Jump to content
Dogomania

Marta_Ares

Members
  • Posts

    9545
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta_Ares

  1. Marta_Ares

    Duffel

    Zoya strasznie mi się podoba:loveu: :loveu: piękne tereny spacerowe macie:loveu:
  2. [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07380.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07379.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07378.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07377.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07375.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07371.jpg[/IMG] reszta jutro :)
  3. [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07389.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07388.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07387.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07386.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07383.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07403.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07401.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07400.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07398.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07397.jpg[/IMG]
  5. Ten kochany wariat byl nam pisany:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: chociaż nigdy bym nie pomyślała, że zostanie z nami na stałe... na spacerach doceniam mojego kochanego spokojnego Aresika:evil_lol: ta zaraza rzuca sie na samochody, na psy za płotem, do ludzi bo przecież z każdym trzeba sie przywitać....:shake: pomału zaczynamy jakąś naukę, umie już siadać :razz: musze znaleźć jeszcze jakieś ciekawe smaki na które by reagował, bo narazie wszystko inne jest ważniejsze. Co rusz coś nowego znajduje pod poduszką, kości, zabawki, dzisiaj dostał kostkę, jak został sam w domu po powrocie okazalo się ze "zakopał" ją pod poduszką:evil_lol: znalazł bardzo ciekawy sposób na wnerwianie Aresa.... wchodzi na łóżko i skacze na niego :evil_lol: Ares jest wyjątkowo cierpliwy do szczyla:loveu: [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07409.jpg[/IMG] zakupiona klatka, okazała się jednak zbędna, bo młody przestał niszczyć:evil_lol: domowe szaleństwa: [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07433.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07428.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07406.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07404.jpg[/IMG]
  6. moja gwiazdka :loveu: [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07428.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC07433.jpg[/IMG]
  7. Marta_Ares

