Wczoraj odwiedzili mnie zanjomi z 3 miesięczna córeczką - i Szarik był super grzeczny, troszke się interesował ale tylko troszkę i bardzo przyjaźnie. Potem położył sie na dywaniku u stóp młodego ojca :evil_lol: i sobie smacznie zasnął :loveu:
Taki piękny i grzeczny i mądry pies... tak długo juz czeka.
No i właśnie - wszelkich niedowiarków zapraszam na wizję lokalna a co :p Ja się nie mam czego wstydzić ani czego ukrywać :evil_lol:
Ciocia Justin tez dawno Szariczka nie miziała, ciocia basiaap tez nie o cioci supergodze nie wspomnę. :roll:
Ale ja czegoś nie rozumiem - ten pies przecież był w DT... i był brany do lekarzy... nikt nic się nie zorientował w sprawie wieku, problemów skórnych?
Ja też go wtedy widziałam przez chwilkę ale w zęby mu nie zagladałam.
Jeśli z DT był wydany jako średnio-młody i zdrowy to już mniej dziwi mnie, ze został tak szybko dachu nad głową pozbawiony.
Ooo tak parówek to on by zjadł chętnie... bardzo dużo :diabloti: z naciskiem na bardzo!
On zresztą wszystkiego chetnie by zjadł bardzo dużo... :roll: ale to przyjemne nawet - co nie podam to najlepsze :lol:
Tylko prosze mi tu nie insynuować jakobym Szariczka głodziła :angryy:
[quote name='MonikaP']Telegram z pola walki. Małe dziczki atakują. Biegają, przewracają się, obgryzają, gonią mi kocię, sikają, kupkają, chcą jeść.[/quote]
cudownie cudownie cudownie!!!! :multi::multi::multi:
Do kompletu to Jag pasuje Jok ("Dżok") i Janet ("Dżanet). Ale nie wiem czy to dobre imiona - za wcześnie na inwencję jak dla mnie... :razz:
Maluszki kochane trzymajcie się!