Jump to content
Dogomania

PsySportowe.pl

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PsySportowe.pl

  1. [quote name='Wojtek'][b]PsySportowe.pl[/b] (o mamo, jak tu się zwracac do Ciebie? :o ), TAK TRZYMAĆ!!! :D Może Twoje, nasze wypowiedzi choc trochę powstrzymają tę histerię związaną ze steryliowaniem wszystkiego co się rusza :D[/quote] :D Kiedyś miałem login Michał lub michaeln czy coś takiego... niestety to dawno temu i nie pamiętałem hasła... jak naciskałem aby system wysłał mi hasło na mail... to nic nie przychodziło... dlatego ten dziwny login... ale jakoś da się z tym żyć :D
  2. [quote name='Flaire'][quote name='PsySportowe.pl']Ale przecież cała nasza teoria o psach własne buduję na wiedzy o wilkach.[/quote]Tak rzeczywiście kiedyś było - ale już ze dwadzieścia lat temu, psycholodzy specjalizujący się w zwierzętach zaczęli od tego odchodzić. Po co używać wiedzę o wilkach, kiedy można obserwować bezpośrednio psy??? [/quote] Bazuje swoje wypowiedzi na aktualnych książkach i badaniach prowadzonych w Niemczech, Norwegii i Szwecji. Zwłaszcza ci ostatni są uznawani na świecie za przodujących w badaniach nad psami. Nie wiedziałem, że ktoś ich wyprzedził o 20 lat... [quote name='Flaire']W tej opinii różnisz się z przynajmniej częścią naukowców zajmujących się badaniem psów. Jeśli chcesz, mogę polecić konkretnych autorów (nie wiem tylko, czy ich praca została przetłumaczona na polski).[/quote] Mogę czytać po polsku, norwesku, szwedzku, duńsku, niemiecku i angielsku... Jakoś wątpię, że się zgodzimy :D ... ale w tym nic złego :jumpie:
  3. [quote name='Flaire'][quote name='PsySportowe.pl'] Jednak nie uważam, żeby to było potrzebne, nawet u AT...[/quote]Potrzebne??? Ja nie bardzo rozumiem, co to znaczy. Sterylizacja suk też nie jest "potrzebna", psy w ogóle nie są "potrzebne". Natomiast są powody, w tym zdrowotne, dla których sterylizacja i kastracja jest wskazana, nawet u zdrowych psów. Przyznam od razu, że te powodu sa o wiele bardziej oczywiste u suk niż u psów. Ale moim zdaniem istnieją u obywu. [url=http://www.cvm.uiuc.edu/petcolumns/showarticle.cfm?id=64]Ta strona[/url] (po angielsku) Szkoły Weterynaryjnej w Illinois moim zdaniem bardzo dobrze podsumowuje dlaczego warto wykastrować psa.[/quote] Wyczytuje, że ktoś chce wykastrować psa bo się nie słucha lub coś innego. Dla mnie jest to wyłącznie problem właściciela i właściciel powinien się zabrać za siebie a nie kastrować psa. Kastracja jest według mnie tylko potrzebna gdy wchodzą w grę względy medyczne. Podkreślałem to wielokrotnie. Też umiem wymienić wiele powód MEDYCZNYCH. Artykuł, który podałaś w sumie przedstawia dwa argumenty za kastracją. Jeden argument to medyczny. Wszystkie te argumenty można przystosować do ludzi, jednak pierwsza reguła medycyny to “nie rób krzywdy”. Idąc tokiem myślenie tego weterynarza to chyba trzeba wykastrować, wyciąć przewód pokarmowy, płuca, nerki i kości... to chyba najczęstsze miejsca raka. Później zabierzemy się za inne choroby. Co nam wtedy zostanie z psa? Weterynarz pisze, że guzy jąder są częste u psów. W mojej książce weterynaryjnej też tak piszę, jednak do 7 roku życia są w większości niezłośliwe. Dopiero potem wzrasta ryzyko złośliwego. A więc w większości przypadkach można wyciąć po powstaniu guza. Zresztą jako, że większość dużych ras umiera naturalnie jak mają 10-12 lat... to wolno rosnący rak może nawet nie dać objawów im pies umrze. Weterynarz wymienił 4 inne choroby, z których trzy są niezłośliwe a czwarta jest przeważnie niezłośliwa. Na końcu mamy kryptorchizm, tam naprawdę trzeba ciąć bo jest wyższe ryzyko. Jeżeli chodzi o suki to weterynarz wymienia 6 chorób, z których 3 są niegroźne, jedna może być groźna jeżeli długo się nie pójdzie do weterynarza, jeden typ raka, który czasami jest złośliwy czasami nie, i jeden typ raka, który jest groźny. Na koniec znowu podkreśla, że likwiduje problem z niechcianymi szczeniakami. Mnie to nie przekonuje. Dodając do