    Duffel

    jakos tak mało zimowo u Was :D Duffel jaki czyściutki :D:D:D
  8. Coffe&Nera odpisałam na PW :) Natula jutro po południu mogę dopiero to zrobić bo taśmy są u Tzta :)
  9. tasiemka ma ok 2,3cm :)
  10. obroża dla Lucky [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC07472.jpg[/IMG] i coś słodkiego :loveu: :loveu: :loveu: :diabloti: [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC07475.jpg?t=1292427511[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC07497.jpg?t=1292427514[/IMG]
  11. komplet dla Aresa [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC02745.jpg?t=1292351582[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/DSC02752.jpg?t=1292351636[/IMG] i coś dla Maylo :D [IMG]http://images38.fotosik.pl/458/7f61267e9a609a19.jpg[/IMG]
  12. z Aresem coraz lepsze stosunki :) mały przerejestrowany u weta już na mnie :) właśnie zamawiam adresówki :D oficjalnie Maylo zostaje z nami, lepszego prezentu na święta nie mogłam sobie wymarzyć.....
  13. ale Misia swietnie "gada" :D:D u nas cieplej bo tylko minu 5 :P
  14. ludzie nie mogli patrzec jak teskni... podobno rzucal sie na okno, skomlał :( płakali jak mi go odwieźli.... mowili ze strasznie sie przywiązali, ale nie sa w stanie patrzec jak cierpi, probowalam wytlumaczyc ze potrzeba czasu, zeby go zajeli czyms, ale oni mowia ze widac ze u mnie jest duzo weselszy, z zabawkami u mnie szaleje, u nich zbytnio nie chciał, jutro idę do weta zmienić dane z chipa na mnie i po nową książeczke, kolejnej zmiany domu nie będzie, wystarczy, najwidoczniej byliśmy sobie pisani :)
  15. pilnie szukam klatki metalowej sredniej (długość ok 78cm) kupię, lub zamienie na materiałową. nie mam siły, pies wrócił do mnie :( zostanie na stałe ze mną, tylko potrzebna mi klatka zeby zostawiac go w niej jak mnie nie ma, zeby nie było spięć z moim psem.....
  16. kupie metalową klatkę, dla średniego psa (długość ok 75cm)
  17. Tez mi sie wydaje ze za miękkie serce mieli, u mnie sie popłakali.... widać ze zal było im go oddawać, ciężko mi uwierzyć, że Maylo aż tak sie przyzwyczaił do mnie, tymbardziej ze pierwszy tydzien spedzilw garazu.... malo tego przed chwilą facet dzwonił co tam u psiaka, czy moze go w tygodniu odwiedzić :) na szczescie studiuje ok 20km od domu i nie mam napietego grafiku, mama pracuje po 6godzin wiec psy na dlugo same nie bedą zostawać Ares daje radę więc ten też sie nauczy :D a tak wogóle to Ares chyba sie stęsknił za kolegą, najpierw szalały na dworzu ok godziny, a pozniej w domu ani razu na niego nie zawarczał... kwestia moze tez tego ze Ares moj pokoj traktuje jak swoją twierdze,a chcemy zeby Maylo mial swoje legowisko u siostry w pokoju i zeby ona sie nim zajmowała głownie/ wychodziła na spacery itp.
  18. hahaha ale irokez :D sweitnie wygląda :)
  19. Wczoraj miałam kilka razy w ciągu dnia telefon, że u Maylo wszystko w porządku, ze byli z nimi gdzies daleko na cmentarzu u poprzednego pieska, podobno chętnie wszedł im do samochodu, chociaz u mnie sie bał... słysząc to wszystko byłam niesamowicie szczesliwa ze trafił w takie ręce, dzisiaj ok 13 dzwoni do mnie Pan i mówi ze mały strasznie tęskni, ze byl u weterynarza po tabletki na uspokojenie, ze nic nie dają podobno skakał na okna piszczał, mowie zeby go czyms zajeli, to podobno wszyscy probowali go zająć smakołykami, zabawkami, a on cały czas rzuca sie na okno i piszczy:-( ze nie mogą patrzeć na to i im strasznie przykro. zapytali czy do mnie mogą przyjechać zobaczyć co z nim... prosili czy jednak z nami moglby zostac, bo oni nie moga patrzec jak cierpi itp....:-(
  20. cholera jasna, ja sie nie nadaje na wyszukiwanie nowych domków ;( maluch jest spowrotem u mnie i tym razem oficjalnie zostaje na stałe z nami...... trwają kłotnie na temat imienia. Jakby ktoś miał klatkę średnią na sprzedaż to chętnie odkupie dosyć pilnie, albo może wiecie gdzie najtaniej można kupić
  21. mowie o innych, ale wszyscy ze chcą tego konkretnego.... :( proszę o usunięcie ogłoszeń
  22. Maluch wczoraj trafił do nowego domku, tym razem w mojej miejscowości, tym razem dokładnie z mamą:evil_lol: sprawdziliśmy nowych właścicieli, nie zrazili się 1000 naszych pytań, po 15 latach stracili swojego poprzedniego psa, przez kleszcze, nie udalo sie uratowac, kroplowki, leki,, nie dal rady, chodzili z nim do bardzo dobrego weta, pochowali go na cmenatarzu dla zwierząt w Toruniu, pokazywali zdjęcia nagrobka... zdjęcia psiaka, był strasznie podobny do Maylo, pan jak dzwonił to błagał mnie czy może po niego przyechać, bo tak strasznie podobny do ich psa. Sprawili na prawdę pozytywne wrażenie, nie przeraziło ich to, że młody troche wariuje w domu jak sam zostaje, a także ataki na samochody, Pan twierdził ze wszystko jest do nauczenia:loveu: mało tego wczoraj dostali go ok 18, a o 19 dzwonili ze byli z nim u weta, zaszczepili go, założyli książeczke, i chipa wszczepili :loveu: Maylo zdrajca moj kochany odrazu pobiegł do nich i zaczął lizac.... telefony cały czas sie urywają, pełno ludzi dzwoni w jego sprawie, e-maili też kilka dostałam.... tęsknie strasznie za wariatem, ale ciesze się ze będe miała stały kontakt z włąścicielem, może nawet spacerk:loveu: Pan powiedział ze na pewno bedzie nas odwiedzał:multi:
  23. Vlk dziękuje za informacje, ale niestety narazie sie nie przydadzą....:-( Ares przygaszony strasznie chodził, jak małego nie ma moment odżył, zupelnie inny pies. Ale znowu na dworzu wariowały ze sobą, Ares merdał ogonem jak go widział, niestety rodzice twierdzili ze sobie krzywde zrobią i nie mialam nic do gadania:angryy: :-( Maluch wczoraj trafił do nowego domku, tym razem w mojej miejscowości, tym razem dokładnie z mamą:evil_lol: sprawdziliśmy nowych właścicieli, nie zrazili się 1000 naszych pytań, po 15 latach stracili swojego poprzedniego psa, przez kleszcze, nie udalo sie uratowac, kroplowki, leki,, nie dal rady, chodzili z nim do bardzo dobrego weta, pochowali go na cmenatarzu dla zwierząt w Toruniu, pokazywali zdjęcia nagrobka... zdjęcia psiaka, był strasznie podobny do Maylo, pan jak dzwonił to błagał mnie czy może po niego przyechać, bo tak strasznie podobny do ich psa. Sprawili na prawdę pozytywne wrażenie, nie przeraziło ich to, że młody troche wariuje w domu jak sam zostaje, a także ataki na samochody, Pan twierdził ze wszystko jest do nauczenia:loveu: mało tego wczoraj dostali go ok 18, a o 19 dzwonili ze byli z nim u weta, zaszczepili go, założyli książeczke, i chipa wszczepili :loveu: Maylo zdrajca moj kochany odrazu pobiegł do nich i zaczął lizac.... telefony cały czas sie urywają, pełno ludzi dzwoni w jego sprawie, e-maili też kilka dostałam.... tęsknie strasznie za wariatem, ale ciesze się ze będe miała stały kontakt z włąścicielem, może nawet spacerk:loveu: Pan powiedział ze na pewno bedzie nas odwiedzał:multi:
  24. Chantell nie zycze Ci żebyś kiedyś musiała stanąć przed taką decyzją... doskonale niestety rozumie Deer bo sama kilka lat temu to przechodziłam, Bouli przestał chodził (problemy z tylnymi łapami), dostawał silne leki przeciwbólowe, wzmacnające, po1 dniu patrzenia jak nie może wyjść z budy, jak piszczy z bólu zdecydowałam sie na ten ostatnio zastrzyk... nie mogliśmy go z budy wyciągnąć zapierał się, przed podaniem zastrzyku, nie zycze nikomu przeżywania tego co ja wtedy przeżyłam, mój najukochańszy przyjaciel, po 14 wspólnych latach, zasypiał z głową na moich kolanach :( siłą mnie odciągali od niego bo nie chciałam go puścić :( Deer przepraszam, za rozpisanie się u Ciebie, Trzymaj się, wierze, ze Niunia da Ci znak kiedy będzie miała dosyć....
  25. [url]http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1210/img_81128259.jpg[/url] przytylo jej się troszkę? faktycznie swietne to ujęcie [URL]http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1210/img_8014a3d1.jpg[/URL]
×
×
  • Create New...