odwiedziny, to najlepsze kąski psiotforom oddaje. :lol: Tak to jest z rodzicami, są oporni ale tylko do czasu...
-
Maleńki szczeniakGuzik już zdrowy i ma domek!!!
AśkaK replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Ja również uważam że skoro jest szansa na dom, to trzeba ją wykorzystać! Nie ma co pakować małego do lecznicy, pogrążać się w koszta, skoro od razu może do nowego domku jechać!