tego, że np w Norwegii jest bardzo dobra opieka nad zwierzętami i ludzie o nie dbają... a kastracja u zdrowego psa jest prawnie zabroniona... to chyba argumenty medyczne nie mogą być aż takie silne. Owszem w wielu krajach trzeba sterylizować zdrowe psy bo prawo tak nakazuje, jednak nie jest to przecież z troski o zdrowie psa. Kastruje się bo ludzie są nieodpowiedzialni i państwo im nie ufa. Chce poprzez kastrację i zakaz importu zlikwidować jakąś rasę. Drugi argument to mniej więcej taki: "wykastrowany pies ma mniejszą tendencje do oddalania się i przez to mniejsze ryzyka, że gdzieś pokryje jakąś sukę". Czy to jest problem psa czy właściciela? Jeżeli ktoś nie umie upilnować swojego psa lub sukę to nie powinien posiadać takiego zwierzęcia. Nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem, że nie należy kastrować gdy są powody medyczne, lecz tylko gdy już powstały. Mimo ryzyka, że może być za późno. Jeżeli będziemy kastrować profilaktycznie to tak jak pisałem musimy wyciąć połowę psa. Jednak naprawdę tylko raz spotkałem kogoś, kto wykastrował profilaktycznie z powodów medycznych (może miałem pecha, i większość kastruje z tego powodu??). Cała reszta kastrowała dlatego, żeby pies był spokojniejszy i łatwiejszy do opanowania. Kogo to jest wina, jeżeli właściciel nie umie opanować psa. Nie radze sobie, to kastruje!! Taki właściciel powinien się zabrać za siebie, bo to jego wina, że sobie nie radzi. A więc w dalszym ciągu nie przeczytałem nigdzie, żadnych przekonujących medycznych powodów. Tylko setki powodów, które wszystkie można podsumować jednym zdaniem: "wykastruje psa bo sobie z nim nie poradzę". Czasami właściciel tak myśli a czasami państwo tak myśli i nakazuje kastracje. Uważam, że państwo ma do tego prawo. Natomiast właściciel powinien najpierw spróbować czy da radę opanować psa. Jeżeli nie da radę to powinien iść na jakiś kurs... a jeżeli to się nie uda... to następnym razem niech wybierze inną rasę. Kastrować z założenie, że sobie nie poradzi lub dlatego, że wie, że sobie nie poradzi nie jest dla mnie zrozumiałe. Pozdrawiam Michal
  4. [quote name='Martini***'] O różnicach świadczy też to, jak trzeba wychowywać, socjalizować i ewentualnie szkolić: psy ras ukształtowanych stosunkowo niedawno, blisko spokrewnionych z wilkami, różnych hybryd albo same wilcze szczenięta, które z różnych przyczyn znalazły się pod opieką człowika. plecam [url]http://www.a_to_my_wilki.webpark.pl/[/url][/quote] Ale przecież cała nasza teoria o psach własne buduję na wiedzy o wilkach. Szczeniaki od wilków też się socjalizują, też muszą być wychowane i też są szkolone. Tylko, że przez wilki a nie człowieka. Różnica naprawdę nie jest duża.
  5. [quote name='Flaire'] [quote]According to the Swedish Animal Welfare Act, it is prohibited to operate on or inject an animal without veterinary justification. [b]There are a few invasive procedures that are exempt from the prohibition. These include the castration of domesticated animals [/b]and the dehorning of cattle and goats. [/quote][/quote] Widocznie coś się zmieniło po moim wyjeździe. Sprawdziłem w Norwegii i tam w dalszym ciągu nie wolno. Jednak nie uważam, żeby to było potrzebne, nawet u AT...
  6. [quote name='Martini***']Co nie znaczy że nie podejmnie takich prób i nigdy nie będzie chciał się zmierzyć z samcem alfa.[/quote] Na pewno, ale o ile się nie mylę to znikoma część samców próbuje. Stado może liczyć kilkadziesiąt zwierząt... a tylko jeden jest szefem. Zdaję sobie sprawę z tego, że sprawa kastracji jest bardziej złożona. Niezależnie jaką się decyzje podejmie to nie jest łatwa. Jeżeli ktoś sobie naprawdę nie radzi z psem... a wybór leży pomiędzy oddaniem go do schroniska, zaprzestaniem wszystkich treningów (= nieszczęśliwy pies) lub kastracją... to ta ostatnio opcja wygląda najbardziej rozsądna... Po prostu nie chciałbym aby ktoś wychodził z założenia, że sobie nie poradzi i wykastrował im zdąży się przekonać czy sobie poradzi...
  7. [quote name='Martini***']Dlaczego w Norwegii, Szwecji i Danii kastracja jest zabroniona???? Może tamte bardziej świadome europejskie społeczeństwa za bardzo do serca wzięły sobie troskę o brak bezpańskuch kundli na ulicach i zacząło kastrować wsztstko jak leci. Cóż, co kraj, to obyczaj.[/quote] Nie wydaje mi się, że można porównywać kastracie dla wygody a kastracje prowadzoną przez jakieś miasto lub państwo aby zmniejszyć ilość głodujących bezdomnych psów.
  8. [quote name='Martini***']Mam wrażenie, że to było do mnie skierowane :wink: [/quote] Hi hi. To najczęstszy powód jaki słyszę, dlatego to napisałem. Nie było skierowane w akurat do Ciebie. Nawet przyznam, że byłem takim leniem, że nie chciało mi się szukać w tym wątku powodów dla których psy były kastrowane (za dużo stron ma ten wątek). Po prostu zapytałem. Kastracja jest zabronione bo uważają, że to niehumanitarne. Tak samo kaganiec i kolczatka (mimo, że to drugie jest używane po cichu, przez czołowych zawodników...). Przeciętny AT może jest bardziej uparty niż ON, zwłaszcza niż ON eksterierowy, który ma mniej popędu... jednak przewodnicy AT, których znam nie mają z tym problemu. Albo pies się słucha albo nie. Niezależnie czy to jamnik, ON czy AT... Nie zależnie czy jest cieczka czy nie. Czy AT, który nie może kryć się męczy... może i tak.. jednak w naturze (czyli w stadzie wilków), tylko samiec i samica alfa mają szczeniaki... wszystkie inne samce w stadzie nie kryją... Większość samców (wilków) nigdy nie pokryję żadnej samicy w swoim życiu... A co do szkolenia... pies, który osiągnie dobre wyniki w IPO jest popularny pośród hodowców, bo jak wiadomo chcą mieć dobre potomstwo. A więc nie dość, że taki pies nie jest wykastrowany to jeszcze dużo kryję i dobrze wie co oznacza zapach suczki z cieczką... a jednak ćwiczy i ma wysokie osiągnięcia na zawodach. Zresztą jakby wszystkie psy na zawodach były wykastrowane, to nie zostałoby żadnych dobrych psów do hodowli.
  9. [quote name='Flaire'] Ja znałam wiele wykastrowanych psów i nie zauważyłam, żeby jako grupa były mniej chętne do pracy niż te niewykastrowane. Jak już napisała zachraniarka, w wielu krajach (w tym w USA) do pracy używa się raczej wykastrowanych psów i tendencja w tym kierunku rośnie. [/quote] W Norwegii kastracja psów jest zabroniona prawem, o ile wet nie stwierdzi, że jest to konieczne z punktu widzenia medycznego. Tak samo jest w Szwecji i Danii. W sporcie kynologicznym wykastrowane psy to chyba rzadkością. Nie mogę zrozumieć dlaczego kastracja miałaby być potrzebna. Jeżeli pies jest za aktywny, to trzeba znaleźć mu coś do robienia... lub przy następnym wyborze rasy, kupić jakąś spokojniejszą.
  10. Trzeba wejsc na [url]www.patrycjaf.com[/url]. Zadnego konta nie trzeba
  11. W wielu rasach jest podział na psy hodowane do pracy (tzn. linie użytkowe, pracujące, itp.) i takie hodowane, aby ładnie wypaść na wystawach (tzn. linie wystawowe, eksterierowe). Psy z jednej linii często różnią się bardzo wyglądem, psychiką itp. od psów z drugiej linii. Hodowca linii eksterierowych przy wyborze reproduktora stawia przede wszystkim na jego wyglądzie. Natomiast hodowca linii użytkowych/pracujących stawia na reproduktory, które się sprawdzają w pracy. PS. Hodowla Bel-Kamp od kilku lat nie jest aktywna i w przewidywalnej przyszłości nie będzie.
×
×
  • Create New...